Jump to content
Dogomania

jaguska

Members
  • Posts

    2614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

jaguska last won the day on March 24 2019

jaguska had the most liked content!

1 Follower

Converted

  • Location
    opolskie

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

jaguska's Achievements

Enthusiast

Enthusiast (6/14)

  • Conversation Starter Rare
  • Dedicated Rare
  • Reacting Well Rare
  • Very Popular Rare
  • Posting Machine Rare

Recent Badges

1.5k

Reputation

  1. Hej, hej. Oby domek dla Kawusi był tym naj naj lepszym i na całe życie. Dopiero dzisiaj poleciała stała na ZEA. Jestem zła, bo miałam ustawiony stały przelew i z jakiegoś powodu w tym miesiącu nie przelało automatycznie, nie wiem dlaczego. Dobrze że zajrzałam na pierwszą stronę, bo bym sobie żyła w przekonaniu że przelewy idą. Dla Rewy robię przelew "z ręki" i to jest chyba najpewniejszy sposób. Dobrego dnia.
  2. Zaglądam do Pchełki :). Moja adopcyjna krotoszynianka też byłą Pchełką (w papierach) a u nas została Psotką. No to czekamy na ''po świętach''.
  3. Nesiu, u Mimi dobrze, gorzej z nami, ja dopiero się podnoszę po długiej i paskudnej chorobie, strasznie nas sponiewierało. EM w szpitalu na pulmonologii, robią mu wszystkie badania, we wtorek ma tomograf. Psiaki muszą się zadowolić krótkimi spacerkami po ogrodzie. Byle do wiosny. Pozdrawiam wszystkich, dbajcie o siebie i nie dajcie się Krakenowi.
  4. Dziękuję Nesiu za wszystko co zrobiłaś dla Guziczka
  5. Hej hej. Dzisiaj nas przysmaży na skwarki. Piekielna temperatura się zapowiada. Tysiu, one nigdy nie zostają same. Psotka jest przyjaznym psem, ale Mimi najchętniej wykopałaby ją z naszego życia żeby królować niepodzielnie. Yoshi jej absolutnie nie przeszkadza, bo to pan pies. Jeśli zostają w domu, to są w osobnych pokojach zamknięte, a jeśli jest możliwość to jedna jedzie ze mną, a druga zostaje w domu. A że ją zostawiłam? Po pierszwe polubiłam ją, po drugie jestem dla niej bogiem i wyrocznią, nikt i nic się więcej nie liczy, więc jak mogłabym ją oddać, to raczej mój żon wykazał się empatią i zrozumieniem, że tyle lat toleruje wieczne obszczekiwanie i podgryzanie ;), Mimi go toleruje tylko i wyłącznie kiedy siedzi i się nie rusza, a w ręce ma pełny talerz 😂, w każdym innym przypadku to wróg numer jeden i wykopałaby go razem z Psotką, żeby ich nie było, żeby ich nie było.;) Problemem jest to że wszyscy się jej boją, bo na wszystkich szczeka, warczy, straszy, choć pod spodem jest zestrachanana, a że głos ma jak trąba jerychońska a nie jakaś kurdupelkowata skiałła, to skutecznie odstrasza. Gdybym jej nie zostawiła, to pewnie byłaby adopcyjnym bumerangiem, lub kolejnym dogowym uciekinierem, czego byśmy nie chcieli. A dzisiaj zamiast Mimi zostawiam pierwszy kwiat tulipanowca, który jest wyjątkiem potwierdzającym regułę ;), podobno kwitną dopiero po 15-20 latach, mój zawitł po siedmiu 🙂 Wszystkiego dobrego dla Was i Waszych podopiecznych.
  6. Witajcie kochani. Tysia wywołała mnie do 'dania głosu' 😉 Biedny Wafelek, w tamtym regionie nie mam znajomych, powiadomiłam kogo się dało, obserwuję lokalne zgłoszenia, chociaż tyle, ale czytałam na wątku Wafelka że trzyma się tamtego terenu, oby udało się go złapać. 🙏 A u Mimi wszystko w porządku, zdrowie dopisuje, energia również, ale w charakterze zmian żadnych, nikomu nie da się dotknąć, obszczekuje, domowników toleruje na odległość, choć jedzonko z ręki skubnie, obcy to strach, panika, agresja. A czujna jest jak ważka, albo ma oczy z tyłu głowy, bo momentalnie wyczuwa kiedy przekazuję smycz 'żonowi' albo komuś innemu i smycz zmienia się w sztywny dyszel. Mimi to już dorosła psica, początkiem roku (według oceny wet na początku) skończyła sześć lat, ponoć od siedmiu liczy się psa jako seniora 😅 Niestety im Mimi jest starsza, tym niechęć do Psotki postępuje. Muszę być bardzo uważna. Pozdrawiamy wszystkich bardzo bardzo serdecznie. A to nasza gwiazda:
×
×
  • Create New...