Jump to content
Dogomania

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 11/15/2019 in all areas

  1. 8 points
    Niesamowite :) Szagi brzuszek pokazuje..., łapką zaczepia i ząbkami delikatnie chwyta za dłoń :)
  2. 7 points
    Do Krakowa nie mamy daleko, więc chętnie skorzystalibyśmy z takiej porady - może w jakiś weekendowy dzień gdy jest więcej czasu - gdyby udało się ją oduczyć takiego skakania i szczekania na inne psy - byłoby doskonale. Ja próbowałem już różnych sztuczek z odwracaniem jej uwagi od psów które spotykamy, ale nie przynosiło to jak na razie żadnych wymiernych efektów. Myślę, że ten strach przed psami jest w niej tak mocno zakorzeniony, że takie moje amatorskie próby mogą nie przynieść właściwego efektu ;-) Pozwolę sobie napisać wiadomość prywatną w celu ustalenia ewentualnych szczegółów. A tutaj jeszcze dzisiejsza Mufka i jej aportowanie ;-) Mufka pozdrawia wszystkich obserwujących
  3. 7 points
  4. 6 points
  5. 6 points
    Rozmawiałam z Panem, Misia przez kilka nocy szczekała i wyła :( - widocznie tęskniła za Szafirkami i tak przeżywała stres i emocje związane ze zmianą, ale od dwóch dni jest już spokój. Na początku ogonek był pod brzuszkiem i chodziła tak sztywno ale jest już lepiej, Misia czuje się swobodniej, Pan może koło niej przechodzić, ona przychodzi do niego po jedzonko bo Pan karmi ją z ręki, a ona czeka przy drzwiach jak on wraca, jak wychodzi na spacerki to troszkę sobie powącha i wraca do domu. Dzisiaj to nawet próbowała poskakać, troszkę pobiegać. Ale najchętniej to czas spędza w domku, na swoim posłanku. Pan do niczego jej nie zmusza, powolutku stara się z nią zacieśnić relację ale daje jej tyle czasu ile potrzebuje, i jest z niej bardzo zadowolony.
  6. 5 points
    Rozmawiałam dziś z panem, jest nieźle i podobno co dzien lepiej. Mała dobrze trafiła, praktycznie wszystko, o czym pan mówi robi tak, jak się powinno robić, rewelacyjnie z nią pracuje i postepuje. No i nie daje się jej zafiksować tylko na swojej osobie, co próbowała od początku zrobić. W relacje i pracę z nią wciągnął rodzinę i podobno już widać postep i efekty. Do windy wchodzi na smyczy, załatwia się jak powinna, jeszcze czasem szczeka w nocy, jak coś ją niepokoi, ale nieporównywalnie do tego, jak na początku. Zaczęła sama bawić się zabawkami.
  7. 5 points
    Feluś na szczęście nie wie, że padają tu trudne pytania, na które trudno na razie odpowiadać;) Maluch dostał dzisiaj od swoich tymczasowych opiekunek nowe posłanko i miseczkę, ale w główce mu się jeszcze nie przewróciło;). Chociaż jest jakby trochę poważniejszy;)
  8. 5 points
    Jeszcze tylko pochwalę się moim psiakiem.Miki wrócił do świata żywych a było bardzo duże prawdopodobieństwo uśpienia go.Ta jedna cała strona widoczna na zdjęciu była sparaliżowana,przewracał się,nie mógł utrzymać równowagi. http://
  9. 5 points
  10. 4 points
    Iwonko, piękne...!!! Dałaś im drugie życie ! ;-) Jesteśmy, żyjemy jakoś. Jakoś !! Oby ten Rok już się skończył…Przepraszam dziewczyny że nie odpowiadam na pytania, wiem że się o nas ( Lolusia i mnie) martwicie. Lolo pięknie dziękuje Oneczce03 za wór Royala. Początkowo jadł go entuzjastycznie,a od 2 dni nie zjada pełnej porcji. Ogólnie ma słabszy apetyt , na smaczki również. Czy to wątroba znowu się odezwała? Pewnie znowu trzeba Go będzie pokazać wetowi. Dzisiejszy, smutny taki ...
  11. 4 points
    Poranny Szaguś :) Z każdym dniem widać że czuje się lepiej ... wzrasta aktywność...chodzi za psami
  12. 4 points
    Rano nie budził... pierwsze wyjście ze stadem ,) Śniadanie jadł z apetytem... suchą karmę wymieszałam z kaszą jaglaną + dodatki :) Z trzech kilogramów łapek ugotowałam (skromniejszą - z dodatkiem żelatyny spożywczej) galaretę dla stada ...pozostałe zamrożone dla Szagiego i staruszków
  13. 4 points
    Otrzymałam od Hani 3 zdjęcia Nusi i zapytałam: Czy jest też taka kochana,jak i śliczna? Hania napisała...:) Tak i coraz śmielsza. Jak np kucam, to ona podbiega i kładzie się na plecach wystawiając brzuch do głaskania :) Coraz częściej też wskakuje przednimi łapkami nam na kolana i patrzy co na stole, albo poprostu chce by ją głaskać Tak, ale mam wrażenie, że jest bardziej ruchliwa, nie drepcze tylko, ale potrafi sobie pobiec kawałek Więc chyba zdrówko lepsze :)
  14. 4 points
    Jak juz pisałam na innych watkach otrzymalismy karmę zdpbyczną od zaprzyjaźnionej fundacji, Cebulek także się "załapuje", ostatnia karma była chyba na IX,X, XI, to teraz gdzies do lutego nie trzeba bedzie kupować nowej Na foto Cebulek pierwszy sprawdza ładunek ;-)
  15. 4 points
    Sebuś wykorzystuje każdą możliwą chwilę, żeby przytulać się do Kikou. Jak bardzo musiał być samotny w schronie, jak mu musialo tam być źle. Teraz nadrabia, a jego minka mowi wszystko "Jestem szczęśliwy" :)
  16. 3 points
    Wizyta w lecznicy (trzecia - 10.12) - 30zł / 10.12 zapłacono przelewem (paragon) "Ciąg dalszy leczenia, poprawa. Zalecono leki jak wcześniej - tablety. Waga 9,10kg - przytył Opłacono całość - 3 ostatnie wizyty 190zł + 85,20zł + 30zł = 305zł / 10.12 (paragon / przelew) nie ma długu Wetka obejrzała / obmacała Szagusia..., wziernikiem obejrzała uszka - obrzęk zszedł, czyste. Na szyi, karku..., w okolicy odbytu nie ma obrzęku. Ruchomość szyi prawie w normie. Chodzi - spacerował pod okiem wetki korytarzami, przemierzył wszystkie pomieszczenia / gabinety - daje radę :)
  17. 3 points
    Henryczek taki już biedniusi jest, nóżynki wysiadły na dobre, musze go wynosić na siusiu, jeszcze w swoje lapsze dni postoi samodzielnie zrobi ze dwa kroczki ale przeważnie już noszę go na rękach. Ale nadal jest niezwykle czyściutki, siusia na dworze, jeszcze jedzonko mu sprawia radość
  18. 3 points
    HUURAAAAA, czułam , że tak się stanie. Gratuluję Felusiowi najcudowniejszego domku ,a domkowi wspaniałego przyjaciela i maskotki.
  19. 3 points
    Nussi odpoczywa po zabiegu, wszystko jest w porządku, nie było komplikacji. Jutro rano jadę z nią na kontrolę pozabiegową. Nussi ma mieć ograniczony ruch i nie może chodzić po schodach. Ona nie jest zbyt ruchliwa , więc tutaj nie będzie kłopotu, jedynie noszenie po schodach, ale nie mieszkamy w bloku, zatem przyjęłam to jako ćwiczenie bicepsów.
  20. 3 points
    Małymi kroczkami ,) do przodu ... już widać postęp :)
  21. 3 points
    Podczytuję czasami wątek Fado i jeśli coś mogę zasugerować w sprawie szelek z życia z dzikuskiem. Mój Moris przez dobre pół roku nosił na sobie szelki przez całą dobę, ponieważ nie było możliwości ich zdjąć ze względu właśnie na jego dzikość.Po jakimś czasie od założenia zauważyłam,że pod paszkami ma zupełnie wytartą sierść i skóra robi się czerwona.W dzień nie bardzo miałam możliwość poluzowania, bo to była zabawa,a często wychodziliśmy oswajać się, ale wieczorem zaczęłam kombinować, żeby było mu chociaż wygodniej spać. Jeżeli Fado nie wychodzi na spacery, to nie zakładałabym mu w ogóle żadnych szeleczek tylko tak jak pisze hop!, solidną zapinaną obróżkę z zapięciem starego typu( nie na klik). Podejrzewam, że poprzednie szelki ktoś celowo założył mu luźniej, żeby nie uwierały skoro całą dobę je nosił,choć widać,że miały miękkie podszycie. Może nie doczytałam i jest jakiś powód,że Fado szelki musi jednak nosić, to przepraszam za wtrącanie.
  22. 3 points
    Mój mąż dokłada jeszcze 50zł. na staruszki.Proszę tylko o nr. konta
  23. 3 points
    Dostała śliczne zdjęcia Imbirka i Igiego :) trafiły naprawde super.... chociaż te dwie adopcje sa jak jasne słońce na bardzo czarnym niebie.... wstawie nowe fotki w weend ze zdjęciami kolejnych adopciaków...mam nadzieje, że kolejne maluszki wyjadą, dopiero jutro bede potwierdzać odbiory..te 3 domy nadal mam jakos pod lekką "troską" że tak powiem..jak tamtych bylam pewna na 100%, tak tych kolejnych jestem pewna na 80%.... coraz mniej ufam ludziom..a jeśli noga mi się powinie w przypadku tych maluchów to nie będzie mi darowane, mysle nigdy.... trzymajcie za mnie kciuki... Myśle, że Luli nie zabiore do Kasi..będzie Pani Ania musiała wybrać...albo Lula idzie do adopcji do Imbirka, gdzie jest naprawde suuper dom...albo zostaje u niej...no chyba że ten dom sie wycofa ...także na razie jeszcze trzymam pieniązki przez 2 tygodnie.
  24. 3 points
    Kocyki są be, najlepiej na gładkim i w jakimś kąciku:) Ale już czasami da się uprosić, żeby na chwilkę przycupnąć do zdjęcia:)
  25. 3 points
    Linda wczoraj rano wykazała się takim animuszem, że "wybuchnęła" swoje legowisko ortopedyczne. Byłam trochę podłamana, bo sporo kosztowało i trudno będzie bez niego. Wstawiłam post na FB i o dziwo, jej radosna mina i satysfakcja z dobrej zabawy na tyle ujęły naszą znajomą, że zostało jej wybaczone i pani Justyna od razu zamówiła jej nowe legowisko ortopedyczne. Zresztą nie tylko pani Justyna tak zareagowała, ale i inne znajome ucieszyły się, że wreszcie Linda jest radosna i psoci jak normalny psiak. Niestety, tu nadal nie potrafię wstawić zdjęć. Do tego z bazarku na grupie maltanczykowej, administrowanej przez dwie moje znajome, Linda dostanie na konto fundacji 1100 zł :) Bardzo cieszę się, że tyle osób nią się interesuje.
  26. 3 points
    Patmol następnym razem jak w tamtejszych lasach ktoś porzuci psa czy sunie to skontaktuje Panią z Tobą :)) będziecie razem karmic, leczyć i domy wybierać :))) Ja bardzo ją szanuje za to co robi bo wiem że opieka nad taką gromada to wielki wysiłek. Jest odpowiedzialna kobieta to na pewno ale ja też wyrywa sobie flaki i robię co w mojej mocy by te małe trafiły w dobre i świadome ręce i nie podzieliły kiedyś losu ich matki Domy z ogrodem to już były na samym początku chętne w okolicy na szczeniaki (szczęśliwie dla malych sami się wykruszyli) PS dla mnie mleko krowie jest dla cielat i tylko dla nich tak jak mleko kotki jest dla kociąt a kobiety dla niemowlaka itd. Kiedyś świat się przebudzi Amen
  27. 3 points
    Myślę, że pierwszy etap lepszego życia już trwa od tygodnia - u Ciebie elficzkowa :) A za martwienie się powinnaś dostać kuksańca :), bo przecież Szaguś jedzie z Dogomankami, nie z obcymi osobami, na pewno zadbają o komfort i nie masz powodu do obaw. Pewnie będzie się troszkę stresował, a może prześpi chociaż kawałek drogi... ale to nic, czeka go świetne życie... sama wiesz :) Dołączy do dwóch staruszków przytuliskowych, które mu pokażą wszystko. Trzymam kciuki!
  28. 2 points
    13.12. na konto Fado wpłynęła kwota 40,00 zł od elik - deklaracja XII. Sama sobie dam kwiatuszka, a co? Jak wszyscy, to wszyscy, babcia też!
  29. 2 points
  30. 2 points
    Tak, myślę o niej i jeśli będzie wolna to ja zabiore
  31. 2 points
  32. 2 points
    Rita (suczka, która bawi się z Cyganem) ma głupawkę na okrągło, bez względy na pogodę:) Co się dziwić, sunia ma ok. pół roku dopiero:) Zapomniałam napisać, że Lolek wybył do domku do Anglii:)
  33. 2 points
  34. 2 points
  35. 2 points
    Karma dla kotków już w Znajdkowie Widzę, że kotki już przeprowadzają degustację :) (Po lewej stronie zdjęcia karma Rocco dla piesków z bazarku kalendarzowego)
  36. 2 points
    Ula Feta ,a co miałaś pomylić.Szalikiem nawet mój mąż był zachwycony, bo on lubi kolor zielony. Jak by to nie był damski szal to by mi go zabrał i sam go nosił.
  37. 2 points
  38. 2 points
    Są już ustalenia w sprawie wyjazdu Tani do DS (jak to pięknie brzmi) :). Z powodu wielkiego stresu, jaki czeka Tanię po wyjezdzie od Jagny, ustaliłyśmy z DT Karmelka, ze nie będziemy szukać transportu z przesiadkami. Tania pojedzie do DS w tygodniu poświątecznym albo tuż po Nowym Roku i przywiezie ją osobiście DT Karmelka z tatą. Myślę, ze po tak długim oczekiwaniu na DS warto poczekać jeszcze chwilę, aby oszczędzić suni dodatkowego stresu, jakim na pewno byłyby przesiadki.
  39. 2 points
  40. 2 points
    Murka

    SISZARP - niewielki piesek szuka domu.

    On czuwa nad bezpieczeństwem całego stadka :]
  41. 2 points
    Po masażu i dwóch godzinach w szaliczku polarowym naginał tylko uszy powiewały ,)
  42. 2 points
    przyznaje że nie dzwoniłam wczoraj do ludzi od Rolki...dziś na pewno zadzwonie...Sunia Andrzejki spędzała w nowym domu w Bielsku, w mieszkanku na ładnym, zielonym osiedlu, z młodym (ok. 30tka) małzeństwem bez dzieci.. Kasia w czwartek jest umówiona na poadopcyjna. Na razie brak wieści przyjmuje jako dobre wieści...dzis na pewno zadzwonie i poprosze o jakieś zdjęcie.. Trzymajcie kciuki
  43. 2 points
    Tu leży rozłożona, więc to tak wygląda, ale zobacz jej mięśnie na łapach. Beza jest zgrabna,proporcjonalna, ale tak właśnie umięsniona. Kiedy przyjechała i nie umiała chodzić, to cieszyłam się z kazdego pojawiającego się mięśnia na łapach, bo dzięki nim mogła zrobić ileś kroków więcej. Teraz jest naprawde piękną sunią.
  44. 2 points
    Wszystkie kalendarze wysłane/odebrane. Wszystkie kalendarze zapłacone. Dochód z bazarku wyniósł 6 x 20 zł = 120 zł + 9,80 zł dodałam z tego bazarku dla Znajdków Razem 129,80 zł I za taką kwotę zakupiłam karmę dla piesków. Bazarek rozliczony. Dziękuję wszystkim za pomoc dla Znajdków.
  45. 2 points
    Podrzucę bazarek,czy mogę wpłacić pieniążki na znane mi konto ,te co ostatnio ? Będzie widziała na jedno oczko, na drugie niestety nie, jest pupilką męża ,pozwoliłam mu ją nazwać Zośka, po prawie przeszło 20 latach u nas pojawił się KOTECZEK w domu zdominowanym przez pieski.
  46. 2 points
    Psy które były u nas leczone jadą do DS z dokumentacją medyczną
  47. 2 points
    Felek pierwszego dnia spał na posłaniu na podłodze.....ale odkąd odkrył wersalkę ....to tylko tam śpi
  48. 2 points
    To prawda, śliczne są. Lepiej niech się najpierw zrobią miłe:)
  49. 2 points
    Petronelka

    Pies zaczął sikać w nocy

    A w życiu, oczywiście że nie chcę. Też zdecydowanie wolę wypoczywać niż wstawać o 5, to dla mnie nie jest przyjemne, ale mam na uwadze to, że pies jest młody i potrzebuje w komfortowych warunkach sikać, w domu nie chce bo się nauczył czystości. W weekendy wracamy o tej 5 i on dalej wraca spać. Mieszkam na 6 piętrze, ubieram cokolwiek na piżamę, kurtkę i zasuwam. Oczywiście jeśli nie robił tak wcześniej to zbadajcie mocz, ale maty Wam wydłużą cały proces oduczania. Nie wiem jakiej rady oczekujesz - bo wygląda na to, że żadnej ;) Przyczyny są możliwe 3 - albo medyczna (badanie moczu), albo behawioralna (wskazana konsultacja) albo po prostu pies ma taką fizjologię, że o 5 potrzebuje się wysikać. Spróbuj wyjść z nim trochę później przed snem może. Zazdroszczę, że po 23 idziesz spać i śpisz do 7. Mój szczeniak nauczył się czystości w wieku 3 miesięcy i wtedy budził mnie kilka razy w nocy. I wychodziłam, bo wtedy taki miał etap - w domu nie chciał, a wytrzymać nie umiał. Trwało to jakieś 3-4 tygodnie, łatwo nie było, ale teraz śpi w nocy i wstaje właśnie o 5.
  50. 2 points
    Jestem za wparciem Szagusia w kwocie 200 zł.

Announcements

  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...