Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam wszystkich!

Dawno mnie tu nie było, a to z powodu wakacji, z których wróciłam dzisiaj po południu. Miałam problem z netem.
Przeczytałam cały wątek od początku do końca, i po prostu mnie krew zalewa!
Dużo się wydarzyło podczas mojej nieobecności!

Nie za bardzo rozumiałam tytułu, po prostu czytałam i coraz bardziej się cieszyłam, że Jasza dokonała cudu, że psinka ma domek, i to taki cudowny, a tu nagle d... wielka d... Ach, szkoda!

Jeśli psinka nie może pozostać u Jaszy, to może jakiś płatny hotelik byłby dobrym rozwiązaniem ? Ona nie może wrócić do schronu, nie po tym jak ją Jasza stamtąd zabrała, nie po tym jak o nią walczyła...

Czekam z niecierpliwością na dalsze wieści co z pieskiem?

  • Replies 690
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bardzo uprzejmie wszystkich proszę o uwagę ! Przy adopcji jamników i jamnikopodobnych, bardzo proszę zwracać uwagę na to czy w domu są dzieci. Niestety jamniki nie nadają się do domu z dziećmi szczególnie te po przejściach.
Dzieci powyżej 12-15 roku życia ewentualnie już kumają, że pies to nie zabawka. Bardzo często ludzie chcą jamniki do malutkich dzieci a potem są tragedie. Róbcie wizyty przedadopcyjne głównie zwracając na to uwagę!
Jeśli chodzi o warunki bytowe itp. są w tym wypadku na drugim miejscu.
Powiecie, że znacie rodziny, które mają małe dzieci i są jamniki. Tak ja też znam. Ale jamnik był już w domu jak urodziły się dzieci i to jest zupełnie inna sytuacja. Za dużo ostatnio było zwrotów właśnie jamników z powodu małych lub chorych dzieci. To co napisałam na pewno potwierdzi Isadora7, która ma wielkie doświadczenie właśnie przy adopcjach jamniczych. Myślę, że dzięki niej ponad 200 jamników grzeje dupkę we własnym domku.
Ogromnie zdenerwowałam się przeczytawszy , że Jaszka wróciła. Uściskajcie bidulkę ode mnie i dobrze prześwietlajcie domki. A tych ludzi na czarne kwiatki a ode mnie środkowy palec.

Posted

[quote name='yunona']Bardzo uprzejmie wszystkich proszę o uwagę ! Przy adopcji jamników i jamnikopodobnych, bardzo proszę zwracać uwagę na to czy w domu są dzieci. Niestety jamniki nie nadają się do domu z dziećmi szczególnie te po przejściach.
Dzieci powyżej 12-15 roku życia ewentualnie już kumają, że pies to nie zabawka. Bardzo często ludzie chcą jamniki do malutkich dzieci a potem są tragedie. Róbcie wizyty przedadopcyjne głównie zwracając na to uwagę!
Jeśli chodzi o warunki bytowe itp. są w tym wypadku na drugim miejscu.
Powiecie, że znacie rodziny, które mają małe dzieci i są jamniki. Tak ja też znam. Ale jamnik był już w domu jak urodziły się dzieci i to jest zupełnie inna sytuacja. Za dużo ostatnio było zwrotów właśnie jamników z powodu małych lub chorych dzieci. To co napisałam na pewno potwierdzi Isadora7, która ma wielkie doświadczenie właśnie przy adopcjach jamniczych. Myślę, że dzięki niej ponad 200 jamników grzeje dupkę we własnym domku.
Ogromnie zdenerwowałam się przeczytawszy , że Jaszka wróciła. Uściskajcie bidulkę ode mnie i dobrze prześwietlajcie domki. A tych ludzi na czarne kwiatki a ode mnie środkowy palec.


Popieram po całości. Jak będe miała chwile znajde wątki na których to pisałam i bywały osoby które twierdziły, że ależ skadże, ależ tak. Były tez osoby które nie widziały problemu aby dac jamnika do dziecka autystycznego - dla mnie to już kanał dla jamnika. JAMNIKI NIE SĄ DLA DZIECI. Przyjmijcie błagam raz na zawsze to do wiadomości. Miejscie litość nad tymi szczególnymi psiakami. To zę gdzieś tam kiedyś blablabla nie jest argumentem.

Posted

biedna mała :( cioteczki zróbcie plakat i porozwieszajcie po okolicy, masa ludzi nawet kompa w domu nie ma a szczególnie starsze osoby bez małych dzieci
z plakatów jest duży odzew, ja od ponad dwóch miesięcu ogłaszałam Stefanka (z banerka) na kilkudziesięciu stronach i zero odzewu a jak rozwiesiłam plakaty to na drugi dzień pojechał do DS (do Bogucic w Katowicach)
ja chętnie porozwieszam plakaty gdzie się da

Posted

Czekam na wieści od Ingi.

Noc minęła spokojnie, Miśka trochę się porozpychała w łóżku, Jaszka spała spokojnie, na spacerze siku i kupa ok.
Nie mam tu u mamy zapasowych szelek, w obróżce się zachłystuje.

Jest jak odkurzacz..
Jadła z nami śniadanie, chleb suchy i z masłem, troszkę metki, potem probowała zjeść nawet paprykę.
Misia zdziwiona, że ktoś może mieć taki apetyt cały czas.

Jaszka spała troszkę na fotelu obok łóżka, troszkę u nas - spałyśmy razem z mamą obie.
Łóżko duże, to pomieściliśmy się bez trudu.

Teraz śpią obie dziewczynki.

Posted

Na spacerze małe psy wita machaniem ogona - choć niepewnie.
Duże - przypłaszcza się do ziemi, albo omija łukiem.

Co do warczenia na dzieci - ciężko mi coś powiedzieć, bo tak jak pisałam, przez cały tydzień wieści były bardzo, bardzo fajne, uspokajające, pozytywne - nawet w piątek popołudniu.

Wczoraj dowiedziałam się, że Jaszka cały czas powarkiwała na wszystkich, byla psem bez kontaktu.

Jaszka śpi...nie wie, że nad jej głową zbierają się burzowe chmury.

Tak jak pisałam, czekam na wieści od Ingi...Damian się do mnie nie odzywa, nie odbiera telefonów..tata nie odbiera telefonów od mamy...
Mężczyźni są do dupy.

W ostateczności będę zdwonić do hoteliku w Katowicach, choć na tydzień...bo chyba na więcej nas nie stać ;-)
Tylko Jaszka w kojcu...ech....:-(

Posted

Jasza napisał(a):

Tak jak pisałam, czekam na wieści od Ingi...Damian się do mnie nie odzywa, nie odbiera telefonów..tata nie odbiera telefonów od mamy...
Mężczyźni są do dupy.


Jasza od Ingi.mm? Ja się nawet nie wychylałam, bo nie myslalam, że będziesz ją chciala / mogła wieźć aż do Warszawy, ale jeśli istnieje taka opcja to może coś bym wykombinowała... tylko, że dopiero co się zadeklarowałam, że wezmę inną sunię na DT... ale może....
Jakby co to dzwoń do mnie (telefon w banerku) bo zaraz wychodzimy do Neski.

Posted

Dorosłe (porzucone , bo o takich mówię) jamniki to wogóle nie psy, które potrafią od pierwszego wejrzenia zaakceptować każdego nowego człowieka. To psy niezależne i uparte. MOja jamniczka która jako tymczas została na stałe, lubiła mojego męza, a mnie nie- warczała, gryzła- po kilku tygodniach pokochała takze mnie całym sercem, ale obcym na spacerze nie da sie dotknąć,i już!

Ci ludzie nie dali jej po prostu szansy, nie spełniła ich wyobrażeń i WON.

Posted

Nie chodzi o Ingę.mm.....o inną Ingę.
Czekam na wieści.

Tanitka - Jaszka nie warknęła w mojej oobecności na żadnego człowieka, na mojego męża, który ją traktował odpychająco, na mojego tatę, na mmnie i na mamę, na ludzi ktorzy ją na zakupach w Żabce głaskali, na nikogo.
Nawet na dzieci, ktore na spacerze się nią zachwycały -też były z psem i ją obskoczyły i głaskały.
Nie wiem co mam o tym myśleć.

Posted

Jaszka w dt u Ingi.
Na razie ryczę...
Mam tydzień żeby jej znaleźć dom.
Poprosiłam Isadorę o allegro.........
Ja jadę po Reksia...
Będę na Dogo jutro, zaczynam ogłoszenia.

Pomóżcie proszę mi ją ogłaszać.

Posted

dzieci jak to dzieci, chcą się bawić, brac psa na ręce, a pies ostrzegawczo daje do zrozumienia ,że nie jest zabawką...ale niektorzy rodzice tego nie kumają w ich odczuciu pies warknął na dziecko to jest zły, a nie zastanowią się dlaczego warknął..... a poza tym im mogło wcale nie chodzić o dziecko, bo przecież podali inne powody...że stara...że charczy..... chcieli wesołego młodego psiaczka który będzie z merdającym ogonkiem biegał za dzieciakami i chętnie uczestniczył w zabawach.....szkoda tylko że wcześniej tego nie ustalili......

Posted

No sama nie wierzę. Nie było mnie tu trochę i szok. Jasza też miałam zwrot psiaków, niestety nie wszyscy ludzie są wyrozumiali i cierpliwi w stosunku do psów z przejściami. Bardzo chciałabym jakoś pomóc, ale póki co łeb mam zabity moją sytuacją, bo w tym tygodniu muszę odebra szczeniaka i to już nie małego od Pani Anety, która adoptowała Sarę, a jej mąż chce oddac małego do schroniska. Sama nie wiem jak zareagują moje zwierzęta. Nie wspomnę o domownikach, bo o tym jeszce nie wiedzą. Naprawdę Ci współczuję. Jak na złośc nastał jakiś niesamowity brak zainteresowania w adopcjach, a jak juz coś się trafi to aż strach co ci ludzie wygadują.

JASZA JAK MASZ PLAKATY JASZKI PRZEŚLIJ MI NA POCZTĘ.

Posted

Dom z dziećmi to zawsze ryzyko. Akurat zajmuję się goldenami, które mają opinię psów rodzinnych ..... Tylko nikt nie zdaje sobie sprawy, że to pies ważący 30-40 kg i przy małych dzieciach niesie to zawsze duże ryzyko. Dlatego moja organizacja nie wyadoptowywuje psiaków do domów z dziećmi poniżej 6 roku życia. Druga sprawa: pies warczy. Do cholery, kiedy ludzie zrozumieją, że pies ma prawo warczeć???????????? Jak psiak ma powiedzieć, że w danej sytuacji nie czuje się komfortowo? Ludzi trzeba edukować. Bez tego nie ma dobrych adopcji :(:(:(

Posted

Może przez ten tydzień jakoś wyklaruje się sytuacja Jaszki.

Natomiast jeśli chodzi o ludzi, którzy rzekomo ja bardzo chcieli , to są nieodpowiedzialni i już ! Delikatnie rzecz nazywając ! Ja też nie wierzę w to, że pies, który zachowywał się spokojnie wobec wielu różnych osób zawarczał akurat na dziecko, z którym jest w domu. Kiepska wymówka.

Ale jeśli to dziecko, to jakieś bardzo małe i w dodatku niesforme i rozkrzyczałe, to mogło być i tak, że pies warknął, bo dziecko mu krzywdę robiło. Już się niestety nie dowiemy prawdy. Nikt nie powie, że dziecko grzebało psu w uszach albo wsadziło palec do oka... Mogło zaboleć i stąd taka reakcja.

A co do zachłyśnięcia, to można mu kupić szelki i problemu pewnie by nie było. A co do wieku - szkoda już słów...

Dla małej Jaszki może lepiej że teraz tak się stało. Nie zdążyła się przyzwyczaić, pokochać tych ludzi. Zresztą oni na to nie zasługiwali !

Nadal trzymam kciuki za Jaszkę i ufam, że w końcu znajdzie ten najlepszy na świecie domek! Byle szybko !

Posted

Niestety muszę z przykrością stwierdzić, że jest to możliwe, Jasza oswoiła się już z sytuacją domową, okrzepła w sobie, nie bała się już nowego miejsca. Jamniki to nie są psy kanpowo - pluszakowe, to myśliwi, psy które muszą same decydować w lisiej norze, o czym się obecnie zapomina. Jamnik, jeżeli zobaczycie na charakterystykę psa, jest rasą najbardziej agresywną i jedynie ich wielkość powoduje że się tej rasy większość nie boi. To, że wcześniej zachowywała sie inaczej o niczym nie świadczy, była zestresowana i nie pokazała swojego charakteru. Amatorów jamników jest bardzo dużo i na pewno szybko Jasza znajdzie dom, przekazałam ją 3 osobom zainteresowanym adopcją, może któraś ją pokocha. Ale nie można zmieniać faktów, jeżeli ugryzła, to nie powinna trafić do domu w którym są małe dzieci i przyszły dom musi być tego świadomy. Jamniki to psy, które kochają na zabój, dom w którym będą starsze osoby, jak Jasza je pokocha a one ją to juz będzie duet na całe życie!

http://expertia.pl/strefa/material/informacja-najagresywniejsze-rasy-psow-na-swiecie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...