Jump to content
Dogomania

Sowa

Members
  • Content Count

    2,962
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1,239 Excellent

2 Followers

About Sowa

  • Rank
    Advanced Member

Recent Profile Visitors

6,952 profile views
  1. W normalnej psiej/wilczej rodzinie szczeniak dorasta wśród rodzeństwa miotowego i wśród zwierząt starszych co najmniej o rok. To gwarantuje prawidłowy rozwój emocjonalny - szczeniaki rywalizują między sobą, owszem, ale są to szczeniaki w jednym wieku. O takich samych możliwościach fizycznych. Tylko wtedy zabawy prowadzą do ustalenia hierarchii i zapobiegają poważnym konfliktom dorosłych zwierząt. 9-tygodniowy malinois i 4-miesięczny amstaff to fatalne połączenie.
  2. Teraz szkolenie w grupie psów odpada, ale możesz sam dać psu na spacerach zajęcie na tyle intensywne i ciekawe, bogato nagradzane smakołykiem i pochwałą, aby nie interesował się innymi psami, na przykład noszenie aportu, szukanie tego, co celowo "zgubisz" - najpierw na smyczy, idealne chodzenie przy nodze ze zmianami - raz przy lewej, raz przy prawej nodze; mozliwości naprawdę jest wiele.
  3. I jeszcze tak - jak pies i kot przebrną bezkonfliktowo ćwiczenia opisane w tym artykule Górnego, to potem pan czy pani głaszcze kota trzymanego na kolanach, a drugie z nich ma psa na smyczy, wymaga siadu stopniowo zmniejszając odległość dwóch zwierzaków i baaardzo nagradza za spokój. I oczywiście dość długo, jeśli w pokoju są i pies i kot, pies musi być na smyczy pod kontrolą, aby zapobiec próbom pogonienia za przechodzącym kotem. A poza tym - ci z nas, którzy nie mogą iść do pracy teraz i więcej siedzą w domu, mogliby wykorzystać ten czas na szkolenie psa - najpierw w domu. Możliwość zabaw i pracy w domu z psem jest praktycznie nieograniczona. I chodzenie przy nodze, i oswajanie z dziwolągami, i uczenie zaufania do rąk, i oswajanie z inną pozycją ciała, i przygotowanie do wizyty u weta, i nauka aportowania i pracy węchowej (byle nie przy użyciu tzw maty węchowej, bo to akurat nic wspólnego z pracą węchową nie ma) i tzw. sztuczki, i uczenie psa roli listonosza - posyłanie do wskazanej osoby z rodziny najpierw po smakol, potem z aportowanym przedmiotem - do jesieni starczyłoby pomysłów, ale mam nadzieje, że wszelkie ograniczenia skończą się wcześniej.
  4. Malagos, prześlij pani artykuł Jak pies z kotem. Jest na stronie www.owczarek.pl - nie trzeba się logować - w dziale Wychowanie. Jeśli się zdecydują - służę telefoniczną pomocą szkoleniową, nieodpłatnie jasne.
  5. Sowa

    Agresja lub stres

    To jest do opanowania -poszukaj dobrego trenera. Goście teraz i tak nie będą Cię odwiedzać, ale na przyszłość - pies zamknięty, gdy gość wchodzi. Gdy gość wejdzie i usiądzie, wprowadzasz psa na smyczy, wymagasz siad i waruj w dystansie. Nagradzasz spokój, Gość nie patrzy na psa. Po jakimś czasie położysz obok gościa smakołyk, podprowadzisz psa, pies zje, potem położysz smakol na ręce gości, żeby pies zjadł z ręki. Oczywiście to jedzenie z ręki nie od razu. Zawsze, gdy gośc wychodzi, pies ma być zamknięty w osobnym pomieszczeniu. Czyli zanim gość wstanie i zacznie się żegnać, wyprowadzasz psa.
  6. No i ok, to znaczy, że po każdym zastrzyku u Twojego zwierzaka możliwa jest podobna reakcja - po dwóch lub trzech tygodniach.
  7. No to napisz po powrocie, co powiedział Twój wet.
  8. U mojej suki podobny guzek pojawiał się dwa do trzech tygodni po każdym szczepieniu, po każdym zastrzyku - za pierwszym razem też byłam mocno niespokojna, a potem starczyło popatrzeć w książeczkę zdrowia i sprawdzić, kiedy byłam u weta.
  9. W Krakowie wszystko jest - bez paniki, nie wiem jak w Biedronce, ale w małych sklepach wszystko jest. I były audycje, informujące, że psy ani koty nie chorują na tego wirusa. Na przykład są też i takie informacje: https://www.styl.pl/raporty/raport-w-kocim-stylu/kocie-sprawy/news-weterynarz-nie-ma-mozliwosci-by-zarazic-sie-koronawirusem-od,nId,4388632#iwa_source=worthsee
  10. Zajrzyjcie na wątek https://www.dogomania.com/forum/topic/351540-~-błagam-o-dom-tymczasowy-dla-mini-wyżełki-i-jej-synka/ Znacie doskonale psychikę psów myśliwskich, więc może będzie Wam dobrze razem?
  11. Nie doceniamy znaczenia emocji u naszych zwierzaków. Przy następnym kryciu daj suce szansę bodaj troszkę zaprzyjaźnić się z psem.
  12. Tylko nie ryzykowałabym teraz zastrzyków wczesnoporonnych. Przypadek jest raczej nie taki częsty - nie dla samej ciekawości, ale że wiedzy nigdy dość, napisz nam, Amstaff, jak już suka urodzi, jakie to będą szczenięta. Co też ciekawe - tu ma źródło przesąd o możliwym "skundleniu" suki - niektórzy wierzą, że jeśli suka raz urodzi kundelki, to potem, mimo krycia rasowym psem, w miocie kundelki będą. A mechanizm tego jest prosty - suka może, już pokryta rasowym psem i puszczona luzem, poszukać pierwszego partnera albo psa bardzo podobnego do tego pierwszego. I urodzi szczeniaki z tego dodatkowego krycia. No i stąd przesąd.
  13. PS Jajeczkowanie u suki jest rozciągnięte w czasie - mogą być szczeniaki po obu psach, konieczne będą badania genetyczne, choć te z wyboru psicy bardziej prawdopodobne.
  14. Masz na dogo wątek - Krycie dwoma psami. I tu: http://www.zkwp.pl/zg/regulaminy/zalacznik_14_-_badania_DNA.pdf Znam przypadek, gdy u suki w 23 dniu cieczki, po przypadkowym kontakcie z doskonale znanym zaprzyjaźnionym psem doszło do zapłodnienia.
×
×
  • Create New...