Jump to content
Dogomania

Patmol

Members
  • Content Count

    5,980
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Patmol last won the day on December 17 2018

Patmol had the most liked content!

4 Followers

About Patmol

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    Dolny Śląsk

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Patmol

    Caillou i Sweetie - i Sudety w tle

    słusznie i świadomość tego, ze każdy pies ma całkiem inny charakter, w dużej mierze zależny od rasy/ genów i od wychowania/ szczególnie tego początkowego, zaraz po urodzeniu, tych pierwszych 8 tygodni życia - powinna być silnie podkreślana, moim zdaniem, przy adopcjach psów bo ludzie, mam wrażenie, biorą psy, głownie po wyglądzie/ kierując się urodą, wierząc, że pies sie dostosuje do ich trybu życia, a to bywa trudne i często nie mają żadnej wiedzy o psach, ani jak z psem postępować, ani jak sie porozumieć, ani czym się rózni pies w typie owczarka niemieckiego od teriera czy szpica
  2. kuweta jest najłatwiejsza do sprzątania; bywają pewnie tez kuwety dla psów; można kupić po prostu coś plastikowego w odpowiednim kształcie do kuwety można nasypać żwir/ czy piasek i posprzątać po prostu po kazdym załatwieniu się psa bo jak sprzatać taką sztuczną trawę? nosić zasikaną do łazienki po kazdym sikaniu? dodatkowo trzeba i tak zneutralizować zapach, bo latem/ w czasie upałów / może to być uciążliwe do sąsiadów -chyba, że macie zadaszony/ zabudowany balkon jak pies się załatwi na dworze do piasku/ czy ziemi - można zebrać trochę jego zapachu z piaskiem. czy ziemią , jak pisze Dusia-Duszek, i dosypać do kuwety można tez uczyć psa na dworze załatwiania się na polecenie, a potem tego samego polecenia używać w domu/ po włożeniu psa do kuwety można ustalić psu stałe godziny sikania; bo i tak przecież sam nie będzie wychodził na balkon koty bywają bardzo duże, nawet do 14 kg, i nie wszystkie są zwinne; ,mam teraz kota ok 8 kg - i on jest bardziej jak pies, w sensie zwinności, nie ma ani kociej lekkości ani sprężystości -nie jest gruby, tylko taki dość duży
  3. a dlaczego akurat na balkonie? to bardzo dziwny pomysł buldog francuski jest pewnie wielkości większego kota , wiec lepiej kupić po prostu dużą, głęboka kuwetę i postawić w łazience
  4. Patmol

    Caillou i Sweetie - i Sudety w tle

    Kaja uważa, ze jest bardzo mądra. Bardzo. I żadne nauki jej nie są potrzebne - jej zdaniem. Ale ostatecznie coś tam może czasem zrobić, na polecenie, jak mnie to tak strasznie cieszy i jak często jest to nagradzane dobrymi smaczkami. Smaczki muszą być wyśmienite. I często. Ale ona rzeczywiscie dużo sama rozumie, i rozsądnie się zazwyczaj zachowuje sama z siebie. A Sweetie to by sie fruwać nauczyła i grac w szachy, gdyby miała dobrego nauczyciela, bo ona za pochwale człowieka i za smaczka/ danego sporadycznie -toby wszystko zrobiła. I jeszcze więcej. Ale tak sama z siebie, to jest głupia raczej , brzydko mówiąc. Bardzo często się boi; nie wie co robić w wielu sytuacjach-wiec dla niej wykonywanie poleceń, to jest wielkie szczęście - bo ktoś jej mówi co ma robić, i jeszcze ją pochwali i nagrodzi - a ona ma tylko wykonywać polecenia. Prościzna. A bez poleceń to Sweetie jest jak pies we mgle. Polecenia to jej drogowskazy. Siad najważniejsze. Ostatnio staliśmy na światłach. przed przejściem, ja z sukami , a jakas pani z takim małym pieskiem jazgoczącym i skaczącym na smyczy cały czas. Moje suki spokojnie stały, powiedziałam im, ze dobrze , że tak mają stać. A ten pies tak jazgotał, ze Sweetie to było trudno znieść -i usiadła. Ona wie, ze jak się usiądzie i poczeka -to taka uciążliwość, jak jagoczacy pies przeminie. Moja Kaja wychowała sie w norze, jej matka była zdziczałym psem/nie podchodzącym do ludzi i polującym/ ale myślę,, że nauczyła szczeniaka, ze trzeba obserwować świat i da się radę. I Kaja tak robi. jest doskonałym obserwatorem, jak naukowiec, i przede wszystkim myśli o sobie - jak ją łapy bolą w górach, albo jej za gorąco - to się połozy i tyle, i nie pójdzie dalej, dopóki nie odpocznie. A Sweetie, jakby jej kazać, toby szła ażby padła. Ale dopóki by człowiek nie zarządził odpoczynku, toby nie stanęła na odpoczynek. Moja noga duzo lepiej, ale nie jest jeszcze całkiem sprawna. To znaczy chodzę z psami na porządne spacery, w sobotę i niedzielę byłam po 3 godziny w łąkach nadrzecznych ; ale biegać nie bardzo mogę , czy jakoś szaleć. Więc Sweetie puszczam luzem, i odwołuję w razie potrzeby, a Kaję trzymam raczej na 15 m lince - bo ona zasadniczo przychodzi na przywołanie, ale czasem nie przychodzi -tylko stoi i czeka, żeby do niej podejść, bo ona mi chce coś pokazać ciekawego. Szczególnie jak zobaczy psa czy sarnę, i wystawia i mnie woła. I trzeba szybko podejść/podbiec i ją zapiąć, zanim ruszy w tamtym kierunku. W niedzielę Kaja mi wystawiła psa, wielkiego. No to się rozglądam w strachu, gdzie ten pies. I patrzę w końcu gdzie trzeba i widzę, że kilkanascie metrów od nas/ trochę za jednym z drzew schowany, stoi pies wielkości lwa, jakiś owczarek średnio-azjatycki. Piękny. Dostojny. Stał jak pomnik, nieruchomy był -dlatego go nie zauważyłam. Kaję miałam na lince, to nie pobiegła do niego, wystawiła go i dała się odciągnąć w innym kierunku. kaja miała wielką chęć, wielką - go obszczekać. Bo ona go wypatrzyła, wystawiła i był jej zdobyczą - w pewnym sensie. ale linka czyni cuda, więc kaję odciągnęłam. Sweetie odwołałam, ona w miejscu zakręca na przywołanie i wraca. psa chyba nawet nie zauważyła. Sweetie jest bardzo mało spostrzegawcza.
  5. Patmol

    Jaką rasę mam wybrać vol. 2

    ja bym się wkurzyła, jakby mój pies, bez pozwolenia, w mojej obecności w takiej sytuacji jak opisujesz -pokazywał zęby od psa życzę sobie najpierw informacji, tym bardziej, ze bywa -chadzam po ciemku po górach, po lesie - z psem, i pies dużo szybciej wiele rzeczy wie - ma mnie informować, a nie samodzielnie atakować/ czy straszyć innych ludzi no i jak z takim psem iśc w tłumie ludzie w mieście? albo stać w kolejce w zatłoczonym schronisku górskim, gdzie ludzie łażą tam i z powrotem
  6. teraz przyszło , tylko mi wcześniej telefon cie zablokował -ze ciebie nie znam
  7. to nie zgadnę który - za duży wybór Łukaszów Wieczorków/ bez zdjęcia
  8. daj do siebie namiar - to ja napiszę
  9. nie ma chyba innej -ale nic nie dostałam
  10. obroży nie znam; ale pewnie warto spróbować a jakie ma teraz legowisko? lubi je? światełko możesz jej zostawić, ale może raczej lampkę? czyli trochę szczeka, ale krótko - czyli dobrze jest i jest szansa, że będzie jeszcze lepiej zdjęcie Abi wklej koniecznie
  11. a ćwiczyłeś wczoraj z wychodzeniem? podejdź po południu do najbliższych sąsiadów, powiedz, ze masz nowego psa ze schroniska, powiedz o psie kilka pozytywnych rzeczy, powiedz, ze wiesz, że eon szczeka rano miedzy 5.30 a 6. 30, ze masz kamerkę i bardzo, bardz przepraszasz, ale pracujesz na tym itd itd , i na pewno wkrótce będzie lepiej - itd itd, możesz jakieś ciasto wziąć/ czy czekoladę -nie wiem kto tam mieszka jak szczeka tylko godzinę i potem nie - to sytuacja do opanowania, tylko trzeba z nia pracować/ ćwiczyć wychodzenie i zostawanie psa cicho czytałeś o klatce? nie wiem jakie książki czytałeś o psach/ ale na pewno warto przeczytać książki panii Mrzewińskiej http://lubimyczytac.pl/autor/9638/zofia-mrzewinska od tych 2 zacznij -one są krótkie, dostępne/tez w bibliotekach - jest napisane to co potrzebne Jak rozmawiać z psem Autor: Zofia Mrzewińska Po obu końcach smyczy Autor: Zofia Mrzewińska i spokojnie do sprawy podejdź - pies cie obserwuje przecież, i jak sie denerwujesz to i on sie denerwuje naucz psa 'siad" - to podstawa wszystkiego, tutaj filmik jak nauczyć psa siadać i pomyśl nad uroizmaceniem spacerów w sensie -nie wiem jaka kondycję ma twoj pies - ale 30-40 minut to takie wyjście raczej na siku, niż porządny spacer im bardziej Abi będzie pewna siebie, w sensie na spacerach pozna więcej świata, więcej zobaczy, tym mniej będzie przezywać twoją nieobecność to, ze ona staje na spacerze może oznaczać lękliwość, ale nie musi może po prostu ona siedziała wcześniej zamknięta i wcale świata nie widziała? moja suka, adoptowana, która zupełnie nie jest lękliwa, to na poczatku na spacerach co chile siadała - bo się napatrzeć nie mogła - więc cześć spaceru siedzieliśmy i patrzyliśmy , szczegolnie jak były jakieś wielkie maszyny i inne dziwy przeczytaj te ksiązki - co ci powyżej linki wkleiłam od tego zacznij
×