Jump to content
Dogomania

Tyś(ka)

Members
  • Content Count

    19,421
  • Joined

  • Days Won

    82

Tyś(ka) last won the day on January 20

Tyś(ka) had the most liked content!

About Tyś(ka)

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 07/02/1990

Profile Information

  • Gender
    Female

Converted

  • Biography
    Zwariowaną dziewczyną, która kocha zwierzęta :).
  • Location
    TL
  • Interests
    poezja, podróże, uprawianie sportów i oczywiście zwierzaki.
  • Occupation
    Jeszcze chodzę do szkoły :D.

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Chwilę rozmawiałam z Pani Marzenką. Dr Iracka jest zadowolona z wizyty, przede wszystkim postawą Rodziny Rufika - w ogóle nie myśleli o oddaniu Rufika komukolwiek, są zaangażowani w pracę nad lękiem psiaka. Podesłali zgodnie z obietnicą parę filmów z zostawania samemu, a dzisiaj zostały przypisane leki oraz zalecono konkretne ćwiczenia do pracy. Z lekarstwami już Rufik pojedzie do hoteliku, a po powrocie Państwa do Polski zostaną wdrożone zalecenia. Pan na ten moment ma przenieść swoją pracę do domu, jego dziewczyna nie ma takiej możliwości, ale będzie też zaangażowana w szkolenie. Państwo naprawdę troszczą się o Rufika, na ten moment podporządkowali swoje życie pod czworonoga (pan miał suczkę, a dla pani Rufik jest pierwszym psem). Z dr Iracką są umówieni na kontakt telefoniczny i pozostaje trzymać kciuki, aby leki i ćwiczenia przyniosły rezultat. Pani Marzenka przelała już 300zł na konto dr Irackiej (50zł za transport założyła). Mam potwierdzenie przelewu, ale wkleję je w wolnej chwili. I zarówno Pani Marzenka, jak i Rodzina Rufika bardzo dziękują za Wasze wsparcie agat21, Poker, Anula - pieniądze dzisiaj zaksięgowały się na koncie, a bez nich pomoc nie byłaby możliwa. Aha, dr Iracka widziała stan mebli, najbardziej ucierpiały drzwi wyjściowe, które nadają się jedynie do wymiany.
  2. Tyś(ka)

    pomocy:-(

    Jeżeli koniecznie chcesz karmić psa suchym to zerknij na karmy Eden Dog (zwłaszcza wersja półwilgotna), ZiwiPeak i Haringo. Te karmy mają mniejsze dawkowanie, więc nie wychodzą tak drogo jak to wygląda na pierwszy rzut oka - ale na pewno drożej niż samodzielne przygotowanie posiłku. Ważne jednak, aby właściwie te karmy przechowywać, ze względu na sposób produkcji nie są tak "trwałe" jak suche z niższej półki. ;)
  3. Ex Lege: https://www.facebook.com/fundacjaexlege/?ref=br_rs Stowarzyszenie Zwierzopcja działa stricte w Łukowie (prowadzi ją m.in. była dogomaniaczka): https://www.facebook.com/stowarzyszeniezwierzopcja/ Można też próbować poprosić o pomoc na grupie lokalnej: https://www.facebook.com/groups/zwierzeta.lukow/permalink/534097373849110/ Z tego, co kojarzę to Łuków ma umowę ze schroniskiem w Sobolewie :((( Oby nie było za późno.
  4. O to to! Ja mogę powiedzieć o swoich doświadczeniach z karmą, a nie o tym czy fajna, czy nie, bo i tu zmieniają się kryteria ocen, co jest super, a co już be, pojawiają się też mody na daną karmę, a nie zawsze to co modne jest dobre (zresztą tak samo z karmieniem gotowanym: była już moda na makaron, kaszę i ryż, i ziemniaki jako uzupełniacze-zapychacze, i zwolennicy jednego tepią zwolenników drugiego). Pamiętam jak wzięłam te naście lat temu szczeniaka, wtedy królowało Pedigree i Royal... Pamiętam, że przez pół roku mój szczeniak jadł RC (swoją drogą, okazało się, że po RC ma straszne niedobory i łapki mu się powykrzywiały). A potem boom na royal zaczął przemijać, wtedy było mało karm na rynku i poza RC był Arion i Brit Premium (Care jeszcze nie było albo był trudno dostępny), a no i moi rodzice nie byli w stanie tyle płacić za karmę na dłuższą metę. I przerzuciłam się na Brit, najpierw Premium potem i Care... w tym czasie była moda na Acanę i Orijen - a później okazało się, że wcale te drogie karmy psom nie służą (czytałam mnóstwo opinii, zwłaszcza hodowców) ;) Mnie jako dziecka nie było stać na takie karmy, więc dalej królował u nas Brit Care i to był strzał w dziesiątkę. Oczywiście były też różne próby przestawienia kundelka na inne karmy, bardziej "modne": Bozitę, Lukullus, Fish4Dogs, TOTW, Carnilove (porażka), Josera..., a raz na próbę otrzymałam od jednego sklepu Acanę (to za czasów jak prowadziłam psiego bloga i stronę). I powiem szczerze, że żadna ta z polecanych karm nam nie podeszła. Wracaliśmy zawsze do BC, zresztą na tej karmie miałam tymczasowiczki (jak już można było przejść z gotowanego na karmę) albo polecałam swoim bezdomniakom - i do tej pory na wizytach p/a podaję rozpiskę polecanych karm, ale dopisuję też że ja sama karmię głównie BC i tłumaczę na co zwracać uwagę przy karmieniu psa. I ludzie nieraz mi mówią, że ich pies ze schroniska to tej karmy bio-eko ze strusia czy innego bawoła nie chce jeść (kupili na próbę), ma bąki etc., a na BC świetnie reaguje i że dziękują za podsunięcie. Moje niektóre tymczasowiczki mają już po 6,7lat... i mimo, że trafiały różnie, bo i do małych miast czy wiosek to ludzi było łatwiej nakłonić do tego, aby kupili ze średniej półki BC niż wydali majątek na super-polecaną karmę ;) I czasem pytam o zdrowie, i suniom po latach na tej średniopółkowej karmie badania wychodzą dobrze. I myślę też, że nie ma co tak przesadzać z tą karmą - bo zdaję sobie sprawę, że nie każdego będzie stać na super-ekstra karmę, więc wolę uświadamiać w sposób rozsądny o karmieniu (by psy nie jadły jakiejś zbożówki czy odpadów po obiedzie), ale i nie wpadać w jakiś fanatyzm. Moim kryterium jest jedno: aby karma była bez zbóż, a pies się dobrze czuł. I choć Simpsons jest oceniany wyżej niż Brit Care, to właśnie BC służy lepiej mojemu psiakowi (zwłaszcza jak kupiłam mu Simpsonsa z ziemniakami to była różnica!). Wolf of Wilderness też jest dobrą karmą, ale np. u mnie po drugim worku sierść stała się brzydsza, kupa źle pachnąca. Staram się obserwować psa i nie wpadać w paranoję ;) A że mam sporo dobrych doświadczeń z Simpsonsem i BC jako pierwszej karmy dla poschroniskowca, a nie ukrywam, że i cena jest naprawdę bardzo dobra jak na jakość i już się nie zastanawiam i te zamawiam. Bo pewnie bym mogła zamawiać droższą, lepszą... ale dla swojego psa, a nie psa, którego utrzymują ludzie dobrej woli i który przeznaczony jest do adopcji. ;) Mam taką niepisaną zasadę, żeby nie szaleć z karmą, ale i zapewnić taką, która psu służy (dla mnie pies jest najlepszym wyznacznikiem jakości karmy). Orionowi akurat służy Simpsons i teraz okazuje się, że i BC, i tego się trzymam. Oczywiście śledzę nowinki karmowe, np. teraz na rynek weszła polska Haringo (worek 9kg starczy na miesiąc dla berna, dawkowanie jest bardzo małe), ale to tak tylko dla siebie. A skoro o karmach się nam zgadało to mogę pochwalić Oriona, że obecnie nie pilnuje miski ani też nie podjada od swojej koleżanki :) Każdy ma swoją miskę i nie podgląda do miski drugiego. Do niedawna było to nierealne, a tu nagle opiekunowie Oriona nie mogą się nachwalić, brak konflktów nawet przy misce, duet taki bezproblemowy. :)
  5. Czekoladowy labrador, który ledwo chodzi wrócił do właściciela: (kopiuję z FB) "Kochani! Wy jesteście wspaniali! To dzięki Wam, waszym udostępnieniom sąsiad pogadał z sąsiadem, że widział w Internecie zdjęcie psa sąsiada i tak oto nasz Labradorek wrócił w swoje 4 ściany! Dziękujemy wszystkim internetowym i sąsiadowi! Razem możemy więcej! "
  6. Ja jestem nisko, pogoda nic ze mną dzisiaj nie robiła. Proszę, pilnujcie bazarku, mnie teraz na dogo będzie mniej :(
  7. Pozwalam sobie zacytować raz jeszcze, bo dowiedziałam się że konsultacja odbędzie się jutro o godz. 15:00. Koszt 300zł (250 + dojazd). Po wizycie dr Iracka zadzwoni do Pani Marzenki i poinformuje jak przebiegła konsultacja i dopiero jutro po wizycie poprosi o przelanie pieniędzy za konsultację.Ustaliłyśmy z panią Marzenką, aby zbierać pieniądze na Jej konto, a Ona ureguluje płatność z dr Iracką, właśnie po spotkaniu. Za chwilę prześlę numer konta do Pani Marzenki. Jeszcze raz dziękuję za Waszą pomoc :) Przepraszam, że dopiero teraz o tym informuję, ale też dostałam te informacje dopiero dzisiaj jak byłam u lekarza. Dopiero wróciłam do domu i odczytałam wszystko.
  8. Dzisiaj dodatkowo mamy najwyższe ciśnienie od wielu lat, mamy prawo czuć się fatalnie. https://wiadomosci.wp.pl/pogoda-ekstremalne-cisnienie-w-polsce-musimy-na-siebie-uwazac-6469625136388225a
  9. Życzę dnia pełnego uśmiechów mimo, że "świętujemy" dziś BLUE MONDAY - najbardziej depresyjny dzień w roku.
  10. Bardziej ufam swoim astmatycznym płucom w kwestii badania jakości powietrza. ;) Dzień dobry!
  11. Suuuper wieści, dziękuję :) Czyli ogłoszenia na olx usunąć? Wiadomo kiedy kicie jadą?
×
×
  • Create New...