Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 11/24/20 in all areas

  1. Cześć kochani, Pola dojechała z nami bezpiecznie do domu. Jest biedna przestraszona, ale bardzo spokojna. Już parę razy merdnęła na nas ogonkiem, koty ją obwąchały. Nasza najbardziej bojaźliwa kotka jest nią zachwycona, bo Pola daje się jej bez problemu niuchać. Niektóre kitki nie są zachwycone, dwa na nią nafuczały, ale zawsze fuczą na nowe zwierzaki, więc z czasem się przyzwyczają. W nocy Pola spała z nami w pokoju bez kotów, żeby jej nocne gonitwy nie stresowały. Bardzo ładnie chodzi na smyczy, ładnie zjadła wczoraj i dzisiaj puchę. Na spacerku pomerdała trochę ogonkiem, chociaż pewnie dużo
    12 points
  2. Rozmawiałam dzisiaj długo z pańcią Miłej, u suni wszystko bardzo dobrze:) Rodzina jest zachwycona jej mądrością, opanowaniem. Po krótkim okresie, kiedy widać jednak było stres i tęsknotę za Murką i hotelikiem, przyszedł czas radości z nowego domu i swoich ludzi:). Miła zna już zwyczaje swojej rodziny; wie, że jak pan wstaje, to jest szansa na spacerek, a jak zasiada na kanapie, to można się ułożyć obok:). Zaprzestała spania w legowisku i najlepiej czuje się jak śpi w łóżku;) Na początku były problemy z chodzeniem - Miła często przysiadała, spacery trwały krótko, ci
    11 points
  3. Polcia dzisiaj przywitała nas merdając ogonkiem po tym, jak na chwilę wyszliśmy z domu. Przekupiliśmy ją trochę przysmaczkiem i udało się zaciągnąć ją do nas na kanapę. Myślę, że się za parę tygodni rozkręci :)
    10 points
  4. Jeśli nikt się nie zgłosi... to na moje, choć wolałabym nie, bo rzadko zerkam na konto, a i nie czuje powołania do bycia księgową :( Poczekam do jutra z rozsyłaniem konta. Psiak już w awaryjnym DT, w Biłgoraju. To naprawdę awaryjne DT, bo psi rezydenci nie tolerują samców i kudłatek musi być od nich izolowany. Trzeba jak najszybciej podjąć decyzję, znaleźć transport do DT i niech jedzie. anecik już zorientowała się w temacie, jeśli chodzi o transport na trasie Rzeszów -> Katowice, jest i to darmowy, ale dopiero w dn. 11.12. :( Ostatecznie mogłaby przyjechać po psinka do Krakowa,
    9 points
  5. Bardzo chudziutka ta sunia, boczki zapadnięte... mordkę ma niesamowicie poczciwą. Jak wszystko dobrze pójdzie to w środę ją zabieram.
    8 points
  6. Jako, że dość długo nic o Mufce nie było, a może ktoś jeszcze tu zagląda - świeże info z dzisiaj. Dla Mufki miało dziś miejsce ważne wydarzenie - po ponad 2 latach odwiedziła swoją dawną siedzibę w Domu Tymczasowym oraz panią Ewę. Wizyta przebiegła bardzo pozytywnie, Mufka wydaje się poznała swoją dawną opiekunkę, w ogóle na nią nie szczekała i machała zawzięcie ogonem. Następnie obwąchała stare kąty i poszła na spacer starą trasą, którą kiedyś pokonywała codziennie. Zapoznała się także z jednym z piesków p. Ewy - Jadzią i co najważniejsze - chyba ją zaakceptowała, ponieważ w ogóle na
    8 points
  7. Dziewczyny były, i podjechały pół godziny temu. Ponad 4 godziny nam poświęciły :) Bardzo dużo dała mi ta wizyta. Przede wszystkim mówiły, co i robić i ROBIŁY to, nie wirtualnie, ale w realu. Otworzyłyśmy kojec i rozłożona została karma aż do bramy. A my w domu i w oknie. Oj, czekałyśmy z pół godziny, aż Aria wyszła. Początkowo nieśmiało, ale pochodziła z pół godziny, wąchając, rozglądając się. Potem wypuściłyśmy Bezię. Powąchały się spokojnie, Aria wróciła sama do kojca. c.d nastąpi...
    8 points
  8. Przepraszam, że tak dawno nie pisałam. Po pierwsze zdjęcie po długim spacerku, gdzie zapoznała się wreszcie z bardzo sympatyczną beagle i równie sympatyczną panią od tej suni. Po drugie: 26 byłyśmy na kolejnym przeglądzie, z EKG i jeszcze pobraniem krwi. Pani kardiolog pozostawia Lotensin, ale nic, poza niestety wiekiem, w sercu się nie dzieje, nie ma kardiomiopatii rozstrzeniowej, pogrubionych ścian serca, ani zastoinowej choroby serca. Jedynie ten kręgosłup. Dostała preparat zawierający MSM, działający przeciwzapalnie i przeciwko wolnym rodnikom plus kontynuację glukozaminy i chondroityny. P
    7 points
  9. Kopiuję ze strony hoteliku :). "Toczka z braciszkiem"
    7 points
  10. Cześć kochani! Jedziemy po Polę w sobotę :) Razem z Polą zabieramy do Wrocławia dwa inne pieski (chyba parę niewielkich suczek) i chyba jakiegoś szczeniaczka, dwoje naszych przyjaciół będzie nas wspierało w tej szalonej podróży, ale super, że uda nam się pomóc fundacji z transportem podopiecznych do nowych domów :) Damy znać w sobotę albo niedzielę jak minęła podróż naszym wesołym samochodzikiem :) Widziałam, że kilka osób pytało o adopcję naszej podopiecznej z wadą serca, niestety nasza Mała Mi (piękność można obczaić na Ja Paczę Sercem) jeszcze nie ma na 100% domku, ale koniec końców n
    7 points
  11. Nie bójcie się dziewczyny starszych ludzi, ja mam 80 lat, mam psy ponad 53 lata i nadal mam choć już przestawiłam się z ONków i rottków na średnie pinczery i daję radę a wszyscy wokoł myślą, że mam dużo mniej lat - a to chyba właśnie dzięki psom bo mimo wady serca od lat nawet kataru nie mialam.
    7 points
  12. Psiak już na wolności. Z zeskrobiny nic nie wyszło, za to psiak ma tyle towarzystwa na sobie, że całe futro się rusza. Po prostu dramat. Wyniki krwi będą jutro. Zaćma na oczach. Za dzisiejszą wizytę wyszło 160zł (Marta kochana założyła). Wiek ok. 10lat, waga 10kg. Nie jest na szczęście wychudzony. Marta nie miała jeszcze czasu wejść do domu po pracy, od razu pojechała 50km do przytuliska (tyle tam ma), po psiaka i szybko do lecznicy. Teraz pisze mi z lecznicy wieści. Ogromne serce, poświęcenie i miłość do zwierzaków :) Martuś, dziękuję! Psiak nie może wyjść z szoku
    6 points
  13. W niedzielę przyjeżdża do hotelu rodzina z Komorowa pod Warszawą w celu poznania Nerusia. :) Niedawno pożegnali swojego psa, który spędził z nimi kilkanaście lat, był bardzo rasowy (sorry, zapomniałam o jakiej rasie pani mi mówiła w rozmowie), ale teraz już nie chcą psa z hodowli, chcą kogoś takiego jak Neruś. Mają dom z ogrodem, ale obowiązkowo 3 spacery z psem zawsze były. No to zoabaczymy co los przyniesie :)
    6 points
  14. Rozmawiałam z pańcią Toczki. Cała rodzina jest w niej zakochana. Okazuje się, że jest bardzo spokojna, posłuszna, garnie się do nich, a wczoraj nawet pokazała brzusio. Z Lakusiem zaczęli się bawić. zabawkami nie bawi się. Pani powiedziała, że obserwowała Toczkę od dawna i 3 razy wyrzucała ją z zapisanych , bo przerażała ją tusza suni. W końcu postanowiła zadzwonić do mnie . A potem rozmawiała z Anecik i stwierdziła, że obie nadajemy się do handlu , że świetnie zarekomendowałyśmy sunię i już była pewna, że Toczka to jest ten pies , którego chcą mieć.
    6 points
  15. c.d. A potem wypuściłyśmy samą Dianę - i znów zapoznanie poza kojcem, na spokojnie. Choć aż się trzęsłam z nerwów, czy się nie złapią, to dziewczyny uspokajały, mówiąc, ze muszą ustalić hierarchię. Dołączyła Bezia, a ja po prosu miałam za zadanie chodzenie sobie spokojne po placu, nie zwracając na psy uwagi. Było kilka spięć, Diana pokazała zęby, pokazała swą wyższość. Aria wyraźnie chciała się bawić, zaczepiała te moje dwie damy, ale bez rezultatu. A gdzy Klaudia kucnęła i głaskała Bezię, Aria też podbiegła i dała się bez problemu obcej osobie głaskać :) I po zabarykadowaniu wejścia
    6 points
  16. Bardzo dziękuję za pierwsze wieści i za to, ze zdecydowaliście się na adopcję właśnie Polci :) Ogromnie zaciskam kciuki, aby szybko stres z niej zszedł i pokochała Was tak mocno jak Murkę :) Polcia pod kocykiem... No wzruszyłam się mocno! Murko, bardzo dziękuję za pracę włożoną w Polcię, za to że nauczyłaś ją chodzić na smyczy i dałaś przedsionek normalnego domu <3 Dziękuję też jankamałpa za to, że podjęła decyzję, że wyciągnie Polcię z przytuliska, da Jej szansę i znajdzie jej dom. Jesteście cudownie, wszyscy.
    5 points
  17. Tak, źle się z tym czuje, bo ciągle kombinuję, czy ją wypuszczać, czy ją złapię, czy zostawić w kojcu do środy, czy po sterylce wytrzyma w domu, co powie na zamknięcie w kuchni, jak zareaguje na koty, i jak ją wyprowadzać na smyczy?... Aria w kojcu. Wyszliśmy z Tomkiem opatrzyć na zimę rośliny w ogrodzie (mamy świeżo posadzoną hortensję pnąca, figę i budleję), nasze suki z nami. Ale była radość Arii na ich widok! Aria biegała, zaczepiała do zabawy, przybiegała na nas (do Tomka!! - dała się pogłaskać po nosie, bo kucał i tuliła się do niego Bezia), nie odstępowała psów na krok, a tym samym
    5 points
  18. Anecik się zgodziła i sunia niedługo przyjedzie do niej. HUUURAAA !
    5 points
  19. Eluniu kochana, otóż nie jeden, nie jeden :) Dlatego dopiero teraz piszę, ponieważ przemyślenia, badanie gruntu, pertraktacje, a przy tym wyjazd na działkę, zajęły mi mnóstwo czasu. Ale za to ze schronu, już jutro, wyjedzie nie jeden, a dwa psiaki Oba do Pani Kasi. Lemon, tak jak było uzgodnione z opłatą 200,00 zł za miesiąc + oczywiście opieka weterynaryjna i drugi chudzinka, biedaczysko też z krótką sierścią, którego pan po wyjściu z więzienia nie odebrał. Malutki Bilbo. Basia mówi o nim tak: Bardzo źle znosi schronisko, wręcz fatalnie. Jego pan trafił do więzienia, miał
    5 points
  20. Deklaruję 500 zła dobry poczatek w ramach prezentu świątecznego dla nich. Zapłacę pod koniec grudnia :)
    4 points
  21. Podzielam Wasze zdanie :) I dziękuję, Bogusik że pojawiłaś się na wątku. ----------------------- W sprawie psiaka od wczoraj dzieje się wiele dobra, zwłaszcza tutaj :) Marta ma wiele na głowie, biedna już nie ogarnia komu pomóc, więc ustaliłam z nią, że przejmę rozmowy o kudłaczu, trochę ją odciążę. I pierwsze ustalenia są takie: kudłatek nie wyjeżdża do Niemiec. Awaryjny DT u koleżanki Marty może mieć kudłacza tak maksymalnie do tygodnia, ale to powinno wystarczyć, aby coś ustalić, to znaczy dokąd maluszka zabrać, znaleźć transport. Jestem tak optymistycznie nastawiona,
    4 points
  22. U suniek wszystko dobrze, pani Ania napisała, że Axa to łakomczuch i musi pilnować, bo wyjada z miski Aili. Czekamy na coś pysznego Wrocławianka na spacerze:)
    4 points
  23. Cieszę, się, że jesteśmy tu wszystkie razem przez tak długi czas i że wspólnie udało się uratować bardzo dużo zwierzaków. Zgoda buduje. Dziękuję wszystkim, ktorzy zostawili tutaj swoje serce i ogrom pracy. .
    4 points
  24. Alaskan malamutte zgodziła się pojechać do schroniska. Jeżeli czarna owczarka będzie jeszcze to zarezerwuje ją dla nas tzn. Grażki123 i mnie).
    4 points
  25. Tak, schronisko to straszne miejsce, bo tym starym, mniej urodziwym, mniej w typie rasy nie pozostawia nadziei. A nam, pomagającym tym psom tak ciężko pogodzić się z myślą, że nie można pomóc wszystkim:( Pomimo tego smutku i łez, uczucia bezsilności i beznadziei, jakie towarzyszą każdemu mojemu wyjazdowi do schroniska, to teraz smucę się jeszcze bardziej, że choroba uniemożliwia mi podjechanie tam do nich:(. Jeżdżę tam już od tak dawna, to już chyba 18 lat... Jak mam taką długa przerwę to czuję, że tęsknię i że przynajmniej jednemu odbiera się szansę na inny los...
    4 points
  26. Przed podjęciem decyzji o zabraniu kolejnej suni do hoteliku, zadzwoniłam do DS Toczki, by się upewnić czy wszystko w porządku. Pani natychmiast powiedziała , że na pewno jej nie oddadzą.
    4 points
  27. [email protected] w piątek będę robić przelewy i prześlę Ci zwrot za leczenie. No nic na siłę, jak to ten domek to się odezwą jak nie, no trudno czasem na ten jeden jedyny, szyty na miarę domek trzeba dłużej poczekać. Z dobrych wieści babcia Ptysia, pokonała zapalenie płuc, ba nawet przybyła prawie 1/4 kg, no niby nie dużo, ale jak się jest małym wzrostem i ledwo od ziemi odstaje to już coś :)
    4 points
  28. Ocena wielkości jest względna dlatego zawsze proszę o podanie wagi i wysokości psa. Nie ma wtedy nieporozumień. Sama doświadczyłam kilka razy sytuacji kiedy sunie przywiezione do mnie do DT w moim pojęciu miały być małe , a okazały się być spore i byłam wręcz wściekła. Kiedyś pani szukała małej suni i podesłałam jej Nanę , która ważyła ok. 9 kg i miała z 35 cm , a pani z oburzeniem stwierdziła , że jest duża. A ona właśnie szukała mikro psa czyli do 5/6 kg. Zmieniam temat. Właśnie doznałam szoku , gdy na koncie zobaczyłam przelew na 524 zł z tytułem, że na Toczkę. J
    4 points
  29. Witam serdecznie, ode mnie 6 cegiełek po 10 pln. Czy numer konta ten sam co poprzednio?
    3 points
  30. Jeden idzie na jedynaka, drugi na dokocenie. Jeden dom juz zabezpieczony, drugi się przeprowadza więc będzie się zabezpieczał na wiosnę ( ale jest z polecenia ;) ) . Bardzo dwie miłe Panie, jedna samotna, druga z mężem, niedawno odszedł im kotek na nowotwór i szukają kociego kompana dla swojej kotki której jest smutno. Oba domy już się poważnie szykują na kocią dietę ( bo muszą jeść teraz intestinal), są też swiadome biegunki i jeśli to nie pasożyty to dadzą radę. Z oboma domami jestem już w kontakcie stałym ;)
    3 points
  31. Te brawa i kwiaty to dla Wszystkich, którzy na tym wątku byli, płacili deklaracje, robili bazarki i ogłoszenia, kibicowali, dawali rady. Jeszcze raz dziękuję. Sama nic bym nie zrobiła.
    3 points
  32. Bardzo fajnie ze kotki od Murki znalazły domy tak szybko :) ”Moje” dzieciaki - Coco i Channel jutro mają kontrolę U weta ale raczej nie zostaną zaszczepione. Oczy co prawda wyglądają już dużo lepiej i małe nie smarkają ale za to jedno (jeszcze nie wiem które) ma Paskudną papkowatą biegunkę od 3 dni która rozsmarowuje poza kuwetą. Standardowo dajemy probiotyk i sam intestinal ale to za mało. Także zbieram kał i pewnie trzeba będzie jakiś metronidazol zapodać. z lepszych wieści to prawie już nie mają świerzba a naprawdę był paskudny. trzymajcie kciuki!
    3 points
  33. Będziemy sami rejestrować Polę :) Imię zostanie, nawet trochę na nie reaguje, więc chyba bez sensu zmieniać :)
    3 points
  34. Dziękuję, że zajrzałaś pomimo dodatkowych obowiązków związanymi z Bingo i Lemonkiem. anecik mocno przejęła się jego losem. Prosiła mnie, abym dała Jej znać po jutrzejszej wizycie u weta, chyba intensywnie o nim myśli... Mam ogromną nadzieję, że uda się pomóc psiakowi. Nie nadaję mu imienia, bo może załapie się na bazarek imienny?
    3 points
  35. A ja się cieszę niezmiernie z domków dla "moich" kiciaków oraz z tego, że Aurora się coraz bardziej oswaja. Fajnie się bawi i zaczyna się zapominać w tej zabawie, podchodzi mi pod same ręce, wywala brzuchol do góry. Już rzadko się chowa, często śpi/leży na widoku, podchodzi do jedzonka kiedy miseczka stoi przy mnie. Już nie przemyka rozpłaszczona. No i bardzo lubi inne koty. Jak któraś z naszych kotek się napatoczy, to Aurora od razu się pojawia, ogonek w górze, łasi się o meble, pracuje łapkami, mruczy! Aurora została drugi raz zaszczepiona na wirusówki w piątek (przy okazji jak był u
    3 points
  36. Anula jest chora i nie wiadomo kiedy będzie miała siły aby pisać na wątkach :( Przekazuję od niej również kciuki na jutro i niedzielę,za wszystkie psiaczki! Anulko, wracaj kochana siostrzyczko do zdrowia!
    3 points
  37. Wizyta wypadła bardzo dobrze. Dom ze sporym ogrodem. Dużo miejsca do biegania. Miejsca do spacerów też są. Piesek rezydent otwarty, dał się pogłaskać po kilku chwilach bo na początku mnie obszczekał. Później położył się obok mnie na kanapie. Cztery osoby dorosłe w domu. Oby się psiaki dogadały.
    3 points
  38. Jest po wizycie,która wypadła bardzo dobrze :) Joasia jak znajdzie chwilę czasu to sama napisze. Jeszcze raz z całego serca dziękujemy za jej przeprowadzenie
    3 points
  39. Dokładnie tak :) Cieszę się, że mam możliwość realizowania hendmejdowej pasji i zarazem mogę pomagać futerkom, które tej pomocy potrzebują.
    3 points
  40. tadaaam :) kto tak ślicznie pozuje :) Antek we własnej osobie :) zmężniała nam kuleczka hihihi wszystko ok waży już 5 kg :)
    3 points

Announcements

  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...