Jump to content
Dogomania

Patmol

Members
  • Content Count

    6,520
  • Joined

  • Days Won

    2

Patmol last won the day on December 17 2018

Patmol had the most liked content!

4 Followers

About Patmol

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    Dolny Śląsk

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. a ja myslałam że 1,5 godziny spaceru to jest zawsze tyle samo - czyli niedużo; bo trudno gdziekolwiek dojść, pobyc tam i wrócic - w takim krótkim czasie a widać w Twoim kraju czas inaczej biegnie i 1,5 godzinny spacer jest strasznie długi po co ci wyżeł weimarski ?
  2. chcecie się go pozbyć po prostu i tyle ? to po co te bajki, że szukasz rady? jacy konkretnie behawioryści ci pomagają? napisz imię i nazwisko i miasto jakie badania zrobił vet? wklej wyniki pies normalny, tylko jego ludzi już go nie chcą? bo stary?
  3. Chcesz rad, a nie napisałeś nawet porządnie jak konkretnie ćwiczyliście z psem i jak długo, jaki to pies, jaki ma tryb dnia, co je , co sie zmieniło itd. czy pies zna jakieś komendy nerwowy jest? łakomy ? czy byliście u veta? bo może psa cos boli, wiekowo juz wchodzi w etap starszego psa, i jak jest sam -to ten ból się nasila ; bo jak raz coś spróbowaliście ii nie pomogło - no to tak nie działa przecież; wszystko wymaga czasu warto poczytać książki pani Mrzewińskiej o psach, tam jest wiele rad jak ułożyć własciwie swoje układy z psem https://www.taniaksiazka.pl/autor/zofia-mrzewinska , zacznij od "po obu końcach smyczy" i "jak rozmawiać z psem" trzeba iść do veta , niech psa porządnie obejrzy, zrobić mu badanie moczu i krwi - może psa go coś boli; jeszcze nie cały czas -ale coś się dzieje - może ma stan zapalny uszu? spaniele mają swoje typowe choroby - niech go vet przejrzy po tym kątem - nerki? uszy? oczy? i to nie do końca tak jest, że pies gania za piłką, a potem śpi / bo wiadomo, że spacer jest ważny, ale czy potem pies sie umie wyciszyć? czy np nie ma jakiś bolesności po tych porannych wyjściach? serce ?stawy? czy nie ejst za bardzo pobudzony, gdy zostaje sam? psy też zaczynają wyć same w domu, jak się starzeją - tez warto sie veta poradzić, może karmę zmienić - czym karmisz? może wprowadzić psu nie tyle więcej ganianie za piłka, ile takie odprężające zajęcia - jakieś szukanie przedmiotów na polecenie; siadanie i zostawanie na polecenie/za nagrodą itd - więcej współpracy z człowiekiem, a mniej nakręcających zajęć poczytaj te ksiazki, odwiedź weta i i do tego kilka rad z innego podobnego wątku, ale bardzo dobrych https://www.dogomania.com/forum/topic/340834-lęk-separacyjny-będzie-długo-prośba-o-pomoc/ Niewiele jest gorszych pomysłów niż ignorowanie psa przy powitaniu. Niejednego psa trzeba rehabilitować po takich eksperymentach. powitanie jest jednym z najważniejszych rytuałów w każdej psiej grupie, ludzkiej zresztą też Można niesłychanie łatwo nauczyc psa aby nie skakał przy powitaniu, ale ignorowanie oznacza brak akceptacji, odrzucenie od grupy. Brak pożegnania jest za to jak najbardziej słuszny i zgodny z psimi obyczajami. Proponowałabym długi poranny spacer, co najmniej godzinny. 20 minut to o wiele za mało. Emocjonalnie najbardziej wyczerpuje psa praca węchowa, piłeczka powinna być motywatorem, nie próbą zmęczenia psa. Piszesz, że masz władzę, gdy masz piłkę. To znaczy, że psica uwarunkowała się nie na pracę z Tobą, ale na pościg i chwytanie piłki. Nie zrozumiała lub nie miała szansy zrozumieć, że tylko ciąg określonych wymaganych zachowań da w nagrodę okazjonalną, nieregularną możliwość pościgu za zabawką, która należy do Ciebie. Czy próbowałaś nagradzać ciszę? Uczyć najpierw spokojnego pozostawania w dystansie od siebie w domu? Uczyć treningu klatkowego? Szukaj pomocy dobrego trenera. Niektórzy "behawioryści", tacy po kilku weekendowych zajęciach, bez żadnej praktyki, mają nietrafione pomysły. Aktualnym takim najbardziej chorym pomysłem, oprócz koszmarnie błędnego ignorowania przy powitaniu, jest pozostawianie na dzień dobry adoptowanemu psu wyboru zachowań na spacerze i w domu. A każdy pies, zwłaszcza adoptowany do nowych dla siebie warunków, potrzebuje przede wszystkim jasnych wskazówek, jakie zachowanie jest akceptowane i jakie przynosi korzyści. Człowiek wyjeżdżający zagranicę też czuje się pewniej i bezpieczniej, gdy zna język i prawa obowiązujące w nowych miejscach. Jeszcze o ignorowaniu przy powitaniu - to dość dobry sposób, aby nawet u dorosłego psa spowodować popuszczanie moczu na widok wracającego właściciela. I doskonały na zrywanie dobrych więzi emocjonalnych. Dlaczego nie chcemy uznać, że emocje zwierząt żyjących i współpracujących w grupach rodzinnych są podobne lub identyczne z naszymi? Wyobraź sobie, że na kilka miesięcy wyjechał ktoś Ci najbliższy, ktoś, od kogo zależy całe Twoje życie. Wraca, chcesz się radośnie witać i jesteś ignorowana. Wyobraź sobie, że zaproszona wchodzisz do mieszkania przyjaciół, nikt cie nie wita, wszyscy odwracają się tyłem, dopiero po jakimś czasie bliscy Ci ludzie zauważają Twoją obecność. Czy aby nie czułabyś się odtrącona? i tutaj https://www.dogomania.com/forum/topic/349452-2-letnia-suczka-ze-schroniska-zostąca-sama-w-domuprośba-o-pomc/ Przeczytaj więcej wątków w temacie Sam w domu. Znajdziesz mniej czy bardziej dokładne opisy odwrażliwiania wychodzenia, nagradzania ciszy, przyzwyczajania do pozostawania w dystansie od właściciela, powrotów w czasie treningu zza uchylonych, potem zamkniętych drzwi, z pólpiętra, piętra, dwóch pięter itd. - wybierz coś dla siebie. Jeśli suka szuka Twojego zapachu w wiszącej kurtce, zostaw jej na legowisku coś dobrze przesyconego Twoim zapachem, stare ciuchy czy coś podobnego. Znajoma, ktora miała podobny problem, a pracowała wcześnie, wychodziła na godzinny spacer z psem o 4 rano. Najpierw oczywiście nauczyła schodzenia w ciszy na klatce schodowej - a na spacerze dawała zajęcia męczące nie fizycznie, a psychicznie. i tutaj bardzo ciekawy artykuł o leku separacyjnym http://dogup.pl/2015/04/lek-separacyjny-gdzie-lezy-problem/
  4. pewnie to zasługa koleżanki po prostu U mnie jedna suka jest super żarłoczna, je do oporu. czasem jej daję za dużo jedzenia, - i wtedy tego czego nie może zjeśc to nie jest w stanie zostawić, tylko usiłuje gdzieś zakopać; ale poproszona -przynosi do mnie i chowam w lodówce. Mnie ufa, ze jej oddam jedzenie, w razie potrzeby. Ale nie podje z miski od drugiej suki , jeśli druga suka nie machnie jej, że można . Czasem ta druga suka lezy 2 metry od swojej miski, juz sie najadła, na misce zostało jedzenie, ale jeszcze ne było tego machnięcia takiego, że można . I ta żarłoczna suka, która już swoje zjadła czeka w skupieniu na zgodę tamtej.
  5. jest ciekawa książka o kotach przetłuczona przez panią Iracką dla kota tez tyle wystarczy na początek; żeby podszedł po smakola, i nawiązał kontakt; moja druga suka tez ma taki czarny łeb, i jest podobnej wielkości -regularnie ktoś pyta, czy jest bardzo agresywna i czy gryzie , i gdzie taką mozna kupić - nawet jak ona po prosu siedzi spokojnie przy nodze, czy zwyczajnie idzie na smyczy
  6. to przecież dobrze, że jest łagodny ; to podstawa u psa do towarzystwa; kto normalny by chciał psa do towarzystwa ziejącego ogniem? ma czarny łeb, to i tak ludzie się będą go bali ; bo jak czarny -to groźny -tak jakoś myślą jeszcze taki szczeniak tam jest
  7. sam DT ze znajomymi by sobie robił . Nie chodzi o kontrole DT przecież. Mam koty do adopcji, Naprawdę sie staram napisać o nich prawdę. U mnie jeden kot Zorro zachowuje się jak słodziak i przytulak i łobuz straszny, ale słodki Kot ideał. Pisze o nim w ogłoszeniu wszystko co wiem; a potem sie okazuje, ze jednak niewiele o nim wiem. I to nie tak, że informacje są nierzetelne. Gdyby wiedzieć jakie testy zrobić kotu, jakieś łatwe do wykonania, z wykorzystaniem znajomych , nie to, że odpłatne - to można by lepiej napisać o tym kocie w ogłoszeniach. można np kogoś poprosić, żeby wszedł do mieszkanie prześcieradle na głowie - i poobserwować kota; albo cos innego - w stylu tych szwedzkich testów. I tak samo dt z psem może, ale nie musi przecież, zrobić dla własnej informacji takie testy, we własnym zakresie , wzorowane na tych szwedzkich, na psie w dt. Pies lubi obcych, a jak zareaguje na obcego dziwacznego? ten pies?
  8. nie tak bierze się psy ze schroniska, tak jak teraz, i wyprowadza na prostą, tak jak teraz, niektóre są od razu gotowe do adopcji, ale przed adopcją/ przed zrobieniem ogłoszeniem- robi się taki luźny test -żeby zobaczyć jakie pies ma zalety, a jakie wady np moja jedna suka uwielbia ludzi, ale ma silny instynkt pogoni ; a druga boi sie obcych, ale jest praktycznie na 99 procent odwoływalna, nawet z pogoni - wiem o nich duzo, to, bo je mam długo i widziałam je w rożnych sytuacjach a takie testy by ułatwiały określenie jaki pies jest jaki - w stosunku do psów, które sa krótko w DT, i trudno to zgadnąć to nie byłby egzamin, ale jedynie dodatkowa informacja o psie mam np kilka kotów do adopcji, i bardzo by mi się pomysł na takie testy przydał - zeby z grubsza widzieć, jak się zachowają w nowym domu bo teraz -mogę tylko zgadywać mam kota -strasznego łobuza, co sie niczego nie boi -ale u mnie. Raz poszedł do adopcji i wrócił zaraz z powrotem, bo wpadł w histerię, miał biegunkę i szalał podobno. Lepiej, żeby od razu trafiały łatwe -bo jak szczeniaki zostają w schronisku, to za 2 lata są juz trudnymi psami; a gdyby były wzięte jako szczeniaki -nie byłoby problemu.
  9. a czego konkretnie próbowaliście? opisz
  10. przecież nie robimy nic złego, a podbijamy wątek jakby coś w rodzaju tych szwedzkich testów robić psom przed adopcją? np Frei? żeby zobaczyć jak by one zareagowały na te elementy -może wtedy łatwiej byłoby określić predyspozycje psa i to jaki powinien być nowy dom
  11. no chyba, że Szogun umie "siad" i "zostań /waruj" wtedy jedna osoba może go ładnie upozować- np kazać mu troszkę wyżej wskoczyć i tam usiąść ( może byc na lince długiej przywiąznny takiej treningowej -jej wtedy prawie nie widać) odejść i wtedy ładnie wykadrować
×
×
  • Create New...