Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 12/21/20 in all areas

  1. Razem z Amely życzymy wszystkim pomagającym i zaglądającym tu zdrowych, pogodnych i spokojnych Świąt
    18 points
  2. Dzisiejszy objazd Wola - Żoliborz - Wilanów - Wola nie dojdzie do skutku. Aga nie przyjedzie dziś z książeczką zdrowia i karmą, dopiero 6 stycznia. Pytałam p. Magdy czy karmy jej wystarczy do przyszłego tygodnia, bo jeśli tak, to zamawiam dziś karmę i powinna przyjść w poniedziałek - wtorek. Powiedziała, że wystarczy. To zaraz zamówię jakąś dla alergików, bo psina nie przestaje się drapać. A z wieści posylwestrowych, na które pewnie czekacie: wszystko bardzo dobrze. W domu Amberek w ogóle nie reagował na huki, na spacerze trochę już tak, ale na szczęście nie przesadnie. Widać, że już się
    14 points
  3. Obecnie przez najbliższe dni Amberek będzie u Pani, która go znalazła. Jest biedak bardzo zmęczony. Praktycznie cały czas śpi. Od czasu do czasu odszczekuje się tylko szczeniakowi, który zaczepia go do zabawy, albo ma pretensje, że Amber zajął mu posłanie. Zawiozłyśmy Amberka na kąpiel do zaprzyjaźnionego hotelu pod Konstancinem, niestety miejsc nie ma, ale Amberek będzie czysty i będzie mógł zostać przez chwilę w domu. Potem pani Nina pójdzie z Amberkiem do swojego weta, żeby go obejrzał, zwłaszcza łapkę, na którą lekko kuleje i uszy, po których się drapie. Osoby, które na fb zgłosiły si
    14 points
  4. Rabarbar vel Karmel z rodziną życzy udanej zabawy sylwestrowej i dobrego 2021 roku. Dzisiaj dostałam smsa z ds, że Karmelek szybko się socjalizuje, nie brudzi w domu, wie już do czego służy kanapa i łóżko, pokochał smycz i spacerki, bardzo kaprysi przy jedzeniu - sucha karma już nie, woli mięsko, merda ogonkiem jak Pani wraca z pracy i trochę płacze jak Pani wychodzi. Z kotem dobrze się dogaduje, i coraz pewniej czuje się wśród domowników.
    11 points
  5. Wszystko przekazane, Ewa Marta - pięknie dziękuję za legowisko, smaczki i zabawki dla Amberka :) Kocyk dostał też od p. Niny. To na nim leżał u niej, więc może już jakoś mu się miło skojarzy.Dzisiaj tak już jakoś fajniej wyglądał. Wciąż zmęczony i głównie śpi, ale jak spojrzy, to wzrok taki bardziej kontaktowy. Bez problemu poszedł do nowego domu, grzeczniutko i cichutko. Po drodze spotkane psy ignorował. Spójrzcie jak się już w posłanku od Ewy Marty umościł :) Sorry, ale podjechałam do najbliższego sklepu, jaki miałam na trasie praca - Wilanów. Kupiłam suchego Britta dla wrażliwców
    11 points
  6. No kąpiel nie była łatwa! Amberek bał się, ciężko było sobie z nim poradzić, ale państwo dali radę. Chyba są efekty, bo jakby mniej się drapie po kąpieli. Cieszę się bardzo, bo żal było patrzeć jak pyszczek co chwilę był rozdrapany. Uszka też już całkiem w porządku, zaleczone. A dzisiaj jeszcze jedna ważna rzecz się wydarzyła: Amberek pojechał z państwem na długi spacer za miasto samochodem. Jazdę samochodem zniósł dzielnie :) I spacer też udany. Fajnie :)
    10 points
  7. Dzięki wielkie!! Właśnie też przed chwilą dostałam wiadomość od pani Niny, że jej sąsiadka z osiedla, która oferowała dt podtrzymuje decyzję! Jutro ma do mnie dzwonić. Jest tylko z mężem, żadnych innych zwierząt, Amberek miałby spokój. Tak więc jeśli jutrzejsza rozmowa wypadnie pomyślnie, to dla dobra Amberka, żeby go nie męczyć kolejną podróżą (bardzo źle dziś znosił jazdę, rzucał się po kanapie z tyłu samochodu), dałabym ludziom szansę. Jeśli coś mnie zaniepokoi, to będę się umawiać z Anią Wiosną.
    10 points
  8. Bardzo Wam Wszystkim dziękuję za cierpliwość, wiem że pojawiły się deklaracje - bardzo dziękuję, później to wszystko spiszę. Po prostu cały ten czas szukałam miejsca - hoteliku, dt - dla niego, pisałam, dzwoniłam, to co mi znane, co poleciliście, co na fb znalazłam polecane, i przez moich znajomych - niestety albo brak miejsca, albo cena powyżej 30zł, albo tylko mniejsze psy. Także miałam już takie chwile zwątpienia czy uda się pomóc Białaskowi, że chciało mi się płakać. Dla niego czas działał na niekorzyść a dwa - przecież musiał wyjechać tym transportem a dzisiaj już czwartek a w sobotę
    9 points
  9. A, i jeszcze jedno wydarzenie - wyszłam na chwilkę do sklepu, śnieżyca, mokro, zimno, a tu pod autem na parkingu kuli się z zimna kociak, mały, biały, mokry... A przed świętami rozmawiałam z jedną ze sprzedawczyń, że chętnie by przygarnęła kota, do domu, najlepiej białego...to żem szybko pobiegła do niej, mówię: kot biały na parkingu czeka... Kota wzięłam na ręce, rozmruczał się cały, przytulił... No i pani zadzwoniła do córki, to przybiegła do sklepu i kota zabrała do domu :)
    9 points
  10. Posłanko, miseczki i mięciutka kołderka do wymoszczenia legowiska dzisiaj pojada do Amberka. Lucuś nigdzie się nie wybiera :-)))On tylko sprawdza, czy wszystko jest na swoim miejscu :-)))
    9 points
  11. Dzięki za komplement ;) Pamiętam, jak się z niego wyśmiewali "miłośnicy" wilczaków, kiedy jeszcze był na Ukrainie i myslałam, że może znajde mu jakis dom u kogoś, kto kocha żółtookie, wilczaste, niekoniecznie rasowe psiaki, więc pokazywałam go na grupach. Było mi przykro, bo przecież tylko chciałam mu dać szansę, a przeczytałam, że nic wilczastego w nim nie ma, że to zwykły kundel, że mam go wstawiac na grupach adopcyjnych kundlowych. Jasne, że jest mniejszy, ale dla mnie piękny i pierwotny w swojej urodzie. Jak zresztą wiele psów na Ukrainie. I w przeciwieństwie do często przerasowionych
    9 points
  12. 9 points
  13. Miła pozdrawia:). U suni wszystko dobrze, chętnie je, chętnie wychodzi na spacery; wczoraj rodzina była na działce, więc i delikatnego biegania było trochę;)
    9 points
  14. Dzisiejsze wieści od Amberka są takie, ze karma mu smakuje, zjada bez problemu. Bardzo mnie to cieszy. Będzie można zamówić większy worek, jak ten zostanie zjedzony. Mam nadzieję, że mu się poprawi sytuacja z drapaniem. Dzisiaj został na cały dzień sam, bo p. Magda pracowała poza domem. Bardzo grzecznie siedział w domu, być może również dlatego, że p. Magda zapomniała zamknąć drzwi do sypialni.. i Amberek się tam "rozgościł" :D I dziś wieczorem wreszcie kąpiel. Oby przyniosła ulgę.
    8 points
  15. Dzięki, zaproponuję :) Może za jakiś czas Amberek będzie chciał już poznać jakieś swoje towarzystwo, a nie tylko ludzie i ludzie ;) Dowiedziałam się jeszcze, że sąsiadka p. Magdy u której od dziś jest Amber, jest behawiorystką i oferuje swoją pomoc jakby co :) Ależ ten psiak ma już wielbicieli na Wilanowie :D
    8 points
  16. No i pojechał dziadzio:) Trochę był zdezorientowany co to się znów dzieje, ale na koniec już dzielnie dreptał za nowymi paniami na smyczy i w nowych szeleczkach:)
    8 points
  17. 7 points
  18. Amberek ma się bardzo dobrze, drapanie na szczęście nie wraca, jest dużo lepiej. P. Magda napisała mi, że jest bardzo grzeczny, ale wczoraj chciał na spacerze pobawić się z jakimś innym psem, czyli polatać sobie z nim, a tu nic z tego.. no i był lament! :D Trzeba mu zakupić linkę, na której mógłby sobie trochę pohasać i być pod kontrolą. Nie dziwota przecież, że chce trochę swobody jednak bidul mieć. Rozejrzę się w zooplusie, może razem z karmą kupimy od razu.
    7 points
  19. Okazało się, że Państwo nie planują gości, więc moje obawy były tylko obawami :) Nie będzie tabunu gości, w ogóle faktycznie ze względu na pandemię ograniczają kontakty z ludźmi. Wnuki też są na tyle duże (6 i 12), że można im pewne rzeczy wytłumaczyć. Ufff :) Pani Adriana właśnie zdała mi relację z wizyty.... AMIK MA DOM!!!! Państwo na żywo są tak samo dobrze przygotowani, świadomi i z pomysłem na Amika, jak przez telefon. Naprawdę! Spokojnie można im powierzyć takiego nie najłatwiejszego psa. Dadzą radę, nie pozwolą sobie wejść na głowę, będą go szanować i kochać, ale sta
    7 points
  20. Mnie się wydaje, że to "sprawka" znajomej mojej znajomej. Jest wolontariuszką w schronisku. Jak wstawiłam post na FB i moja znajoma napisała na pw do wolontariuszki to ta obiecała że psiaka przeniosą do indywidualnego boksu, jak tylko się zwolni - aby nie był już atakowany przez samca dominanta. Obiecała, że dopilnuje tego. I nagle Białasek jest w boksie z suczkami - może już rozmawiała z dyrekcją? Mam nadzieję, że to to, a nie że coś mu się stało.
    7 points
  21. Byłam w schronisku - Białas jest, oddzielony w damskim boksie, nie wiem z jakiego powodu, Widziałam go z daleka, zdjęcia niestety nie udało mi się zrobić. Przeżyłam ogromny stres jak nie znalazłam psa w boksie, to straszne uczucie:(. TZ rozmawiał dzisiaj z wetem schroniskowym - Zea pokryje koszt badań psa i jutro wet ma pobrać Białemu krew, jak tylko będzie wynik - będzie dzwonił. Trzymajmy kciuki!
    7 points
  22. Rozmawiałam dzisiaj z Panią z ds Karmelka, ogólnie miłość kwitnie :), Karmelek jak chce żeby go pogłaskać to trąca łapką lub noskiem Panią w nogę. Do domku się już przyzwyczaił, z kotką jest ok. , leżą sobie czasami obok siebie, w ciągu dnia Karmelek śpi. Do obcych podchodzi z dystansem, czasami chowa się za Panią. Uwielbia spacery, poznawanie nowych zapachów i terenów, to taki typ wędrowniczka -nie wyobrażam sobie jak musiał się czuć jak więzień w schronisku, jak mu brakowało ruchu i swobody, pięknie chodzi na smyczy. No i w Karmelku ujawniły się instynkty łowieckie - czyli coś z jamnika w ni
    7 points
  23. Dziewczyny śpią już razem w legowisku. Nuka rozkręciła Gabi i stało się to, o czym Pani Mariola marzyła - Gabi szczęśliwa, bawiła się, zaczęła szczekać i z radością zaczęła podbiegać do Pani. Nuka już się przytula do Raszka - bernardyna, w domu harmider i wszyscy zadowoleni :) Jutro podrzucę zdjęcia. Adopcję przypłaciłam bezsenną nocą, bałam się, że Nuka się cofnie, że dziewczyny się nie pamiętają i nie polubią itd, ale okazało się, że wszystko jest tak jak być powinno - psiaki szczęśliwe i Państwo również.
    7 points
  24. Kochani, nie niepokójcie się o Polę - Sylwestra spędziliśmy razem z nią w malutkiej miejscowości daleko poza Wrocławiem. Strzały przespała w zamkniętej sypialni. Czeka nas niedługo przeprowadzka, bo sąsiedztwo mamy dość nieciekawe i Pola niestety boi się spacerów przy grupie mężczyzn stojących na naszym podwórku :( Trochę szkoda, ale nasze nowe mieszkanko jest w spokojniejszej dzielnicy. Byliśmy już parę razy z Polą na spacerach poza miastem i super odnajduje się na zielonych terenach. Postaram się wrzucić dzisiaj jakieś fotki Poli. Fajnie dogaduje się z naszymi dwoma tymczasikami - bezokim Kl
    7 points
  25. Pani od Gabi miała ze mną stały kontakt od czasu adopcji. Jakiś czas temu zapytała, czy nie mam jakiejś bratniej duszy dla Gabi , która mogłaby ją rozruszać, zachęcić do zabawy. Zaproponowałam Nukę. Pani analizowała z rodziną kolejną adopcję, w końcu podjęli decyzję na tak i dzisiaj przyjechali po sunię. Nukę wydałam w szelkach i obroży z adresówką, dodatkowo w transportezrze. Po drodze zrobiła kupę i wymiotowała, ale to raczej z emocji. W nowym domu przywitała się z Gabi i rezydentem Raszkiem i każdy bez emocji poszedł w swoją stronę - tak opowiedziała p. Mariola. Jeszcze przed chwilą dostała
    7 points
  26. Rozumiem że większy kłopot z miejscem dla psiaka niż z pieniędzmi... gdyby jednak coś się znalazło to dam psiakowi 100 zł jednorazowo i 40 zł deklaracji stałej.
    7 points
  27. Amberek coraz pewniejszy w nowym miejscu - próbuje wskakiwać na kanapę i do łóżka :D Pani Magda mówi, że leży jak aniołeczek na swoim kocyku przy kanapie, ale jak się na dłużej spuści go z oka, to hyc! :D
    7 points
  28. Mamy wiadomości od Pani Ewy. Milo czyje się coraz lepiej, nie wymiotuje, nie ma rozwolnienia. Dostaje jeszcze leki, które dał wet. Powoli ma zwiększane porcje jedzonka, dostaje coraz więcej jeść. W poniedziałek Milo będzie na wizycie kontrolnej i będzie kolejna raz badanie moczu. Milo nie jest już tak bardzo apatyczny, cieszy się, gdy Pani Ewa lub mąż wchodzą do pokoju córki, gdzie przebywa Milo. Pani Ewa uważa, że jest coraz lepiej. Wspaniałe wiadomości :) Oby tak dalej. Milo kochany psiaku zdrowiej!
    7 points
  29. Mieszkam blisko Odry i kanału portowego, wczoraj wieczorem ponad pół godziny jakaś mała grupka urządziła sobie strzelanie (po odgłosach śmiechu albo pijani, albo naćpani). Siedziałam i płakałam widząc reakcję neurologiczno-psychicznej Morelki, a zwrócenie im uwagi skończyłoby się zapewne złośliwym przeniesieniem "imprezy" pod mój dom ( choć i tak po ukosie to dosłownie po drugiej stronie ulicy- nowy plac targowy). Jedno tylko pytanie w tej rozpaczy miałam - gdzie jest policja????? Ogłuchli????? Po raz pierwszy w życiu marzyłam o ujrzeniu radiowozu...ale nie wszystkie marzenia się spełniają :(
    7 points
  30. Tak mam wiadomości od Pani Ewy, Milo jest w trakcie badań i leczenia. Niestety nie poczuje sie lepiej zbyt prędko. Na razie jest leczona jego trzustka. Mam wiadomość e-mail od Pani Ewy i pozwolenie na przekazywanie Jej wiadomości i pokazywanie zdjęć. Najlepiej więc będzie, gdy wkleję cały e-mail od Pani Ewy. Miluś nie mógł lepiej trafić. Teraz tylko żeby wyzdrowiał i żył sobie długo i szczęśliwie otoczony miłością i troską całej Rodziny. A ja pokochałam całą tą wspaniałą Rodzinkę Najmocniej przepraszam za to zbyt długie milczenie spowodowane zwykłym zmęczeniem. Ja mam kręgosłup
    7 points
  31. Rozmawiałam z Panią Rabarbarka, Pani jest mile zaskoczona jego zachowaniem, ponieważ była przygotowana na różne rzeczy. I to, że będzie potrzebował więcej uwagi - narazie Rabarbarek jeszcze jest troszkę z dystansem, no chyba że są smaczki to żebra przy stole :D. Tak to czas spędza w swoim pontonie, z którego ma widok na cały dom, lub śpi. Pani uważa, że musiał być kiedyś pieskiem domowym - ładnie zachowuje czystość i nie znaczy w domu. Na spacerki chodzi na smyczy po ogrodzie. Jak chce załatwić potrzebę to sygnalizuje dźwiękowo lub łapką. Wczoraj była córka z zięciem i suczką, to pewniej czuł
    7 points
  32. Witam wszystkich bardzo gorąco, Na wstępie razem z partnerem chcielibyśmy serdecznie podziękować za miłość i opiekę, na którą Amika mogła liczyć z Państwa strony. Jesteśmy ogromnie szczęśliwi, że skrzywdzone zwierzęta takie jak Amika, a właściwie to już Mia, mają szanse na lepsze życie, właśnie dzięki tak dobrym ludziom jak Państwo! Mia daje nam ogrom szczęścia. Na początku była trochę bojaźliwa i bardzo ostrożna, ale ten etap mamy już powoli za sobą. Boi się jeszcze nieznanych dźwięków i obszczekuje każdego mężczyznę wchodzącego do domu, ale nad tym także już pracujemy. Dzisiaj Mi
    7 points
  33. 6 points
  34. Kochani !!! Udało się !!! Tobiaszek już w swoim własnym domku u boku kochającego człowieka. :) Bardzo się cieszę , że Tobiaszek mógł jechać z Szafirkiem, chciałam mu zaoszczędzić dodatkowego stresu. Przed chwilą rozmawiałam z Panią Tobiaszka - zapoznanie z sunią rezydentką - Buką i kotkami bez większych emocji. Buka jedynie pilnuje żeby Tobiaszek nie dostawał więcej głasków niż ona. Tobiś był już na spacerze razem z Buką, teraz nakarmiony wdrapał się na swoje posłanko i odpoczywa. Pani obiecała dzwonić jak będą jakieś nowości i oczywiście fotki również.
    6 points
  35. Na fb wolontariuszki ze schroniska w Ostrowi Mazowieckiej pokazują zdjęcia psiaków... No i zobaczyłam starą owczarkę niemiecką, z "niedźwiedzią łapą", o takim samym zatroskanym pyszczku, jak miała nasza Dianka przed zabraniem jej ze schronu :( no i przepadłam... Ja i owczarki, no tego nie przewidziałam, zawsze były małe adoptowalne suczki!... Jak ONka będzie już u nas, załozę jej watek i będę musiała prosic o pomoc, nie obciążę przecież naszej gminy kosztami za leczenie, bo to pies nie od nas...
    6 points

Announcements

  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...