Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 07/17/24 in all areas

  1. Tak jak napisałam, w niedzielę byłam w schronisku, porobiłam trochę zdjęć w boksach ogólnych, może znowu uda się zmienić życie jakiemuś zamojszczakowi, chociaż zdaje sobie sprawę, że będzie coraz trudniej, koszty coraz większe, a nas coraz mniej. Byłam też w boksach wolontariackich i z wielką radością mogę napisać, że o takich warunkach dla psów marzyłam przez te wszystkie lata. Psy radosne, wyczekujące człowieka, bezpieczne, w każdym boksie czyściutkie miski z wodą, na każdym boksie imię psa i podstawowe informacje o nim. Zmienia się też otoczenie w schronisku -przestała wreszcie istnieć zagródka, którą pamiętacie, wylęgarnia wszelkich chorób - powoli powstaną nowe miejsca dla szczeniaków, w których łatwo będzie utrzymać czystość i zastosować kwarantannę dla tych nowo przyjętych. Dookoła boksów kwarantanny wycięte zostały chaszcze, widać psy, a one widzą świat dookoła. Zmieniła się też diametralnie atmosfera - nie ma strachu, nerwów i krzyku, sporo wolontariuszy, na których psy reagują bardzo pozytywnie, z radością. Wierzę, że powoli te zmiany obejmą też boksy ogólne i wszystkie te psy doczekają wychodzenia na spacery, kontaktu z człowiekiem.
    6 points
  2. Jedzie....jeszcze nie wie gdzie i co ją czeka, ale juz w drodze 🙂
    6 points
  3. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i nic się nie wydarzy nieprzewidzianego, to Nuka powinna wyjechać ze schroniska w ten piątek. Bardzo jestem jej ciekawa i zestresowana też jestem 🙂 , nie mogę się jej doczekać, ale cieszyć się nie łatwo, bo przed oczami stoją zdjęcia tych, dla których ratunek najprawdopodobniej nie zdąży już nadejść Nie mają szczęścia psy z tego schroniska😔 Nie wiem , gdzie będzie wolała babulinka mieszkać, ale pokoik Mani też już naszykowany - Manie zabraliśmy ze schroniska podobnego temu, z którego wyjedzie Nuka. Manieczka też miała 16 lat i wiele lat wegetacji za sobą. Kiedy przyjechała, nie interesowało ją nic - otwarte drzwi, przez które mogła wychodzić kiedy chciała, nieograniczona kratami przestrzeń , wolność - Nic. Mania miała tylko jedno marzenie - łóżko - miękkie, wygodne, ciepłe łóżko, które było dla niej największym skarbem i chyba najlepszą rzeczą, jaka ją w smutnym życiu spotkała. Mania miała 16 lat. Zniszczyło ją schronisko, nowotwór i niewydolność nerek . Zdążyła mieć swoje łóżko.... Nuka ma 16 lat. Zniszczyło ją schronisko, resztę dopisze czas. Zdąży mieć swoje łóżko......
    6 points
  4. Stefcia już dojechała, a tam czekają na nią Smuga - przywitały się jakby się znały od dawna, no rewelacja🙂Pani Ania napisała: Nie odstępują się na krok. I chociaż mają swoje osobne miski to na przemian jadły z jednej. Są cudowne. Jutro dam znać jak było ze spaniem😁 Widget span
    5 points
  5. I właśnie dlatego, dobrze, że wyciągnęłyście tą Sunię ze schroniska. Ktoś wcześniej napisał, że to będzie dla niej stres, że ona zna tylko schroniskowe życie i dla jej dobra lepiej, żeby została... (Ja przynajmniej tak to odczytałam). Moim skromnym zdaniem właśnie takie starowinki należy wyciągać. Nieważne, czy będzie jej dane żyć jeszcze kilka lat, miesięcy, czy tygodni. Warto było. Właśnie dlatego - ona była Sunią, która tego potrzebowała- która cierpiała. Dlatego, że miała z pewnością dolegliwości związane z tym, co się dzieje w jej pyszczku, że z pewnością z trudem jadła, o ile w ogóle ... Teraz jest zaopiekowana, dostała antybiotyki, leki przeciwkrwotoczne, przeciwbólowe. Nikt nie zasługuje na to, żeby żyć w bólu. Poproszę numer konta, postaram się coś wysupłać dla Nukuni.
    5 points
  6. Na Dobranoc, świeże zdjęcie - Nuka szykuje się do spania. Jutro napiszemy, co się u weta okazało.
    4 points
  7. Kolejna fotorelacja z letniego życia Lucynki i Tuptusia🙂
    4 points
  8. Psiulek przepiękny. Cieszę się, że ma już własny wątek. A tutaj zaproszę też na bazarek imienny dla niego: Imienny psiuńka zapraszam kto jeszcze może, bo bazarek tylko do jutra
    3 points
  9. Wszystko wiadomo, Stefcia ma wspaniały domek Bardzo dziękuję Iwonie z Sosnowca i malti za wizytę Iwona zadzwoniła i powiedziała, że domek taki, że jest na 200% na TAK , więc jak się nie cieszyć:). Pani Ania nie może się doczekać Stefci, szczegóły wyjazdu ma omówić z Murką. Dziękuję wszystkim, którzy kibicują tej małej suni
    3 points
  10. Ale akcja, jak w sensacyjnym filmie. Kapnę groszem w miarę potrzeby.
    3 points
  11. Bardzo trudno mi teraz wygospodarować czas na spokojne przeglądanie wątków, wciąż robię to w pośpiechu i dopiero dzisiaj tu zaglądam. Moje myśli są też teraz z tym biedakiem i mam nadzieję, że już dzisiaj będzie będzie bezpieczny. Coraz mniej nas tutaj, więc tym bardziej powinniśmy wspierać się w kazdy możliwy sposób, a właściwie wspierać potrzebujące zwierzaki. Chętnie pomogę przy opłacaniu kosztów wizyty/ badań w lecznicy.
    3 points
  12. Na bohatera tego wątku, trafiły podczas urlopowej wędrówki Figunia wraz z córką. Przerwały wędrówkę, żeby zorganizować ratunek dla biedaka, który, według miejscowego gospodarza, żywił się odchodami cieląt na jego pastwisku. Historia spotkania psiaka i doprowadzenia do przewiezienia go do domu tymczasowego została opisana na wątku „Maleństwa ze schronu błagają o ratunek”. Zapraszam do zapoznania się. Zazwyczaj ratujemy psiaki, które latami kiblują w bardziej lub mniej podłym schronie. Teraz mamy szansę uratować młodego psa przed schronem. Możemy uchronić go przed spędzeniem kilku, a może nawet kilkunastu lat w schronie. To byłoby kilkanaście lat katorgi. Czy będzie, zależy tylko od nas, czy zdołamy zebrać kasę na hotel i weta. Uratujmy go teraz, nie czekajmy, aż straci zdrowie i najlepsze lata życia siedząc w jakimś schronie. Znowu życie psa zależy od tego, czy zdołamy uzbierać kasę na jego utrzymanie w hotelu i ewentualną pomoc weterynaryjną. Bardzo gorąco proszę uratujmy go przed podłym życiem w jakimś schronie.
    2 points
  13. Stał się jakiś cud i Rzepik być może będzie miał super dom. Trzymajcie mocno kciuki. On jest bardzo z nami związany, nieufny do obcych i mam nadzieję, że uda się, bo dom dla niego zapowiada sie w sam raz. Jesteśmy z Tolą po rozmowie z panią, mamy ankietę, teraz trzeba tam jechać.
    2 points
  14. Biedna suńka. Ile się wycierpiała tylko ona wie. Oby nowotwór okazał się łagodny i możliwy do usunięcia. Oby ekg było pozytywne. Czy w razie czego da się połączyć jego usunięcie z sanacją ząbków czy raczej to by była zbyt długa operacja i zbyt długa narkoza ryzykowna dla starszej suni? Mam ogromną nadzieję, że uda się sunię podleczyć na tyle, że jeszcze się długo pocieszy dobrym wreszcie życiem.
    2 points
  15. FINANSE ELIO Deklaracje stałe: 350,00 zł - Córka Figuni wpłacone: 10,00 zł - Nesiowata wpłacone: 07/24 30,00 zł - Elik wpłacone: 50,00 zł - Anica wpłacone: 50,00 zł - Pani Bożenka znajoma Elik wpłacone: =:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:=:= 490,00 zł Deklaracje jednorazowe: 100,00 zł - Poker wpłacone: 100,00 zł - anica wpłacone: Inna pomoc: Córka Figuni zapłaciła za złapanie i transport Elio do WiosnaA - 300,00 zł Fundacja ZEA opłaciła wizytę u weterynarza (str 1) - 241,00 zł agat21 bazarek imienny - WPŁATY 20,00 zł Nesiowata 24.07.2024 r. WYPŁATY STAN ŚRODKÓW
    2 points
  16. Agatko, dopiero teraz dotarłam na wątek. Znalazłam go w Twojej aktywności 🙂 Bardzo serdecznie dziękuję Ci za kolejny imienny dla psiaczka i wyręczając Cię wkleję link do jego świeżutkiego, jeszcze ciepłego wątku 🙂 Serdecznie zapraszam na wątek psiaczka. < L I N K >
    2 points
  17. Tak zobaczyły psiaka po raz pierwszy Figunia i Jej córka 16.07.2024 r. Nie mogły zorganizować natychmiastowej pomocy ponieważ nie miały noclegu w tej miejscowości i musiały zostawić tam psiaka. Jednak już w drodze do hotelu w autobusie rozpoczęły szukanie pomocy dla biedaka. Dzięki wspaniałej i owocnej współpracy wielu gorących duszyczek, już następnego dnia psiak został odnaleziony, złapany i przewieziony do WiosnaA, która pomimo wielu przeciwwskazań, bez wahania przyjęła psiaka na DT.
    2 points
  18. chyba wiedziała, które łóżko dla niej naszykowałam, bo sama poszła do pokoiku, jakby wiedziała który będzie jej bardzo jest grzeczna, taka cichutka, że nawet reszta towarzystwa nie bardzo zwróciła na nią uwagę - jakby jej nie było
    2 points
  19. Dawno nas tu nie było ale jeśli ktoś jeszcze pamięta o Muszce to informuję, że u niej wszystko dobrze 🙂
    2 points
  20. Nuke zobaczyłam w ogłoszeniach Janette Burda, gdybym na nią tam nie trafiła, nie byłoby jej dziś na wolności 😞 . Dzięki Janette, która pokazuje potrzebujące staruszki, dzięki Iwonce, która założyła ten wątek i poprosiła Was o pomoc i dzięki Wam - Wszystkim, którzy pomogli i będą wspierać ją w kolejnych miesiącach, Nuka będzie mogła cieszyć się normalnym życiem,... Dziękujemy 💙💙💙
    2 points
  21. Teraz jeszcze ludzie są na urlopach, wyjazdach, trochę mało nas, ja mogę jeszcze zaproponować dla chłopaka 50zł do konca roku ( do grudnia 2024) i zobaczymy co będzie ?
    2 points
  22. Psiaczek jest młody, ładny, łagodny więc szybko znajdzie domek, ale potrzebna kasa na hotel. Bardzo proszę pomóżmy temu biedaczkowi.
    2 points
  23. albo na chudsze egzemplarze ... Tamto zdjęcie z pierwszego postu, jedyne jakie miała w schronisku, chyba mocno nieaktualne.... Aktualnie jest tak : ....apetyt ma, cała drogę zachowywała czystosć, siusiu zrobiła od razu po wyjściu z samochodu. Kondycja na pierwszy rzut oka, nie najtragiczniejsza, nie wiem czy to efekt adrenaliny, czy jeszcze jako się trzyma
    2 points
  24. Piesio jest już zaszczepiony p/wściekliźnie, został odpchlony, tabletkę na odrobaczenie dostał, ale Ania poda mu za kilka dni po szczepieniu. Nasz psiaczek nie ma czipa, waży 18 kg i powinien przytyć. Wet ocenił jego wiek na około 2 lata. Piesio ma już swoją książeczkę zdrowia 🙂 Cały czas podczas badań, pobierania krwi piesek był mega spokojny. Szukał wsparcia u Ani i jak tylko mógł tulił się do Niej. Niestety źle znosi jazdę samochodem, wymiotuje 😞 Faktura została przesłana e-mailem na adres Fundacji ZEA - dzięki Martusiu
    2 points
  25. Dziewczyny ja za Wami nie nadążam :):):) Jestem tak szczęśliwa, że to kochane słoneczko jest już bezpieczne. I za to, że pomagacie. Jest tyle potrzeb, tyle biedaków ale znalazło się miejsce i dla tego malucha. Córka od 3 lat utrzymuje sama Lolę od naszej ewu, wspomaga też ofiarnie fundacje i Dogomanii w trudnej sytuacji. Choć obiecała temu psiakowi, że go stamtąd zabierze i będzie miał dobre życie (po tych słowach gdy go żegnaliśmy, zerwał się, wyszedł spod ławy i poszedł za nami do busa), to sama nie podoła go utrzymać. Miałyśmy wiele obaw związanych z tą decyzją, wiadomo jakie są czasy, ale serce wzięło górę i to bez żadnych kalkulacji i dywagacji. Zresztą dobrze wiecie, jak to jest, nie muszę nic tłumaczyć. Wyślę to co napisałam, na razie internet sprawuje się przyzwoicie ale nie wiem,jak długo. Wczoraj był z tym koszmar.
    2 points
  26. Daktylek jest świetny, mruczący, miziasty, ciekawski i ruchliwy :) Ma niezwykłe umaszczenie, domy pewnie się będą bić o niego :)
    2 points
  27. 2 points
  28. Aniu, Izo, ogromnie Wam dziękuję. Powiem Wam, że nie posiadam się z radości. Już dawno nie czułam takiego zadowolenia. Podejrzewam, że Wy macie tak samo.
    2 points
  29. Muszę powiedzieć, że to, że ostatecznie udałam się do WiosnaA, bez działań której nie byłoby pomocy dla tego psiaka, jest zasługą Asi alaskan, która przypomniała mi, że właśnie WiosnaA działa na tamtym terenie. Dzięki Asiu 🙂
    2 points
  30. Trzymajcie się Aniu. Będzie dobrze. Macie nas do pomocy 🙂
    2 points
×
×
  • Create New...