Bogusik Posted October 14, 2020 Posted October 14, 2020 Ja podałam p.Paulinie nr telefonu do Toli.Wiem tylko,że jutro z kimś jedzie po sunię i na miejscu ma być pani z urzędu. 1 Quote
Tola Posted October 14, 2020 Author Posted October 14, 2020 16 minut temu, Bogusik napisał: Ja podałam p.Paulinie nr telefonu do Toli.Wiem tylko,że jutro z kimś jedzie po sunię i na miejscu ma być pani z urzędu. A jak odebrałaś panią, rozmawiałyscie, czy pisałaś? Quote
Anula Posted October 14, 2020 Posted October 14, 2020 Nic o domku się raczej nie dowiemy bo adopcja jest przeprowadzona przez pracownika Urzędu. Nie wiadomo czy trafi w warunki domowe albo do budy.Mam nadzieje,że pracownik ma wiedzę na temat jakie sunia ma warunki i będzie chciał poprawić je. Quote
Bogusik Posted October 14, 2020 Posted October 14, 2020 Przed chwilą, Tola napisał: A jak odebrałaś panią, rozmawiałyscie, czy pisałaś? Nie rozmawiałam tylko pisałam.Trudno powiedzieć ale nie unika kontaktu i jedynie boi się czy właściciele nie zmienią zdania i ją wydadzą. Jak ja jej podałam Twój numer to podziękowała i napisała,że już jest po rozmowie z panią z urzędu i wszystko mają uzgodnione.To jest adopcja z gminy więc skoro Ty rozmawiałaś i nic nie udało się zdziałać to pozostaje nam tylko trzymać kciuki. Jutro napiszę do p.Pauliny i zapytam jak poszło bo tyle tylko mogę... Quote
elik Posted October 14, 2020 Posted October 14, 2020 13 minut temu, Bogusik napisał: Jutro napiszę do p.Pauliny i zapytam jak poszło bo tyle tylko mogę... Zawiezie sunię do nowego domu więc będzie widziała jakie warunki i czy na podwórku jest buda. Chociaż tyle będzie mogła powiedzieć. Quote
Bogusik Posted October 14, 2020 Posted October 14, 2020 5 minut temu, elik napisał: Zawiezie sunię do nowego domu więc będzie widziała jakie warunki i czy na podwórku jest buda. Chociaż tyle będzie mogła powiedzieć. Eluniu p.Paulina to jest ta osoba,która chce adoptować sunię.Ma po nią jechać jeszcze z kimś, a na miejscu przy wydaniu ma być też pani z Urzędu.Przepraszam może jakoś chaotycznie i nie zbyt jasno wcześniej napisałam. Quote
Tyśka) Posted October 14, 2020 Posted October 14, 2020 1 godzinę temu, Tola napisał: Miła zamieszka w Szczecinie, bardzo prosimy o pomoc, pomysły na transport Wszystko wskazuje na to, że szczeniorka z Serbii zaraz po przyjeździe do Polski, do Rzeszowa wyjedzie do Stargardu Szczecińskiego. Jeśli więc nie znajdziecie nic wcześniej (dopiero w przyszłym tygodniu sunia przyjedzie do Rzeszowa) to może jakoś uda się transport połączyć? Quote
Isiak Posted October 14, 2020 Posted October 14, 2020 21 minut temu, Bogusik napisał: Nie rozmawiałam tylko pisałam.Trudno powiedzieć ale nie unika kontaktu i jedynie boi się czy właściciele nie zmienią zdania i ją wydadzą. Jak ja jej podałam Twój numer to podziękowała i napisała,że już jest po rozmowie z panią z urzędu i wszystko mają uzgodnione.To jest adopcja z gminy więc skoro Ty rozmawiałaś i nic nie udało się zdziałać to pozostaje nam tylko trzymać kciuki. Jutro napiszę do p.Pauliny i zapytam jak poszło bo tyle tylko mogę... A może Panią zaprosić tutaj na wątek? Trudno mi się poruszać po FB, łażę trochę na chybił-trafił po omacku, ale zajrzałam na profil Pani Pauliny i widać, że los zwierząt jest bliski Jej sercu. Quote
elik Posted October 14, 2020 Posted October 14, 2020 4 minuty temu, Bogusik napisał: Eluniu p.Paulina to jest ta osoba,która chce adoptować sunię.Ma po nią jechać jeszcze z kimś, a na miejscu przy wydaniu ma być też pani z Urzędu.Przepraszam może jakoś chaotycznie i nie zbyt jasno wcześniej napisałam. Nie, to pewnie ja źle zrozumiałam. Wydawało mi się, że p. Paulina zawiezie panią i sunię do nowego domu. Dzisiaj moje głowa słabo funkcjonuje :) 1 Quote
Bogusik Posted October 14, 2020 Posted October 14, 2020 26 minut temu, Isiak napisał: A może Panią zaprosić tutaj na wątek? Trudno mi się poruszać po FB, łażę trochę na chybił-trafił po omacku, ale zajrzałam na profil Pani Pauliny i widać, że los zwierząt jest bliski Jej sercu. Tak, też sprawdziłam jej profil od razu i jest ok. Na razie poczekajmy do jutra na wiadomości czy w ogóle doszło do zabrania suni. 1 Quote
Poker Posted October 14, 2020 Posted October 14, 2020 Zaglądam z nadzieją. Byłby kolejny ekspres. Quote
ewu Posted October 14, 2020 Posted October 14, 2020 2 godziny temu, Bogusik napisał: Tak, też sprawdziłam jej profil od razu i jest ok. Na razie poczekajmy do jutra na wiadomości czy w ogóle doszło do zabrania suni. Ojej to może warto się skontaktować i powiedzieć o tym, że jest lękliwa i trzeba ja dobrze zabezpieczyc. To naprawdę ważne. Napisz proszę do tej Pani żeby wiedziała jak postępować. Ludzie często nie mają pojęcia jak może zachować się pies, który się boi. Przecież mądra Osoba to zrozumie i z pewnością doceni takie rady. Quote
supergoga Posted October 14, 2020 Posted October 14, 2020 Dnia 13.10.2020 o 21:06, Tola napisał: Kolejne psie tragedie, może ktoś może pomóc, może ma jakiś pomysł, Na jednym z osiedli od 3 dni pod balkonem śpi ten piesek:( U nas dzisiaj bardzo pada, kto się zlitował i otworzył klatkę Może warto napisać do Fundacji Koci Śwat. Kiedyś ratowali nas z takimi plaskatymi psiakami. Quote
Tyśka) Posted October 15, 2020 Posted October 15, 2020 6 godzin temu, supergoga napisał: Może warto napisać do Fundacji Koci Śwat. Kiedyś ratowali nas z takimi plaskatymi psiakami. Psiak już zabezpieczony, ma DT u elficzkowa :) Quote
Bogusik Posted October 15, 2020 Posted October 15, 2020 Ewu napisała: Ojej to może warto się skontaktować i powiedzieć o tym, że jest lękliwa i trzeba ja dobrze zabezpieczyc. To naprawdę ważne. Napisz proszę do tej Pani żeby wiedziała jak postępować. Ludzie często nie mają pojęcia jak może zachować się pies, który się boi. Przecież mądra Osoba to zrozumie i z pewnością doceni takie rady Basiu pisałam dzisiaj rano przed pracą z p.Pauliną.Miała do czynienia z psami lękliwymi i wycofanymi jeszcze na studiach w Poznaniu,ponieważ działała w jednej z tamtejszych fundacji.Dowiedziałam się też dzisiaj od Toli,że to znajoma jej znajomej i wyrażała się bardzo pozytywnie o rodzinie. Po południu otrzymałam wiadomość od p.Pauliny,że sunia jest już u niej. Może wstawię to co mi napisała aby wszystkich nieco uspokoić. Jest bardzo przyjazna, daje buziaki, jest już zaczpiowana, kupiłam preparat na pchły, odrobaczenie (ale to za jakiś czas), dopasowane szelki. Za jakiś czas reszta. Ma podwójna smycz, do obroży i szelek, na wszelki wypadek. Na razie chodzenie po schodach, przez drzwi i na smyczy to nowość i stres, ale się nauczy. Kupkę zrobiła w domu zaraz po przyjściu, siku jeszcze nie, ale powolutku, będzie dobrze.:) 6 2 Quote
Tyśka) Posted October 15, 2020 Posted October 15, 2020 To jakiś cud, że tak ekspresowo udało się pomóc dwóm psim życiom. :) Wspaniale, że Pani Paulina wzięłam malutką. 1 Quote
Havanka Posted October 15, 2020 Posted October 15, 2020 15 minut temu, Bogusik napisał: Basiu pisałam dzisiaj rano przed pracą z p.Pauliną.Miała do czynienia z psami lękliwymi i wycofanymi jeszcze na studiach w Poznaniu,ponieważ działała w jednej z tamtejszych fundacji.Dowiedziałam się też dzisiaj od Toli,że to znajoma jej znajomej i wyrażała się bardzo pozytywnie o rodzinie. Po południu otrzymałam wiadomość od p.Pauliny,że sunia jest już u niej. Może wstawię to co mi napisała aby wszystkich nieco uspokoić. Jest bardzo przyjazna, daje buziaki, jest już zaczpiowana, kupiłam preparat na pchły, odrobaczenie (ale to za jakiś czas), dopasowane szelki. Za jakiś czas reszta. Ma podwójna smycz, do obroży i szelek, na wszelki wypadek. Na razie chodzenie po schodach, przez drzwi i na smyczy to nowość i stres, ale się nauczy. Kupkę zrobiła w domu zaraz po przyjściu, siku jeszcze nie, ale powolutku, będzie dobrze.:) No to kamień z serca.... Bo ta psia bidusia bardzo zapadła mi w serce. Myślę, ze pani Paulina odmieni całkowicie życie tej suni. 3 1 Quote
Nesiowata Posted October 15, 2020 Posted October 15, 2020 Świetne wieści. Elik dzwoniła do mnie w tej sprawie, chciała się dowiedzieć o sunię. Od 8 rano stoi w samochodowej kolejce po zrobienie testu na covid. Początkowo w Krakowie, później pojechali do Bochni i ma nadzieję, że tam uda jej się zrobić. Tylko nie wiadomo o której. W Krakowie stała 2 km kolejka samochodów, o 14 skończyli pracę i reszta ich nie obchodzi. Quote
ewu Posted October 15, 2020 Posted October 15, 2020 1 godzinę temu, Nesiowata napisał: Świetne wieści. Elik dzwoniła do mnie w tej sprawie, chciała się dowiedzieć o sunię. Od 8 rano stoi w samochodowej kolejce po zrobienie testu na covid. Początkowo w Krakowie, później pojechali do Bochni i ma nadzieję, że tam uda jej się zrobić. Tylko nie wiadomo o której. W Krakowie stała 2 km kolejka samochodów, o 14 skończyli pracę i reszta ich nie obchodzi. O matko , zmartwiłam się. Mam nadzieję,że Eli i Jej Mężowi nic nie dolega i robią to profilaktycznie. Quote
Nesiowata Posted October 15, 2020 Posted October 15, 2020 24 minuty temu, ewu napisał: O matko , zmartwiłam się. Mam nadzieję,że Eli i Jej Mężowi nic nie dolega i robią to profilaktycznie. Wczoraj dostała skierowanie/ Miejmy nadzieję, że to tylko silne przeziębienie. Quote
Havanka Posted October 15, 2020 Posted October 15, 2020 23 minuty temu, Nesiowata napisał: Wczoraj dostała skierowanie/ Miejmy nadzieję, że to tylko silne przeziębienie. Nesia, nie wiesz, kiedy będzie wynik? Quote
Bogusik Posted October 15, 2020 Posted October 15, 2020 Mnie też zmartwił ten wpis....Mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze i tego z całego serca życzę Eli 1 Quote
Tola Posted October 15, 2020 Author Posted October 15, 2020 Na wątku Miłej Ela wpisała, ze czekała na test kilkanaście godz.:( Nie wystarczy, że ludzie w stresie, boją się o siebie, to jeszcze to czekanie na test. Masakra. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.