Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Content Count

    21,476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. U nas zdrowotnie z roku na rok gorzej :/ Tzn. u mnie i u Lizki. Mam nadzieję, że skoro dużo chorujemy, to będziemy długo żyły ;)
  2. zerduszko

    Mentorek , Leosiek , no i Surfinka

    Masz 4 psy? Szalona :P Ps. Mój synuś walnięty ma niecałe 5 lat, a śpi prawie cały dzień... chociaż ma mega owsika i sportowe podejście do życia :)
  3. Tłuszczak to uffff w sumie. A kociaka żal straszny, ludzie to bydlaki :(
  4. zerduszko

    Mentorek , Leosiek , no i Surfinka

    Jak 4? Ja się na 2 zatrzymałam i teraz ta obynietymczaska? ;)
  5. Eh nie wracaj, jeszcze Cię nie odwiedziłam :P
  6. zerduszko

    Mentorek , Leosiek , no i Surfinka

    Cóż to za piesełek? http://www.dogomania.com/forum/applications/core/interface/imageproxy/imageproxy.php?img=http://i66.tinypic.com/2hzwgp.jpg&key=817b6ac9d3474caa48395be64c940a73fdd3095c789b7c5f9509bab83f883518
  7. Moje to bez zmian, może za rok albo pół przy dobrych wiatrach będzie dobrze.
  8. Sandra, a Wy tak na zawsze macie zamiar mieć wakacje? ;)
  9. Lizka się poprawiła, wyniki się poprawiły. Ale mnie coś niepokoi. Mam wrażenie, że plecy ją dalej bolą. Teoria jest taka, ze ją prawie otrułam szamponem, nie wiem co ja za butelkę wzięłam u mamy. Możliwe żeby jakiś składnik z ludzkiego szamponu był toksyczny dla psa aż tak? Watacha, co Twoje? :P
  10. U mnie od kręgosłupa i stawów się zaczęło... Lizka chora, diabli wiedzą co jej jest. Wyniki krwi kiepskie, boli ja kręgosłup, wygryzła się do krwi :( Na usg tylko śledziona powiększona trochę. Kurcze, kurcze :( Totalnie się nie znam co dalej... bo jej prześwietlą kręgosłup i zrobią operację?
  11. Tak, miałam kleszcze i po ostatnim rumień czyli borelioza seronegatywna czy jakoś. Masz jakies inne objawy?
  12. zerduszko

    Mentorek , Leosiek , no i Surfinka

    Też mnie to kiedyś spotkało, znaczy krzaki ;) Chodzisz?
  13. Dolegliwości w skrócie: bóle mięśni, stawów, kości, zębów, mrowienia, drętwienia, palenia, przeczulice, wzrok, słuch, zmęczenie i różne samopoczuciowe odchylenia. Ostatecznej diagnozy od lekarza nie mam, bo przecież termin na wrzesień. Na razie mam dodatnie wyniki badań babesji, mykoplazmy i graniczne bartonelli i boreliozy. O masakra, ja bym mojej nie dotknęła :D
  14. Pytasz mnie o chorobę czy jakie mam dolegliwości ;) Z teściową, to się koty drze, a nie na spacerki ;)
  15. Jak chcesz się zdiagnozować na boreliozę, to pytaj eksperta ;) Negatywny test nigdy nie oznacza, ze nie masz boreliozy. Masz jakieś objawy? Elisa 40-60 zł neurolog, ortopeda, zakaźnik może dac skierowanie na darmową Western Blot ok 200 zł mozna niby od j.w. dostać skierowania, ale musiałaby wyjśc Elisa dodatnia KKI 370-420 zł LTT ok. 500 Elispot, Lymespot chyba koło 800, ale n ie pamiętam. Badanie koinfekcji do boreliozy od 400 do 1400 przy zakupie w pakiecie.
  16. Wrotycz fuj, mega fuj. Zaczynam tłuc dziadostwo ziółkami i na razie szczeć jest najgorsza, ale mam nadzieję, że mnie wrotycz ominie ;) Watacha z teściową chodzisz na zakupy? :o Monika na zdrowie to już nie liczę, mnie to wykończy prędzej czy później. Termin u lekarza mam na wrzesień - prywatnie, bo na NFZ to piździernik 2018 :P
  17. Spoko oko, wychowanie dziecka nie kończy się w wieku 2 czy 3 lat ;) Mnie rozłożyły choroby bakteryjne i pierowotniakowe, nie wiadomo czy od kota czy kleszcza. To pisz co tam u Was :) Dam sobie ręką obciąż, ze Iga to usłyszała od kogoś życzliwego, po co nam tyle psów, moglibyśmy oddać... Jagodę powinien leczyć, ktoś kto byłby z nią cały czas i sie zna na kotach chociaż. A ja szłam do pracy i 9h sama była. W tym czasie nikt jej nie kropił oczu i nie karmił. Poza tym zła dieta, powinna być cały czas na weterynaryjnych papkach i zdecydowanie mniej antybiotyków w tabletkach/zastrzykach, a więcej stymulacji odporności. A przez ostatni rok to przydałby jej się spokojny kąt, bo jej Bolt i Iga wybitnie na nerwy działali swoją żywołowościa, ona już była bardzo zmęczona i chyba ja bolało coraz bardziej.
  18. Nie wszystkie, tylko moje ;) Ona do mnie mówi kiedyś: "Lizka jest już stara, oddajmy ja jakiemuś panu".... Tak wygląda porażka wychowawcza ;) Jagoda po 7 latach ciągłego smarkania została wrakiem kota, takie ilości leków nie są obojętne dla organizmu i już na nią w sumie abxy nie działały. Dziadostwo. Pieprzone zbieraczki. Straszna jest ta historia, bo ja nigdy nie wiedziałam czy ona cierpi i na ile. No i jak ją tak naprawdę leczyć, a trzeba było całkiem inaczej. Pierwszy kot i od razu tak ciężko :( A poza tym jest teoria, ze przeszło na mnie, chociaż ja w to nie wierzę. Poznałam jednak na sobie skutki przewlekłej infekcji bakteryjnej i wiem jedno: do bólu nie można się przyzwyczaić, wszystko się sypie. Sadie też się nam zaczyna starzeć, 12 lat skończy niebawem, wątroba coraz słabsza. Lizka też już siwiuteńka. Przypomnijcie mi gdzie szukać wątków? Mam tylko Waszkowy, Watachowy i Jambi. Coś tu się dzieje jeszcze?
  19. Kope lat :P Co tam słychać? Moje psy są wybitnie nieodporne na dziecięcą miłość. Jak Iga wstaje, to budzi mnie warczenie psów :D Przeszkadzajka wstała. U mnie rok pełen dołków. Kotostwór Jagoda odszedł z tego świata. Kiepsko to wszystko wygląda i ciężko poskładać do kupy.
  20. Bolto ma uszy w stanie odpoczynku ;) Bosz.... co za ignorantki. Ja rozumiem, że dziecko mówi niewyraźnie, ale ja też mówię i chyba łatwo rozpoznać "Lokomotywę" Tuwima ;) Kota chcecie mordować? Dawajcie swoje pieski ;)
  21. zerduszko

    Psy które mnie kochały i reszta bandy

    Żeby psy poszukać domu lub hotelu ze szkoleniowcem. To faktycznie różnica. To jest nienormalne, że pies na własnego człowieka się rzuca i gryzie poważnie. Coś nie tak jest z psem albo z człowiekiem. A inne psy? Tez coś było.
×