Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Content Count

    19,183
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    32

kiyoshi last won the day on December 7

kiyoshi had the most liked content!

7 Followers

About kiyoshi

Recent Profile Visitors

28,542 profile views
  1. 10 dni jeszcze to dużo jest ktoś z dogo, kto mógłby pomóc? ja moge jedynie poszukac kogos na facebooku :( Ewu, czy nadal potrzeba ogłoszeń? czy któreś maluchy mają juz na 100% rezerwacje na dom?
  2. tak hop...zgadzam się z Tobą...przeczytałam sobie teraz na spokojnie te ostatnie 2 czy 3 strony wątku, te dyskusje ożywione i wcale nie myśle, że to była strata czasu. dziękuje wszystkim za słowa ważne! bo każdy punkt widzenia się liczy. Własnie tak jak napisała [email protected] dwa zwroty z adopcji to zdecydowanie za dużo...już nawet nie chodzi o to jak ja to przezyłam, ale co przezywa taki pies, przerzucany z kąta w kąt...już nie ma czasu na błędy... Faktycznie te ogłoszenia przedstawiają psa idealnego....a on jest idealny ale dla osób "twardych" które zna już dobrze, które w naturalny sposób stają się dla niego liderem... jakoś musze dać rade z szukaniem domu. Przeredaguje na spokojnie te ogłoszenia, które są. Spróbujemy inaczej. Postanowione już, że chętni będą musieli odbyć minimum dwie wizyty zapoznawcze w hoteliku, pod okiem Moniki, nim dostaną psa....
  3. tak bardzo zgadzam się z tym co wyżej napisałaś, że az zacytuje...wierzcie, mi, że ludzie naprawde czytają ogłoszenia i bardzo ważne jest teraz żeby przerobic teksty tak, żeby wreszcie trafiały do tych ludzi których szukamy....bo póki co faktycznie- trafiają do zbyt emocjonalnych osób, które chcą pomóc i wyrabiają sobie jakies inne wyobrażenie o Korku....i potem wszyscy są rozczarowani :( tak....to jest to.....
  4. Teraz zdecydowanie muszę się odezwac Przynajmniej 80%osob które adoptowali ode, mnie psy bardzo dokładnie przeczytała ogłoszenie. W wielu przypadkach to właśnie treść byla kluczową. W przypadku adopcji Kori zresztą tez- Pani z Poznania bardzo dobrze znała trwać ogłoszenia gdy do mnie dzwonila Podczytuje dyskusje która się tutaj toczy. Mimo napięte atmosfery wyciągnijmy co konstruktywne Zgadzam się z Patmol- ogłoszenia mam złe zrobione. Usiądę i poprawię. Już chyba wiem w czym tkwi problem. Przepraszam ę nie odpowiedziałam na wszystkie tu pytania czy sugestie ale naprawdę uważnie przeczytalam PS. Co do domów z ogrodem które były chętne na Korcia to albo same rezygnowaly albo wychodziły braki w praniu np. brak ogrodzenia czy kojec n a podwórku gdzie jednak psy mieszkaja
  5. A właśnie. Może to jest klucz? Monika - jego obecną opiekunka i chyba największą fanka jego osobowości - to jak dla mnie baba z jajami :)) nie jest to obraźliwe broń Boże, to po prostu twarda babka z silnym charakterem. Jej męża który też Korcia ubostwia niestety nie znam nawet telefonicznie. Obie Panie z domów adopcyjnych (obie poznała na żywo tylko Monika) zostały określone przez nią jako... neurotyczne :( TO mógłby być więc trop…
  6. Zgadzam się z tym Twoim wpisem Patmol. Ja też staram się zweryfikować wszystko. Tekstów do ogłoszeń mam już 11. Poprosilam o jeden od kogoś kto mógłby spojrzeć na niego troche z zewnątrz. Może innym okiem. Biorę odpowiedzialność na siebie za 2 nieudane adopcje. Pierwszej byłam bardzo niepewna i intuicja dobrze mi mówiła by się poddać. Ludzie nie byli źli ale za młodzi. Drugi dom wydawał mi się dobry. Też mój błąd że im zaufalam Źle domy obstawiam. Ludzie którzy dzwonili z domami z ogrodem wszyscy zostali przeze mnie skreślenia z różnych powodów. Może tu gdzieś coś przegapilam
  7. na smyczy raczej nie chodzi na codzień, w Makulandii jest ogromny ogrodzony teren i psy jak ida na spacery to nawet nie muszą wychodzić poza teren, gonią tam ile sil. kori biega ładnie i wraca na zawołanie, chociaz miewa takie chwile, że nie od razu posłucha ;) jak to pies...:) ma dobrą kondyncje, ale na pewno nie wymaga az tyle ruchu co np. malamut czy husky. Pamiętajmy też, że on już ma minimum 5 lat, ale 20 km pewnie by zrobił...w lesie bywa i bywał tez u dexterki czesto na długich linkach. Zna komendy, nawet ta Pani z Poznania u której był pisała mi, że robi chyba "siad"....(czy "zostań"? juz nawet nie chce szukać w tych jej wypocinach...) Co do wskakiwania na meble...hmmm...w Poznaniu na NIC nie wskakiwał....i teraz nie wiem- czy była to kwestia tego, że Pani prawie cały czas była z nim w domu? czy tego że juz się oduczył? nie wiem....w Kłodzku u młodych wskakiwał na blaty, u Moniki też potrafi wskoczyć na stół... Ale- zwróćmy uwage, że np. Rolka też skacze po meblach i wskakuje na parapet, a nikt jej z tego powodu nie wyrzucił...co prawda ona ma tylko 8 kg, ale...Kapselek- drugi przykad, też wskakuje na stolik, a ma już ponad 30 kg i też nikt go nie porzucił....:( ...Ci z Poznania mieli być bardzo aktywni- siłownia, bieganie.... Trudno krok w krok za kimś chodzić żeby ocenić czy NAPRAWDE godzine dziennie biega... Wiem, że mąż tej pani zabierał Korcia nawet na 2 h spacery....z nim pewnie Kori mógłby być szczęśliwy...ale jest jak jest... Może akurat ktoś z Warszawy się zgłosi....dzięki uxmal :)
  8. hmm...to może warto sprawdzić ten dom w Ustroniu? może AMber będzie typowo domowa i wyprowadzana wyłacznie na smyczy? sama nie wiem..... Ja wiem Ewu, że bardzo się martwisz, ale wierz mi...możemy zrobić tylko tyle ile się da w danej chwili...kojec wewnętrzny jest lepszy niż- bezdomność, zimny kojec w schronisku, parwo czy inne choroby, śmierć....To jest dużo- to jest ich bezpieczeństwo i godne całe dalsze życie :) TO NAPRAWDE DUZO! trzeba dostrzegać dobre strony...zobaczysz że nawet sie nie obejrzymy a będą wszystkie na swoich kanapach :)
  9. ewu..czy to nie będzie wydawanie na siłe/ ?? kochana- daj na luz! lepiej dać je do nieogrzewanego kojca nawet na tydzięń czy dwa ale rozsądnie dobrać domy. w tym kojcu na pewno jest jakaś budka? dużo słomy kocy i maluchy dadzą rade- sa odrobaczone, zaszczepione, odkarmione. Lepsze dwa tygodnie w kojcu niż całe zycie ... byle jakie... Pospiech jest złym doradcą.
  10. Chciałabym ta malutką zabrać 16tego. czyli za niecały tydzień...założe jej nowy watek i pewnie bazarek transportowy na dniach zrobie. Nawet nie ma malutka imienia.
  11. Dziękuje za zaproszenie :) Samotność liczb pierwszych- jedna z moich najukochańszych książek....kupujcie :) <3
×
×
  • Create New...