Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

funia wrzuciła taki post na swoim FB:


"ZAMOŚC POMOCY. !!!

Pies od wczoraj lezy przy wózku swojego pana . Pana zabrało pogotowie ( pan ,,lubiący,,) Człowiek ten podpiera sie wózkiem i z nim sie przemieszcza a pies zawsze wiernie mu towarzyszy.

Psina ma wode i sucha karme..jest bardzo smutny i czeka wiernie na swojego Pana ...

Chciałam podejsc pogłaskac ale warczy ...

Nie chce zeby trafil do schroniska .

Nie mam pomyslu..

Serce mi pękło wysłuchawszy tej opowesci .....

-------

EDYCJA!!!! PIES CZEKA POD BLOKIEM JEST BEZPIECZNY.

JEGO PAN WROCI DZIŚ ....BO MUSI ,,ODPAROWAC,, NIE MNIEJ JEDNAK DOBRZE BYLOBY ZNALEŻC MU NOWY DOM .

POSTRAM SIE DOWIEDZIEĆ WIĘCEJ"

 

122852007_3452746744804849_6090272236077239592_n.jpg?_nc_cat=1&ccb=2&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=XNvur2tH2h0AX94goE2&_nc_ht=scontent-frt3-1.xx&oh=e24d75373bb6a989cf0147e0c6d8dda9&oe=5FBD5630

122609537_3452746838138173_4092563530110383669_n.jpg?_nc_cat=1&ccb=2&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=2KpqRXEBM4EAX97wInK&_nc_ht=scontent-frt3-1.xx&oh=6c0c6e6f8dbaf46f0c08b922eb331044&oe=5FBC3A3C

PS: Ktoś w komentarzu pod postem napisał:
"Nazywa się Reksio. Kiedyś mieszkał na ul. Odrodzenia, miał właściciela, a potem mi on powiedział że Reksio lata ciągle na osiedle Promyk, że tam jest jego kolega, który karmi psa. Więc pies się przyzwyczaił i jak widać tu został. Ten dom na Odrodzenia to taki trochę byle jaki, bo pies latał samopas..."

 

Posted
18 godzin temu, Tola napisał:

Wrzucam najnowsze zdjęcia Supełka, jakbyście mogły dziewczyny (Havanka, Tycia), to proszę  podmienić w OLX?.

Kłębek wstępnie zarezerwowany. Zdjęcia Szpulki będą niebawem...

 

Zdjęcia już podmieniam :) Są świetne, chociaż trochę ich malutko. 
Trzymam kciuki za adopcję Kłębka :)

Posted
48 minut temu, Tyśka) napisał:

funia wrzuciła taki post na swoim FB:


"ZAMOŚC POMOCY. !!!

Pies od wczoraj lezy przy wózku swojego pana . Pana zabrało pogotowie ( pan ,,lubiący,,) Człowiek ten podpiera sie wózkiem i z nim sie przemieszcza a pies zawsze wiernie mu towarzyszy.

Psina ma wode i sucha karme..jest bardzo smutny i czeka wiernie na swojego Pana ...

Chciałam podejsc pogłaskac ale warczy ...

Nie chce zeby trafil do schroniska .

Nie mam pomyslu..

Serce mi pękło wysłuchawszy tej opowesci .....

-------

EDYCJA!!!! PIES CZEKA POD BLOKIEM JEST BEZPIECZNY.

JEGO PAN WROCI DZIŚ ....BO MUSI ,,ODPAROWAC,, NIE MNIEJ JEDNAK DOBRZE BYLOBY ZNALEŻC MU NOWY DOM .

POSTRAM SIE DOWIEDZIEĆ WIĘCEJ"

 

122852007_3452746744804849_6090272236077239592_n.jpg?_nc_cat=1&ccb=2&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=XNvur2tH2h0AX94goE2&_nc_ht=scontent-frt3-1.xx&oh=e24d75373bb6a989cf0147e0c6d8dda9&oe=5FBD5630

122609537_3452746838138173_4092563530110383669_n.jpg?_nc_cat=1&ccb=2&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=2KpqRXEBM4EAX97wInK&_nc_ht=scontent-frt3-1.xx&oh=6c0c6e6f8dbaf46f0c08b922eb331044&oe=5FBC3A3C

PS: Ktoś w komentarzu pod postem napisał:
"Nazywa się Reksio. Kiedyś mieszkał na ul. Odrodzenia, miał właściciela, a potem mi on powiedział że Reksio lata ciągle na osiedle Promyk, że tam jest jego kolega, który karmi psa. Więc pies się przyzwyczaił i jak widać tu został. Ten dom na Odrodzenia to taki trochę byle jaki, bo pies latał samopas..."

 

O rany, jaki biedak. Mimo wszystko kocha swojego Pana i broni jego "dobytku". Czy ten pan jest bezdomny i nadużywający alkoholu? Szkoda i psa i człowieka 

Posted
11 minut temu, Gabi79 napisał:

O rany, jaki biedak. Mimo wszystko kocha swojego Pana i broni jego "dobytku". Czy ten pan jest bezdomny i nadużywający alkoholu? Szkoda i psa i człowieka 

Ten pan ma mieszkanie komunalne, nadużywa alkoholu. Tak pisała funia - i że pieskowi należy się lepszy dom :(

Posted
Dnia 26.10.2020 o 10:43, Tola napisał:

Zmieniło się, Zulcia właśnie  wyjeżdża na zabieg:(

Dziękujemy bardzo za kciuki:)

Zulcia już po zabiegu, wszystko ok, wybudziła się szybko;  ma usunięte 3 ząbki, miała też spory ropień po tej stronie, wszystko zostało oczyszczone.  

Wczoraj odebraliśmy ją ok. 19 - w nocy krwawiła z pysia,  sporo łazikowała. Dzisiaj rano zjadła z apetytem, a potem odsypiała stres i noc.

IMG_20201027_101817.jpg

IMG_20201026_185018.jpg

  • Like 4
  • Upvote 1
Posted
Dnia 26.10.2020 o 15:26, Gabi79 napisał:

O rany, jaki biedak. Mimo wszystko kocha swojego Pana i broni jego "dobytku". Czy ten pan jest bezdomny i nadużywający alkoholu? Szkoda i psa i człowieka 

 

Dnia 26.10.2020 o 15:40, Tyśka) napisał:

Ten pan ma mieszkanie komunalne, nadużywa alkoholu. Tak pisała funia - i że pieskowi należy się lepszy dom :(

Tam w tej rodzinie była chyba jeszcze suczka, jesli to ten pan...

Posted
20 minut temu, Tola napisał:

Zulcia już po zabiegu, wszystko ok, wybudziła się szybko;  ma usunięte 3 ząbki, miała też spory ropień po tej stronie, wszystko zostało oczyszczone.  

Dzięki za wspaniałe wieści  :)  Teraz sunia będzie mogła jeść ze smakiem, bez bólu.

  • Like 1
Posted
55 minut temu, Tola napisał:

Dziękujemy bardzo za kciuki:)

Zulcia już po zabiegu, wszystko ok, wybudziła się szybko;  ma usunięte 3 ząbki, miała też spory ropień po tej stronie, wszystko zostało oczyszczone.  

Wczoraj odebraliśmy ją ok. 19 - w nocy krwawiła z pysia,  sporo łazikowała. Dzisiaj rano zjadła z apetytem, a potem odsypiała stres i noc.

IMG_20201027_101817.jpg

IMG_20201026_185018.jpg

Poczciwa starowinka jak i moja Ptysia. Dużo zdrówka dla suni, niech szybko dochodzi do siebie po zabiegu.

  • Like 1
Posted

I tego mi jeszcze żal :(, pisze że po operacji ale czego ? i łapki ma takie jakieś krzywe.

IMGP1992.JPG

 

A ten słodki tylko czarny , że mi go żal :(

IMGP1944.JPG

Tak sobie pomyślałam że jakby już domek Miłeczki okazał się pewny to udałoby się pomóc kolejnemu a może i dwóm bidom. Tak bym chciałam

  • Like 5
Posted
4 godziny temu, Onaa napisał:

I tego mi jeszcze żal :(, pisze że po operacji ale czego ? i łapki ma takie jakieś krzywe.

IMGP1992.JPG

 

A ten słodki tylko czarny , że mi go żal :(

IMGP1944.JPG

Tak sobie pomyślałam że jakby już domek Miłeczki okazał się pewny to udałoby się pomóc kolejnemu a może i dwóm bidom. Tak bym chciałam

A nie mówiłam Reniu, że brakuje nam Ciebie na Dogo. Jeśli któryś z tych piesków pojedzie do hotelu na początek obiecuję bazarek. 

  • Like 1
Posted

Pani, która miała adoptować Fetę z Serbii (cudowny dom, jestem z nią w kontakcie od 4tygodni, kibicowała od początku suni) i która dzisiaj dowiedziała sie, że Feta zostaje u moich znajomych-wybawicieli na stałe chciałaby dopytać o jednego z osierconych szczeniąt.

Tego:
122823443_3351005768351750_1440005933611900790_n.jpg?_nc_cat=107&ccb=2&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=ew61GNCkagcAX9KVUpQ&_nc_ht=scontent-frt3-1.xx&oh=918681f6b79632a03602a555bf99a53f&oe=5FBFC0C5

 

albo:
122722069_3351005881685072_6421327736315045065_n.jpg?_nc_cat=108&ccb=2&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=y5CgIQACFwsAX9uqM5u&_nc_ht=scontent-frt3-1.xx&oh=e1221232a9c26a4bc7c7f0561544f2b2&oe=5FBE8FF8

 

Chciała zadzwonić do kogoś, kto mógłby jej powiedzieć coś o zmarłej matce i ogólnie o adopcji. Ta Pani mieszka pod Szczecinem, ale do Wrocława/Poznania może dojechać. Ma trzy adoptowane fretki i suczkę, wszystkie są uratowane i pokochane, domowe. Dla nowego szczeniaka (Fety) kupiła już wszystko: legowiska, adresatkę... zabrakło tylko psa. Z taką Rodziną miałam do czynienia parę lat temu jak wydawałam swoją tymczaskę, więc szkoda tracić taki dom.


Tola, z kim ta Pani mogłaby się kontaktować?

Posted

Co za różnica? Oba kluski fajne, czy pani myśli, że charakter po zmarłej mamie będzie? A jak po tacie?

Może o wielkość chodzi? Trochę dziwna pani

Posted
18 minut temu, helli napisał:

Co za różnica? Oba kluski fajne, czy pani myśli, że charakter po zmarłej mamie będzie? A jak po tacie?

Może o wielkość chodzi? Trochę dziwna pani

helli... z Panią rozmawiam codziennie od miesiąca. Uzupełniłaankietę, wysyła mi zdjęcia i filmiki, i naprawdę nie oceniaj jej po paru krótkich zdaniach, które tutaj napisałam. ;) Gdyby nie to, że Feta została ostatecznie z moimi znajomymi na stałe, to ze spokojem powierzyłabym Jej los właśnie tej Rodzinie.

Pani chciała porozmawiać z kimś ze schroniska, kto zajmuje sie szczeniakami i pomoże z adopcją na odległość, aby przybliżyć jej jakie te maluszki są, zwłaszcza że nawet nie wiadomo jakiej one są płci (brak tej informacji, a pani szuka suczki), chciała też dopytać o mamę: o jej dramatyczną historię, o wielkość, o uosobienie. Ale nie dlatego, że wymyśla, po prostu jest otwarta i zainteresowana psiakiem, o którego adopcję się stara. Skoro brakuje pewnych informacji to chyba zrozumiałe, że zapytała mnie czy może wiem, z kim mogłaby porozmawiać. Nie doszukuj się tutaj drugiego dna. :) 

  • Like 1
Posted

 To niech 2 weźmie, są urocze, te noski marmurkowe

Tak tylko czepiam się, wiem, że w hodowlach obserwuje się /ocenia się charakter szczeniaków, typu czy jest zainteresowany otoczeniem, podchodzi bez obaw do obcych, daje się położyć na plecach, ...

ale w schronisku trudno to zrobic

 

Posted
17 godzin temu, Onaa napisał:

Chciałam zapytać czy ten piesek poniżej

IMGP1881.JPG

to jest ten sam co ten ?

zamość2.jpg

 

I czy on jest ten gryzący ?

 

Gryzący i szczekacz to jest ten pierwszy, na drugim zdjęciu jest piesek, któremu jankamalpa założyła wątek i chciała zabrać, ale nie zdążyliśmy, został wydany ze schroniska.

17 godzin temu, Onaa napisał:

I jeszcze chciałam zapytać o tego bidusia

IMGP1930.JPG

i tego czy coś o nim wiadomo ? I jaki on wielkościowo ?

IMGP1905.JPG

Ten pierwszy jest po operacjo łapki, utykał, trochę unikał kontaktu, nie podchodził zbyt blisko do siatki. Nie wiem, czy nadal jest w schronisku to niewielki piesek, ale masywny.

Drugi to starszy, mały  psiak z ostatniego boksu ogólnego, nic o nim nie wiem.

17 godzin temu, Onaa napisał:

I tego mi jeszcze żal :(, pisze że po operacji ale czego ? i łapki ma takie jakieś krzywe.

IMGP1992.JPG

 

A ten słodki tylko czarny , że mi go żal :(

IMGP1944.JPG

Tak sobie pomyślałam że jakby już domek Miłeczki okazał się pewny to udałoby się pomóc kolejnemu a może i dwóm bidom. Tak bym chciałam

Rudy jest w schronisku, bo widziałam na stronie, że polecają go do adopcji. Ma ok. 6 lat, też chyba po operacji łapy, bo jedna jest znacznie bardziej wygięta. Jest  na wybiegu otwartym razem z tym z tym młodym tez po operacji - są tylko obaj.

Czarny to bardzo sympatyczny piesek, bardzo garnie się do siatki, macha ogonem na powitanie. Był zczytywany, ale już nie pamiętam, w jakim wieku, chyba 3 albo 4 lata.

Posted
10 godzin temu, Tyśka) napisał:

Pani, która miała adoptować Fetę z Serbii (cudowny dom, jestem z nią w kontakcie od 4tygodni, kibicowała od początku suni) i która dzisiaj dowiedziała sie, że Feta zostaje u moich znajomych-wybawicieli na stałe chciałaby dopytać o jednego z osierconych szczeniąt.

Tego:
122823443_3351005768351750_1440005933611900790_n.jpg?_nc_cat=107&ccb=2&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=ew61GNCkagcAX9KVUpQ&_nc_ht=scontent-frt3-1.xx&oh=918681f6b79632a03602a555bf99a53f&oe=5FBFC0C5

 

albo:
122722069_3351005881685072_6421327736315045065_n.jpg?_nc_cat=108&ccb=2&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=y5CgIQACFwsAX9uqM5u&_nc_ht=scontent-frt3-1.xx&oh=e1221232a9c26a4bc7c7f0561544f2b2&oe=5FBE8FF8

 

Chciała zadzwonić do kogoś, kto mógłby jej powiedzieć coś o zmarłej matce i ogólnie o adopcji. Ta Pani mieszka pod Szczecinem, ale do Wrocława/Poznania może dojechać. Ma trzy adoptowane fretki i suczkę, wszystkie są uratowane i pokochane, domowe. Dla nowego szczeniaka (Fety) kupiła już wszystko: legowiska, adresatkę... zabrakło tylko psa. Z taką Rodziną miałam do czynienia parę lat temu jak wydawałam swoją tymczaskę, więc szkoda tracić taki dom.


Tola, z kim ta Pani mogłaby się kontaktować?

 

7 godzin temu, helli napisał:

Co za różnica? Oba kluski fajne, czy pani myśli, że charakter po zmarłej mamie będzie? A jak po tacie?

Może o wielkość chodzi? Trochę dziwna pani

 

7 godzin temu, Tyśka) napisał:

helli... z Panią rozmawiam codziennie od miesiąca. Uzupełniłaankietę, wysyła mi zdjęcia i filmiki, i naprawdę nie oceniaj jej po paru krótkich zdaniach, które tutaj napisałam. ;) Gdyby nie to, że Feta została ostatecznie z moimi znajomymi na stałe, to ze spokojem powierzyłabym Jej los właśnie tej Rodzinie.

Pani chciała porozmawiać z kimś ze schroniska, kto zajmuje sie szczeniakami i pomoże z adopcją na odległość, aby przybliżyć jej jakie te maluszki są, zwłaszcza że nawet nie wiadomo jakiej one są płci (brak tej informacji, a pani szuka suczki), chciała też dopytać o mamę: o jej dramatyczną historię, o wielkość, o uosobienie. Ale nie dlatego, że wymyśla, po prostu jest otwarta i zainteresowana psiakiem, o którego adopcję się stara. Skoro brakuje pewnych informacji to chyba zrozumiałe, że zapytała mnie czy może wiem, z kim mogłaby porozmawiać. Nie doszukuj się tutaj drugiego dna. :) 

Jeżeli pani chce rozmawiać z kimś ze schroniska, to tylko z zarządzającym czyli p. Łachno. To on jeździ po psy, jak jest zgłoszenie. 

Wczoraj rozmawiałam z kobietą -  błędnie podano jej  informację, że zaopiekowaliśmy się starszą córką tej suni od szczeniaków, która odeszła. Wszystkie psy pochodzą z Turobina, ale nie wiem, dlaczego znalazły się w schronisku, być może żyły w  złych warunkach i ktoś zgłosił do gminy. Pani przyjezdzała do psiej rodziny  do schroniska, zabrała jednego szczeniaka;  chciała zabrać też tą sunie z poprzednigo miotu, ale jak wczoraj pojechala, to już jej nie było.

Myślę, ze helli ma rację i w przypadku adopcji psa ze schroniska, zwłaszcza szczeniaka, nie można oczekiwać zbyt wielu informacji. W tym konkretnym przypadku, jeśli pani jest zainteresowana adopcją, to należałoby jak najszybciej starać się zabrać psinę do siebie.

Posted
2 godziny temu, Tola napisał:

 

Ten pierwszy jest po operacjo łapki, utykał, trochę unikał kontaktu, nie podchodził zbyt blisko do siatki. Nie wiem, czy nadal jest w schronisku to niewielki piesek, ale masywny.

Drugi to starszy, mały  psiak z ostatniego boksu ogólnego, nic o nim nie wiem.

Rudy jest w schronisku, bo widziałam na stronie, że polecają go do adopcji. Ma ok. 6 lat, też chyba po operacji łapy, bo jedna jest znacznie bardziej wygięta. Jest  na wybiegu otwartym razem z tym z tym młodym tez po operacji - są tylko obaj.

Czarny to bardzo sympatyczny piesek, bardzo garnie się do siatki, macha ogonem na powitanie. Był zczytywany, ale już nie pamiętam, w jakim wieku, chyba 3 albo 4 lata.

Martusiu czy możesz się coś więcej dowiedzieć o tych pieskach, i czy któryś by najbardziej potrzebował opuścić schronisko.

Posted
20 godzin temu, Onaa napisał:

I tego mi jeszcze żal :(, pisze że po operacji ale czego ? i łapki ma takie jakieś krzywe.

IMGP1992.JPG

 

A ten słodki tylko czarny , że mi go żal :(

IMGP1944.JPG

Tak sobie pomyślałam że jakby już domek Miłeczki okazał się pewny to udałoby się pomóc kolejnemu a może i dwóm bidom. Tak bym chciałam

Domek Miłeczki jest pewny. Dziś rozmawiałam z Panią i nie ma opcji żeby Miłka wróciła :-). Pani jej za skarby świata nie odda a Pan tym bardziej...

  • Like 5
  • Upvote 1
Posted
18 godzin temu, helli napisał:

 To niech 2 weźmie, są urocze, te noski marmurkowe

Tak tylko czepiam się, wiem, że w hodowlach obserwuje się /ocenia się charakter szczeniaków, typu czy jest zainteresowany otoczeniem, podchodzi bez obaw do obcych, daje się położyć na plecach, ...

ale w schronisku trudno to zrobic

 

Czepiasz sie mocno niepotrzebnie ;) To nie jest osoba pierwsza lepsza. Gdyby Pani mogłaby brać dwa szczeniaki to by brała dwa.

13 godzin temu, Tola napisał:

 

 

Jeżeli pani chce rozmawiać z kimś ze schroniska, to tylko z zarządzającym czyli p. Łachno. To on jeździ po psy, jak jest zgłoszenie. 

Myślę, ze helli ma rację i w przypadku adopcji psa ze schroniska, zwłaszcza szczeniaka, nie można oczekiwać zbyt wielu informacji. W tym konkretnym przypadku, jeśli pani jest zainteresowana adopcją, to należałoby jak najszybciej starać się zabrać psinę do siebie.

Dziękuję Ci Tolu. Ja wiem, że  wielu informacji nie można oczekiwać, pani też jest tego świadoma, sama trochę siedzi w świecie adopcji... natomiast problem polega na tym, że nikt nie odbiera telefonu do biura schroniska, a przy ogloszeniu szczeniąt nie ma żadnego namiaru, tylko jest informacja że zapraszają osobiście do schroniska. Po cichu miałam nadzieję, że może ktoś tutaj wie czy i jaki wolontariusz opiekuje się szczeniętami i mógłby pomóc w adopcji na odległość. Wiemy przecież jakie te adopcje bezpośrednio ze schroniska bywają... a tutaj jest pewny dom.
Ale rozumiem że nie ma kto pomóc, nic się nie dzieje, Pani ma wspaniałe serce i zapewni cudowny dom innej suczce.  Nie było tematu ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...