Jump to content
Dogomania

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 01/19/2020 in all areas

  1. 6 points
    A anica to jest kochana dusza dogomanii chciała dobrze,chciała pomóc jak umiała a wyszło jak wyszło, oberwała.Bardzo to przykre.
  2. 2 points
    Jak świnka może mieć pomalowane pazurki , to czemu Mimi nie ? ( Prawa autorskie moje :) .
  3. 2 points
    Spróbowałabym uczyć ją większej tolerancji wobec nowych ludzi, to nigdy nie zaszkodzi. 1. Gdy ktoś ma wejść do mieszkania - suka zamknięta, wpuszczana dopiero wtedy jak ktoś usiądzie 2. Suka widzi, ze podchodzę do tego ktosia i kładę mu najlepszy smakol na wyciągniętej w bok ręce, zachęcam sukę, aby podeszła i wzięła z reki, gość w tym czasie unika kontaktu wzrokowego, głowa w bok, potem wyprowadzam sukę. 3. Płaszcz gościa wieszam w korytarzu. Zanim sukę wprowadzę do pokoju z siedzącym gościem, podprowadzam do wiszącego ubrania, wyjmuję z kieszeni kurtki czy płaszcza włożony tam przedtem smakol, podaje psu, dopiero potem wprowadzam do pomieszczenia w którym gość jest. 4. Suka nie może asystować przy wychodzeniu gościa, musi być izolowana zanim gość wstanie.
  4. 2 points
    Moli wygląda cudnie :) I ma takie białe skarpety jak Tania. Kociak ze zdjęcia to mój najmniejszy tymczasowicz, Ignacio. Moment przed zdjęciem ugniatał Tanię łapciami. W ogóle kocury robią sobie "dyżury" i cały czas któryś jest w pokoju z Tanią. To zdjęcie ze środowego poranka, Tania była zmęczona i źle się czuła. We wtorek wieczorem przyplątała jej się biegunka. Na szczęście po podaniu leków wszystko wróciło do normy. Tania codziennie robi postępy i przełamuje swój strach. Zawsze kiedy wchodzę do pokoju merda ognkiem tak, że kontenerek się kołysze, domaga się głaskania, bez problemu daje sobie podawać tabletki; pozwala się też nosić na rękach - więc wczoraj zaczęłyśmy zwiedzać dom. NIe ma też problemu ze zdejmowaniem i zakładaniem szelek. Relacje z innymi psiakami też są lepsze, Tania już nie warczy i daje się obwąchiwać, chociaż woli obserwować z kontenerka. Chyba, że ktoś inny niż ona dostaje głaski to wtedy nieśmiało podchodzi i trąca mnie noskiem. Problemem jest za to niechęć Tani do picia i wypróżniania się. Mała bojkotuje podkłady i w rezultacie popuszcza pod siebie. Już w piątek wyraźnie pokazywała, że chce wyjść do ogrodu, więc wyszłyśmy... na lince. Której się nie bała. Chyba jej nawet nie zauważyła, caly strach byl skierowany na obcy kawałek świata ale przy moim zachęcaniu i asyście moich suczek zrobiła kółeczko po tarasie, siknęła pod siebie i wróciła do domu. Wychodzimy po kilka razy dziennie, dopóki jest jasno. Po zmroku Tania nie chce podejść w stronę otwartych drzwi.
  5. 2 points
    Z pewnością wszystko dobrze. Obydwaj mieli bardzo, bardzo dużo szczęścia i teraz cieszą się z tego.
  6. 2 points
    Ten tydzień , a właściwie miesiąc był obfity w adopcje. Oby tak dalej się działo. W tym okresie zaliczyłam 8 wizyt pa.
  7. 2 points
    Na pewno ten wątek został założony przez osobę życzliwą, która pewnie nie jest zorientowania w historii Białogonków i powodu zamknięcia ich wątku na dogo. Szkoda tylko , że ten fakt nie został uzgodniony z mortes. Mam wielką prośbę , nie róbcie z osób działających na forum Dogomania potworów. Ja osobiście czuje się urażona. mortes mówi dogomanii NIE , to znaczy mówi forumowiczkom , bo Dogomanię tworzymy MY , a nie jakieś duchy. Z forum odeszły osoby życzliwe , wytrwałe w pomocy psom i to wielka strata dla zwierząt . Na szczęście zniknęły też osoby , które siały zamęt. Ogólnie jest spokój i działamy zgodnie. I zadam pytanie czy na FB nie ma awantur, zadym itd., itp ? Wątpię. Zawsze , gdzie jest wielkie zbiorowisko ludzi , może dochodzić do nieporozumień. Najważniejsze to chcieć się dogadać i działać we wspólnym celu. Obiecałam , że wpłacę na Gosię , więc proszę o nr konta.
  8. 2 points
  9. 1 point
  10. 1 point
    Wydaje mi się, że trzeba, wykropkować posty i zostawić tytuł do zamknięcia. Modów na Dogo już chyba nie ma ( lub nie mają możliwości ).
  11. 1 point
    A jakże, do hybrydek szminka się nada, jak najbardziej, a potem pójdziemy w tango, na podryw ;)
  12. 1 point
    Z każdego upadku trzeba wyciągać pozytywy. Takie życie. Daje w dupę , ale jest na swój sposób piękne. Większość ludzi trzyma się go kurczowo.
  13. 1 point
    Tak, wetka nas uświadomiła, że bez tego leku tarczyca znowu zacznie szwankować. Mamy świadomość tego. Na razie muszą zjeść ten ryż, który mam. Jak się skończy, zaczniemy stosować ten nowy :)
  14. 1 point
    Dziękuję za bazarek. Rewelacja :)
  15. 1 point
  16. 1 point
    W Krakowie też szaro-buro, na ziemi resztki śniegu, który widocznie padał w nocy. Niewiele go już zostało, a szkoda :( Wczoraj odebrałam wyniki badania krwi Alfika: Wynik badania laboratoryjnego nr: 3692-0120K Data pobrania materiału: 17.01.2020 Data badania: 17.01.2020 Rodzaj próbki: krew pełna Właściciel: Elżbieta xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Pacjent: Alf Gatunek: Pies Rasa: Mieszana Płeć: samiec Wiek: 8 lat 5 miesięcy Lecznica: D1086 ZDROWY ZWIERZAK PRZYCHODNIA WETERYNARYJNA KAROL STĄPOR Lekarz: Badanie Wynik Jedn. Norma T4 całkowita Wynik 3,65 μg/dl 1,50-4,50 Interpretacja Wynik wskazuje na prawidłowe funkcjonowanie tarczycy. Uwaga! Z dniem 16.09.2019 zmienione zostały zakres oraz interpretacja dla lipazy DGGR u psa. Badanie zatwierdził: mgr Violetta Zysek To znaczy, że dawka leku (Euthyrox N 100) została prawidłowo dobrana., Jestem szczęśliwa. Przynajmniej jedno jest ok. Zainteresował mnie zapis: Uwaga! Z dniem 16.09.2019 zmienione zostały zakres oraz interpretacja dla lipazy DGGR u psa. Czyli co, wcześniej były inne kryteria? Alfik poprzednio miał badana krew w sierpniu 2019, czyli przed tą zmianą kryteriów. CO to dla niego oznacza? Spokojnej niedzieli i wesołego wypoczynku :)
  17. 1 point
    Zamojska Freya zaprasza na bazarek portet Twojego pupila - dla Wilczycy
  18. 1 point
    ok w takim razie będzie dla Frejki :) będę Cię prosiła o wrzucenie go do siebie fb jak zrobię i nie będzie tutaj zainteresowania .... zaraz otwieram
  19. 1 point
    Nie chcę nawet myśleć co ten biedak musiał przejść....:( Teraz na szczęście już zaopiekowany i czyściutki Brunonek :)
  20. 1 point
    Codzienna toaleta Pikusia pozdrawia :)
  21. 1 point
    Z Kraśnika wczoraj dzwonił facet. Dwoje dzieci, dom z ogrodem i ... dwa koty. Sympatyczny ogólnie. Ma dzwonić do Murki. I ewentualnie pojechać zobaczyć się z Kaśką.
  22. 1 point
    Poproszę nr 11 szminki: Pearl Maron 36 Marilyn Ruby Red Marilyn Sanset red
  23. 1 point
    Wspaniale! Dziękuję pięknie, Anula! Konto [email protected], w tytule nick i wózeczek.
  24. 1 point
  25. 1 point
    Wrocław ostatnio faktycznie wchłania mnóstwo bezdomniaków. Super , że pańcia Myszki wspomogła Amber. Jej gabinet jest na drugim końcu miasta w stosunku do miejsca zamieszkania Amber. No ale nigdy nic nie wiadomo.
  26. 1 point
    Klatka na filmiku ma bardzo gęste pręty, kot nie jest mu w stanie nic zrobić. Szczury nie są płochliwe. Jesli są przyzwyczajone do kotów, to dla nich to też zabawa. Moja Młysz specjalnie prowokowała Nelę i ją wkurzała w ten sposób. Musiałam klatkę przenieść do sypialni, bo stale Nela miotała sie przy klatce. Spędziła 9 lat w schronisku i pewnie tam szczury dały jej popalić. Jesli szczur nie będzie zainteresowany, to nie wyjdzie po prostu na siatkę. Szczur potrafi nieźle ugryźć i ma taką metodę, że nie puszcza, jak wbije zęby, tylko je mocniej zaciska, więc to nie jest bezbronne zwierzątko. U nas też przez siatkę dla zabawy prowokują koty i psy. Oczywiście luzem koniecznie wyłącznie pod kontrolą.
  27. 1 point
    Błyskawiczna akcja adopcyjna. Widzicie, tak to jest. Niby najpierw chętni, gdzie coś zawsze nie tak, a potem bach i jest dom. Poker, nie dziw sie, że tyle wizyt i adopcji, bo chyba ostatnio wszystkie psiaki od nas jadą do Wrocławia i okolic. Dzięki w imieniu Amber za ten przecież kolejny wyjazd, dzięki niemu już na drugi dzień rodzinka mogła ja odebrać. Chciałam jeszcze napisać, że Amber została wsparta przez pańcię od jej schroniskowej koleżanki Myszki. Dostała od niej pocztą wcierkę Advocate i tabletki na odrobaczenie. Wcierke podałam, tabletki przekazałam do dalszego odrobaczania w nowym domu. Pani Myszki jest wetem, więc zapisałam adres jej gabinetu, żeby ludzie od Amber mogli ją tam dalej prowadzić. Weterynarz z sercem jest cenny.
  28. 1 point
  29. 1 point
  30. 1 point
  31. 1 point
  32. 1 point
    Jest ciągle :) Ma nawet wyróżnienie. https://www.olx.pl/oferta/urocza-krolewna-mimi-nieduza-delikatna-kotolubka-CID103-IDCqwtP.html Na pierwszej stronie, w 4 poście jest spis wszystkich ogłoszeń.
  33. 1 point
    Kolejna wspaniała wiadomość na dogo.
  34. 1 point
    Dobra Dusza w osobie p.Renaty z Bielska przekazała mi do dyspozycji na potrzebujące ogonki 200zł i postanowiłam przekazać je Pikusi na wózeczek. Poproszę o nr konta do wpłaty.
  35. 1 point
  36. 1 point
    A to najnowszy nabytek, Rubinek - kotek ma ok. 5 miesięcy; korzysta z kuwety, odrobaczony, zostały wykonane testy, będzie zaszczepiony. Maluch jest bardzo przyjazny do ludzi, uwielbia być głaskany , wskakuje na kolana i czeka na czułości; na razie jest w bardzo awaryjnym miejscu - na łączniku między garażem a mieszkaniem u pani, która go znalazła, ale pani wciąż dzwoni, kiedy go zabierzemy, a ja nie mam gdzie :( Pilnie potrzebny DS! Zrobiłam OLX na Warszawę, jak można to poproszę jeszcze na Kraków. W lecznicy nie ma miejsc, jest tam jeszcze nasza dzika czarna kotka i jej 2 czarne maluchy, nie wiem, co dalej z nimi.
  37. 1 point
    Mam nadzieję. Ruda to jak mój Kurzyk. Półdługowłosa, lekkiej budowy, bez przesady w futrze... fajna... Oby jej wygląd przyniósł kotkom domek. Pokazałam je na paru grupach na FB. Z numerem pani Krysi.
  38. 1 point
    Ale cuda! To w kolejnosci nr 3 ( kręgoslup wygięty w pałąk)x2szt i 6(ostatni) x 2szt poproszę . Mogę czekać długo aż Twórca złapie natchnienie i czas:) byle ładnie i dokładnie wyszlo:)
  39. 1 point
  40. 1 point
    Mateńko, jaka śliczna :(
  41. 1 point
    Pw powysyłane. W poniedziałek wyślę pierwsze przesyłki i zaczniemy się rozliczać. Bardzo, ale to bardzo dziękuję kupującym za wielkie serce :) Piesełek w ten weekend wraca do domu, tzn. do Anny, ale bardzo pilnie poszukuje domu, który się nim zajmie odpowiednio po operacji. Może powstanie tu na dogo jego wątek tak jak na miau, bo może prędzej odezwie się dobra dusza, która go przygarnie i pomoże w rehabilitacji. No i nadal będzie kwestia zapłaty za operację. Mam nadzieję, że nie zostawimy Anny z tym samej. Ja już planuję następny bazarek. Być może ciuszkowy, być może z pachnidłami.Ale to na razie plany :)
  42. 1 point
    Rany, jakie szczęśliwe koty. Brawa dla Was
  43. 1 point
    jej... wieki mnie tu nie było :( z 3 lata, ale podczytywałam wątki. Biedne dziewczynki...
  44. 1 point
  45. 1 point
    Dzień dobry :) Najpiękniej jak potrafię dziękuję za wpłatę stałej deklaracji poli53 :) Na konto kotków wpłynęła także moja deklaracja i pieniążki z bazarku z postanowieniami noworocznymi. pola53 = 20 zł Livka = 50 zł bazarek = 215 zł Całość czyli 285 zł przelewam na konto Runy.
  46. 1 point
  47. 1 point
    Koty zawsze mnie rozbawiają swoimi pomysłami. nasz kiciek Bonusek potrafił wleźć pod miskę i biegał wraz z nią po całym holu. Tak samo z torbą na zakupy.
  48. 1 point
    Dobre porównanie:) śliczne:) Ogonków nie widać.......zamyślone kotki.....
  49. 1 point
    KOCHANI! :) FAJNIE , ŻE WĄTEK ŻYJE! i to w jakiej atmosferze:) jesteśmy świadkami takich wyznań! :):) SUPER!!! zobaczcie , co mogą zdziałać zwierzęta :):)
  50. 1 point
    Wstawiłam te piękne słowa o Małym do ogłoszenia:) Mam też nowe informacje, bo rozmawiałam z wetką - p. Magda przyznała, że bardzo zżyła się z Małym i że właściwie nie wyobraża sobie z nim rozstania. Mały poprawił się, wypiękniał, ale to coraz starszy pies, który wymaga spokoju i troski. Lecznicę traktuje jak swój dom; ma tu swoje posłanie, ma patio, gdzie spędza czas wylegując się na słońcu, ma opiekunki, które pokochał. Po strasznych przejściach, porzuceniu, głodzie i chorobach cieszy się tym swoim małym, bezpiecznym światem i wetka nie chce mu już tego świata zmieniać. Powiedziała, że do końca życia nie zaznałaby spokoju, jakby Mały wyjechał. Myślę więc, że tą misje szukania psu domu trzeba powolutku zakończyć, co wcale nie znaczy, że mamy się rozstać z Małym - jeżdżę do lecznicy, bo wciąż mamy tam swoje zwierzaki, więc wciąż będę przewoziła informacje, mizianka i pozdrowienia. Bardzo, bardzo dziękuję wszystkim, którzy przycupnęli tutaj u Małego, których wzruszył jego los. Myślę, że te wszystkie ciepłe myśli, chęć pomocy i ogrom serca, które tutaj zawitały, były zaczątkiem nowego życia Małego.

Announcements

  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...