Jump to content
Dogomania

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 04/03/2020 in all areas

  1. 10 points
  2. 6 points
    Właśnie skontaktowałam Dorę z moim fachowcem od kompów.Obiecał,że podjedzie.Resztę mieli załatwiać osobiście.
  3. 6 points
  4. 6 points
    O godz., 10:30 Albinek przywitał się ze swoją panią. Pani Kasia Napisała, że będzie miał cudowną rodzinę. Wszystko w porządku. Albinek był spokojny. A o godz. 13-tej Pani Małgosia napisała, że już są w domu i wszystko w porządku :) Albinek oczywiście jest niepewny, zdezorientowany, ale dzielnie kroczy po ogrodzie za Natalką, córka Pani Małgosi. Pani Małgosia gotuje jedzonko dla Albinka i mówi, że Albinek jest kochany :) Pani Kasia dała zapas karmy na początek, kocyk i podusię z zapachem. Wielkie dzięki Pani Kasiu :) Mam zdjęcia z NS i pozwolenie na ich wklejenie.
  5. 6 points
    Wszystkim którzy wzięli udział w bazarku bardzo dziękuję za uczestnictwo i hojność . Dzięki Wam udało się nazbierać potrzebną kwotę na transport oraz sporą nadwyżkę która będzie wydatkowana na koszty weterynaryjne szczebrzeszyńskich bezdomniaków i psiaków zabranych ze schroniska w Zamościu. Życzę wszystkim wszystkiego najlepszego w życiu oraz zdrowia i oby nikt nie spotkał koronawirusa na swojej drodze.
  6. 5 points
    No i nasza Malika ma dom! :) Wizytę przeprowadzała bardzo doświadczona wolontariuszka w koszalińskim schronisku.Zdała mi obszerną relację i absolutnie nie ma zastrzeżeń do tej adopcji.W razie wszelkich problemów z Maliką zaoferowała swoją pomoc p.Magdzie,łącznie z namiarami na behawiorystę.Malika,jak i ich poprzedni piesek będzie pod opieką jednej z najlepszych klinik w Koszalinie.Na moją prośbę p.Magda skontaktowała się z wetem odnośnie sterylizacji i on powiedział,że dobrze by było aby ok. miesiąca Malika się zaaklimatyzowała u nich i po tym terminie przeprowadzi zabieg.Jutro zostaną zakupione niezbędne akcesoria.Adresówka wczoraj zamówiona ale nie wiadomo czy dojdzie więc p.Magda kupi na wszelki wypadek zakręcaną na gwint i posmaruje dla pewności lakierem do paznokci. Wiem,że w tym domu nie zabraknie jej niczego, a na pewno opieki i miłości :) Pani Magda zakochana w małej po uszy i nie może się jej doczekać. :) Będę w stałym kontakcie z p.Magdą i będą wiadomości oraz zdjęcia.Jutro skontaktuje się z Hanią aby jeszcze omówić dzień odbioru Maliki.
  7. 5 points
    Każdy spodziewał się,że łapka będzie do korekty ale na pewno nie aż takiej :( Koszt operacji bardzo wysoki ale jeżeli ma przywrócić Tyci możliwość poruszania się i to bez bólu to chyba jednak nie ma na co czekać...Ja na pewno dorzucę się do kosztów i sądzę,że wiele osób zrobi tak samo.Przecież nie zostawimy Tyci i Toli bez pomocy...
  8. 5 points
    Wczoraj umieściłam na swoim profilu na fb Malikę i Baffi i już dzisiaj miałam jedno bardzo sensowne zapytanie w sprawie adopcji Maliki :) Jestem już po rozmowie z p.Magdą i jak wszystko dobrze pójdzie,to nasz czorcik będzie miała bardzo fajny domek.Państwo są z Koszalina,mieszkają w trzypokojowym mieszkaniu w kamienicy na parterze i mają ogrodzony ogródek.Pani Magda pracuje do godz. 15 a jej mąż jest kierowcą i często po za domem.Mają synów w wieku 20 i 6 lat.Mieli adoptowanego psiaka,którego bardzo kochali ale niestety odszedł za TM.Jej koleżanka z pracy też adoptowała w styczniu od szafirki Bolusia i ma się skontaktować z osobą,która robiła u niej wizytę,czy zgodzi się ją przeprowadzić u p.Magdy.Na razie czekam na wiadomość w tej sprawie.Gdyby wszystko poszło dobrze to Pani Magda przyjechałaby po Malikę w sobotę.
  9. 5 points
    https://images91.fotosik.pl/342/d4cc004f73f4263dgen.jpg https://images91.fotosik.pl/342/c3a986cf1c5258a1gen.jpg https://images92.fotosik.pl/343/5497ee2e2f9b28b7gen.jpg
  10. 5 points
  11. 5 points
    Cytologia dotyczy badania uszu na pasożyty. Obydwa psiaczki mają apetyt, są radosne i oba to czorty. Na dworze jest istne szaleństwo - Baffi ciągle skacze na wysokość mojej twarzy i podgryza mi rękawy kurtki, w tym samym czasie Malika biega na około moich nóg i podgryza mi spodnie, więc nie zdziwcie się jak kolejne zdjęcia będą ze mną w skarpetkach i koszulce :)))) Malika zachowuje się dziecinnie i rzeczywiście nie jest strachliwa, widocznie nie przeżyła traumy będąc porzuconą. Baffi również jest radosny, natomiast wychodzi z niego pan dominant - skacze na inne psy, Malika nie ma prawa podejść do miski, gdy on je, dzisiaj nauczył się lub przypomniał sobie jak to jest biegać za piłeczkami, czy ringiem i po 10 minutach zabawy przejął kontrolę nad innymi psiakami - tylko on mógł łapać zabawki. Oprócz tego naskakuje na inne psiaki bez różnicy na płeć. Będzie potrzebował domu bez psów, lub z psem uległym. Sierść Baffiego nie była w stanie najlepszym, ale poprosiłam fryzjerkę, by spróbowała jednak wyczesać te kołtuny i udało się, zajęło to 2,5 godz. i kilkanaście kłapnięć zębami jej się dostało. Baffi na pupie ma ranki ze strupkami, co jest wynikiem podgryzania przez inne psy jakiś czas temu. Psiaki nie są wychudzone, Malika jest szczupła jak to młodzież, ale dostaje sporo jedzonka, więc anemia jej nie zagrozi.
  12. 4 points
    Bardzo dziękuje w imieniu szczebrzeszyniaków. Zostało uzgodnione, że nadwyżka zostanie podzielona po połowie. Na wątek szczebrzeszyński i na psy zamojskie. Rozliczenie bazarku. Dzięki dogomaniakom oraz osobie spoza dogomanii wraz z nadwyżkami nazbieraliśmy 1470 zł. 500 zł pan Rexa dał do ręki osobie wiozącej zwierzaki w związku z czym pomniejszam przelew za transport o tę kwotę. W związku z powyższym poszły następujące przelewy. 1. 500 zł za transport do Hotelu Szafirka w Nowej Soli. 2. 485 zł do Dora 1020 na wydatki szczebrzeszyńskich kotów. 3. 240 zł do lecznicy w Izbicy na dług za leczenie kotki Lusi/część której zrzekła się Anula i Bogusik/ 4. 122 zł do Fundacji ZEA dla Tyci 5. 123 zł do Jo37 dla Nuki Proszę o potwierdzenie na wątku bazarkowym kiedy przelewy pojawią się na kontach.
  13. 4 points
  14. 4 points
    Dzisiaj Tycia była na kontroli rany u naszego weta. Wetka jest bardzo pozytywnie zaskoczona, że w ciągu kilku dni tak ładnie rana podgoiła. Może i kości Tyci też będą tak sprawnie się zrastać po operacji. Szafirki od siebie dokładają do skarbonki wczorajszy transport na konsultację i transport na operację, jeśli będzie przeprowadzona w Zielonej Górze.
  15. 4 points
    Freya już od wczoraj jest w nowym domu. Znalazłam szelki, które mial Kaj, jak był mniejszy, dałam adresówkę, więc mogła wcześniej pojechać, nie trzeba było czekać na zakupy. Freya zamieszkała w ustronnej częsci Wisły w domu z dużym ogrodem. Ktoś z domowników praktycznie zawsze jest w domu, więc Freya nie będzie pozostawiana bez kontroli. Andrzej mówił, ze psiak rezydent początkowo bał się Freyi, ale ona na niego nie reagowała. Mam nadzieję, że polubi go, jak nasze psy. Nie ma kotów do gonienia, jajek do kradzieży, więc chyba wszystko pasuje. Czkam na wieści.
  16. 4 points
  17. 4 points
    Chyba w Wiśle :) Freya wczoraj poznała swoją prawdopodobnie przyszlą pańcię. Jesteśmy wstępnie umówieni, że z nią tam jutro pojedziemy. Jesli wszystko bedzie ok, to zostaje. Tylko najpierw muszą jej kupić szelki i adresówkę, a sklepy teraz w większosci pozamykane, więc czekamy, aż to będzie gotowe. Będzie miała psiaka do towarzystwa. Trzymajcie kciuki, zeby wszystko dobrze przebiegło.
  18. 4 points
  19. 4 points
    I słuszna decyzja.Gdyby tak szczegółowo przyglądać się przyszłemu DS to żaden psiak nie miałby swojego domu.A Twoje uwagi trzeba uzgodnić z Państwem i tyle.A Grześ tylko przeskoczy z ogrodu do ogrodu i nie powinien zbytnio odczuć zmiany.
  20. 4 points
    A Sarunia ma chyba ciut lepsze futerko od kiedy bierze dodatkowo leki na wątrobę. Jak było te kilka dni kiedy czekalismy na jej karmę mimo leków brzydko skoczył jej poziom cukru ale jak karma doszła to sytuacja sie unormowała
  21. 4 points
    U nas na parkingu namawiana, aby pójść dalej. https://images92.fotosik.pl/343/19d8fa2e583846b5gen.jpg https://images90.fotosik.pl/343/c261dedb7ede0861gen.jpg Dla własnego komfortu u mnie w klatce. Jutro otworzę drzwiczki. Na razie zjadła chrupki i wypiła wodę. https://images91.fotosik.pl/343/def760160e7670c6gen.jpg
  22. 4 points
  23. 4 points
    MESSI, KAJKO, SANTOS, BARBER, TESLA, KOKSIK, REGATA, KARPACZ, FOKSAL, VIVALDI - opuściły schronisko :)
  24. 4 points
    A uskrzydlona Mazowszanka nie próżnuje. Skontaktowałam się z Panią Sylwią (Kundel Bury z Wiejskiej Dziury), której obiecałam po białołęckiej interwencji pomoc w tymczasowaniu. https://www.dogomania.com/forum/topic/351406-kaja-za-tm-bambino-w-dt-w-warszawie-dwa-psy-w-depresji-nie-wychodzą-z-budy-warszawa-białołęka/ Poprosiłam o małego samca lub staruszka. I voila ! Takie cudo mi zaproponowała. Młody, mały, spokojny. https://images90.fotosik.pl/342/ca80a72ba58f6424gen.jpg https://images92.fotosik.pl/342/a86fd92f129979bcgen.jpg
  25. 4 points
    To, że ktoś jest po rozwodzie wg. mnie nikogo nie dyskwalifikuje. Ja adoptując Kajunię i Melcię byłam w długoletnim związku, teraz od 4ech lat jestem sama. Nigdy bym moich zwierzaków nie oddała. Jak w każdej sytuacji wszystko zależy od ludzi.
  26. 4 points
  27. 4 points
    Otrzymałam właśnie zaproszenie i poproszę 5 siódemek oraz konto do przelewu :)
  28. 3 points
    Albinek, pies na włościach :) :) :) Pani Małgosia napisała, że Albinek jest uwielbiany przez wszystkich, kochają go i dziękują za niego :) Ma częsty kontakt także z Panią Kasią (DT) :)
  29. 3 points
    To na dobranoc. Sztuka w kwarantannie Pomarańczarka i Dziewczyna z perłą
  30. 3 points
  31. 3 points
    przywitamy się i my poproszę domek nad morzem :) przesyłamy pozdrowienia dołączył do nas Klekotek
  32. 3 points
    Wczoraj Rudzik został oficjalnie przechrzczony na Gucio :) Chciałam jeszcze kilka dni poczekać z ogłoszeniem radosnych wiesci, ale tak naprawde- co ma być to będzie, a wydaje się, że Rudzik trafił wreszcie w odpowiednie ręce :) Sprawy potoczyły sie szybko, domek przyjechał na zapoznanie i zaiskrzyło :) Rudzik zamieszkał w Bytomiu, ma dwie Pani przy sobie, które teraz pracują z domu, więc są przy nim i od razu przyuczają do normalnego domowego zycia:) Piesek spisuje się super, w domu tylko na wejściu dwie kropelki zaznaczył, piersze 2-3 godziny duzo ganiał po domu, ale Pani wykąpana, wyczesała, wygłaskała i już o 20tej Rudzik padł...ogólnie jest grzeczny, uczy się jeszcze, ale jestem z niego dumna. Na pół godzinki został już sam, na smyczy chodzi dobrze, w domu zachowuje czystośc. Chyba skradł serca swoich Pań :) Zobaczcie sami jaki kanapowiec z niego :) tu zapoznanie u Anetki: (maseczki będą wspomnienie tego czasu) w samochodzie grzeczny :) pierwsze chwile w domu: i kolejny dzień pomaga w pracy z domu ;) a potem obserwuje wszystko z ulubionej miejscówki :)
  33. 3 points
  34. 3 points
  35. 3 points
    Wyszła z klatki i nie uciekła na widok TZ-a. A co więcej, zamerdała nieśmiało ogonkiem na mój widok jak weszłam do pokoju. https://images91.fotosik.pl/344/397174f1f9633eebgen.jpg https://images92.fotosik.pl/344/888a3adfaadee8dagen.jpg
  36. 3 points
    No trochę słychać :) Bardzo proszę o trzymanie kciuków za Pieguska i za mnie w przyszłym tygodniu w piątek ;) A dzisiaj był dzień ogrodowania i łamigłówek jak z plastikowej butelki wyjąć kawałki parówki
  37. 3 points
  38. 3 points
    Dostałąm takiego mejla. Jak ja lubię ludzi z klasą ! Szanowni Państwo, chcielibyśmy jeszcze raz podziękować za zaufanie oraz możliwość adopcji Luny. Całą drogę Wyżełka spokojnie przeleżała na kolanach Julki co i rusz upominając się o pieszczoty - jedyny raz kiedy zaczęła szczekać to kiedy minął nas kolarz. Jeszcze w dniu wczorajszym sprawiliśmy Lunie wielofunkcyjne szelki (+ smycz) oraz zaczęliśmy próbować uczyć ja chodzenia względnie przy nodze. Miejskie środowisko nie robi na Niej szczególnego wrażenia z wyłączeniem hulajnóg elektrycznych, których ewidentnie nie zna i nieco się boi. W załączniku kilka zdjęć z pierwszego dnia. Pozdrawiamy, Maciej & Julia
  39. 3 points
  40. 3 points
    Ładnemu, a w przypadku psów, rasowemu, zawsze w życiu łatwiej. Lunka właśnie pojechała do......Gdyni. Pan z Wilgi zadzwonił wczoraj po południu i powiedział, ze jednak boją się wziąć trzeciego psa w obecnej sytuacji przedkryzysowej. Żona bardzo chce, ale on ma obawy. Zadzwoniłam więc do Gdyni, która niecierpliwie czekała na rozwój sytuacji. Gdynia to młode małżeństwo przed trzydziestką marzące od dawna o wyżle. Państwo uprawiają sporty (biegi, rower), na weekendy zawsze gdzieś wyjeżdzają. Mieszkają blisko lasu i morza. Luna (imię ma zostać) pokochała ich od razu, wywaliła brzuch i bardzo się łasiła. Od razu wskoczyła do bagażnika (kombi), a potem przez kraty chciałą wejść dalej. Ostatecznie Pani wzięła ją do siebie do tyłu. A smycz przywiązała do przedniego oparcia. Malagos powiedziała, że współczuje Pani, bo jechała z Lunką do i z Makowa. Mają kupić szelki podróżne.
  41. 3 points
    Tycia jest bardzo dzielna, grzecznie znosi zastrzyki. Jest nadal troszkę przestraszona, ale jeszcze będzie się cieszyć z noszenia na rękach, bo jak inaczej traktować taką królewnę :) Interesuje się otoczeniem, wczoraj jak się troszkę rozluźniła, to oglądała TV :)
  42. 3 points
    ..bry wieczór :-) Dodam tylko, że adopcja Zulki to jedna z najfajniejszych rzeczy jakie mi się w życiu przydarzyły - ten pies uczy wszystkiego: radości, ufności, cierpliwości, miłości itd. itp... kfffarantanna kfffarantanną ale tak to wygląda po spacerze:
  43. 3 points
    Dziękujemy Bogduniu. Moje Słoneczka pozdrawiają ( jak widać po minach nie lubią zdjęć)
  44. 3 points
    Hania przesłała mi sporo zdjęć Bafisia ale wstawię na razie tak na szybko kilka
  45. 3 points
    Bardzo dziękujemy, te wpłaty z 1 % są dla nas bardzo niezwykle ważne, bo potem tylko dzięki nim możemy wspierać bezdomniaki. Eluś, na razie jeszcze nic nie przekazali, wczoraj dopiero dostałam info na pocztę fundacyjną, że szykują pierwszy przelew;) Regulamin FaniMani zezwala na przelewy 3 razy do roku - koniec marca, koniec czerwca i koniec grudnia no i suma wpłat musi przekraczać 100 zł;). W grudniu brakowało nam 6 zł;) Mari23, rozumiem Twój smutek, rozumiem też strach o najbliższych, o zwierzęta, bo nastały naprawdę bardzo ciężkie czasy:(. Mam nadzieję, że przetrwamy go wszyscy, życzę tego Wam, Waszym Rodzinom i podopiecznym. Trzeba wierzyć, że i dla takich schroniskowych biedaków zdąży zaświecić słońce...
  46. 3 points
  47. 3 points
  48. 3 points
    Mam wpłatę 50 złotych z bazarku Havanki, bardzo dziękujemy za pomoc dla Cyganka
  49. 3 points
    U Tani wszystko dobrze, DT Karmelka zaszyła się z rozina i zwierzakami na Roztoczu, rzadko przyjeżdża do Zamościa i tak chyba najbezpieczniej. 30.03. minął rok, odkąd Wiola zamieszkała w Niepołomicach, u suni wszystko dobrze - jest kochana, szczęśliwa:)
  50. 3 points
    jak tam Buster:) czy on akceptuje koty? na wątku przygarnę psiaka szukają fajnego młodego psiaka (wolą sunię ale kto wie :) który jest łagodny pomyślałam o nim :)

Announcements

  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...