Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 07/01/26 in all areas

  1. Nasz Heboriś, tak jak Michałek, zaczął na mnie patrzeć. Troszke ucieka, zbliżyć sie do siebie nie pozwoli ale już nie siedzi skostniały ze strachu ze schyloną główką. Patrzy na mnie jak na kosmitke ale zerka dużo śmielej.
    8 points
  2. Tym bardziej wzrusza i cieszy ten "kanapowy" widok, że wciąż mamy w pamięci zupełnie inny obrazek... To jest dowód na to, że warto być "wariatem".... a nawet p....nietą, jak to niektórzy całkiem słusznie określają.... a dogo to klub takich właśnie ludzi łzy mi kapią na klawiaturę.... nawet nie potrafię wyrazić, jak bardzo jestem Wam wdzięczna za odzew, za pomoc
    5 points
  3. Zajrzałam na zbiórkę Samisia i okazało się, że jeszcze jedna klasa ze szkoły w Wiśle wpłaciła kasę na Samisia. Pozazdrościła klasie "pizzowej" i sprzedawała galaretki. Fajne dzieciaki i nauczyciele w tej szkole.
    5 points
  4. Wczoraj mieliśmy tel od 2 turystek z Warszawy o leżącej pod kościołem na podzamojskiej wsi malutkiej koteczce. Byliśmy jeszcze poza Zamościem, ale panie były na tyle pomocne, że zgodziły się dowieźć kocię do wskazanej lecznicy w Izbicy, bo tylko tam malutka może zostać na czas leczenia. Potem mamy już uzgodnione z Murką, że przyjedzie do hoteliku. Prosimy o kciuki.
    4 points
  5. Jesteście gotowi na przesłodzenie? Oglądacie na własną odpowiedzialność Mila i Lila prezentują się do adopcji (za tydzień będą zaszczepione). Jeszcze mam filmiki, ale to prześlę Messengerem.
    3 points
  6. Malutka jest rozkoszna i cudna Alpinkę adoptował mój syn Marcin w grudniu 2015 r czyli minęło już 10 lat
    3 points
  7. Kochani Mamy dla Was nową wiadomość . Do Kasi zawitała kolejna bida z fatalnego schroniska bez wolontariatu. Poznajcie Podstoline: Cudowna staruszeczka, nie wadząca nikomu , zmarnowane życie w schroniskowym boksie
    3 points
  8. Mamy wspaniałą wiadomość dotyczącą malutkiej Fiszki - kocia ma domek i to nie byle jaki - zamieszka w Warszawie u syna Alaskan Parę lat temu ( Asia, ile to już lat?) p. Marcin adoptował fundacyjną Alpinkę, teraz przyszła kolej na następną kocię. Fiszka zakończyła leczenie oczek i już miałam w planach robienie ogłoszeń, a tu taka wiadomość! Dzistaj koteczka przyjechała z Murką do Zamościa do Alaskan, gdzie moment poczeka na przyjazd swojej Rodziny. Podobno malutka bez stresu, co widać na zdjęciach. Ma oryginalne pastelowe umaszczenie (dilute calico), taka rozmyta tricolorka
    3 points
  9. Te bazarki piękna rzecz.Trzeba tylko troszkę chcieć! Jola z Alą robotę mają, inni dzielnie podrzucają - kupujących zapraszają. Grosz do grosza uciułały, by koteczki dobrze miały.
    3 points
  10. Bieduś dostał wczoraj Nivalin, zareagował prawie natychmiast, już w drodze powrotnej próbował wstawać, dreptał po ogrodzie....dzisiaj i jutro jeszcze zastrzyki i od ich efektu będzie zależało, co dalej.... Wiem, że zbliża się TEN moment,... wiem, że podejmę tą najtrudniejszą z decyzji jeśli tylko stan się pogorszy....ale wciąż mam nadzieję, że jeszcze trochę czasu będzie nam dane...to już 1,5 roku jak "pies do eutanazji" pobiegł za piłeczką i "wykupił się śmierci". On ma w sobie ogromną wolę życia...
    3 points
  11. A u mnie chłodzi fajnyW nocy było niecałe 15°.Ostudzilam dom z 33 do 22° Żyć się chce i zgłodniałam .Zdobyłam cukinię.
    3 points
  12. 18 czerwca zakończyliśmy leczenie FIP u Myszki Teraz 84 dni obserwacji i badań kontrolnych.
    3 points
  13. Mari, jesteśmy z Tobą, pamiętaj. A zwierzęta potrafią bardzo długo i bardzo wytrwale ukrywać cierpienie. Nasza kotusia, której nowotwór kości rozpuścił już praktycznie część czaszki, do końca zachowywała się prawie normalnie i miała apetyt. Mój facet nie chciał słyszeć o eutanazji, bo uważał, że jak kotka nie miauczy, nie płacze czy nie daje innych takich w sumie ludzkich objawów, to znaczy, że nie jest źle. Musiałam umówić wizytę u szanowanej onkolożki, która po zobaczeniu kotusi po prostu powiedziała mu prosto z mostu, że kotka powinna była odejść już dawno, a teraz po prostu fundujemy jej koszmar. Dopiero opinia tej lekarki na niego zadziałała, mnie nie chciał słuchać.
    3 points
  14. Dzisiaj nasza mała mordka była na kontroli u naszej pani doktor. Zabraliśmy ze sobą wyniki echa serca, krwi, moczu i dokładnego USG. W sumie to wszystko pozytywnie, bo stan zdrowia Gajulki się nie pogorszył od ostatnich badań, ale mamy ciut krótszy odstęp do kolejnych badań. Kolejne badania mamy zrobić za około 2 miesiące. Kolekcja leków pozostaje bez zmian. Gajka została również dokładnie osłuchana i obejrzana A przed powrotną podróżą do domu wyglądała tak
    3 points
  15. Pytałam Kasi jak sobie radził Mauryś w te upały, no i inne psiaki spacerowały po ogrodzie, lub leżały, chłodziły się a nasz grubasek pilnował pokoju Kazika .
    3 points
  16. 3 points
  17. Owczarek mojej siostry 1,5 roku temu przez tarczycę przestał chodzić i myśleli , że to już koniec / ma naście lat/ . Dopiero po badaniach okazało się co może być przyczyną . Dostał leki i wszystko się cofnęło.
    2 points
  18. Na pewno jest szczęśliwy. Mam nadzieję,że jego rodzina z nim też jest szczęśliwa.
    2 points
  19. Też tak mi się wydaje - w tym wzroku nie ma paniki, jest trochę ciekawości - już samo spojrzenie to "akt odwagi" z jego strony. Po raz kolejny zacytuję "jak dobrze, że razem przyjechali", dzięki temu razem "boją się" i razem poznają swój nowy, lepszy świat. Już niedługo zrozumieją, że to nie kosmitka, a DOBRY CZŁOWIEK, którego przez lata prawie nie widywali. Michałek jest przesłodki z tymi swoimi prawie okrągłymi oczkami, a czarnulek jest prześliczny na tej zieloniutkiej trawce Czy kupić jakąś karmę, smaczki lub cokolwiek innego potrzeba? Pieniążki są z wpłat i dwóch bazarków, za które jeszcze raz dziękuję agat21
    2 points
  20. Lepiej żeby nie. Parę dni udało się nam spędzić na działce Upał nie pozwalał na aktywności, nawet Igusiowi żar dokuczał Pomimo kąpieli Gajulka raczej nie przesadzała z aktywnością. Leżała sobie w cieniu Albo niespiesznie przemieszczała się po trawniku Najlepiej chyba było z rana w domku, bo jeszcze żar nie dokuczał Na szczęście ulewa poprawiła trochę sytuację. Teraz relaksujemy się i cieszymy powietrzem po burzy
    2 points
  21. Vikusia pewnie będzie miała od razu ten jeden właściwy telefon. Takie psiule zapadają w serce od pierwszego spojrzenia i od razu głęboko.
    2 points
  22. upada świat upada i juz nie podniesie .... Dzielne ponad wszystko dzielne dziewczyny i chłopaki też ratują z piekła turcji polecam do czytania pomagania watek ratujemy psy z piekła ... teraz juz sa oficjalnie Stowarzyszeniem jest i tam w tym piekle mnóstwo ludzi prawdziwych czujących którzy ryzykuję swoje życie i swoich najblizszych -pomagając jak tylko potrafią
    2 points
×
×
  • Create New...