Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Content Count

    18015
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    65

Everything posted by Nesiowata

  1. Pazury sprawdzone, nie kwalifikują się do obcinania. Jest po prostu słaby. Mam nadzieję, że z czasem mu to przejdzie. Tyle, że on chciałby wszystko robić jednocześnie i czasem efekt tego jest żałosny. Ale nie zniechęca się. Ostatnio kiedy podskakiwał do brata z przodu i ten nie zwróciła na niego odpowiedniej uwagi to zaszedł go z tyłu, stanął na dwóch łapach i przednimi okładał go. Dla mnie to było przezabawne ale on uzyskał to co chciał - został wygłaskany, tak jak sobie zaplanował. Widać, że potrafi zadbać o własne potrzeby. Nadal nie próbuje wchodzić na łóżko. Raz oparł się przednimi łapam
  2. Jak Nesia i Ares to Lala też - w końcu nie wypadła sroce spod ogona. Nawet jej kocia towarzyszka zabaw wybrała się z nią na spacer
  3. Ares już po porannym wyjściu, zrobił wszystko chwilę się pokręcił zaglądając przy okazji do wszystkich (pustych) misek i zrezygnowany poszedł spać na nowo. Choć niespecjalnie chciał wracać do domu. Mimo ciemności - spacerowanie na powietrzu jest super a robienie uników przede mną to extra zabawa. W misce Neski było trochę suchej karmy ale ta niespecjalnie go interesuje. Chyba myślał, że jeszcze gdzieś znajdzie wczorajsze gotowane jedzenie. Niestety - nikt dla niego nie zostawił. Chłopak chrapie jak diabli.
  4. Witam wszystkich w słoneczny (podobno ostatni taki) dzionek, a właściwie to już popołudnie. Ostatnio mam pecha. Niedawno musiałam zmienić lodówkę, teraz jeszcze pralka. No, ale dziś dotarła pralka więc może to już koniec wydatków? Przynajmniej taką mam nadzieję. Spokojnego dnia wszystkim.
  5. Całkiem dobrze, coraz częściej chce wychodzić na dwór (bez smyczy), w domu podskakuje chcąc zwrócić na siebie uwagę (oczywiście - chodzi o głaskanie). Śniadanie, wyjątkowo, zjadł rano, pospał sobie niejeden raz (co zresztą robi i w tej chwili). Tylko nadal na terakocie nie potrafi zbyt szybko chodzić - ślizga się. Na twardym podłożu daje sobie dobrze radę. Dopiero zauważyłam, że znów zaanektował małe posłanie Lali, śpi zwinięty w kłębuszek. Na swoim może wyciągnąć się na całą długość bez problemu. I gdzie tu logika?
  6. Odebrane - dziękuję.
  7. U Fiszki jeszcze jest deklaracja Seremarias z ostatniej chwili - 20 zł
  8. Kolejny słoneczny i ciepły poranek. Szkoda, że już zapowiadają zmiany. Podoba mi się taka pogoda choć wiem, że deszczu brakuje. Tyle, że można byłoby to połączyć tak jak kiedyś, bez obniżania temperatury. Danymi czasy w maju były burze i było ciepło, można było chodzić boso i człowiek nie zaziębiał się. No, ale pewnie to tylko dobre wspomnienia - bez szans na realizację. Zdrowia i spokoju życzę wszystkim.
  9. Mam taką nadzieję. Wprawdzie biegaczem ton nie będzie ale podskoki wychodzą mu coraz lepiej. Tylko chodzenie po płytkach nie zawsze się udaje, zwłaszcza kiedy chce to zrobić bardzo szybko. Ale może i z tym da sobie radę? Dziś poruszyłam się po 3 rano i wyobraźcie sobie, że Ares - śpioch od razu wstał na 4 łapy i razem z Neską był gotów do wyjścia! Mimo, że nie miałam takich planów - musiałam się ubrać i wyjść. Dobrze, że teraz jest już ciepło i nie trzeba zbyt dużo rzeczy zakładać. A wychodzimy na podwórko już na dobre bez smyczy. Ja tylko stoję i patrzę. Ewentualnie czasem muszę go przytrzy
  10. I ma dziś newsa - po raz pierwszy chłopak po wysikaniu się drapał tylnimi łapkami trawę. I utrzymał się bez problemu na łapach.
×
×
  • Create New...