Jump to content
Dogomania

MALWA

Members
  • Content Count

    34,981
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by MALWA

  1. Witam na Bazarku ! Bazarek organizuję dla dwóch chorych staruszek w potrzebie: FABII - w 50 % Wątek Fabii AJKI - w 50 % Wątek Ajki
  2. Przedstawiam ostateczne rozliczenie wraz z data wysyłki i nr R.
  3. Zobaczyłam Ją na wątku ewu: i postanowiłam pomóc. O małym rudym drobiazgu wiem tyle, że jest to sunia, staruszeczka, ma pewnie kilkanaście lat, ma starte ząbki, chore oczko i ogromnego guza na brzuszku. Sunia została znaleziona. Obecnie przebywa w schronisku w M na Śląsku. Chcę pomóc tej biedocie, bo przecież ona sobie sama nie pomoże. Znalazłam dla niej miejsce w domu u kikou. Pojedzie tam jak najprędzej, to znaczy jak tylko będzie można ja wydobyć ze schroniska. Sunia jest tam od niedawna, i pewnie jeszcze na kwarantannie. Nic o niej nie wiem, nawet czy jest wysterylizowana. U kikou zostanie przebadana, poddana operacji usunięcia guza i ewentualnej sterylizacji, o ile takiej wcześniej nie przechodziła. Nazwalam ja Fabia. To jedyne co jest tylko jej.. Oto FABIA: Koszt utrzymania suni u kikou to 250 zł miesięcznie + worek karmy - taki jak u Gwiazdki - link wstawię później, raz na kwartał (ewentualnie, jeśli będzie potrzeba zakupionej, specjalistycznej, to do ustalenia). Pieniądze potrzebne są na wszystko: - miesięczna opłata u kikou - 250 zł, - zakup karmy ok. 120 zł raz na kwartał/ 40 zł na miesiąc, - opłacenie badań laboratoryjnych, - opłacenie operacji usunięcia guza i ewentualnej sterylizacji, - zakup szelek, obroży, - opłacenie podróży na trasie schronisko - kikou, to koszt kilkuset złotych, około 400 - 500 zł. W dniu 14 marca 2019 r. sunia wyjechała ze schroniska na Śląsku do Anecik. Tam zostanie do soboty 16.03., i następnie pojedzie do Wrocławia do Ulvehin i dalej do domu do kikou. Stan zdrowia suni po wizycie u weterynarza w dniu 14.03.19 r. "Stan ogólny bardzo slaby..... Fabie weterynarz ocenił na co najmniej 13 lat. Wazy 7 kg. Ma słabe serce. Oko, które jest załzawione, chore to wynik tego, ze na powiece na strup/krostę (ale to stara sprawa) i ten strup podrażnia oko. Miała stan zapalny odbytu, zapchane kanaliki odbytowe. Lekarz jej wyczyścił pupę, to co tam było to jakiś koszmar. Wszystko w środku czarne.... Guz, który jest umiejscowiony na tylnej prawej łapie, to według weta przepuklina pourazowa. Musiał ja ktoś ostro trzasnąć w te łapę..... Co do podejrzenia ropomacicza, to usg nie wykazało tego. Suni pobrano krew - wyniki będą jutro po 18.00. Anecik zaobserwuje czy sunia brudzi, bo włoży jej na posłanie podkłady. Rano przy wypuszczenia z domku z kojca będzie wiadomo czy coś leci z dróg rodnych lub odbytu. Ma dziwny chód tylnych łap - taki kaczkowaty, ale to raczej obserwacja samej Anecik. To na tyle. W ogóle ona taka biedniutka, słabiutka ". Sunia ma słabe ząbki, połowy nie ma, reszta starta.....
  4. Wczoraj wysłałam wszystkie przesyłki : ) Jutro wstawię rozliczenie.
  5. MALWA

    Dla dzieci, dla domu, do ubrania do 31.05.

    Dobry wieczór, poproszę w opcji KT nr 8 i 10. Dziękuję.
  6. Odpisałam na pw, że mieszkam około 30 km od Poznania. Mogę zrobić wizytę PA, potrzebuję tylko adres i tel., by coś ustalić.
  7. Kasia mi napisała, ze jeszcze nie można wprawdzie odetchnąć z ulgą, ale dzisiaj fartuszek był cały. Maleństwo od rana macha ogonkiem !
  8. Informacja od Kasi: "Wyszlysmy od weta, szycie sie trzyma, wet mowi ze podciekanie spowodowane jest bardzo duza iloscia szwow wewnetrznych, jeszcze z 4-5 dni jak wytrzyma to juz powinno byc wszystko zrosniete. U niej zdjecie szwow bedzie pozniej niz zwykle. Zwykle zdejmuje sie ok 10 dnia u Fabiusi najwczesniej ok 15 dnia od zabiegu".
  9. Kasia mi napisała, ze rana podcieka, choć dotykajac brzusio ma wrażenie, ze jest on w całości. Na 10.30 jedzie z Fabia na kontrolę. Da znać co z malenstwem.......
  10. Dostalam informacje od Kasi: "Je tak pol na pol, jest niby ciut lepiej ale fartuszek musialam jej zmienic bo byl troche wilgotny, a najgorsze jest to ze juz nawet nie szczeka zeby ja wypuscic, moze sie przyzwyczaila a moze sie poddaje. Staram sie z nia jak najdluzej siedziec. Ciagle jeszcze nie mam wrazenia ze mozna odetchnac z ulga ...."
  11. Kochani, przepraszam, ale nie zrobiłam rozliczenia tego bazarku, głównie z uwagi na ostatnie problemy zdrowotne. Obiecuje, ze po powrocie od rodziny, a jadę dzisiaj na komunię, zrobie rozliczenie.
  12. Fabia obolala. Rano piskala i nie chciala jesc. Po poldniu, kiedy Kasia wrocila z Ajka od weta, to troche popila, zrobila siusiu. Jesc nie chce. Chyba leki z rana zaczely dzialac, bo malenstwo juz spokojniejsze.
  13. Mam informację od Kasi, że Fabie trzeba znowu otwierać. DzisiWeci mówili o wstawieniu siatki, bo u niej mięśnie są bardzo rzadziutkie. Kasia ma przyjechać po sunieczke po 19.00.
×