Jump to content
Dogomania

jaguska

Members
  • Content Count

    2,317
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

jaguska last won the day on March 24 2019

jaguska had the most liked content!

3 Followers

About jaguska

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    opolskie

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Witajcie. Kolejny dzień w zmienionej rzeczywistości, dobrze że chociaż pogoda się zmienia na lepsze. Przydomowe ogrody to teraz cenna rzecz, oaza, cieszę się że taki posiadam. Wczoraj jak szpieg z Krainy Deszczowców przemknęłam po aldiku, w rynsztunku antywirusowym, maseczka, rękawiczki, okulary. Następna wizyta w sklepie za tydzień. Nesiu, pozostaje nam (tym co mogą) siedzieć w domach i czekać na szczepionkę, a Ci co pracują, muszą się zabezpieczać na miarę możliwości przed zarażeniem. Nie zapominajmy o wspieraniu organizmu wzmacniając odporność domowymi sposobami, ja dodatkowo biorę Biostyminę i Oregasept H97 W zwierzyńcu wszystko dobrze. Pozdrawiamy wszystkich cieplutko i życzymy zdrowego dnia.
  2. Nesiu, musimy się jakoś "urządzić" w tej nowej rzeczywistości i mieć nadzieję że przetrwamy, Ci z grup ryzyka, tym bardziej że naukowcy coraz śmielej twierdzą że to dopiero pierwsza fala, druga może być jesienią. Rzuciłam więc okiem na historię hiszpanki, pierwsza fala zaczęła się wczesną wiosną 1918r, druga środkiem lata i trzecia około zimy, życzę nam wszystkim by taki scenariusz nie miał teraz miejsca. No to możesz zrezygnować, zakładając że mnie wirus nie dosięgnie, jednak w razie nieszczęścia, telefon Twój i Elika wisi na lodówce, bo z Mimi eM sobie nie poradzi. Rozdarta Ryjówka toleruje go tylko w stanie spoczynku ;) Dbajcie o siebie, noście maski, okulary i rękawiczki poza domem, wbrew temu co u nas głoszą jest to jakaś, nie 100%towa, ale zawsze jakaś fizyczna bariera dla wirusa, która może nas ochronić przed zarażeniem. Czesi mają zakaz opuszczania mieszkania bez osłony dróg oddechowych, czymkolwiek, nie musi to być maseczka. Tym bardziej że wirus najbardziej sieje się w stanie bezobjawowym, więc nigdy nie wiemy czy my, lub spotkany człowiek jest już chory, tylko jeszcze nie ma objawów. Dobrego dnia.
  3. Witajcie. Żyjemy. Tysiu, najpierw prośba do Ciebie, proszę Cię żebyś na czas pandemii wstrzymała adopcje Mimi, bo i tak nie przyjmę do domu nikogo na wizyty zapoznawcze, mimo że nie mam 60+ to z racji chorób towarzyszących jestem w grupie ryzyka, nie mówiąc już o mojej mamie. Druga sprawa, na 99,999% procent nie szukaj na czerwiec dla niej nigdzie miejsca, nie ma potrzeby, bo zrezygnowałam z wyjazdu. Wybaczcie moje milczenie, ale jak już fizycznie jest ok, to mi teraz psychika siada ze względu na obecne wydarzenia. Dbajcie o siebie, przestrzegajcie zasad epidemicznych, pozdrawiam Was wszystkich Paczam na Was - Wasza Mimi
  4. Kochani, coraz wolniej regeneruje się mój organizm po kolejnych infekcjach, powiedzmy że wracam do żywych, chociaż bardzo opornie to idzie. Wzmacniam organizm, odporność, tym bardziej że nowe dziadostwo się zbliża. Nie wiem czy oglądacie filmy z drugiego obiegu, co się dziej w Wuhan, dla mnie to armagedon i oby nie dotarło do Europy w takiej formie jaka się rozwinęła tam. W stadzie jak to w stadzie raz lepiej raz gorzej, Mimisia chuligani ale z wdziękiem. Niestety jak obszczekiwała wszystkich oprócz mnie tak obszczekuje nadal. Najgorsze w skutkach są wojny podjazdowe z Psotką, bo to od razu widać w każdym kącie, przy każdej stołowej nodze i innych strategicznych punktach w domu. Po mieście nadal nie jest w stanie normalnie chodzić, boi się wszystkiego łącznie z odgłosami miejskimi. Najszczęśliwsza jest w domu i na ogrodzie, to jej obłaskawione królestwo i najchętniej to by nosa za furtkę nie wyściubiała. Postaram się pstryknąć jakieś fotki w najbliższych dniach, lub nagrać filmik. Pozdrawiamy wszystkich serdecznie, dbajcie o siebie i swoje zdrowie.
  5. To ja poproszę książkę z przepisami wege nr 127C w opcji KT i serduszko za 20.
  6. Czy naprawdę chodzi o brak miejsca? To cały charakterek Mimisi ;) Miłego dnia :)
  7. Jak przeżyła? Jak zawsze, czyli z przyczajki ;) Witamy się deszczowo i ot taka historyjka :) Walka o ogień... ciąg dalszy walki o ogień... ...cóż było robić...;)
  8. Komu, komu...z mleczkiem lub bez... Dzisiaj wyprawa do miasta, więc przed Mimiską wiele "atrakcji" ;) A że wczoraj był dzień kota, więc zakocimy Wam na dzień dobry :)
  9. Pięknie dziękujemy za tyle miłych słów U Mimi wszystko ok, oczywiście oprócz strachliwej natury i "szorstkiej przyjaźni" z Psotką i Jeżynką (o znaczeniu nie wspominam, bo nic się nie zmieniło). A mój słaby charakter doprowadził do tego, że odpuściłam dziewczynom i postawiłam na parapecie koszyki, odzyskały okno na świat. I właśnie z parapetu Mimisia pozdrawia dogowych przyjaciół :)
×
×
  • Create New...