Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 10/17/21 in all areas

  1. Sunia już w samochodzie! Czy wiecie, że sama wskoczyła do bagażnika i do klatki! Biegiem! Tak chciała stąd jechać!
    10 points
  2. Dzień dobry, to mój pierwszy post ale……kocham niufki i bardzo chcę się zaangażować w pomoc. Oferuję 200 zł miesięcznie . Nie mam historii postów na dogomanii , mam natomiast psiaka z tego portalu. Osiem lat temu zaadoptowałam Bashę (Gandalfa), jest z nami do dzisiaj. Mam nadzieję, że uda się zabrać niufa ze schroniska. Pozdrawiam, wszystkich
    8 points
  3. To teraz coś optymistycznego, i specjalnie dla DORA 🙂 Dziś mija rok, jak przyjechała Muszelka do nas 🙂 Ma się doskonale - ma apetyt, preferuje surowe mięsko drobno pokrojone, przytula się i uwielbia głaskanie, nie lubi nadal brania na ręce (więc jej tego oszczędzamy), sprawdziła się kryta kuweta i już nie ma problemu: kot w kuwecie, a pupa poza 🙂 Nie ostrzy pazurków o nic, więc co jakiś czas musimy obcinać, ale nie ma z tym kłopotu.
    8 points
  4. Już po wizycie. Magnus może się powoli pakować :). Zapraszamy do Szczecina! Spokojna rodzina. Dwoje 12-to letnich dzieci. Magnusa chcą wszyscy. Dom w bardzo spokojnej okolicy, niedaleko całe pola do spacerów. Jedyny mankament to, że płot wokół domu jest raczej niski, tak ok. metra. Mam nadzieję, że psiak nie będzie miał ochoty go przeskakiwać :). Państwo zdają sobie sprawę, że na początku mogą być jakieś problemy ale są na nie przygotowani. Tu od ręki test zrobił mój Figo. Według niego wizyta trwała za długo, jemu się chciało siusiu to podlał kanapę... Pani po prostu posprzątała... Wielkiej szkody nie zrobił bo kanapa skórzana :). Jak są pytania to chętnie odpowiem :).
    7 points
  5. Ona mi coraz bardziej wilka, a nie owczarka przypomina. Miałam kiedyś na tymczasie " prawie collie" szorstkowłosego, a teraz mam wilka szorstkowłosego. Zmęczona po spacerku z którego gnała na posłanko jak wicher. https://images90.fotosik.pl/546/1a2a2370c6bafa1dgen.jpg
    7 points
  6. Cholera, no nie ma co. Niech się dzieje ci chce. Biorę we wtorek lub środę urlop. Przyjeżdżam po sunię i wiozę ją do Mazowszanki. Najwyżej mój łokieć szlag trafi, a niech tam. Na paliwo datek tylko poproszę. Bo mi wyjdzie z 800 kilosów.
    7 points
  7. Znam koszty utrzymania nowofundlanda ( miałam dwie sunie, ostatnia odeszła ponad rok temu , miała 12 lat), zdaję sobie sprawę z możliwości zasiedzenia w hotelu takiego olbrzyma i podtrzymuję zobowiązanie. 200 zł miesięcznie tak długo jak będzie trzeba. Żałuję, że nie mogę podjąć się adopcji.
    6 points
  8. Nowe wieści z domu MIłej:) Rozmawiałam przed chwilką z p. Anią - życie Miłej płynie jak każdemu kochanemu psu - jest zdrowa, zadbana, szczęśliwa:). Suczka ma piękną sierść, a leki, które brała już nie są potrzebne, nawet te na stawy; przyjmuje na stale tylko te przeciw alergii. Sunia dużo chodzi, spaceruje, wszędzie wyjeżdża z p. Anią i bardzo lubi te wyprawy, ostatnio zachwycił ją spacer po lesie, była bardzo ożywiona, zaciekawiona, węszyła. Być może to jej pierwszy spacer w takim miejscu, bo przecież większość swojego życia spędziła w schronisku. Na osiedlu wszyscy Miłeczkę znają, znają też jej historię - więc zatrzymują się, pozdrawiają, a Miła jak poczuje drogę do domu to potrafi nawet podbiec;), bo Miła to też wielka domatorka:). Pani Ania jak zwykle prosiła o przekazanie wszystkim tutaj najcieplejszych pozdrowień i życzeń zdrowia.
    6 points
  9. Agat wcina obiad, a Czetka zwiedza mieszkanie. Początkowo była wystraszona (parę kropelek rozwolnionka), ogon pod siebie. Nie chce jeść, ani pić. Kot niezainteresowany, obserwuje z kanapy. Lilek się ulotnił, a Mała popiskuje, ale nie dziamgoli. Śmierdzi paskudnie, ale nie będę jej stresować kąpielą.
    6 points
  10. Idę spać, bo jutro wielka podróż. I Czetki i moja 😉 Ale będzie dobrze. Mam tylko nadzieję, że w schronisku wszystko pójdzie w miarę sprawnie i szybko stamtąd z Czetką odjedziemy. Tak bardzo nie lubię tego miejsca..
    6 points
  11. To jest The Best. Dla mnie Czetka to wilk wilk, nie owczarek. https://images92.fotosik.pl/548/43e91d609532b552gen.jpg https://images92.fotosik.pl/548/8de00c06554304b7gen.jpg https://images90.fotosik.pl/547/36bbc0f77a0c4227gen.jpg https://images92.fotosik.pl/548/e66ed6e8b8ba2db7gen.jpg
    5 points
  12. Można odliczać godziny do wyjazdu Szorstkiej ze schroniska! Dzisiaj ostatnia noc w boksie, a jutro sunia zaczyna nowy rozdział w życiu. Agat planuje przyjechać około 10.00, dam znać jak sunia minie bramę schroniska. Jak zwykle wszystkich nas czeka trochę stresu, Agatę trud podróży, ale mam nadzieję, że uda się uniknąć problemów Zwyczajowo proszę o kciuki!
    5 points
  13. Dziś kurier dostarczył paczkę z jedzeniem dla podopiecznych pana Krzysia, wieczorem zawieziemy mu ją do domu
    5 points
  14. Jo37 jest już po rozmowie z panem. Będzie przeprowadzona wizyta, domek brzmi fajnie. Państwo w lipcu stracili 9 letnią sunię. Pan stwierdził, że "nie można żyć bez powietrza"..dlatego szukają psa do adopcji. Prosimy o kciuki!!!
    5 points
  15. Z tym szczęściem to ciężka przesada... Ta sunia wygląda na to, że nie tylko sama odżyje w radości, ale i da radość ludziom.
    5 points
  16. Kolejna porcja o Opelku/Dofim w odpowiedzi na moje pytanie jak się udały zakupy. Zakupy bardzo dobrze😊 Ma wszystko i badania zrobione, uszy wyczyszczone, w sobotę do kontroli na robaczki . Jest bardzo grzeczny, je dużo , śpi z nami w pokoju , nauczył się za potrzebą na zewnątrz . Cały czas mnie całuje i nosem o mój nos mnie dotyka😊 Czip załatwiony , zakupy zrobione , ma identyfikator i kilka obroży , smyczkę , zabawki , gryzaki , i wiele innych😊 Śpi z nami do 8.00 😊😊 Nawet nie piszczy i jest mega FAJNY!! Jesteśmy z Żoną bardzo zadowoleni a on ma super dom i RODZINĘ 😊 Dziób mi się śmieje z radości jak to czytam 🙂 Jestem szczęśliwa. Wrzuciłem na luz i śpię kołami do góry Bardzo lubię się przytulać do pańcia i powiem szczerze,że jesteśmy podobni do siebie A to ja na mojej posiadłości. Niech wszyscy zobaczą jakie mam piękne " ludwiczki"
    5 points
  17. Melduję ,że Chmurka grzecznie i szczęśliwie dojechała do dt:)
    4 points
  18. Mam nadzieję, że nie narzekają:) Tak Eluniu, to ten mały, czarny łobuziak:) A wiesz, że tak mi się spodobało Twojej określenie, że czasami tak do niej mówię? Bardzo to do niej pasuje:) Dzisiaj na spacerze spotkaliśmy jakiegoś durnego człowieka. Luka zaszczekała na niego, a on zaczął wymachiwać łapami i wykrzykiwać, że wyprasza sobie, nie życzy sobie, żeby go jakiś pies dotykał (ona do niego nawet nie podeszła, szczeknęła z daleka, jak to Luka). Proszę go, żeby nie machał rękami, nie krzyczał, tylko dal nam szybko przejść. Podchodziliśmy pod wysoką, ulubioną przez psiaki górkę i chciałam go ominąć. On dalej swoje, więc do rozmowy włączył się Baluś i groźnie mrucząc zaczął iść w Pana kierunku. Mimo strachu postanowił nas bronić:) Jakoś udało nam się przejść, ale po chwili patrzę, a facet biegnie w naszą stronę,. Zdenerwowałam się już mocniej, na szczęście po chwili stanął i zawrócił. Okazało się, że biegał tam sobie w kółko:) Mam takie obserwacje po tej sytuacji, że Luka mimo, że się bała dała się jednak odwołać, zareagowała na odwołanie. Mimo strachu słyszy co się do niej mówi. Wcześniej była głucha i przerażona. Tak bardzo widać, jak nam ufa, że aż się płakać chce ze wzruszenia. Dzisiaj ostatni spacer z Jacusiem przed wyjazdem. Jedziemy zaraz za Warszawę na otwarte pola, gdzie będą mogły poganiać do woli.
    4 points
  19. Wczoraj zrobiła kupę na łące, wieczorem w kuchni (nie miała kogo zawołać), a dziś rano znów na łące. Sików w domu nie widziałam. Każda kolejna kupa coraz rzadsza (ale nie płynna). Tolu, co ona jadła konkretnie w schronie ? Ja jej daje Dolinę Noteci (jagnięcina albo dziczyzna). To mieszam z chrupkami jagnięcymi, ale te jak może to zostawia. Rano wyszła sama na teren, pokręciła się i sama grzecznie wróciła na posłanko. Ze spaceru na łąki (ten na smyczy) też wraca ochoczo, sama prowadzi do furtki. Myślę, że za jakiś czas, spuszczona ze smyczy poza naszym terenem ,będzie wiedziała jak wrócić. Na spacerze próbowała biegać z psami, ale niestety, była na smyczy. A poza tym psy (dwa kurduple) wpadły w panikę. Gdyby była bez smyczy, to by chyba uciekły. Śpi spokojnie, wyluzowana i pochrapuje. Szelki trzeba będzie wymienić, bo z tych wyszła dwa razy. A założyć nie jest tak łatwo, bo się tego boi. Smyczy też. A do ludzi jest przepraszająca, podaje sama łapkę.
    4 points
  20. Nie wiem które ogłoszenie znalazła rodzina, ale jest zainteresowanie adopcją Magnusa - aż ze Szczecina. Pani zaskoczyła mnie, bo nie przeraziła jej odległość, wręcz przeciwnie zaczęła planować przyjazd po Magnusa do nas tutaj do Zamościa. Najpierw jednak musimy zorganizować wizytę i zobaczyć, czy dom będzie tym jedynym, wybranym. Wizytę zgodziła się zrobić AlfaLS, bardzo dziękuję Tymczasem jutro Magnus jedzie na szczepienie:)
    4 points
  21. Stareńki Bruno po operacji czuje się dobrze, wczoraj miał ściągane szwy. Z psiakami rezydentami bryka jak szczeniak 😄
    4 points
  22. To i ja coś dołożę. Zobaczcie jak ona układa łapy. Chyba ma za długie. https://images90.fotosik.pl/546/98c8cb9663613eb0gen.jpg https://images92.fotosik.pl/548/59d53477e7675371gen.jpg https://images92.fotosik.pl/548/b9d2e2a3b7807450gen.jpg https://images92.fotosik.pl/548/677a68d40e777c71gen.jpg
    4 points
  23. Dzwoniła do mnie Mazowszanka. Prosiła, żeby napisać, że Agat z Czetką, właśnie do Niej dotarła ❤️❤️❤️
    4 points
  24. Jutro wielki dzień dla zamojskiej Szorstkiej ze schroniska, ale i dla malutkiej Pippi, która z powodu złego stanu zdrowia już 4 razy miała odkładany wyjazd z lecznicy do Jagny. Jutro próbujemy po raz kolejny, może tym razem się uda... Po raz kolejny proszę o kciuki!
    4 points
  25. Proszę tu paczać, tak wyglądają efekty znakomitego łapania Piękna gromadka jak po sznureczku wlazła do klatki-łapki. Pojechały do Izbicy na ogarnięcie się. Gdyby w międzyczasie zwolniły się miejsca w DT lub znalazły nowe, będziemy zabierać.
    4 points
  26. Mam podobną sytuację w domu z Morelką, ma małoocze, nie widzi na to mniejsze i uszkodzone prawe oko, do tego chód i zachowanie, w tym nadwrażliwość na dotyk, wskazują na przyczyny neurologiczne: albo guz, albo pourazowe zmiany w mózgu. To takie moje "dziecko specjalnej troski" i choć trudna jest opieka nad nią i wetka już 3 razy sugerowała eutanazję, to widząc jej radość i chęć życia (ma 9 lat i tyleż pod moją opieką) zdecydowałam, że niech sobie żyje ten mój "czubek", jeśli nie wiąże się to z cierpieniem dla niej, od 2 miesięcy dostaje leki i jest malutka poprawa, daje sie dotknąć. Diagnostyka ze względu na jej lęki nie stresujemy jej, na moje pytanie o MRI weka odpowiedziała pytaniem: "tylko co nam ta wiedza da oprócz stresu Morelki?". Shilunia też może mieć jakieś pourazowe zmiany i do tego staruszka, więc demencja...byle nie cierpiała, oby nowotwór nie dawał przerzutów i jak najdłużej mogła cieszyć się spokojnym życiem, poczuciem bezpieczeństwa i troskliwą opieką. Tylko tyle ... a może aż tyle możemy jej teraz dać.... i oby jeszcze bardzo długo nie nastąpił moment, w którym trzeba będzie podejmować "decyzję" . ❤️
    4 points
  27. ❤️🤗 Cieszę się bardzo , jestem wzruszona mocno ale tak naprawdę to nie było dnia , nawet w najtrudniejszych chwilach żebym nie myślała o Was , sercem napewno byłam z Wami 🙂
    4 points
  28. Sreberko 2 jeszcze za kratami ale robi postępy, już nie boi się wyjść do jedzenia gdy nałożę do miseczki, z ciekawością ogląda inne koty, dobrze dogadało się z Aminkiem (czyżby się pamiętały?), czasami się odzywa. Już nie fuka na próbę głaskania, ale spina się i kuli uszy. Jutro będzie tydzień jego pobytu u mnie. Płci dalej nie znam, nie chcę go na siłę wyciągać i oglądać, jeszcze nie czas.
    4 points
  29. Otrzymałam przed chwilą (18.10) wpłatę-niespodziankę od Figuni, 50zł zatytułowaną "dla psiaków". Pozwoliłam sobie ją przelać od razu do Marty z Biłgorajskiego Azylu, na Bruno, Melcię w hoteliku albo innego psiaka - ona już dobrze wie, który potrzebuje tych pieniędzy najbardziej. Figuniu, dziękuję!
    4 points
  30. Poker - zazdroszczę ❤️ ja mam tylko jedną Kasię i do tego teraz daleko 😞 Życzę zdrowia i szczęśliwego rozwiązania, a Tobie wielkiej "babcinej" radości ! Szczęście, kiedy zostałam babcią nie da się porównać z niczym. Po raz pierwszy i jedyny w życiu czułam prawdziwość powiedzenia, że "radość rozpiera" - tak! Fizycznie czułam jak "coś" mi rozpycha od środka klatkę piersiową, nigdy nie myślałam, że tak może być i naprawdę tylko ten jeden raz tak się czułam, choć przecież wiele dobrych chwil przeżyłam (do tych smutnych wolę nie wracać). A tu jeden z powodów do wielkiej radości - Nero - zdjęcie podpisane: "Ozzy po SPA. Najlepszy pies, nie mogłam aż o takim marzyć"
    4 points
  31. Tak sie składa,nie raz o tym piszę,ze przy złych informacjach są i te dobre,lub odwrotnie. Malagos, uratowałaś jej życie. Po 0k 10 latach poniewierania sie po działkach ma swój dom. Pamiętam jak ją zabierałam i miała jechać do Ciebie jakby to sie działo dzisiaj. Bardzo się o nia martwiłam,koteczka wiekowa i chora,kto by chciał........ Napewno kolejnej zimy na działce by nie przeżyła. Właściwie uratowałaś dwa istnienia,Muszelkę i mnie. Trudno opisać radość z takiej sytuacji. Byłam i jestem Ci bardzo wdzięczna:) Kiciulka jest śliczna,wogóle nie wygląda na starszą kotkę.Jest kochana. Bardzo się cieszę ,że jest u Ciebie,wiem,że jest bezpieczna ,kochana,ma ciepełko,jadełko,i tak pięknie wygląda:)
    4 points
  32. Ja dopiero zostanę babcią, po raz pierwszy, za ok. 3 tygodnie. Ale też "daleką", młodzi przeprowadzili się do Starachowic. Jak tylko będę potrzebna, to wsiadam w autobus i jadę pomóc. Żeby tylko jakiś kolejny tymczas się nie trafił w tym czasie 😞
    4 points
  33. Odświeżyłam ogłoszenia Molly. Na Lublin: https://www.olx.pl/d/oferta/ruda-kotka-unikat-roczna-zadbana-wysterylizowana-CID103-IDJFIKe.html Na Wrocław: https://www.olx.pl/d/oferta/wysterylizowana-ruda-koteczka-unikat-wsrod-kotek-CID103-IDJFIqh.html Oraz Kaktusa i Różę na Kraków: https://www.olx.pl/d/oferta/troche-jak-kot-bengalski-cudny-kaktusik-adopcja-CID103-IDLpZy1.html https://www.olx.pl/d/oferta/delikatna-i-urocza-roza-wysterylizowana-roczna-koteczka-CID103-IDLqeSn.html
    3 points
  34. Z rzeczy bardziej formalnych: na konto wpłynęło mi 465 zł, na podróż wyszło niestety 325 zł, bo wyszło mi nawet ciut ponad 800 km, a paliwo już koszmarnie drogie 😞 Pozostałe 140 zł przelewam na konto Mazowszanki na pierwsze potrzeby suni. Wszystkim składającym się na podróż suńki jeszcze raz serdecznie dziękuję 🙂
    3 points
  35. Żyję : ). Bardzo dziękuję za wpłaty dla Franiulka : ) 21.09.21 – 20,00 – gabim – wrzesień 21 01.10.21 – 50,00 – limonka80 – październik 21 04.10.21 – 10,00 – mari23 – październik 21 04.10.21 – 100,00 – wiolhelm – wrzesień, październik 21 04.10.21 – 10,00 – Niesiowata – październik 21 07.10.21 – 60,00 – koja – październik , listopad 21 07.10.21 – 20,00 – gabim – październik 21 08.10.21 – 10,00 – jankamałpa – październik 21 11.10.21 – 30,00 – KrystynaS – październik 21 12.10.21 – 20,00 – Dulska – październik 21 12.10.21 – 20,00 – Agnieszka znajoma elik – październik 21 14.10.21 – 20,00 – konfirm31 – październik 21 18.10.21 – 20,00 – Aldrumka – październik 21 I oczywiście kwiatek z podziękowaniami : )
    3 points
  36. Umówiłam ją na sobotę do grumera na kąpiel. Nie mamy wanny i nie bardzo wyobrażam sobie wciskanie jej pod prysznic. Chodzi za mną i żebrze. Zjadła mokre (Dolinę Noteci), ale suchym nie jest zainteresowana. Dałam jej środek na robaki. Nie dostałam książeczki i nie wiem czy jest zaczipowana, zaszczepiona i odkleszczona. Napisz Tolu co i jak. Ona jest bardzo zgrabna i ładna. Bardziej przypomina mi owczarka niż teriera. I nie wygląda staro. Agat nakręciła super filmiki z zapoznania w ogrodzie. Jak odsapnie to je umieści.
    3 points
  37. Ja dopiero przeczytałam, też w pierwszej chwili mnie zmroziło, ale wiadomo że to ostateczność w przypadku gdyby sunia cierpiała, a nic na to nie wskazuje. Demencja starcza sama w sobie nie jest śmiertelna, pozbawia psa wielu radości dotychczasowego życia, czasem jest źródłem lęku, czasem powoduje zagubienie i dezorientację, ale da się z nią żyć, choć opiekunowi ciężko jest patrzeć jak nasz przyjaciel się zmienia ..... Wiem coś o tym, u naszego Dżekusia demencja zaczęła się około roku temu, postępowała powoli, najpierw były ledwo zauważalne objawy, potem coraz bardziej widoczne .... Wiem że Shila miała badanie histo i wyniki nie napawają optymizmem, ale mimo wszystko mam nadzieję, że jej dezorientacja i niedowidzenie to jednak nic więcej tylko właśnie starość, bo z tym może nacieszyć się jeszcze dobrym życiem które dopiero teraz, po tylu latach jest jej dane .... Bardzo mocno tego Shili życzę - jeszcze choć kilku dobrych lat.....
    3 points
  38. Jesteś niesamowita ❤️. Wpłacam 50 zł na transport Proszę o nr konta 🙂
    3 points
×
×
  • Create New...