Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 690
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Motylki w brzuchu masz? hahaha. Powodzenia :)

Jakszka, co do zapoznania psów, to warto czasem zapoznać pojedynczo. Ja Liz puszczam na zapoznanie, a Klucha skarmiam i puszczam jak się uspokoi, a w tym czasie odwołuję Liz, też dostaje kilka smaczków i dopiero jak z Kluchem jest ok, to puszczam obie. Moje się na suki nakręcają.... france :P

Posted

Jasza ,dobrze, że nie masz przy okazji rozwolnienia. Mój tz jak miał przed ślubem isć do spowiedzi ,to zaliczył 3 msze ,bo za kazdym razem leciał do wc.Dobrze ,ze było blisko koscioła. :megagrin:

TRZYMAM KCIUKI.

Posted

Javena - dobrze, że Twój mąż Dogomanii nie czyta :diabloti::diabloti::diabloti::eviltong::eviltong:

Zerduszko - dobry pomysł.
Poproszę, żeby mama wyszła z Reksem a tata z Miśką.
Jasza będzie z Jaszą.
I zobaczymy.

Jakby Jasza była psem - to by to w ogóle nie przeszło, bo Reks by go chcial zagryźć na miejscu..

Posted

[quote name='jasza']javena - dobrze, że twój mąż dogomanii nie czyta :diabloti::diabloti::diabloti::eviltong::eviltong:

Zerduszko - dobry pomysł.
Poproszę, żeby mama wyszła z reksem a tata z miśką.
Jasza będzie z jaszą.
I zobaczymy.

Jakby jasza była psem - to by to w ogóle nie przeszło, bo reks by go chcial zagryźć na miejscu..[/quote]

miałabym za swoje. Już nigdy by ze mną ,nigdzie nie pojechał:)

Posted

Dziękuję!

Ja mojego męża postraszylam że dałam na bazarek Jego zdjęcie - do licytacji TZ-tow.
Miał minę, jakby go piorun jasny strzelił i powiedział, że mi internet odłączy ;-)

Skurcze raz mijają, raz się nasilają...

Posted

Czyli Jaszeńka Jaszo ma szanse ogromne zostać moją sąsiadką :lol: może nawet na tej samej ulicy (z kilometr ode mnie).
Kciuki trzymam bardzo mocno !!! Właśnie czekam żeby mi farba na suficie w pokoju wyschła więc trzymam , potem będę za powodzenie adopcji ściskać pędzel i wałek :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Niestety ,czuję się źle. Miałam wielką nadzieję że wszystko skończy sie dobrze. Niestety w ludzi "się nie wejdzie". Zrobiłam wszystko co mogłam zrobić dla psinki -nie wyszło. Więcej już zrobić nie mogę.Jeśli nie ma dobrej woli i troszkę chęci -nikogo do niczego nie zmuszę . Przykro mi . Mam nadzieję ,że jamniczka znajdzie godny i kochający dom.
Pozdrawiam smutno :(

Posted

Czarlisława, nie czuj się źle, bo to absolutnie nie Twoja wina, w żadnej mierze! Chciałaś pomóc, to tamta pani okazała się...

Dostałam sms od Jaszy:
"Jaszka leży na tarasie i śpi w słońcu. Jest the best. Napiszę wieczorem. Dziękuję! :)"

To my dziękujemy :multi: :multi: :loveu:.

Posted

Czarlisława, Jaszka będzie miała cudny domek z pewnością, byłaś pierwsza która jej dała szansę na domek i dobrze, bo to nas zmobilizowało jeszcze bardziej. Nie miej do siebie pretensji bo ty szukałaś domku to się liczy. nie każdy domek okazuje się dobry, ale próbować warto.

Posted

Piszę u mamy na laptopie i już mi drugą wiadomość skasowało...nie ogarniam...
Jaszka jest wystraszona, wcisnęła się pod łóżko i śpi.
Na ogródku moje ogony przywitały ją zadziwiająco dobrze.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...