Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 12/16/21 in all areas

  1. Miałam tego na razie nie pisać, bo tak życzyła sobie AniaB, ale zmieniła zdanie i pozwoliła więc powiem Wam. 8.01. Ania zabierze Micha do siebie na DT! Aniu ogromne dzięki Moja radość nie ma granic.
    14 points
  2. Nasza Szara Kota, wiekowa dama...tak ślicznie z nami siedziała przy/na wigilijnym stole 🙂
    14 points
  3. Max na razie nie wykazuje zadnych niepokojących zachowań. Biega już luzem. Wczoraj nie chcial podejść do p. Violi ale skusila go mięskiem. Cudo moje kochane❤️
    11 points
  4. Edek pojechał do swojego domku w Warszawie. Sunia rezydentka troszkę kłapała, ale Edek to oaza spokoju. Do auta wsiadł, jakby od zawsze jeździł, zero stresu. Dobrego psiego życia śliczny Edku ❤️
    11 points
  5. Chciałam Wam pokazać Edka. Pies szczęśliwy, bezproblemowy. Zaliczył wizytę u weta, jest zdrowiutki, waży 24kg!!! Musi schudnąć...Wet ocenił jego wiek na 4 lata. Lękowa sunia rezydentka, adoptowana ze schroniska przy Edku coraz bardziej się otwiera.
    10 points
  6. Mały, kudłaty piesek, umaszczony jak północniak....Nie mogłam przejść obojętnie..ten smutny wzrok mnie prześladował..Kiedy zobaczyłam go w schronisku, wiedziałam, że chcę mu pomóc, zabrać go stamtąd. Tylko gdzie???? Łańcuszek dobrych serc zadziałał!! Dziękuję ellik, p. Kasi, Tianku za ogromną pomoc!! To dzięki Wam psiak jutro wyjedzie ze schroniska, bo ma dokąd!! Do DT zawiezie go nieoceniona Aska7 Dziękuję!!! Przez tydzień psiak będzie przebywał w DT w okolicach Krakowa, potem odbierze go p. Kasia. Ten tymczas wyszukała p. Kasia. Nie znam kosztów, dopiero na spokojnie dopytam...Najważniejsze dla mnie było zabrać go ze schroniska. Mały Winter..cudny Winter 😍 Gdyby ktoś zechciał wspomóc finansowo lub przeznaczyć jakąś część bazarku dla Winterka - będę bardzo wdzięczne - wszelka pomoc mile widziana. OGŁOSZENIA WINTERA 1. Alaskan malamutte Kraków Śliczny piesek w typie Fiński lapphund do adopcji! Kraków Bronowice • OLX.pl 2.Tyśka Katowice 2-letni przefajowy RUBIN: 15kg słodycz, mix fiński lapphund, szpic Katowice Dąb • OLX.pl 3. Tola Wrocław Niezwykłej urody Wedelek do adopcji Wrocław Krzyki • OLX.pl 4. Ellig Warszawa Młody psiak prosi o dom! Warszawa Ursynów • OLX.pl
    9 points
  7. Przekonałam kolegę z pracy, żeby nie kupował fajerwerków na Sylwestra. Chciał zrobić frajdę dzieciom. Ale porozmawiał z nimi, wytłumaczył jaki to ma wpływ na dzikie i domowe zwierzęta.. i dzieci się z nim zgodziły! Nie będą strzelać 😃 Mała rzecz - a cieszy 🙂
    9 points
  8. Myślę, że może tak zostać 🙂 A Pani Iwona z hotelu tak określiła naszego Micha: Misiek nie wykazuje żadnych niewłaściwych zachowań do psów, raczej nie wchodzi w konflikty. Pani Iwona nie zgadza się z żadną depresją, zachowuje się poprawnie, cieszy na Jej widok, chętnie wychodzi, na spacerach zainteresowany otoczeniem, lubi dotyk człowieka. Niedożywiony. Tak więc po agresorze nie pozostał choćby ślad 🙂
    9 points
  9. Grupa bazarkowa z FB, którą tworzę ja, Marzena, Gosia i doraźnie kilka innych dobrych dusz postanowiła przejąć opieke finansową nad babcią Agusią. Już rozmawiałyśmy z kikou. Przynajmniej tak możemy się odwdzięczyć Basii za to co robiła dla psiaków przez lata .... Grupa bazarkowa na FB, gdzie będę wrzuciła info o zapłaconych fv za Agusie: https://www.facebook.com/groups/2404531839876914. Na dogo rzadko się pojawiam, ale pewnie kikou będzie informowała nadal o jej stanie zdrowia 🙂
    8 points
  10. 8 points
  11. Jak nic nie wypali, to go w ostateczności Asia do mnie przywiezie ❤️ przecież serce pęka na ten widok 😞
    8 points
  12. Napiszę u Maxa.. Szukałam pomocy dla tej cudnej suni husky/malamut.. W czwartek pojedzie pod opiekę Szajki Szarego Wilka!!! Sunię zawiezie Aska7!!
    8 points
  13. Stefcia ma super domek w Bytomiu:) Państwo mieli od 2011 r pieska ze schroniska w Tychach, odszedł na nowotwór. Pani Kamila kontaktowała się ze mną parę dni temu, pisałam o tym - dzwoniła w sprawie Kofi, ale sunia na pewno nie byłaby zachwycona zabawami z 10 letnim chłopcem; pokazałam rodzinie Stefcię, przedyskutowali to i wczoraj zadzwonili, że są na tak:). Wieczorem wypełnili ankietę, dzisiaj Iwona i malti były na wizycie i jest zielone światło, domek superowy:) Stefcia zamieszka w bloku, w dużym mieszkaniu, obok sporo zieleni. Jutro rodzina jedzie do Krakowa, pani Kamila jest już paru rozmowach z p. Anią 🙂 Iwona, malti - pięknie dziękuję za wizytę
    8 points
  14. Panie zadzwonily w sprawie Andrei w sylwestra..jechałam wtedy z Maxem do hoteliku DIVIA. Rozmawiałyśmy długo. Czułam, że to jest TO Wizyta Jo37 tylko to potwierdziła. Sunieczko, bądź juz tylko szczęśliwa❤️
    7 points
  15. Pożegnałyśmy Basię .... Pożegnałyśmy Ją od wszystkich nas - dogomaniaków dla których był Kimś wyjątkowym. Patrzyłam na Jej czarno-białe zdjęcie stojace obok urny i myślałam tylko o tym, że już więcej się nie zobaczymy, już nie porozmawiamy, nigdy nie zadzwoni do mnie i nie powie podekscytowanym głosem - " jest super dom do sprawdzenia, jedziemy " już nigdy nie dostanę mandatu za przekroczenie szybkości zawożąc szczeniaka do nowego domu, już nigdy nie prześle mi zdjęć psów którym znalazła dom, a które mają teraz szczęśliwe życie ..... Dużo tych nigdy, których tak będzie brakować .... Bardzo dziękuję, że tu jesteście, Wasze wsparcie dużo znaczy ..... Bardzo dziękuję Eli, za to że była tam wczoraj ze mną, myślałam że to ja będę tą silniejszą, ale było odwrotnie.... Elu, z Tobą było dużo, dużo łatwiej, dziękuję .....
    7 points
  16. 7 points
  17. Kopiuję z wątku Maro: pokazałam Maro i Andzelę na swoim FB z prośbą o napełnienie trzymanej w zębach miseczki 😉 Nie wiem, jaki bedzie odzew na konto ZEA, bo dwie osoby zadeklarowały pomoc, ale... zadzwoniła moja maltanczykowa koleżanka z fundacji Maltańczyk Przyjaciel Człowieka i zaoferowała zwrot kosztu zakupu karmy dla obojga na 1500 zł! Na jedzonko dla Andżeli mamy więc 750 zł!
    7 points
  18. Podalam Michowi dzis aurizon i krople do oczu. W kagancu, ale wielkich protestow na szczescie nie bylo. Michu raczej na aurizon nie jest uczulony, podejrzewam ze grzebanie w uchu i zakroplenie spowodowalo podraznienie; ale juz widac odrobine poprawy, Michu przespal spokojnie cala noc, teraz lezy sobie oddzielnie i spi. Natomiast wszystkie drzwi sa otwarte, tylko noc spedzilismy w izolacji.
    7 points
  19. Dziekuje eliku za ta relacje🥰, ja napisze pare slow od siebie. Dzis Michu nie chcial siedziec sam w pokoju izolowany od nas, co oznajmial uporczywym szczekaniem:D. A ze ja niestety mam prace wymagajaca koncentracji przez praktycznie 8 godzin wiec zaryzykowalam i pozwolilam Michowi do nas dołączyć. Poniekad sie udalo.. Michu nie wdal sie w zadna awanture, generalnie bylo dosc spokojnie, ale Karata niestety przesladuje dalej. Nie byly to juz takie agresywne napasci jak pierwszego dnia, ale nadal Karat sie go boi i unika. Nie ma otwartego konfliktu, ale ja asekuracyjnie nie podchodze do moich psow ani nie pozwalam im sie do mnie zbyt mocno zblizac, bo Michu pilnuje:((.. Nadal nie czujemy sie pewnie ani ja ani psy, co jest mocno stresujace i obciazajace. Ale sytuacja na chwile obecna jest taka ze wszystkie drzwi w mieszkaniu sa otwarte i nie siedzimy w izolacji. Z Keria relacje poprawne, pewnie dlatego ze suka a do tego zaprawiona w bojach radysianka, i swoje lata tez juz ma. Karat jest mlody i dzieciuchowaty, dzis nawet Keria ujela sie za nim i polozyla sie przed jego legowiskiem aby Michu nie mogl sie do Karata zblizyc.. Padly tu propozycje ze Michu powinien wytracic nadmiar energii, wytarzac sie po trawie, wybiegac. Niestety. Michu jest starym zniszczonym psem, ktory na chwile obecna porusza sie powoli, o bieganiu w najblizszym czasie raczej ciężko mowic. Wg mnie bolą go stawy, na podlodze lapy mu sie rozjezdzaja, widac ze porusza sie niepewnie, ma na pewno zanik miesni w biodrach albo i nawet dysplazje. Dzis - jak napisala elik- bylysmy u weta, stan zapalny w uszach jest powazny, wetka podala Michowi pierwsza dawke kropli aurizon- i chyba te krople ruszyly wydzieline w uszach bo Michu teraz strasznie sie męczy, byc moze uszy go swędzą albo bola, bo spi teraz mocno ale co chwile zrywa sie i probuje drapac w uszy, popiskujac:( Nie mam mu jak pomoc, jutro zakrople mu kolejna dawka, moze za pare dawek ten stan zapalny zacznie pomalutku ustepowac i Michu poczuje ulge.. Tak mi go zal, biedny, sponiewierany pies:(((
    7 points
  20. Dzięki Asiu. tu jedno ze zdjęć Maro, kiedy uznaje, że pora na posiłek. Mam lepsze, ale są za duże do wstawienia na dogo.
    7 points
  21. Dzwoniła elik - Michu już w Krakowie u AniB. Bez problemu wszedł do auta, trzeba mu było tylko trochę pomóc. Załatwił się - kupa już zdecydowanie lepsza, nie woda, wysikał i teraz czeka na kąpiel, bo straszliwie śmierdzi. Ela jak dotrzeć do domu i ogarnie swoje sprawy, to napisze więcej. Teraz tak tylko sjaoe wieści, żeby już kciuki można było puścić.
    7 points
  22. To nie bluzgaj tylko się zastanów. Nie mogą iść do stada w mieszkaniu , przypuszczalnie z życiem wewnętrznym i z pchłami ewentualnie z chorobą zakaźną oraz śmierdzące jak skunksy. Mieszkałaś kiedyś w mieszkaniu z choćby jednym cuchnącym niemiłosiernie psem wziętym ze schronu? Jednemu z oczodołu leje się ropa. I co? ma zarazić resztę psów? Ja mieszkałam, zamknęłam w WC z oknem do czasu kąpieli , wietrzyłam non stop. A jedna sunia przez 3 dni siedziała w garażu do czasu SPA. Tylko na spacer wychodziła i kilka razy dziennie zaglądaliśmy do niej. Jak mawiasz, nic im nie jest, przetrwają, dadzą radę. Mają ciepło, co jeść i pić, posłania i serce. Dostaną opiekę weterynaryjną i kąpiel. I wtedy trafią do mieszkania. Jeszcze dopiszę. Twoje gadanie niczego nie wnosi. Krytyka ma sens, jeżeli jest konstruktywna. A Ty gadasz byle gadać. Masz coś lepszego do zaproponowania? Może BDT u Ciebie?
    7 points
  23. Tak jestem umówiona z Aska7:) To ja jeszcze dodam, bo Aska o tym nie napisała - we wtorek razem z oneczkiem jedzie piesek bez łapki do szafirki!!! Aska dzisiaj zaproponowała, że zawiezie też kalekiego pieska!!! Niesamowita, wspaniała, kochana - to wszystko i tak za mało na określenie Aski7 i tego, co robi dla psów i jak pomaga.
    7 points
  24. Ale ta nasza śliczna to naprawdę taka kaczka dziwaczka. Na smyczy nie chodzi, nie ma mowy, wyrywa się, dotyk człowieka ją stresuje, a nie cieszy(na szczęście przysmaki z ręki uprzejmie weźmie), jest bardzo lękliwa, nawet jak obok pies zaszczeka z powodu nie związanego z nią, kilka metrów dalej to cała się wzdryga. Ale wychodzi na siusiu tak jakby faktycznie miała kiedyś dom. Pierwsze dwa dni nabiegałam się za nią w kółko po ogrodzie, obiegła cały teren, próbowała wspinać się, przeciskać, obejrzała cały płot czy nie ma jakiegoś otworu. Sprytnie biegała wokół drzew i nie dawała się ani złapać ani zachęcić do powrotu. Dzisiaj jednak był mały przełom bo niunia sama kilka razy wyszła z domu i s a m a wróciła. 👍🙃 Nawet tak się ośmieliła, że ściągnęła talerz w kuchni na podłogę. A kiedy spadl to uciekła jak strzała. Może częściej zdarzało jej sie gdzieś tak zdobywać samodzielnie jedzonko? Apetyt przedni i kupka już czysta (znaczy bez sublokatorów)
    7 points
  25. Na mój wniosek Misiu otrzymał 300 złotych bezzwrotnego wsparcia ze Skarpety im.Talcott.
    7 points
  26. Stefcia już w domciu w Bytomiu, jest troszkę przestraszona. Przy rozstaniu wszyscy płakali, łącznie z nowymi właścicielami. Obie rodziny umówiły się na stały kontakt i planują spotkania, a p. Ania chce nadal pomagać:). Pomagać chce też rodzina z Krakowa, która zadzwoniła też w sprawie adopcji Stefci, chcą być DT:) Ile dobra się dzieje dzięki tym maleństwom:)
    7 points
  27. Andrea ma dom. Zamieszka z dwiema paniami i kilkoma malutkimi suniami i owczarkiem niemieckim. Koty też są. Po za jamniczką, reszta psiaków i kotów to znajdy. Świetne tereny spacerowe. Wszystkie zwierzaki wysterylizowane i zaszczepione. Całą wizytę owczarek Forest przespał na kanapie. Panie chcą zapoznać Andreę i Foresta u Murki.
    6 points
  28. Max już w nowym miejscu. W hoteliku DIVIA Zawiozłam go osobiście, ponieważ chciałam zobaczyć, w jakie warunki i do kogo trafia Max. Max trochę zestresowany, nie poznał mnie, natomiast cieszył się na widok p. Edyty. to ona mu przypięła smycz, założyła szelki i wsadziła do auta. Max ostatnio przebywał sam na wybiegu...wypuszczany tylko wtedy, kiedy inne psiaki były pozamykane. P. Edyta bardzo bała się, że zaatakuje jakiegoś, więc go izolowała..żadnej pracy z nim nie było. Słyszałam ciągle, że ma "mord w oczach.." Max brudny, śmierdzący, sierść niekoniecznie w fajnym stanie.. Dałam preparat Beta karoten&biotyna forte 90tab z prośbą o podawanie mu... Max bardzo ładnie jechał w aucie, cichutko, spokojnie, po prostu spał. Na miejscu sam wysiadł z auta. Wszystkie psy pozamykane, cisza, spokój. Weszliśmy na posesję, szczelnie ogrodzoną. Dom ogromny. Większość psów w warunkach domowych, tylko 6 psów w kojcach wewnętrznych. To jest taka część domu zagospodarowana kojcami, ale wchodzi sią tam bezpośrednio z mieszkania albo z zewnątrz. W kenelu były tez trzy szczeniaki uratowane przez właścicielkę hoteliku. Psy zadbane, śliczna błyszcząca sierść, łagodne, domagające się głasków. Wszystkie pozamykane, nie było żadnego komitetu powitalnego. Max wszedł do swojego kojca, dostał wodę, położył się. Zero szczekania, rzucania się do krat czy warczenia. Zostałam zaproszona do domu na kawę i zupę z soczewicy. Psy domowe, zarówno hotelowe jak i właścicielskie super zsocjalizowane, piękne, zadbane, szczęśliwe. Pani prowadzi dogoterapię, ma swoją owczarkę niemiecką długowłosą, sunię border colli i małego teriera. Pracują w przedszkolach integracyjnych. Jeden psiak jest niepełnosprawny, jeździ na wózeczku. Nie ukrywałam, że jestem bardzo zestresowana ta całą sytuacją, że jeszcze nigdy nie miałam takiej sytuacji, że mam natychmiast zabierać psa!! Pani Viola już dostała info, że Max jest agresywny.... (oczywiście nie ode mnie) Co ustaliłyśmy: - koszt pobytu Maxa to 600zł, w tym; - karma Britt plus puszki Rocco - spacery poza teren, praca ze szkoleniowcem - dowóz do weta - pielęgnacja (szczotkowanie, obcięcie pazurów i ew kapiel) - przygotowanie psa do pobytu w domu (jeśli Max będzie gotowy, to zamieszka w mieszkaniu) - w każdej chwili mogę przyjechać, zobaczyć, - nie usłyszę, że mam psa zabrać natychmiast!! Nie wiem, czy dobrze zrobiłam..całą drogę płakałam, w jedną i drugą stronę, (agat21 bardzo dziękuję za te nocne rozmowy ❤️) Dzwoniłam wczoraj. Max wyszedł na spacer z psem. Zero spiny, zero agresji. W kojcu spokojny. Dzwoniłam dzisiaj. Max wypuszczony ze szczeniakami, które zaczepiały go, chciały się z nim bawić. Zero agresji, nawet nie warknął. Pani Viola bacznie obserwuje, sprawdza, weryfikuje informacje. Jest bardzo oszczędna w słowach. Prosi o czas. Natomiast niepokoi ją brak apetytu i chudość Maxa. Pytała o odrobaczenie. Ja osobiście odrobaczałam Maxa jak tylko go zabrałam, 2 mies temu, kolejną dawkę dałam już do hoteliku...Dlatego będziemy badać kał, czy nie ma robali. Tak bardzo żal mi tego psa..Urodził się pod "nieszczęśliwą gwiazdą", niestety.. Fundowanie mu ciągłych zmian to nie jest dobry pomysł..wiem..ale nie miałam wyjścia... Popełniłam straszny błąd dając go do tego pierwszego hotelu..Super warunki to nie wszystko. A warunki są tam na prawdę extra. Oby ten wybór nie był kolejnym błędem....😥
    6 points
  29. Z mojego małego bazarku z bajką poszedł przelew 410zł na leczenie piesunia. Będę prosiła o potwierdzenie, kiedy dotrze 🙂
    6 points
  30. Przywitam się u chłopaka, Asiu,proszę zapisz ode mnie te trzy dyszki stałej, świątecznie pozdrawiam,Agnieszka.
    6 points
  31. Zrobiłam przelew dla Brego 200 zł za styczeń 2022, niestety w opisie przelewu napisałam grudzień 2021. Przepraszam za zamieszanie. I przelałam jeszcze dodatkowe 50 zł na prezent gwiazdkowy dla ślicznoty.
    6 points
  32. Owczarek zarezerwowany🙂Byłam w schronisku, był.p. Wiesław, zamknął bidula w osobnym pomieszczeniu. Aby do wtorku! Onek dzisiaj tak jakby czuł, że coś się dzieje, bo przecisnął się do siatki, jakby przypominał, że to w jego sprawie dzisiaj jestem.
    6 points
  33. Moc buziaków dla naszej OnaO3 i wszystkich ogrodniczek. Dzięki Wam, Lolo ma w co siurać a leje na okrągło. Słyszałam że leki nasercowe są moczopędne, ale żeby aż tak ? Na noc, dodatkowo w pieluchę wsadzam wkładkę dla panów, które to wkładki niedawno odkryłam . Łapki Lolusiowe też jakieś słabsze, zwłaszcza tylne, kiedyś porażone. Głuchy to On całe życie był, zwłaszcza na moje wołanie więc tak do końca nie wiem czy mnie ignoruje czy faktycznie nie słyszy.? No starzeje nam się chłopak, choć wszyscy nadrabiamy miną.
    6 points
  34. W sobotę 3 psiaki opuszczą zamojskie schronisko i kochana Dziewczyna Aska7 zawiezie towarzystwo do hotelu Amok koło Krakowa. Agresor Misiu już jest zarezerwowany, a malutką rudaskę i zębatka Martusia zarezerwuje jutro. Zbyt długo trwały uzgodnienia i dzisiaj było już za późno, żeby zarezerwować. Misiu zostaje w Hotelu Amok, a rudaska i zębatek 25.12. pojadą na DT w Bieszczady. Kciuki i dobre fluidy potrzebne 🙂
    6 points
  35. Wzięłam na siebie odpowiedzialność za tego biedaka, bo ktoś musiał, ale odmiana losu tego psiaka, to zasługa nas wszystkich obecnych na tym wątku. Ten psiak potrzebuje abyśmy wszyscy nadal bardzo interesowali się tym, co się z nim dzieje, zaglądali na ten wątek, byli, jak jedna zgodna Rodzina. On Was potrzebuje i ja także. Bardzo proszę o wspieranie psiaka finansowo i emocjonalnie. Oby to poparcie było cały czas jednakowe, jak teraz i nie malało wraz z upływem czasu.
    6 points
  36. Przepraszam, że tak późno. Cynka przywitała mnie szczekaniem, które bardzo szybko opanował pan. Sunia jest zadbana, ma wszystko co potrzebuje pies. Ale jak powiedzieli właściciele, w ich odczuciu brakuje jej miłości jaką powinni ją obdarzyć . Pani powiedziała, że myślała, że będzie ją kochać , a tak nie jest. Na moje pytanie czy spodziewała się miłości jak do człowieka, odpowiedziała twierdząco. Oboje powiedzieli, że mają ogromne poczucie winy, że zawiedli psa. Decyzja o oddaniu Cynki jest spowodowana powyższą przyczyną i bardzo poważnymi problemami zdrowotnymi jednej z osób. Jest ona po kilku operacjach ( już po adopcji Cynki) i czeka ją kolejny planowany pobyt w szpitalu w maju, może nawet miesięczny. Cały czas siedzi na tykającej bombie. Do tego doszły jeszcze problemy w ich związku. W tej całej sytuacji nie są w stanie poświęcić tyle czasu i dać uczuć ile sunia potrzebuje. W moim odczuciu robili dla Cynki bardzo dużo i mam wrażenie, że za dużo od siebie wymagają, są za bardzo krytyczni. Pomijając normalne sprawy bytowe, zasięgali wielokrotnie porad u behawiorystki. Chodzili na spotkania socjalizujące, została przebadana przez weta i miała wykonane badania laboratoryjne. Nauczyli ją podaj łapę i siad . Dają jej jeść w 4. porcjach dziennie w specjalnej misce, żeby nie jadła łapczywie, bo wtedy ma problemy z jelitami. Zgodnie powiedzieli, że Cynka jest dobrym psem. Są z nią problemy, ale na pewno do przepracowania. Sunia od początku siusiała , i nie tylko , w różnych miejscach. Przychodziła po efektywnym spacerze i brudziła. Zdarzyło się nawet, że do legowiska i na ich łóżko. Nie potrafią skojarzyć jej zachowania z żadnych zdarzeniem. Na spacerach startuje z warkotem do psów i przybiera postawę wojowniczą. Nie bała się nawet labradora, który na szczęście ją zlekceważył. Bardziej słucha pana i woli mężczyzn. Dla pani wychodzenie z nią na spacer jest stresem, bo nigdy nie wie jak Cynka się zachowa do napotkanego psa. Pani stara się opanowywać stres, żeby sunia nie wyczuwała go. Poprosiłam, by scharakteryzowali Cynkę. Ocenili ją jako pieszczochę, w domu oprócz brudzenia, bardzo jest grzeczna i łagodna. Nawet w czasie kąpieli, której nie lubi, była spokojna. Na spacerze jest szalona, chce polować na wiewiórki, gołębie, wykopała chyba nornicę. Zaczęli ćwiczyć z nią freesbe i nawet sobie radziła. Oboje nie chcą, żeby Cynka poszła od nich do hoteliku tylko od razu do DS. Nie chcą , by przeżywała jeszcze raz zmianę. Czas jest do końca kwietnia, bo od maja szpital. Na moje pytanie czy dołożyliby się do hoteliku, odpowiedzieli twierdząco. Chcą też oddać całe wyposażenie suni. Gdybym mogła podjąć decyzję, to nie zabierałabym suni od nich teraz. Pan obiecał więcej zdjęć. Pytajcie , bo może coś pominęłam. Siedziałam u nich godzinę, więc głowę mam naładowaną . Bardzo mi dziękowali za rozmowę. Bali się, że przyjdę z mieczem uciąć im głowy.
    6 points
×
×
  • Create New...