Jump to content
Dogomania

Sowa

Members
  • Content Count

    2,366
  • Joined

  • Last visited

2 Followers

About Sowa

  • Rank
    Advanced Member

Recent Profile Visitors

5,229 profile views
  1. No właśnie. Pokonanie jakiejkolwiek przeszkody daje psu niesamowitą radochę. Pobudza w dobry sposób.
  2. Tu się różnię w poglądach z Patmol. Każdy pies powinien umieć pozostać we wskazanym miejscu np kwadrans Jak się podrywa, to zacznij od tego, aby spokojnie leżała obok Ciebie jak oglądasz mecz Legii. Będzie przerwa - dasz hasło idziemy i wyjdziesz z nią na 10 minut. A potem jak Legia zagra z Realem, to niech leży o pięć metrów, a potem, jak będzie finał MS, to na swoim legowisku. Ważne, abyś nie odwoływał w czasie nauki z legowiska. Jak sama się zerwie - spokojnie, z bardzo cichym "nie" bez gniewu, z uśmiechem naprowadzasz na legowisko, gestem wskazujesz ze ma zostać, i znowu odchodzisz. Bez karcenia. A za chwile podchodzisz i mówisz - dobrze, biegaj, I wtedy może zejść. Ostatnio na treningu psów - kandydatów na ratowników - uczylo się zwierzaki pozostawania bez nerwów, gdy przewodnik dookola biega, skacze i fika koziołki. Bo w tych służbach to konieczne, Twojej starczy, aby zrozumiała, że nie znikniesz na zawsze, jak ona spokojnie zostaje w dystansie, że zawsze do niej wrócisz i że nie musi przywoływać Cię szczekaniem.
  3. Po pierwszym spacerze właściciel nie może od razu wychodzić z domu, dopiero po jakimś czasie. Jeśli psa pobudza wkładanie klucza w zamek, to dziesiątki razy wkładaj klucz i nie wychodź. Dziesiątki razy uchylaj drzwi i wracaj. Dziesiątki razy wracaj po zejściu z jednego schodka. I tak dalej, i tak dalej, Weekend przed nami - pracuj tak z psem przez 12 godzin i napisz jakie skutki. Odsyłanie psa na legowisko ma sens, o ile po jakimś czasie podchodzisz do psa, chwalisz i pozwalasz sobie towarzyszyć. Na tym etapie nie możesz odwoływac psa z odległości. Naucz sukę szukania Twoich rzeczy - rękawiczka, stary pusty portfel - na każdym spacerze, to męczy zwierzaka psychicznie i wycisza.
  4. Sowa

    Pies ujada sam w domu ważne

    Zacznij uczyć psa pozostawania w dystansie od Ciebie. Zacznij zobojętniać własne wyjście z domu. W tym dziale znajdziesz wiele opisów jak to robić. Poszukaj w internecie tematu - muzykoterapia dla psów, puszczaj psu uspokajająca muzykę na czas wyjścia. a poza tym idź z psem rano na połtoragodzinny spokojny spacer, aby zmęczony spał po Twoim wyjściu. Nie żegnaj się z psem wychodząc.
  5. Fantastyczna ilustracja - czy pozwolisz mi skopiować i wykorzystać do ilustrowania relacji pies-szczeniak dla początkujących właścicieli? Mam takie fotki i filmy z własnymi zwierzakami, ale przydałaby się odmiana.
  6. Niektórzy tak twierdzą - ale gdyby była to tylko za bogata dieta, to pies byłby bez przerwy gotów do konfrontacji, a u niego to zdaje się nie jest stałe. Na pewno dla nadpobudliwego psa korzystne jest wyczerpujące psychicznie i fizycznie zajęcie - ale bez cudów, ani obecny DT ani kiedyś ewentualny DS, o ile taki się znajdzie, nie da temu psu 4 godzin pracy każdego dnia. Ani raczej nie trafi do gospodarstwa, gdzie mógłby od świtu do nocy polować na szczury.
  7. Jaaga, masz psy nie od wczoraj, wiesz, jak bardzo pies stara się nie okazywać bólu. Dla mnie ten film był szokiem. Neurolog dał jakieś przeciwbólowce?
  8. Przy okazji - pies, który tak bardzo nie ma zaufania i ma za sobą pogryzienia, powinien także w domu być na krótkiej smyczy cały czas. W razie ataku można chwycić za smycz i zablokować psa w dystansie od własnych rąk i nóg. Poza tym pies wie, że zapięta smycz oznacza możliwość kontroli ze strony człowieka. A jeśli Toffi lubi spacery i chodzi na spacer na smyczy - to smycz może budzić w nim lepsze emocje.
  9. A czy może wiesz, w jakich sytuacjach Toffi zaczyna zachowywać się nerwowo? Czy są to jakieś powtarzalne sytuacje, możliwe do sklasyfikowania, czy powody sapania i warczenia zna tylko pies? W tym drugim przypadku sprawa jest raczej beznadziejna - jeśli nie da się ustalić przyczyny pobudzenia, pies jest po prostu nieobliczalny.
  10. Znalezienie domu, gdzie wszyscy będą padać na twarz przed psem, uważając aby przypadkiem nie zrobić czegoś, co psu nie pasuje, graniczy z niemożliwością.
  11. Trudno jednak wymagać od prowadzących DT kwalifikacji trenera - wtedy opieka kosztowałaby znacznie drożej, bo oduczenie zachowań agresywnych wymaga czasu i doświadczenia. I "docelowy" opiekun też musi mieć jakieś kwalifikacje w przypadku takiego psa. Dlatego naprawdę - nie można wyciągać do DT psów, które trafiły do azylu z powodu agresji wobec ludzi.
  12. Tylko pozwolę sobie na jeszcze jedną ogólna uwagę. Weszło w mode tzw szkolenie bezstresowe. Czyli piesku, rób co chcesz. W świecie psowatych istnieje pojęcie hierarchii. Młody pies, który stawia się najpierw matce, potem innym dorosłym psom, zostaje szybko sprowadzony do parteru - bez zabijania, bez kaleczenia, błyskawiczną kontrą. I szybko zrozumie, że musi podporządkować się szefom rodzinnej grupy. Niejeden pies, któremu w młodości pozwalano na wszystko, ustępowano na każdym kroku, wyrasta później na Toffikopodobne zwierzątko. Czy w tej chwili jeszcze Toffi zrozumie, czy jest w stanie zrozumieć, że musi podporządkować się człowiekowi dla własnego dobra - nie wiem. Jeśli tego nie potrafi, to znaczy, że ma nieuleczalne zaburzenia psychiki.
  13. Na szczęście tutaj nikt nikogo nie linczuje za poglądy i oby tak zostało. Moim zdaniem psy, które przeszły przez tę czerwoną linię i już pogryzły człowieka, mogą być zabierane z azylu czy z poprzedniego domu tylko przez ludzi, zdecydowanych dać im własny dom - na własną odpowiedzialność. A do DT czy hotelików "składkowych" tylko te, które mają szansę na w miarę szybką adopcję do zwykłych domów i mało doświadczonych w opiece ludzi. Wszystkich psów azylowych i porzuconych uratować się nie da przy obłąkańczej nadprodukcji psów w Polsce. Więc ja ratowałabym najpierw te zupełnie normalne. Oczywiście, można w sprawie Toffika zwrócić się do dr Irackiej - ale czy jest za co?
  14. Sowa

    Najlepszy kurs na behawioryste

    Pytanie o kurs jest niemal sprzed roku. Ale ponieważ nie tylko Ty w pierwszym chyba wpisie na Dogo polecasz te kursy i tę szkołę, to proszę, napisz dla mojej ciekawości - w jakim zakresie podejmiesz się szkolenia psa? Do jakiego stopnia egzaminu PT, PTT lub obi przygotujesz od podstaw zwierzaka i przewodnika i na jakim egzaminie zewnętrznym, organizowanym przez ZKwP, sprawdziłaś poziom wyszkolenia własnego psa? Bo rozumiem, że nie podjęłabyś się przygotować psa do takiego egzaminu, którego wcześniej sama nie zaliczyłaś z wynikiem co najmniej bardzo dobrym.
×