Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Znalazłam ją pod firmą, śpiącą na wycieraczce.
Mała, gruba mix jamniczka.
Przytulaśna, słodka, wpatrzona w człowieka.
Łagodna i kuląca się troszkę ze strachu.

Nie oceniajcie mnie...zawiozłam ją do schroniska w Katowicach...
Po awanturze z mężem i wymówkach szefa...


Mam tylko zdjęcia robione komórką...









Chciałabym jej znaleźć DT...marzenie ściętej głowy?

Czuję się jak najgorszy drań...nigdy jeszcze nie zawiozłam psa do schroniska.

Ma numer 840.
Jest na kwarantannie.

Tutaj już w schronisku...więcej zdjęć w poście 67 na trzeciej stronie...


Stosunek do ludzi megapozytywny, wszyscy się zlecieli, głaskali, ona wystawiała brzuszek, machała ogonkiem, dała sobie zajrzeć w zęby - ładne, białe - to dorosła sunia, ale nie staruszka.
W samochodzie grzeczna, sama wskoczyła, jak tylko się drzwi otwarły, nie musiałam nawet cmoknąć.
Siedziała i wyglądała przez okno, potem weszła do mi na kolana i chciała spać.

Zjadła suchą karmę którą karmimy koty, napiła się, wysiusiała na dworze, kupę zrobila - w firmie byla około 40 minut - nie zalatwiła się w środku.
Przy gwałtownych ruchach - kuli się, ale ufnie patrzy na czlowieka - jakby prosiła - nie rób mi krzywdy.
Przytulak.
Na smyczy jej nie prowadzilam - ale na sznurku chodzi ladnie.
Za mna chodziła jak cień.

Nie wiem co mam robić.
Świat jest podły.

Tablica...porozwieszam ogłoszenia...

http://tablica.pl/oferta/znaleziona-jamniczka-szuka-domu--IDeSAh.html

Proszę o pomoc w ogłoszeniach..w szukaniu DT dla małej....

Ogłoszenia:
[FONT=Times New Roman]Szukamy najlepszego na świecie domu dla małej, pięknej mix jamniczki Jaszki.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Suczka jest bardzo łagodna i wpatrzona w człowieka, lubi być głaskana, od razu kładzie się na plecach i wystawia brzuszek.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Boi się gwałtownych gestów, jest troszkę wylękniona, ale spragniona kontaktu z człowiekiem.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Ładnie chodzi na smyczy, grzecznie zachowuje się w samochodzie.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Ma piękną, mięciutką sierść i mądre, brązowo-czekoladowe oczy.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Warunkiem adopcji jest wizyta przedadopcyjna i podpisanie umowy adopcyjnej.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Sunia otrzyma kupon na bezpłatną sterylizację.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Kontakt:[/FONT]
[FONT=Times New Roman]514 518 167[/FONT]
[FONT=Times New Roman][email protected][/FONT]


http://katowice.gumtree.pl/c-Zwierza...AdIdZ304011361

http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1572...lagodnosc.html

http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/2...a-szuka-domu_/

http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/...a-suczka,45593

http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/...uka-domu,45594

http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1572...niewielka.html

http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa...7667,Lw==.html

http://tablica.pl/oferta/mix-jamnicz...ka-IDfcTL.html

http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/...-:smile:,45612

http://allegro.onet.pl/mala-mix-jamn...758672490.html

  • Replies 690
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jasza nie martw się! w Katowicach jamnikowi krzywdy nie zrobią, bo by ich Soboz4 udusiła :) Jakby się z nią coś złego działo, to się dowiemy ok? czasem trzeba tak zrobić. Jak odwoziłam Gucia do schronu, to ryczałam nad nim jak stuknięta...

Posted

Dziewczyny dziękuję.
Jofracy - ja ciągle ryczę.
Czuję się jak szmata...
Zaraz napiszę do Soboz.
Jak tylko się czegoś dowiecie, bardzo proszę o wiadomość.
I do Isadory napiszę.

Na kwarantannie, to chyba żaden pies jej nie pogryzie????

Posted

Jasza! Soboz4 jest na wakacjach. Na kwarantannie psinka będzie, co najwyżej z drugim małym pieskiem w boksie wewnętrznym. Luksusów tam nie ma, ale jeść dostają i pracownik jeden, którego poznałam naprawdę fajny facet. Masz więcej zdjęć?

Posted

Ja też napisałam do Soboz i do Maciaszka.
Mam więcej zdjęć, ale na komórce i kiepskie...
Feliksiku - dasz radę podeslać na maila?
To bym Ci wyslała...

Jofracy - jest jutro wolontariat?
Możesz się czegoś dowiedzieć?

Pani ktora ją zabrała powiedziała, że na razie jest sama w klatce.

Rozsyłam dalej.

Posted

Ona jest bardzo podobna do Lady, tylko ma pyszczek cały jaśniutki - taką maskę.
Piękna jest.
I ma oczy takie mądre..i smutne...

Posted

Jestem ,będę dzwoniła do siostry. Szkoda ,ze nie ma wiecej zdjeć. W Jaworznie była jedna pani chetna na jamnika,ale narazie nie mam żadnych namiarów na tą osobe.

Może komus sie zgubiła?

Posted

Jestem i ja. Zaraz jadę do schroniska. Porobię zdjęcia. Dowiem się jak się mała trzyma.

Jaszo, wiem że to wstrętne uczucie (przerabiałam je 3 razy i za każdym kolejnym wcale nie było lżej), ale zrobiłaś dobrze. I tak, jak napisałam Ci na PW to nie Ty powinnaś się czuć podle, ale ten, kto wywalił tą psinę! Ty zrobiła dobry uczynek, choć niestety nieprzyjemny.
Niestety nie zawsze możemy sami pomóc tym bidom, wtedy pozostaje schronisko.
Nie kłóć się z mężem, nie kłóć z szefem, oni tego nie zrozumieją. Szkoda nerwów i energii. Lepiej poświęcić ją na znalezienie małej domu :).
Nie martw się, wspólnymi siłami damy radę!
:glaszcze:

Posted

Tak, taką podniszczoną bardzo, ale miała.
Tylko tu wokól same firmy, skąd pies na wycieraczce, tak klejący sie do czlowieka??
Ale papierowe ogłoszenia oczywiście zrobiłam i rozwieszę.

W schronisku mi powiedziano, że mają coraz więcej zgłoszeń o psach w tym rejonie, podrzucają je "łapacze" z innych gmin...w pobliże schroniska....

Edit - Maciaszku - dziękuję!
Ja się martwię, czy tam w schronisku jej się krzywda nie stanie...choć wiem, że teraz tam jest nie tak źle....

Posted

Nie smuktaj...

Napisz nam coś o niej, wszystko, co potrafisz powiedzieć. Stosunek do ludzi, czy ładnie samochodem jechała (bo samochodem ją zawieźliście, tak?), czy daje się brać na ręce, czy miała jakiś kontakt z psami z Waszej firmy, itp., itd.

Posted

Stosunek do ludzi megapozytywny, wszyscy się zlecieli, głaskali, ona wystawiała brzuszek, machała ogonkiem, dała sobie zajrzeć w zęby - ładne, białe - to dorosla sunia, ale nie staruszka.
W samochodzie grzeczna, sama wskoczyła, jak tylko się drzwi otwarły, nie musiałam nawet cmoknąć.
Siedziała i wyglądała przez okno, potem weszla do mni na kolana i chciała spać.
Zjadła suchą karmę ktorą karmimy koty, napiła się, wysiusiała na dworze, kupę zrobila - w firmie byla około 40 minut - nie zalatwila się w środku.
Przy gwałtownych ruchach - kuli się, ale ufnie patrzy na czlowieka - jakby prosila - nie rób mi krzywdy.
Przytulak.
Na smyczy jej nie prowadzilam - ale na sznurku chodzi ladnie.
Za mna chodzila jak cień.

Wkeljam zdjęcia do pierwszego postu.
Haniu - dziękuję.!

Posted

Witam!
Jasza - tu na dogo widziałam prośbę jednej forumowiczki - prosi o zgłoszenie jej jamnika, szuka do dobrego domku z ogrodem. Domek poleca. Pani, która szuka jamnika straciła niedawno właśnie takiego pieska. To przeczytałam na forum o adopcjach westów, ale teraz nie mogę tego znaleźć. Może dasz radę znaleźc, i skontaktować się z tą dziewczyną. Może to jakaś sznasa dla piesia !

Posted

a tak czy w schronie nie sprawdzają czipów? mam jeszcze nadzieję, że się wystraszyła i uciekła komuś. Zaraz szukam zapytania o tego jamnniczka, chyba, że Jasza już znalazłaś?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...