Jump to content
Dogomania

tanitka

Members
  • Content Count

    11,490
  • Joined

  • Last visited

About tanitka

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    Warszawa

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Kinnia  tego zobacz  https://www.facebook.com/groups/1032549703429158/permalink/1035810646436397/
  2. to jest kolejna metamorfoza psa , który wystarczy ze opuścił schronisko!!   nie wierze własnym oczom, ze on jest taki odpręzony, że ciekawi go otoczenie, chodzi na smyczy- SZOK!
  3. Wszystkie psy wyjmowane z kojcy do robienia zdjęć są przestraszone bo cała reszta towarzystwa po prostu szczeka. Jest jeden wielki hałas. Krabik tez był przestraszony, nie chciał wyjść z kojca, potem chciał do niego szybko wrócić. Jako model był kiepski bo był spięty i cały sztywny ze strachu. Przy tym wszystkim nie wykazał zadnej agresji. Mieszka w kojcu z kilkoma dużymi psami i nic nie wskazywało żeby dochodziło tam do awantur. jest bardzo brudny, wycofany ale nie dziki ani groźny. Tyle mogę o nim powiedzieć.
  4. pustka w sercu i żal wciąż są :(
  5. tanitka

    Staruszek Pajo i jego jamniczy dom :):)

    cudowny jesienny staruszek :)
  6. Kubuniu, takim kochanym psiaczkiem byłeś, ale jesteś wciąż w naszych sercach.
  7. za chwilę miną 2 lata jak od nas odeszłaś kruszynko ....
  8. dziś wspominki po Pomponiku. wciąz w naszych sercach jesteś piesku!
  9. tanitka

    Wyżły trzy...

    dziś w zaduszki braci mniejszych, wciąż wspominamy i wciąż tęsknimy :(
  10. dziś zwierzakowe zaduszki - pomyślcie dziś ciepło o naszej Śnieżce, niech tam czeka gdzies na nas na górze .....
  11. minął tydzień. smutek i żal nie mniejszy.byłam dziś u Śnieżki. piękne złote liście przykryły ją kołderką......... :(
  12. dziewczyny, trudno mi pisać bo łzy wszystko mi zamazują.  Śnieżka, nasza kochana srebrna księżniczka żyje, ale to już jest straszne życie. Ona nie rozumie co się dzieje, dlaczego boli i patrzy tymi kochanymi oczami jakby prosiła o pomoc.......dlaczego, dlaczego boli pyta patrząc na nas???   Płaczemy , bo serce rozerwane na milion kawałków, chce się wyć z bezsilności. Ona cierpi i nic już  nie pomaga, nawet w objęciach moich nie znajduje już ukojenia. Tak mi przykro.....
  13. jakoś się trzyma malutka, ale jest bardzo słaba. Przeciwzapalne zastrzyki marnie działały więc przeszłyśmy na sterydy. To jest ostatnia szansa.  Neurologiczne objawy sie nasilają, Śnieżka jest splatana, jęczy, stęka, nie może spać.  Boli ją kręgosłup i stawy. Przykro mi bardzo, bo ona taka kochana przylepka jest.... :(
  14. Śnieżka nie chodzi, kręgosłup wygięty w łuk, nóżki tylne nie chcą nosić, główka się trzęsie :(.    Wymaga 24 godz. opieki, wynoszenei na dwór bo chce utrzymać czystość choć i to czasem się nie udaje.  Jeszcze sie nie poddajemy, choć jest znów bardzo ciężko.  Dostaje silny lek przeciwbólowy i przeciwzapalny w zastrzykach, trzeba wierzyć, ze nasza kochana znów się podzwignie.  Czy chcecie filmik, choc smutny to widok?
  15. Oj działo się działo i niestety bardzo źle.  Otóż dokładnie dwa tygodnie temu Snieżka miała skręt żołądka. Byłą z nią w domu moja mama która niemalze natychmiast taksówką zawiozła ja do weta. Brzuch rósł w oczach, wet musiał wbić w brzuch wenflon żeby uszło powietrze które rozsadzało ją od wewnątrz. Potem długa i ciężka operacja - same wiecie- wiek, narkoza........   ale operacja sie udała, pacjent przeżył. Niestety kolejny tydzień był koszmarem. Śnieżka tylko leżała. Nie wstawała, nie mogła nawet samodzielnie przewrócić się na  posłaniu, robiła pod siebie, nie jadła, nie piła...... myśleliśmy że to  już koniec, ze nie da rady.  A jednak, po ok 9 dniach Śnieżka zaczęła do nas wracać, najpierw pokarm z ręki, potem samodzielne ruchy na posłaniu, próby siedzenia, potem chodzenia, aż do dziś kiedy można powiedzieć że w 80% wróciła do swej poprzedniej formy.    Jaką ona ma wolę życia. Pada i powstaje jak Feniks z popiołów. 
×