Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Content Count

    8,704
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Jaaga last won the day on December 16 2018

Jaaga had the most liked content!

About Jaaga

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    Katowice

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Mysia dostaje suplement po Limbie, nie kupiłam też jej środka przeciwbólowego, tylko dzielę tabletki Limby. Szkoda dopłacać, skoro dobry środek mam w domu, antybiotyk dostała w cenie zabiegu. Pozwolę sobie też dawać jej trochę karmy z dorszem, dynią i pomarańczą po Limbie, bo jest najlepszej jakości, a Mysia potrzebuje teraz wzmocnienia.
  2. Udostepniłam na FB, ale jeszcze tu też wstawię: NAJSTARSZY WOJTYSZKOWY WETERAN- PRAWIE 17 LAT W SCHRONISKU! BŁAGANIE O POMOC W SZUKANIU MU DOMU. Nieduży, starszy psiak.Pomimo wieku wesoły, rezolutny, chętnie spaceruje.Chętnie nawiązuje nowe kontakty z obcymi ludźmi i psami.Jest cichym i spokojnym psem.Ma dobry kontakt z ludźmi i z innymi psami.Szuka spokojnego, ciepłego domu, w którym będzie mógł spędzić swoje ostatnie lata.Wiek - ok 17 lat (ur. w 2012 r.)Dzwoniąc, podajemy czip- nr.16006więcej info tel 512324940www.hotelzwierzat.com Schronisko Wojtyszki 18 gm.Brąszewice woj.łódzkieWizyty wyłącznie po wcześniejszym uzgodnieniu telefonicznym.Godziny otwarcia:poniedziałek-piątek 9.00 do 15.00 (13.00-13.30 przerwa)sobota 9.00 do 13.00 (dwie soboty w miesiącu)W niedzielę i święta biuro Godziny otwarcia:poniedziałek-piątek 9.00 do 15.00 (13.00-13.30 przerwa)sobota 9.00 do 13.00 (dwie soboty w miesiącu)W niedzielę i święta biuro adopcyjne nieczynneAdopcje są bezpłatne
  3. Chcę zapamiętać Limbę taką, jak na zdjęciu: spokojną, czującą się bezpiecznie u siebie, nierozłączną prawie z przyjacielem Ciapciakiem. Jesteśmy całkiem rozbici
  4. Dziękuję Wam za słowa wsparcia. Wydaje mi się, że dopiero niedawno odebrałam telefon od Toli, że znalazła Limbę w schronisku w bardzo złym stanie i czy ją wezmę. Wchodziłam wtedy akurat do szkoły na wybory. Wróciłam się, siadłam na ławce. Pomyslałam szybko, że widocznie takie przeznaczenie, że ponownie ją Tola wypatrzyła, bo wczesniej myslałam o jej tymczasowaniu. Myslałysmy, że już umarła w schronisku. Powiedziałam Toli, że moze przyjechać. Teraz mysle, ze tak miało być, żeby sama nie musiała odchodzić w cierpieniu i bólu w schroniskowym boksie, pewnie zagryziona przez psy, które wyczułyby jej słabość. Miałam jednak cały czas nadzieję, ze będzie miała więcej czasu.
  5. Limba dziś odeszła. Nie zdążylismy jechać ją uśpić. Umarła Andrzejowi na rękach. To wręcz nieprawdopodobne, że z takiego stabilnego stanu, w jakim długo była, tak szybko nastąpiło pogorszenie. Masz Radku rację, jej choroba okazała się zupełnie nieprzewidywalna. Limba to jeden z psów, które nieważne ile się zna, i tak zapadają w serce i pamięć. Jest mi bardzo przykro, ze dane było jej tak krótko poznać normalnego, domowego zycia. Dziękuję tu wszystkim za obecność, wsparcie, zainteresowanie.
  6. Dziś jest jeszcze gorzej, już odwraca głowę od convalescenta. Dostała żółtka z jajek, to zjadła dwie strzykawki i już nie chciała przełykać. Wstaje tylko, żeby pic i sikać. Z własnej chęci to wyłacznie pije. Gasnie i chudnie w oczach, wygląda, jakby straciła chęć zycia. Jesli nic nie będzie lepiej, to jutro musimy z nią jechać do lekarza i chyba podjąć decyzję o eutanazji. Nie spodziewałam sie, że to nadejdzie tak szybko.
  7. A mnie chodziło o tą, czyli są w sumie trzy starsze siorściaczki
  8. Materiał dziś rano został wysłany, Mysia czuje się dobrze. Margot bardzo źle zniosła narkozę i raczej już nie zdecyduję się więcej na dwie operacje jednoczesnie. Do tego jeszcze Limba w ciężkim stanie i suka do porodu. Niezła kumulacja. Miałam dziś umówioną wizytę u lekarza i córka musiała zostać w domu, zeby pilnowac pooperacyjnych dziewczyn.
  9. Tolu, chciałam potwierdzić że wpłynął zwrot za faktury za karmę i suplement, dziękuję. Próbujemy wszystkiego: rózne rodzaje jedzenia, kapsułki na zahamowanie nowotworu, suplement ze wszystkimi składnikami potrzebnymi organizmowi psa z rakiem, zastrzyki hamujące nowotwór, cały czas dostaje lek przeciwzapalny i przeciwbólowy. Niestety, akurat w przypadku Limby nie jest to zbyt skuteczna walka.
  10. Rzeczywiście, to nie ta sunia, która ma te ladne zdjęcia, o której ja pisałam. Teraz zorientowąłam się, ze to druga. To dwie takie bidy są.
  11. Myslę, ze standardowo, do 3 tyg. Musza go wysłać do badania. Tolu, faktury za zabieg na razie jeszcze nie bedzie, bo była tak duża kolejka już po godzinach przyjmowania, ze Andrzej poza nią tylko zabrał dziewczyny z przychodni, zapłacił za naszą Margot, a mysiowe formalnosci załatwi nastepnym razem.
  12. Niekoniecznie, jest bardzo fotogeniczna, ma przejmujące spojrzenie i dobre schroniskowe zdjecia, które jej Tola zrobiła. Tylko jest starsza, kudłata i średnia. Akurat szorściaki to psy, które najmniej mi się podobaja, ale ona mi się podoba. Szkoda, że jednak na innych nie robi wrażenia, bo ja juz komplet swoich mam.
  13. Właśnie woli udka, żadnych dodatków juz nie chce. Nawet swojego ulubionego surowego miesa i pasztetów z Bozity. Chciałaby jeść jeszcze kości, ale na taki pustawy przewód pokarmowy to boję się dawać. Wczesniej dostawała razem z mięsem, to było co innego. Serce mi się kroi, jest dla nas jak nasza własna, nie potrafię zachowac dystansu. Jednak wiem, że długo na papkach nie mozna jej trzymać. To, ile zjada w ostatnich dniach, sprawia, ze żyje, ale niknie w oczach.
  14. Dokładnie, jego stac na to, żeby zdobyc ten tytuł. Tylko zastanawia mnie, dlaczego ktoś, kto za to, co jest jego pracą i za co bierze pieniądze, ma być wyrózniony? Co innego gdyby robił to na zasadzie wolontariatu.
×