Nasza Sepia prosi o kciuki - jest chętny domek, ale aż w Siedlcach, a tam nie ma wizytatorów.
Na wizytę zgodziła się podjechać niezawodna Jo37, której ogromnie dziękujemy.
Może to wreszcie ta rodzina...
Pani Danka bardzo stara się o kocię - dzwoni, pisze, robi kocie zakupy, przysyła zdjęcia, a nawet zaproponowała, ze podjedzie do Warszawy po JO37 i potem odwiezie do Warszawy.
W następnym tygodniu mają też montować siatkę na balkonie.
Sepia we wtorek ma zabieg sterylizacji i po zdjęciu szwów będzie gotowa do wyjazdu.