Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 03/22/19 in all areas

  1. Jestem z doskoku, dostep do internetu na swoim sprzęcie bedę miec od 28.03. Fado jak spał luzem, to na boku, ew zwinięty, ale też na boku. Teraz śpi prawie zawsze w swoim transporterze, który uwielbia. jest dla niego schronieniem i oazą. Jednak w nim nie jest w stanie swobodnie się rozciągnąć.Jak chce wyjść z domu, to oznajmia szczekaniem. Dalej boi się dotyku. jeśli czymś się zdenerwuje, to zaczyna krażyć wokół swojej osi w prawą stronę. jednak tydzień nie ma naszej neurolog, więc z pytaniem o to musze czekać. Robi to nawet jak jest sam na dworze, ale np. przejedzie jakiś traktor czy coś innego go zdenerwuje. Psy rozpoznaje chyba po zapachu, najchętniej przebywa z Nelą. Już tak nie panikuje w kontakcie z innym psem, bo wie, że nikt go nie gryzie. Co do jedzenia, to musi miec swoją dietę. Chciałam mu polepszyć i dałam posiłek przygotowany dla moich psów. Efektem był cały zapaskudzony pokój, bo od razu była ogromna, luźna kupa, co go zdenerwowało, więc ja porozdeptywał wkoło. Raczej juz z niczym nie będe eksperymentować. Karma z dorszem jest dla niego trafiona idealnie. Wtedy panuje nad potrzebą i sygnalizuje, że chce wyjść. Jak poker napisała, jest bystry, bo ogród mamy naprawdę duży, a on opanował go świetnie i z każdej strony potrafi trafić do domu. Jakimś cudem do ogrodu przedostał się zając lub królik, chyba nocą i jak wypuściłam nad ranem psy, to go niestety zabiły i większość zjadły. resztki zebrałam. Fado wychodzi póxniej, przed siódmą i od razu wyczuł tego królika. Ruszył na "polowanie". Wynalazł wechem kazdą malenką kepkę sierści i obudził się w nim mysliwy. Obserwując go nawet nie pomysłałabym, że jest całkowicie niewidomy.
    8 points
  2. Byłoby wspaniale ! To ogromna pomoc. Ja zaś spróbowałabym zrobić bazarek na resztę trasy. Witam sie na wątku pekineczka. Oby udało mu się znaleźć domek taki jak mają już pozostałe psiaczki Anuli i Bogusik.
    3 points
  3. Szkolenie wyłącznie pozytywne rzeczywiście jest na nic; zwłaszcza wobec awanturniczego psa. Próby gryzienia muszą być zablokowane. Właściciel musi być dla psa niekwestionowanym liderem, wtedy pies czuje się bezpiecznie. Nie wiem, i nikt z nas nie wie, czy od Toffika ktoś kiedykolwiek cokolwiek wyegzekwował. Mnie niepokoi jeszcze jedno - fakt, jak tu napisano, poważnego pogryzienia suki p. Kasi. Najbardziej twardy, nieustępliwy pies może na sukę warknąć, także przewrócić, przytrzymać ciałem, jeśli suka zaczyna awantury. Ale normalny, pewny siebie pies nie używa na serio zębów wobec suki. Oby ten DT, do którego Toffi trafi za kilka dni, potrafił go sobie spokojnie podporządkować.
    3 points
  4. Moi rodzice jadą do Wrocławia w pierwszych dniach kwietnia, więc ta część trasy będzie bezkosztowa.
    3 points
  5. Nie wiem czy Tofiś wchodzi sam do transporterka, chociaż należy tego oczekiwać po pięciu miesiącach płacenia ciężkich pieniędzy za szkolenie.
    3 points
  6. 1% podatku przekazane na Fundację ZEA od Bogusik i jej syna,ode mnie,TZ i mojego syna.
    3 points
  7. Ja też bardzo dziękuję Bogusik, Anula - bardzo dziękuję Wam dziewczyny za pomoc dla tego biednego pieska
    2 points
  8. Już wszystko wiem:) Glinka jest bardzo wesołą rezolutną sunią:) skacze, cieszy się, kocha wszystkich i wszystko. Dzis nawet udało jej sie ukraśc pączka :) :) Sympatyczna do dzieci, psów, kotów. Z wyglądu mocno wydłużona, no i standardowo chyba ma cieczke :)
    2 points
  9. Sowa kiedyś pisała, że szkolenie pozytywne jest psu na budę. Toffik albo ma jakąś chorobę psychiczną albo tak wysokie ego że hej. Nie nie mam doświadczenia- ale jak człowiek ma ego ponad normy to raczej nie powinien mieć ludzi na wyłączność bo dalej będzie jego Ego wysokie ponad stan. Być może z psami jest podobnie. Toffik -jeśli miałby funkcjonować poza schronem to na dużej przestrzeni jako pies jeden z wielu wśród większych od siebie zrównoważonych psiaków. No chyba że te zrównoważone psiaki też wyprowadzi z równowagi. Bardzo Ci współczuję Bgra :(
    2 points
  10. Już nie wiem co o tym myśleć. Najnowsza wiadomość z wczoraj to taka, że Abi weszła wieczorem do salonu, przeciągnęła się i poszła na swoje dawne miejsce. Następnie spała spokojnie do rana. Przy czym w dalszym ciągu nie chce jeść z miski przy właścicielce i nie chce brać smaczków z ręki. Nie daje się też dotknąć a więc na założenie smyczy chyba trzeba będzie poczekać na sobotę, na wizytę behawiorystki. Odkąd ma matę węchową to niszczy coraz mniej na ogródku, coraz więcej bawi się matą i innymi zabawkami.
    2 points
  11. Witaj Jaaga :) Brakowało Cię na dogo :) Pomimo tego, że nie wszystko jest całkiem ok, to jednak informacje dają nadzieje na to, że będzie lepiej. Myślę, że nikt nie spodziewał się rewelacji, że Fado od razu da brzuszek do głaskania. Jak na długotrwałą traumę, złe skojarzenia z człowiekiem i psami, to i tak można powiedzieć, że jest lepiej, niż się można było spodziewać. Po wielu latach spędzonych w schronisku dość szybko pokazał, że umie utrzymać czystość, sygnalizować potrzeby. Bardzo szybko poznał teren na tyle, że sam wraca do domu. Pięknie Bardzo się cieszę. Tylko króliczka/zajączka żal
    2 points
  12. Stres Toffiego można załagodzić, wykładając transporterek szmatką/ręcznikiem przesyconym zapachem p. Kasi - starczy aby p. Kasia miała takie szmatki w łóżku przez ostatnią noc. Groźniejszy moim zdaniem dla bezpieczeństwa wszystkich byłby stres kierowcy. Przedmioty pachnące p. Kasią ułatwią Toffiemu odnalezienie się w nowym miejscu. Jeśli Toffi ma żyć wśród ludzi, nie w azylu, MUSI nauczyć się w sytuacjach stresujących zachowania innego niż atak na człowieka.
    2 points
  13. Kurcze, a nie będzie to dla niego za duży stres? Nie dość że go zabierzecie od p.Kasi, pojedzie w nieznane, to jeszcze w klatce? Czy nie poskutkuje to sporym cofnięciem? Jednak przypięty, na siedzeniu, będzie mógł obserwować otoczenie i stres na pewno będzie mniejszy. Tak jeździ ze mną Mimi, tylko przypinam ją do zagłówka i na tyle swobodnie, by mogła sobie chodzić po tylnej kanapie, wyglądać przez okna, a w razie strachu hycnęła sobie pod tylne siedzenia. ....ale ja się nie znam...to tylko taka moja subiektywna myśl...
    2 points
  14. Tak, konto to samo: Fundacja Dwa plus Cztery: Numer konta: 35 1940 1076 3137 8042 0000 0000 (Credit Agricole) IBAN: PL35 1940 1076 3137 8042 0000 0000 BIC: SWIFT/BIC AGRIPLPR Z dopiskiem: „Datek na cele statutowe - MISIO”.
    1 point
  15. Kolejny biedak; dobrze chociaż, że "wpadł" w ręce odpowiednich ludzi. Ja również mam nadzieję, że dalszy jego losy będą podobne do życia Neli. Gdzie taki psiak do podwórka?
    1 point
  16. To prawda, jest piękny. Z wyglądu bardzo przypomina północniaka, ale jest taką lepszą wersją, bo nie ma wad tej rasy. Kochany Koruś:)
    1 point
  17. Można też Misiowi smarować różnymi balsamami i kremami do pielęgnacji opuszek łap - te na bazie aloesu, gliceryny, lanoliny są dobre. Na rynku jest sporu wybór, tylko czytaj uważnie skład :). Nie wiem czy Misio ma zarośnięte opuszki łap - jeżeli tak, przydałoby się przyciąć sierść między opuszkami.
    1 point
  18. Pikuś ma się dobrze :) A i Asik, ten nasz kojcowy tymczas bez swojego wątku, zachwyca pańciów, a nawet nornicę w ogrodzie złapał!
    1 point
  19. Witamy i pozdrawiamy :) Dziś o 13.00 sterylizacja... do Makowa jedziemy z nią sami, nie prosimy gminy, by nie stresować maleńkiej. Bazia bardzo ładnie chodzi na smyczy. Ciekawe, jak zachowa się w samochodzie - drogę z kojca do nas dwa dni emu zniosła wspaniale, po prostu położyła mi się na kolanach. Nie wie jednak, po co są spacerki i muszę zaraz iść sprzątnąć kojec. Ale nie ona pierwsza, mam nadzieję, że kilka dni i załapie, że 4 razy dziennie po coś jednak wychodzi się na spacer :)
    1 point
  20. dorobię buraskowi ogłoszenie Włóczykij u mnie Kolo, ogłoszenie wyróżnione na Kraków, tel. do Dory: https://www.olx.pl/oferta/kolo-klasyczny-burasek-o-cudownym-charakterze-szuka-domu-stalego-CID103-IDza9pi.html?action=show&id=519591204&utm_source=serviceletterManageAd&utm_medium=email&utm_campaign=diplayLink do ogłoszenia dodałam zdjęcie koteczki, długo olx nie aktywowało mojego ogłoszenia, to edytowałam i jako miniaturkę dałam zdjęcie podobnej kici :)
    1 point
  21. Ona potrzebuje czasu. Powoli się oswoi. Dużo naszych tymczasek panicznie bało się ruchu ulicznego. Po jakimś czasie powolutku mijało. DS musi wykazać cierpliwość. Hoteliki i DS na wsiach , na uboczach mają duże plusy , ale jak widać też i minusy. Psy nie uczą się chodzenia na spacery i życia w mieście. No ale coś za coś.
    1 point
  22. No pewnie, że tak:) Dzisiaj na spacerze po południu Gajka zachowywała się wzorowo. Zero agresora, nawet uchwyciłem to w kadrze. Za trawnikiem przechodziły dwa psy, a Gajulka siedziała i smycz była luźna.
    1 point
  23. Filmik z Kamą i kotkiem cudny !!!! Miałam dziś zapytanie o Kamę (Inkę). Rodzina mieszka w dużym mieszkaniu w Opolu. Prosi o kontakt. Podała swój numer telefonu, bo twierdzi, że nie znalazła numeru do kontaktu w ogłoszeniu. Sprawdziłam - jest i to w treści. Zdjęcia Keni i Lilki fantastyczne ! Wydziergałam ogłoszenie dla Mini i Keni na Kraków: https://www.olx.pl/oferta/wygraly-walke-z-choroba-teraz-czekaja-na-lepsze-zycie-CID103-IDz9ZSI.html https://gratka.pl/zwierzeta/wygraly-walke-z-choroba-teraz-czekaja-na-lepsze-zycie/oi/10582299
    1 point
  24. Wiosna! Wiosna! Wiosna! Życzę wiosennych nastrojów kochani Opiekunowie!
    1 point
  25. 1 point
  26. Biedny piesek, może jednak los nie będzie tak złośliwy i da piesków szansę, by poczuł ciepłe promyczki słońca, zapach świeżej trawki i głaski człowieka. Misiu - tyle miłych rzeczy na Ciebie czeka, walcz.
    1 point
  27. Podmieniłam ogłoszenie Tolusia na Lupo - oby teraz ktoś ujrzał naszego przemiłego psinka :( Tu jeszcze w DT... teraz w kojcach to smutek...
    1 point
  28. Wizyta dziewuszki u weta jest w poniedzialek. Niunia sie juz przyzwyczaiła i czuje sie pewnie. Fabia przyjechala do mnie z lekiem na ząbki (stomorgyl) od doktora ktory robil jej wyniki u Anetki, brala go 6 dni. Ząbki sa strasznie brzydkie, wielki kamień ale nie widać tam w tej chwili żadnego ropnia czy czegoś takiego. Zapytam dokładnie ale nie sądzę żeby weweterynarz zdecydował sie na dodatkową narkozę do czyszczenia zebow przy chorej watrobie. Napisze w poniedzialek po wizycie.
    1 point
  29. no nie było wyjścia :) Pewnie ludzie pomyśleli, że tak na co dzień karmię psiaki :)
    1 point
  30. Czytywalem czasem tutaj coś wczesniej. A sama rejestracja? Chciałem przelać na szczeniaczki chore na parwo.
    1 point
×
×
  • Create New...