Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 08/21/20 in all areas

  1. Ruda, starsza mała sunia, która poruszyła tyle serc, na dobre zadomowiła się u Ewy w Warszawie:)
    11 points
  2. Witajcie, witajcie. Mała na szczęście nie zdążyła przejść gehenny w schronie, bo wylądowała u Anecik. Dziękuję za deklaracje pomocy finansowej. Będę się upominać w razie W. Już kończę robić bazarek ciuszkowy, potem będzie książkowy. Ona ma mordkę jak panda. Serdelek Bardzo śmieszny wygląd pysia " a o co wam chodzi? " Spać się chce Śpięęęę w mięciutkim łóżeczku , a nie w schronie na betonie...
    11 points
  3. Powieję trochę lepszą atmosferą: to zamojska Frajda adoptowana od nas 9 lat temu, jak widać nadal ma się świetnie:)
    10 points
  4. Pomogłyście mu. Nie umierał we własnych odchodach w kącie klatki , niezdolny nawet wyć z bólu. Odszedł spokojnie.
    10 points
  5. Chyba wreszcie dobre wiadomości. Cała siódemka już poza kliniką i wydaje się, że ich życiu już nic nie grozi. 5 maluchów w domach stałych (w tym 2 domy tymczasowe - brązowej suczki oraz pieska, który był razem z tym z biała głową, który odszedł - zakochane złożyły ofertę domu stałego. Maluch który był u mnie - dzisiaj rano pojechał do domu stałego - jesteśmy zaproszeni na spotkanie z pieskiem a ja dodatkowo na rozmowę z Panem o Modiglianim - bo oboje uwielbiamy. Dwa malce w tymczasach czekają na domy - z jednym prowadzę rozmowę, może coś z tego będzie. A Iza u której jest kudłatek - jutro
    9 points
  6. Wszystko w porządku, niestety, mam tak malo czasu, że nie dałam rady tu zaglądnać. jest znacznie bardziej żywiołowy, niz przed wyjazdem na operację. Tylko nerwy mam juz jak postronki, bo od przyjazdu szczekaniem upomina sie o wypuszczenie go do ogrodu. Niestety, nie zaryzykuję. Śmiga po schodach, prawie cały czas teraz za mną chodzi. pewnie w nadziei, że go jednak wypuszczę. Bardzo cieszę sie, że zdecydowałam się na ta operację. Nie chce za nic siedzieć w pokoju, zająl już swoj ulubiony punkt obserwacyjny na schodach.
    9 points
  7. Wszystko dobrze, operacja udała się! Andrzej nawet go słyszał, jak darł dziuba. To cały Baryton, będzie uporczywie, monotonnie godzinami szczekać, żeby coś osiągnać. Juz jest umówiony na jego odbiór na jutro na 15.00.
    9 points
  8. Dzisiaj mija dokładnie miesiąc, odkąd Borysek potuptał do Swojej Rodziny. Minęło to bardzo, bardzo szybko, a sam psiak przeszedł metamorfozę. Nie jest już tym biedakiem zawieszonym nad kałużą, obojętnym na wszystko. Zaokrągliły mu się boczki, sierść jest bardzo miękka i przyjemna w dotyku, sytuacja kupowo-dietowa została opanowana :) Przestał już urządzać głodówki, zjada z apetytem wszystko co dostanie, również suchą karmę. Zdrowotnie udało się wyjść na prostą, to znaczy dobrze dobrać leki (badania wskazały poprawę), pani doktor jest zadowolona z efektów leczenia. Kulawizna jest i będzie towar
    9 points
  9. Dziękuję Wam wszystkim za pomoc, za wsparcie, za dobre slowa, za starania, za serdeczne rady, za to że Rafi był dla Was ważny, że byłyście z nami. Limonka 80 jeszcze raz dziękuję za to co robiłaś dla Rafiego. Za dzisiejszy dzień, za wiarę i dodawanie otuchy, za serdeczne wsparcie, za to że mogłam w każdej chwili prosic o pomoc a najbardziej za to że tak go pokochałaś.
    9 points
  10. Bardzo dziękujemy wszystkim za dobre słowa. Pożegnałyśmy Rafiego. Po przeczytaniu wyników i badaniu usg opinia dr Cymbryłowicz była jednoznaczna - piesek jeszcze nie cierpiał, ale nie miał szans na powrót do zdrowia. Na 85-90 % stan nowotworowy trzustki i przewodu pokarmowego, stąd tak gwałtownie postępujące wyniszczenie i brak reakcji na leczenie antybiotykiem, transfuzję i dokarmianie. Delikatnie głaskałyśmy go do końca, odszedł szybko i spokojnie. Przed śmiercią patrzył na nas i jestem pewna że czuł się chciany i kochany, może po raz pierwszy w życiu. Zostałam z nim jeszcze kilka minut
    9 points
  11. Nie wiem czy pamiętacie małą przerażoną Sofi z pierwszego boksu, która w styczniu pojechała do Gajowej? Wymagała sporo pracy, bo przez dlugi zcas nie pozwalała nawet do siebie podejść. Ale udało się! Sofi na nowo zaufała człowiekowi, nawet smycz opanowała; można było jej szukać domu! I to też się udało - Sofi niedawno zamieszkała pod Gdynią, w domu ze starszą sunią i kotem. Gajowa bardzo za nią tęskni.
    8 points
  12. Nasza Ariunia robi ostępy :) Do jakiegokolwiek dotyku jeszcze daleka droga, ale wyraźnie pies radośnieje w oczach :) Jak wychodzę z domu z miską, to wołam ją po imieniu, gadam, a ta wyskakuje z budy (czy podnosi się z rogu kojca, gdzie lubi leżeć) i tańczy z radości, popiskuje, macha ogonem. Przez kratki daję jej kawałek mięsa, powolutku i delikatnie bierze w ząbki, ale żeby choć po nosie dała się dotknąć, to nie. Bierze, i odskakuje. Wchodzę do kojca, ona się chowa do budy i aż nogami przebiera, kiedy postawię miskę na ziemi i odejdę choć kilka kroków. Więc odchodzę tak ze dwa metry, cały cza
    7 points
  13. No to taka sytuacja........ Nasz starszy syn ożeniony! Nie było nas dwa dni, bo ślub i małe przyjątko było w Kieleckiem, a zastępstwo przy psach i kotach miały Irenas i konfirm31 :) Dziękuję obu paniom, zawłaszcza Krysi konfirm, bo została na noc, matkowała moim stworkom, karmiła, wycierała podłogę (Nutka....), wychodziła na dwór i rozmawiała z nimi :)
    7 points
  14. Wczoraj zastałam taki widok po karmieniu kur. Oczywiście to chwila, mam tez filmik jak na łapach w kucki sie wtedy porusza wyjadając kurom jedzenie.To efekt ćwieczenia łap w wózku. Jestem zaskoczona. Nie liczyłam na to, ze nawet na taką chwile zobaczę Lindę stojącą o własnych siłach. w domu wybiera widać dla niej łatwiejszą opcję ciągnięcia łap za sobą, ale na twardym terenie wolała sie podniesć, niż je znowu ocierać do krwi.
    7 points
  15. W weekend była wspaniała wycieczka ze znajomymi ludźmi i psami :) Czajka podobno była przeszczęśliwa :D Uśmiechy jak ten były wciąż :D Trudno złapać fotę pędzącej Czajki :)) Towarzystwo super! Kulturalne.. A z pańciusiem zawsze najfajniej :)
    6 points
  16. Lusia pojechała do domu, cudownego domu pełnego miłosci. Państwo bardzo wzruszeni i szczęśliwi. ♥️
    6 points
  17. Byłam z wizytą u Abi. Dziewczynka powoli się otwiera ale ciężko jej to idzie. Na spacery chodzi codziennie po godzinie i często usiłuje pokazać w którą stronę chce iść lub w ogóle zapiera się i nie chce iść nigdzie. Za to do domu wraca galopem. Jest niejadkiem i Pani dla niej gotuje. Bardzo dużo biega po działce i jest szczupła ale dobrze umięśniona i ma przepiękną sierść, taką błyszczącą i miękką. Wydaje mi się, że urosła. Pani mówi, że chyba nie. Zachowanie to w dalszym ciągu jest problem. Abi nie niszczy (tak jak było na początku), nie sika w domu (co też było problemem), bawi się zab
    6 points
  18. Patrzcie TU!! no nie wierze, ze to ten sam pies. Jestem w szoku, wzruszona, no po prostu WOW!!!Dziękuje Aneta i Malawaszka jeszcze raz. Teraz to panna za milion dolców. Będzie walka o dom :) i tak ma być :) Tylko kilka wstawiam, ale cała sesja po prostu genialna <3 <4
    6 points
  19. Dziś miałam Gościa :) u siebie,..wygłaskałam,wyprzytulałam maluszka.I zrobiliśmy niespodziankę p.Irence ,połączyliśmy się wideo i na żywo Promysia mogła zobaczyć, wzruszyła się ogromnie,ucieszyła.
    6 points
  20. Napiszę troszkę, bo wiem że Marta ledwo żywa. Wszystkie szczeniaki mają silną anemię - wstawię wynik badania krwi jednego dla orientacji - pozostałe maja p[rawie identyczne. W domach tymczasowych obecnie 4 maluszki; Sunia Denerys - dostawała surowicę dłużej, bo od początku była w złym stanie i miała test dodatni - ma się lepiej. nadal słabiutka ale trzyma się dzielnie. Piesek Tywin - z białą głową - dzisiaj trzeci dzień na kroplówce, walczy, ale są momenty lepsze i gorsze - tyle że do kliniki nie wróci. Piesek trikolorek Eddard - miał jeden dzień kryzysowy, ale convale
    6 points
  21. Ajusia melduje, że na buziaczku nic złego się nie dzieje. :) Nie moge się nacieszyć, że te okropne zmiany na pyszczku uspokoiły się.
    6 points
  22. Kochani, Gabi pojechała we wtorek do swojego domku w Przytocznej. Gabunia pierwszego dnia była straaasznie przestraszona, wprost sparaliżowana. Pani zaniosła ją na posłanko, mówiła że niosąc ją czuła jak strasznie biło jej serduszko że aż sama usiadła i się popłakała, modląc się żeby jej zaufała i przestała tak bać. Mówiła, że widziała strach w jej oczach, nie chciała jeść ani pić, chociaż w końcu skusiła się na kawałek gotowanego kurczaczka. Dzisiaj dzwoniłam i jest dużo lepiej. Gabi już sama wychodzi sobie na taras, chociaż za chwilę biegnie z powrotem do legowiska, jakby tam czuł
    5 points
  23. Mam informacje o Toczce , bo takie imię zostanie. Otóż sunia podobno przyplątała się do ostatnich właścicieli w lipcu. Chcieli ją zostawić , ale wystartowała z zębami do młodszego dziecka.. Nie wiem w jakim jest wieku. Nazwali ja Negra, ale Anecik mówi ,że nie reaguje na nie. Mi zresztą nie pasuje do małej suni , więc będzie Toczka. Na temat sterylki nic nie wiadomo , więc uzgodniłyśmy , że mała będzie sterylizowana. Anciek mówi , że sunia jest wielką pieszczochą, nie robi różnicy między nią , a p.Arkiem. Ogólnie jest grzeczna tylko lubi kraść jedzonko jak jest w zasięgu jej ryjka.
    5 points
  24. Dzień dobry :) Cała ekipa wita pana po pracy Oczekiwanie na głaski :) Jeszcze raz, dziękuję za Waszą obecność i wsparcie.
    5 points
  25. Jeśli nawet ugryzła, to pewnie dlatego, że była ciągle męczona przez te dzieci, niczym żywa zabawka. Teraz przez debilnych dorosłych będą nauczone, że zwierzę można traktować, jak przedmiot, męczyć, a potem się pozbyć. Niech ich cholera weźmie. Biedna sunieczka.
    5 points
  26. ... to na razie trzymajmy za to, aby przynajmniej zlikwidowane zostały fermy norek i łańcuchy dla psów.
    5 points
  27. Pisalam dzisiaj z nowym właścicielem. Meadow ładnie chodzi na spacerki, jest grzeczny w domu. Jedynie to się boi gwaltownych ruchów. Ale z tego mam nadzieje, ze się wyleczy. Odezwę się do Ciebie wkrotce :-)
    5 points
  28. Oto wszystkie maluszki, którym udało się pokonać ta straszną chorobę Suczka Suczka Piesek Piesek Piesek Piesek Piesek
    5 points
  29. Wczoraj pozostałe 3 szczeniaki opuściły klinikę:) Suczka ma już DS Piesek też w DS Ostatni szczeniak jest u Gogi
    5 points
  30. Był właśnie pierwszy telefon w sprawie Greya! :D Pani z Opola, mieszka z mężem i najmłodszym synem (15 lat) w domu z dużym ogrodem. Mieli zawsze dużo zwierząt, ostatni duży mieszaniec odszedł z powodu raka kości i chcą ratować jakąś bidę. Pani wie co to radysy, i tym bardziej chce dać dom psu, który przeżył to okropne miejsce. Z rozmowy pani bardzo ciepła i pro-zwierzęca. Bez problemu zgadza się na wizytę pa, a na razie dałam jej namiar na dexterkę, żeby mogli z mężem pojechać poznać naszego chłopaka :) Zobaczymy, ale odczucia po rozmowie mam bardzo pozytywne.:)
    5 points
  31. Pani Abi chciałaby doczekać bodaj jednego merdnięcia ogonem przez sunię. To wyjątkowo trudny przypadek - suczka jest skrajnie wycofana, wreszcie na tych fotkach widać, że bodaj na psa popatrzyła z zainteresowaniem. Jeśli podeszła do ręki pachnącej wątróbką, to już ogromny sukces. Gdyby Abi była ludzkim dzieckiem, to można byłoby ją podejrzewać o głęboki niedorozwój emocjonalny, o jakieś blokady utrudniające kontakt. Może za kolejny rok... Pani Abi dała dzikusce wygodne i bezpieczne życie - Abi jak na razie nie potrafi przyjąć nic więcej. Moźe za kolejny rok wreszcie uśmiechnie się do właścic
    5 points
  32. Jutro przekażę najnowsze wieści o maluszkach. Trzymajcie kciuki. Bardzo Wam wszystkim dziękuję!
    5 points
  33. Takie dostałam zdjęcia Luka z podpisem, że to rzadkie chwile, bo zazwyczaj biega z piłką ;D
    5 points
  34. Brak słów aby wyrazić to, co przynosi każda zła i smutna wiadomość o szczeniaczkach :( Jeszcze może rok wstecz nie było aż takiej obawy w ich ratowaniu i umieszczaniu w DT.Na dzień dzisiejszy parwo osiągnęło dużo szerszy zasięg swojego działania i zamyka tym samym drogę DT w przyjmowaniu kolejnych szczeniaków w potrzebie.Nie mówiąc już o dezynfekcji i to porządnej po chorym szczeniaku oraz 6 miesięcznej kwarantannie.Koszty leczenia sięgną niemalże zenitu bez względu na to ile odejdzie i czy jakiś przeżyje. Ale co zrobić gdy bezdomny miot zostanie zgłoszony Fundacji czy działającym w dane
    5 points
  35. A dzisiaj taki cudny romantyczny portret został mi wysłany ;))) Nie sądzicie, że jako blondyn w afro też jest uroczy :DD
    5 points
  36. Falcor szybko się zaklimatyzował:)
    5 points
  37. Rzeczywiście mało spotykane, ale jesli matka karmiła je dotąd zwróconą karmą, to suchego, nie namoczonego moga nie chcieć. Starter wystarczy zalać ciepła wodą, szybko namoczy się. Problemem jest to, ze jest na kurczaku i ze zbożami, więc czasem wystepują reakcje alergiczne, np strzelające biegunki. Dlatego mimo jego smakowitosci, zazwyczaj wybieram karmy rybne. Jesli jednak nie chcą startera RC, to Josery Family Plus na pewno nie tkną. Starter u mnie wszyscy uwielbiają: szczury, kury, a w puszce jeż. Jesli jest duzo maluchów, bo nie doczytałam, to trzeba pilnowac posiłków matki, bo może d
    4 points
  38. To parę słów o domku. Domek wydaje się być idealny dla Gabi. Dwoje statecznych Państwa, Pan jeszcze pracuje (z tego co mówił prowadzi własny biznes ) , Pani na wcześniejszej emeryturze nauczycielskiej, więc ma mnóstwo czasu i jak twierdzi mnóstwo pokładów miłości. Z Panią rozmawia się tak , że nie chce się skończyć i wydaje się, jakby znało się tę osobę od dawna. Kiedy Państwo zadzwonili o Gabi, starałam się nic nie ukrywać , nawet uważam że zbyt pesymistycznie wszystko przedstawiałam. Państwo jednak nie zrazili się tym i byli zdecydowani od razu. Zmusiłam jednak Państwa do pojechania do hotel
    4 points
  39. będzie szczęśliwa, już to wiem. Wczoraj pojechała...siedziałyśmy trochę nerwowo z Anetą, czy nie bedzie cofki....ale...dziś Pan zadzwonił i tak ciepło o suni mówił..MA DO NIEJ SERCE. To co opowiadał baaardzo pokrywa się z tym, jakie obserwacje o Mambie miała Anecik. Po pierwsze- sunia kocha DOM. Uwielbia być w domu, jak tylko wychodzi na zewnątrz to zaraz ciągnie żeby wejśc znowu. Najbardziej lubi kuchnie. Pan opowiadał że robi wielkie oczy na wszystko- na szykowanie posiłków, na otwieranie lodówki. Kuchnia ją fascynuje i obserwuje swoich ludzi w każdym ruchu. Zachowuje czystośc, noc całą
    4 points
  40. Nie można wrzucać wszystkich do jednego worka, bo to krzywdzące dla fundacji działających przejrzyście i uczciwie. Temat jest na pewno rozległy i skomplikowany. Jezeli w statucie fundacji jest zapis , że jest fundacją non profit, to wiadomo, że nikt z członków fundacji nie pobiera żadnych wynagrodzeń. ZEA nie zatrudnia nikogo i nie prowadzi zadnej działalności ( korzystamy tylko z wymaganej ustawą usługi finansowo - księgowej, czyli konto bankowe i księgowa). Nie mamy też pojazdu służbowego,vięc wszelkie przewozy zwierzaków wykonujemy prywatnym autem na koszt własny, a jest tego sporo.
    4 points
  41. Kolejny krok do przodu. Wczoraj pokazał brzuszek do głaskania podnosząc dwie łapki.
    4 points
  42. U Cukierka na szczęście bez zmian, czyli pełnia szczęścia. To zdjęcie dostałam z podpisem: "No i to jest ten moment, kiedy budzisz się, zwracasz się do męża, a w odpowiedzi słyszysz szczeknięcie :D "
    4 points

Announcements

  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...