Jump to content
Dogomania

Search the Community

Showing results for tags 'sunia'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wypoczynek
    • Wystawy
    • ZKwP
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Off Topic
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
    • Psy do adopcji / znalezione
    • Psy zaginione / ukradzione
    • Przygarne psa
    • Mają dom, ale potrzebuja pomocy
    • Już w nowym domu
    • Akcje
  • Sport - praca
    • Agility
    • Coursing
    • Dogoterapia i psy asystujące
    • Dogtrekking
    • Flyball
    • Frisbee
    • Sporty obrończe
    • Sporty ringowe
    • Obedience
    • PT, PTT, MPPT
    • Sheepdog trials
    • Psi taniec
    • Psy myśliwskie
    • Ratownictwo
    • Tropienie sportowe
    • Tropienie użytkowe
    • Zaprzęgi
    • Weight pulling
    • Wojsko - policja
    • Inne...
  • Rasy
    • Grupa 1
    • Grupa 2
    • Grupa 3
    • Grupa 4
    • Grupa 5
    • Grupa 6
    • Grupa 7
    • Grupa 8
    • Grupa 9
    • Grupa 10
    • Grupa 00
    • Grupa 'Extra' - Kundelki
    • Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
  • Inne zwierzęta
    • Akwarystyka
    • Fretki
    • Gady
    • Gryzonie
    • Koty
    • Konie
    • Króliki
    • Ptaki
    • Płazy
    • Zwierzęta hodowlane
    • Dzikie zwierzęta
  • Dogomania.com
    • General
    • Sport
    • General care
    • Articles
    • Special
    • Working Dogs
    • Books
    • Health & care
    • Jokes
    • Upbringing
    • Nutrition
    • Sport & work
    • Training & behavior
    • Veterinary information
    • Breeds
    • Other...

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

Found 39 results

  1. Zagrodowy pies polski

    Kapri - już w DS:)

    Kapri - tysiąc procent radości, uśmiechów, wulkan energii, a jednocześnie bardzo sympatyczna kruszynka, która z nadzieją patrzy każdemu w oczy i pytaniem "Czy mnie przygarniesz?" Łagodna do psów i serdeczna do całego świata. Wysterilizowana, zachiowana, z aktualnym szczepieniem przeciwko wściekliżnie. I więcej nic o niej nie wiem. Spotkałam ją w tydzień temu przytulisku Kozienice jak odbierałam Grzesia, który jechał do hoteliku, byli w tym samym boksie. Przybiegła wskoczyła mi na ręce i tak bardzo prosiła, żeby ją też zabrać. Ta rozpacz jak pozostała , opuszczone uszka, ogonek pod siebie, opuszczona główka prześladowała mnie przez cały tydzień. W końcu się złamałam i uprosiłam p. Renatę, żeby ją przyjęła do hoteliku. Radość była niesłychana, wskoczyła mi na ręce, ogonek latał jak śmigło i okazało się, że tancerka - na dwóch łapkach podskakuje i kręci się w kółko, skacze do góry "na rączki". Jednocześnie ładnie wychowana, chodzi w szeleczkach na smyczy, potrafi jeżdzić samochodem. Jest w miarę zadbana i dosyć szczupła, ale nie wychudzona. Nie powinnam brać następnego psa pod opiekę ale po prostu nie mogłam jej zostawić, przecież w schronisku by się zmarnowała. Kapri prosi o wsparcie na opłacenie przede wszystkim ogłoszeń, ale także karmy i hoteliku Umowa adopcyjna podpisana, Kapri czeka w hoteliku aż opiekun skończy remont i jedzie do domku
  2. W pobliżu Kielc w Kostomłotach oszczeniła się sunia. Szczeniaczki znalazły domy... wszystkie prócz jednego. Mamusia razem z sunią potrzebują pilnie pomocy. Domu tymczasowego lub stałego. Telefon 660 843 030 jest do Pani, która je dokarmia. Błagamy o pomoc! Mieszkam w Warszawie, robię im ogłoszenia, błagam pomóżmy im bo one tam przecież zamarzną ;(
  3. scarletka05

    Chora trzustka

    Weterynarz poprosił nas,żeby ją zostawić,zostawiliśmy ją na ok.6d, ale zamiast się polepszyć to się pogorszyło, przestała piszczeć o wyjście, zabawki tak samo itp. Zamiast na kontroli zobaczyli nas po tyg na kroplówce, dostawała sterydy, pomagały, ostatniego dnia dostała witaminę B12 i od tego czasu wszystko zaczęło się p...szyć :( Zaczęła strasznie słabnąć, ja cały czas na telefonie z lekarzami z lecznicy, nie daje rady chodzić, stać, na nic nie ma ochoty. :( Przyjechało do niej pogotowie wet, kroplówka niestety znów. Myśleli wszyscy, że pomoże, a tu d..a, Dziś rano tak samo, więc pojechaliśmy z nią do lecznicy i dostała GLUKOZĘ i wmacniacze. Kreon 25000, Metronidazol, je, pije, załatwia potrzeby fizjologiczne. Ale czy ktoś wie czego to jest przyczyna? I co dalej można robić, lekarze do końca nie wiedzą co jej podać. Dziękuję z góra za wszystkie info!
  4. scarletka05

    Dziękuję

    Witam! Chyba to będzie mój ostatni post na DOGOMANI! Byłam z nią popołudniu u weta, kroplowa, zastrzyk, myślałam, że się poprawi, ale ni właśnie się pogorszyło i to bardzo. Nie wstawała robiła pod siebie, nic i nic, przeniosłam ją do legowiska. Mąż wrócił i po jakiejś godz, zauważył, że nie oddycha. Prawda, nie oddychała, serce już nie pracowało. :( Umarła :( Nie wiem jak to mogło się stać, kochałam ją ponad własne życie i do tej pory ją bardzo kocham, ale jak to mąż powiedział, wiedziała, że umrze i, że jest teraz w ''psim raju'' :( Nie wiem co mam dalej robić, zupełnie. Płaczę cały czas, ale czasu nie cofnę. Robiliśmy co się dało, kroplówki, sterydy, karmy i nic! Jakaś rady, spotkaliście się na pewno z czymś takim, czy warto zaraz brać kolejnego psiaka czy odczekać trochę? Dla mnie jest dziwne, wracałam z pracy przychodziła do mnie. Z resztą sami wiecie. Bardzo dziękuję Doktorowi i całej ekipie w klinice za wytrzymałość z nami, chęć, pomoc, ratunek i ogólnie za wszystko. Oczywiście Wam też dziękuję po części za komentarze, poty, odpowiedzi, wiadomo nie wie się przez internet dokładnie niczego o psie! Dziękuję
  5. Cześć, po 'zauploadowaniu' wszystkich dotychczasowych zdjęć mojej Jenny na serwer i przy pomocy jednej z użytkowniczek forum (Dzięki Agata  :eviltong: ) postanowiłem stworzyć galerię mojej suni. :jumpie:  Zobaczymy co nam z tego wyjdzie... Mam nadzieję, że zdjęcia zadziałają  :siara:  Mam dość sporo zarchwizowanych zdjęć suni, nie jestem w stanie ich tu wszystkich dodać, więc dodam tylko część z nich, będę je powoli Wam dawkował  :-D A więc Jenny (w rodowodzie Jenny) przyszła na świat w 21.06.2013 roku w hodowli Kociokwik w Puszczykowie. Pamiętam, że od zawsze marzyłem o psie rasy Labrador Retriever ze względu na wspaniały potencjał psów tej rasy i radość, którą emanują na odległość. Mimo, że wychowywałem się już z psem mix boksera o imieniu Dżeki, chciałem mieć swojego psiego przyjaciela, w tym przypadku przyjaciółkę, której oddam swoje serce (jakkolwiek by to zabrzmiało), dam miłość, ciepło i opiekę . Dzień, w którym zadzwoniliśmy do hodowli był mega satysfakcjonujący, po rozmowie jako ludzie z jakąś tam wydaje się podstawową wiedzą, mieliśmy wątpliwości czy wziąć tego pieska, czy może "bez papierów" i jak dobrze, że to się niestało. Po jeszcze jednej burzliwej dyskusji za, przeciw i inne takie, skontaktowaliśmy się e-mailowo i zarezerwowaliśmy biszkoptową sunię, jak się okazało jedną z tego miotu. To dwa zdjęcia, które otrzymaliśmy w pierwszy e-mailu od Hodowcy: Tu Jenny na zdjęciu ze swoim rodzeństwem w hodowli   Tu już sama moja suczka Powyższe zdjęcia są własnością hodowli Kociokwik FCI, ich autorem jest Gosia Osuch! Ileż było emocji w odliczaniu, kompletowaniu wyprawki i innych tego typu sprawach, jak sobie przypomnę to aż się twarz cieszy. W końcu nadszedł ten upragniony dzień  14.08.2013r., którego nigdy nie zapomnę. Najlepszy najszczęśliwszy dzień mojego życia i ona słodziutka kluska, która przyczepiła się do mojej nogi, gdy Pani Gosia zaprosiła nas do domu! Biszkoptowa kulka, po przyjeździe do domu padła ze zmęczenia   Tu zapoznanie z 12-letnim rezydentem prawie bokserem Dżekim  
  6. [FONT=Arial][SIZE=2] [SIZE=3][FONT=Calibri]Do niedawna życie kruchej i bezbronnej Nitki było pasmem przemocy – delikatna suczka w konfrontacji z ludzką agresją i okrucieństwem. Mimo młodego wieku jamniczka bardzo wiele przeszła. Była często bita, co spowodowało skręt szyi powodujący, że sunia ma cały czas lekko przechyloną główkę. Na główce ma też kilka blizn, prawdopodobnie od uderzeń ostrymi narzędziami. Nawet fakt, że była szczenna nie powstrzymał jej właścicieli, a właściwie oprawców od przemocy – jedyny szczeniak, który ocalał ma z tego powodu lekko opadającą powiekę. Na szczęście jedna z osób będących świadkiem codziennego koszmaru jamniczki, poprosiła nas o pomoc. [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Calibri]Suczka ma wspaniały charakter, jest bardzo troskliwą matką i mimo okrutnego traktowania wciąż tli się w niej pogoda ducha. Musimy dołożyć wszelkich starań, żeby rozbudzić w niej na nowo zaufanie do ludzi. Chcemy również leczyć szczeniaka, by dać mu szansę na normalne, szczęśliwe życie [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Calibri]Szczeniaczek jak i jego mama będą do adopcji za ok. miesiąc - na razie nie można ich rozdzielać. [/FONT][/SIZE]Kontakt w sprawie adopcji - [/SIZE][/FONT]503 069 502, 609 733 990 [FONT=Arial][SIZE=2] [SIZE=3][FONT=Calibri][B]Sprawmy żeby Nitka i jej bezbronne maleństwo mogły cieszyć się życiem, żeby były radosnymi, zdrowymi i pełnymi życia jamniczkami. Prosimy o wsparcie ich utrzymania i leczenia.[/B][B]Będziemy wdzięczni za kierowanie na konto naszej fundacji darowizn tytułem "Nitka" [/B][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Calibri][B]Fundacja na rzecz zwierząt "Przytul Psa"[/B] ul. Parkowa 5K, Ustanów, 05-540Zalesie Górne Bank BPH (o. w Piasecznie)[/FONT][/SIZE][B] [FONT=Calibri][SIZE=3]66 1060 0076 0000 3200 0133 1036 [/SIZE][/FONT][/B] [/SIZE][/FONT][CENTER] [IMG]http://10.158.226.65/bmi/img29.imageshack.us/img29/9531/zdjecie1s.jpg[/IMG] [IMG]http://10.158.226.68/bmi/img20.imageshack.us/img20/7817/zdjecie2.jpg[/IMG] [IMG]http://10.158.226.67/bmi/img9.imageshack.us/img9/5372/zdjecie3v.jpg[/IMG] [IMG]http://10.158.226.68/bmi/img20.imageshack.us/img20/8610/zdjecie4w.jpg[/IMG] [IMG]http://10.158.226.67/bmi/przytulpsa.home.pl/aktualnosci/2009-07/2009-07-13jamniczka/maluch1.jpg[/IMG] [/CENTER]
  7. [SIZE="4"][CENTER][SIZE="5"][B][COLOR="navy"]Łatka[/COLOR][/B][/SIZE] to przeurocza półtora roczna sunia. Jest niewielka. W kłębie ma zaledwie 29 cm a wazy jedyne 6 kg. Ma charakterystyczną krótką sierść w biało czarne łatki. [CENTER][CENTER] [IMG]http://i42.tinypic.com/23sytcp.jpg[/IMG] Jest nieco strachliwa, ale szybko pokonuje lęki. Jest bardzo przyjacielska. Uwielbia[/CENTER][/CENTER] być głaskaną i noszoną na rękach. Jest to pies typowo "kanapowy" - ciężko ją z kanapy zgonić :). Jest psem spokojnym i opanowanym . Nie pociąga ją gonienie za piłeczką ani za innymi psami. [CENTER][IMG]http://i43.tinypic.com/soqqsw.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/35k1rgy.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/11uxgmw.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/24pa3a1.jpg[/IMG] [/CENTER] [LEFT] Jest zaszczepiona i odrobaczona. Ona czeka na twoja miłość, na twój dom![/LEFT] [RIGHT] Kontakt: [email][email protected][/email] [email][email protected][/email][/CENTER][/RIGHT][/SIZE]
  8. julliet11

    Agresja u mojej suni. Pomożecie?

    Dokładniej chodzi o sunię koleżanki:) Przygarnęła ją z ulicy. Została już wysterylizowana i wgl. Jednak okazała się być strasznie agresywna w stosunku do facetów. Z tego co wiem jako szczeniak była w schronisku była strasznie bojaźliwa już wtedy. Potem zaadoptował ją pan krzysiu i potem wyrzucił ja 20km! Od swojego domu! Sunia nie wpuszcza teraz nikogo nawet kobiet. Od razu jak ktoś przekroczy bramę gryzie go po kostkach i nie puszcza. Nie potrafią jej tego oduczyć.
  9. [CENTER][B]Krysia [/B]to około roczna sunia, którą znaleziono na wsi w okolicach Mielca. Sunia najprawdopodobniej została wyrzucona z samochodu. [B]Krysia[/B] to bardzo towarzyska sunia. Uwielbia ludzi, dobrze dogaduje się z innymi zwierzętami, zarówno psami jak i suczkami. Lubi koty. Sunia jest pełna energii, bardzo ruchliwa i wesoła. Ma 45 cm w kłębie i waży około 6 kg Krysia przebywa obecnie w hoteliku dla zwierząt Terier w Brzyściu koło Mielca. [B]Kontakt w sprawie adopcji Krysi: 606 612 957[/B] [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/1461/20110426186.jpg[/IMG] [IMG]http://img251.imageshack.us/img251/6176/20110412111n.jpg[/IMG] [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/3609/20110319097.jpg[/IMG] [/CENTER]
  10. Kruczek i Szara - najprawdopodobniej rodzeństwo, malutkie, młode pieski, które koczowały na rzadko uczęszczanej żwirowni pod Wrocławiem. Wypatrzył je tam Dobry Człowiek - nie mógł przejść obojętnie wobec faktu, że pieski były tam same, a nadchodziła zima. Po kilku dniach udało mu się je złapać i zawieźć do domu.   Dobry Człowiek odpchlił je, odrobaczył i zapewnił dach nad głową. Ponieważ ma już dwa swoje psy (w tym adoptowaną sunię), aktualnie szukamy im domu. Przed adopcją sunia zostanie wysterylizowana (w najbliższych dniach), a piesek wykastrowany.   Sunia jest bardzo miła, otwarta i łagodna, lgnie do człowieka. Piesek jest jeszcze trochę nieufny, ale pozytywnie ustosunkowany do ludzi i innych psów. Mają około roku, ważą ok. 5 kg - są małe i bardzo ładne.   To Kruczek:     A to Szara:      
  11. Bardzo proszę o dom(y) dla dwóch porzuconych młodych suczek - Mai i Czarnuszki. Są same w pustym gospodarstwie i opiekuje się nimi "na przychodne" tylko stara kobieta, która jest bardzo schorowana i w zimie nie będzie w stanie do nich dotrzeć. Mają około 2 lat, są wysterylizowane, odrobaczone i odpchlone, ładnie chodzą na smyczy, jedzą suchą karmę, są zdrowe. Są bardzo miłe i bardzo towarzyskie, lubią dzieci (na zdjęciu - z moim synem), po bliższym poznaniu - są bardzo czułe. Nie mogę ich wziąć, ponieważ mam już sześć zwierzaków (psy i koty) i mieszkam w bloku. Muszą koniecznie znaleźć dom(y) przed zimą (choćby tymczasowe) - grozi im śmierć głodowa lub z zamrznięcia. BARDZO PROSZĘ O POMOC! Udzielę wszystkich informacji, dowiozę do nowego domu (sunie są na Podlasiu, ja - w Warszawie).
  12. Od trochę ponad miesiąca znajduje się u nas 4 miesięczny pies, seter szkocki (River). Nie jest on jednak jedynym mieszkańcem domu, ponieważ od 8 lat zamieszkuje go także sunia rasy maltańczyk (Nela). Niestety, psy niezbyt się ze sobą dogadują. Szczeniak chce się z nią bawić, jej ten pomysł jednak nie za bardzo się podoba. Czasami on wręcz skacze wokół niej, zdarza mu się szczeknąć. Nelka raczej go unika, idzie do innego pokoju, a w najgorszych sytuacjach (gdy River jest bardzo natarczywy) zdarza jej się podgryźć go w łapy. Nie żeby zrobić mu krzywdę, bardziej tak ostrzegawczo. Piesek głównie ignoruje to, aż do naszej interwencji, gdzie po prostu ich rozdzielamy. Dwa razy jednak kłapnął zębami, oczywiście nie uszkodził jej w żaden sposób, ale sunia piszczała i widać, że była trochę przestraszona. Mimo tego, potrafią czasami spać na jednej kanapie, kilkanaście centymetrów od siebie, albo siedzieć i razem brać udział w treningu, gdzie na zmianę otrzymują nagrody za wykonane sztuczki :) Myślę, że warto jeszcze wspomnieć, że kilka lat temu, razem z Nelką mieszkał u nas przez rok (dom tymczasowy :)) dorosły już seter szkocki i aż takiej reakcji suni nie było. Chociaż z drugiej strony, nie był on też tak energiczny jak szczeniak. Jak więc powinnam zareagować, co w tej sytuacji robić? Będę bardzo wdzięczna za pomoc i udzielone rady :) Pozdrawiam serdecznie, Vace
  13. Zupełnie niespodziewanie mamy z Ewą nową podopieczną, ale może od początku… Ewa ma bardzo „psiolubną” koleżankę, która ma równie „psiolubną” córkę. Mają do tego 2 swoje sunie w domu i więcej z różnych powodów mieć nie mogą. Obie są jednak „skażone” genem pomagania bezdomnym psiakom, które pojawiają się na ich drodze. Zwłaszcza córka ma niezwykłą umiejętność znajdowania porzuconych psiaczków na różnych wyjazdach. Tym razem znalazła się w małej przygranicznej z Białorusią wsi niedaleko Hajnówki i natknęła się na głodną, prawdopodobnie szczenną niedużą sunię. Nikt na wsi suni nie kojarzył, a niektórzy mówili, że często zdarzają się tutaj porzucone przez ludzi psy. Na szczęście Julka ma wielkie serce i sunię zabrała. Razem z Mamą zaopiekują się sunią, ale zupełnie nie mają na ten cel funduszy, potrzebują też wsparcia w ogłaszaniu suni i szukaniu domu. Ustaliłyśmy, że przejmiemy formalną opiekę nad suńką, szybko ją przebadamy, zaszczepimy i umówimy termin sterylki. Zaraz potem będziemy szukać domu dla Luny (takie imię dostała od swojej wybawczyni). Co wiemy na jej temat? Jest raczej młoda, boi się innych psów i pokazuje im bezgłośnie ząbki. Być może to z powodu ciąży i tego, co mogła przeżyć, kiedy psy ją ganiały. Bardzo ładnie chodzi na smyczy i bardzo się pilnuje, jakby bała się stracić miejsce, w którym się znalazła. Do ludzi lgnie bardzo, przytula się i chce całować. Jest długą, niską, rudą suńką. Mamy obiecane zdjęcia, bo koleżanka Ewy jest fotografem. W tej chwili mamy 3 zdjęcia zrobione przez córkę w miejscu, gdzie ją znalazła. Postanowiłyśmy przeznaczyć na potrzeby Lunki 500 zł z funduszu naszych psiaków ze skarpy.
  14. Około 6-letnia suczka (Diana vel. Szczęściara) w dniu wczorajszym została znaleziona w rowie. Jak się okazało jest strasznie wychudzona, ma poważny niedowład kończyn tylnych oraz dwa guzy (w tym jeden wielkości jabłka) na listwie mlecznej :( Psina pilnie potrzebuje środków finansowych na karmę specjalistyczną, szczegółowe badania oraz operacje. Każda złotówka na wagę złota. Dzisiaj suczka kolejny raz odwiedzi weterynarza, zostanie wykonane USG + badanie krwi. Jeśli chcesz wesprzeć Dianę: 74 1050 1575 1000 0090 3015 5601 (ING Bank Śląski S.A.) Fundacja Happy Animals ul. Ogrodowa 62/9 55-040 Bielany Wrocławskie z dopiskiem "Diana" Szczegółowe rozliczenie tutaj
  15. Aktualizacja 07.01.2015 - Pianka ma miejsce w hoteliku PSIA CHATA. Pojedzie, jeśli uzbieramy na hotelik. Pomocy!! Pianka pojedzie do hoteliku, do którego ma jechać również Krab. Obawiam się, że ze swoim "defektem", (który moim zdaniem czyni ją wyjątkową) nie podoła w schronie. Chcę jej dać szansę poznania co znaczy dom, swoi ludzie, opieka i miłość człowieka. Raczej do tej pory znała tylko takich ludzi, których raczej wolimy omijać szerokim łukiem. PIANKA - jednooka suczka (DO PILNEJ ADOPCJI!!!!). Nie wiadomo, co było tego przyczyną, i czy aby to nie zdecydowało, że Pianka jest psem bezdomnym. W końcu ma defekt... Pianka jest młodą suczką średniej wielkości, bardzo grzeczną i bardzo miłą - i co z tego. Może jednak jakimś cudem trafi na kogoś, komu nie będzie przeszkadzał brak tego oka - a wręcz przeciwnie. Kto będzie chciał jej wynagrodzić, że niemal od samego początku ma pod górkę. Pianka ma ok. 1,5 roku. KOJEC: XVI - 33 NR: 3374
  16. W dniu dzisiejszym w okolicach miejscowości Trawniki znalazłyśmy psiaka w typie bernardyna lub owczarka środkowo-azjatyckiego, suczka. Popytałyśmy ludzi w okolicy i okazało się, że została ona wyrzucona z samochodu już jakiś czas temu.... DOBRY czas temu bo jest bardzo wychudzona, brudna i przestraszona. Cały ten czas czekała w tym samym miejscu na swojego "kochanego" właściciela i podbiegała do każdego przejeżdżającego samochodu w nadziei, że "kochany pancio" po nią wrócił i zawiezie do domu.... Teraz szukamy jej PRAWDZIWEGO domu u osoby która obdarzy ją szczerym i trwałym uczuciem !!! Sunia jest bardzo łagodna i spokojna, jednak ma przerażająco smutne oczy.... nie rozumie co się z nią stało, bo przecież ona kochała... Wierzymy, że ktoś z Was potrafi odmienić jej los. Jest bardzo łaskawa, delikatnie jadła nam z ręki i spokojnie wsiadła do samochodu i spędziła podróż do Lublina. Przebywa w klinice weterynaryjnej, oczywiście jest trochę przerażona całą sytuacją i wymaga "ciepłego" podejścia. Wszystkie osoby zainteresowane przygarnięciem suni prosimy o kontakt oraz PODWÓJNE PRZEMYŚLENIE SPRAWY, ponieważ nie chcemy, żeby kolejny raz przeżywała cierpienie związane z porzuceniem. Marzymy o kochającym domu dla niej! Prosimy udostępniajcie ten wątek i pomóżcie nam odnaleźć dla niej PRAWDZIWY dom ! DZIĘKUJEMY! Sunia przebywa w Lublinie w Centrum Zdrowia Małych Zwierząt Lux-[B]vet (nr. telefonu 81 527 99 90)[/B] [B]Oraz numer telefonu do nas 691167506[/B] Jest także na facebooku: [url]https://www.facebook.com/notes/asia-kozak/do-dobrych-serduszek-i-ich-znajomych/375452399132331[/url] [B][IMG]http://www.dogomania.pl/%3Ca%20href=http://imageshack.us/photo/my-images/138/zdjcie0185f.jpg/%20target=_blank%3E[IMG]http://img138.imageshack.us/img138/1600/zdjcie0185f.th.jpg[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/%3Ca%20href=http://imageshack.us/photo/my-images/138/zdjcie0185f.jpg/%20target=_blank%3E[IMG=http://img138.imageshack.us/img138/1600/zdjcie0185f.jpg][/IMG][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/1600/zdjcie0185f.jpg[/IMG] [IMG]http://img607.imageshack.us/img607/2779/zdjcie0184n.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/856/zdjcie0183n.jpg/[/IMG][IMG]http://img856.imageshack.us/img856/6128/zdjcie0183n.jpg[/IMG] [/B]
  17. scarletka05

    Lewa łapa

    Witam! Sunia już w porządku, od pukać od 2 tyg brak kroplówki. Jak lekarze ustawili jej karmę, to spuchnięta łapa, a teraz kuleje na lewą tylnią łapę. Najpierw wet powiedział, że po prostu brak ma mięśni i dał jej zastrzyk. A teraz to już w ogóle ciągnie tą łapką, dziś chciał jej dać tabl. Cimalgex 80, ale to spowoduje biegunki. Czy znacie jakieś leki które, by nie spowodowały biegunek? Ja bym jej dała wszystko co może, ale te biegunki i znów ustawienia. Pozdrawiam
  18. W sobotę, 1 grudnia 2012, niedaleko sklepu Carrefour przy ul. Jana Pawła II znaleziono suczkę. Wygląda na młodego pieska, jest to mieszaniec, podobna do owczarka niemieckiego, ale mniejsza, sięga mniej więcej do kolan. Sunia jest brązowo-czarna, podpalana, ma brązowe łapki i czarny pyszczek i tułów, stojące uszka. Miała na sobie obróżkę (kolczatka/łańcuszek). Sunia jest dobrze odkarmiona, zadbana, ma ładną sierść i nie wygląda na bezpańskiego psa- prawdopodobnie komuś uciekła. To miły, grzeczny, łagodny, kontaktowy psiak, chętnie daje się głaskać, lubi się bawić i zabiega o uwagę człowieka. Psinka jest bezpieczna i czeka na swoich właścicieli na Czechowie. telefon: 81 443 82 82 [IMG]http://img805.imageshack.us/img805/2231/zdjcie1d.jpg[/IMG] [IMG]http://img203.imageshack.us/img203/8442/zdjcie2pr.jpg[/IMG] [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/9629/zdjcie3f.jpg[/IMG]
  19. [SIZE=3][FONT=century gothic]Tola – nasza nowa podopieczna ma około 8 miesięcy. Po adopcji Abi szukałyśmy z Ewą niedużej suni, która mogłaby bez problemu funkcjonować z kotami i staruszkiem Kubusiem u Ani. Natknęłyśmy się na rozpaczliwy apel Myszy1 z grupy Psom na Pomoc o ratowanie psów z Olkusza. Oczywiste było, że jeśli jest tam jakaś mała sunia, będziemy ją zabierać. Na zdjęciach Tola wyglądała na małą sunię. Zgłosiłyśmy więc Myszy, że jeśli jest jakakolwiek możliwość transportu jej do Warszawy, to bierzemy w ciemno. Szczęśliwy traf sprawił, że Mysza1 jechała tam po „swoje” psiaki. Zgodziła się przywieźć też naszego malucha. Wczoraj okazało się, że Tola jest wyższa od Łatki, ale na szczęście jest tak bardzo pozytywna i przyjazna, że bez problemu dołączyła do stada złożonego z dwóch psiaków, 3 kotów i żółwicy. Co można o niej napisać po krótkim poznaniu? Jest bardzo miła, ogonkiem merda bez przerwy. Bardzo lubi się przytulać do człowieka. Bez szemrania uznała Łatkę za szefa stada. Kubusia, Menia i Pikusia powitała liźnięciem w pyszczek. Podbiegała do Ani, czy do Ewy na każde zawołanie. Jest wesoła, niezwykle urokliwa i trudno jej od razu nie polubić. Pozwalała się brać na ręce. Przytulała się wtedy mocno i rozdawała buziaki. Głaskana po brzuszku rozkłada się i zastyga chłonąc dotyk. W ruchu pozostaje tylko ogonek. Jest chudziutka bardzo, chociaż na zdjęciach tego nie widać, bo ma gęstą sierść. Ma dobry apetyt, ale je cichutko i niezbyt zachłannie. Po skończeniu jedzenia wzięła miskę w pyszczek i chciała gdzieś schować. Bez problemu daje sobie odebrać miskę z jedzeniem (Ewa sprawdzała). Dzisiaj została odrobaczona tabletkami, które dostała w prezencie od Myszy1, której bardzo dziękujemy za przywiezienie suni i za tabletki. Chcemy ją szybko zaszczepić i jak to tylko będzie możliwe wysterylizować, żeby mogła szukać wspaniałego domku.[/FONT][/SIZE][B][SIZE=2] [/SIZE] [I][FONT=arial]Tola w Olkuszu[/FONT][/I][/B] [IMG]http://www.iv.pl/images/13376340807213984495.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/24148070510554499876.jpg[/IMG]
  20. Witam, szukam domku dla suni ok 5 letniej w typie amstaffa. Waży ok 20 kg, spokojna w domu, do innych psów i kotów podchodzi z rezerwą, jest zdrowa. Nie gryzie mebli, butów, nie brudzi, jeżeli nie ma nikogo w domu po prostu śpi. Lubi przynosić patyki :-) grzeczna i usluchana. Niestety z powodu zmiany miejsca zamieszkania muszę oddać pieska. Szukam odpowiedzialnego domu :)
  21. Brązowo - czarna sunia, trochę podobna do beagla, ale mniejsza. Znaleziona w okolicy Jana Pawła w Halinowie. W momencie znalezienia miała na sobie obróżkę, była bardzo wygłodzona i brudna, więc pewnie zaginęła co najmniej kilka dni temu. Weterynarz określił jej wiek na ok.8 m-cy. Waży ok. 7-9kg. Sunia jest bardzo łagodna i przyjaźnie nastawiona do ludzi. Nie ma chipa. Jeżeli do soboty (20.10.2012) nie znajdzie się właściciel oddam w dobre ręce - moja Amstafka niestety stanowi dla niej duże zagrożenie. Może ktoś wie do kogo należy, może ktoś widział ją u sąsiada... tel.792420026 [IMG]http://www.vlan.webd.pl/DSC06372.JPG[/IMG]
  22. Cirilla888

    POMOCY!!! Sunia zaraz po porodzie...

    Mam problem z moją sunią. Półtorej doby temu urodziła 4 szczeniaczki, jedna niestety była martwa, ale na szczęście reszta maluchów cała i zdrowa:) Przed urodzeniem ostatniego szczeniaczka była Pani weterynarz i poprawiła malucha, bo źle leżał i był bardzo daleko w macicy, ale skórczy nie było, więc podała coś aby je wywołać i 15 minutek później mały był już przy mamusi. Ale problem jest taki, że sunia krwawi po każdym siusianiu(około łyżeczki od herbaty tego jest). Wiem, że musi sie wszystko zagoić, tylko nie wiem ile to może trwać, aż dojdzie do siebie. Drugi problem to to, że Sunia bardzo sapie do tej pory, a jest 28godzin po urodzeniu ostatniego malucha (poród nie był w sumie zbyt długi, a szczeniaki były dość małe i Sunia nie wykazywała zmęczenia ani w trakcie, ani po wszystkim). Pani weterynarz badała też brzuch Suczki i powiedziała, że poza ostatnim maluchem nic tam nie ma.A dzisiaj sprawdzałam jej brzuch i wydzaje się jakby coś tam było, chociaż nie jest on twardy, jak wtedy gdy rodziła. Temperaturę ma 38,5, czyli normalną oda dzisiaj rana, więc chyba łożysko nie zostało... Proszę o poradę w tych sprawach, bo boję się aby nie było później problemów, bo narazie wydaje się wszystko w miarę dobrze...
  23. [FONT=arial]W dniu 30 kwietnia br. na jedną z klatek schodowych w Mińsku Mazowieckim podrzucono 2 szczeniaczki (sunie). Zostały one natychmiast zawiezione do weterynarza. Są to 2 suczki, które mają około (teraz już) 6 tygodni. Zostały odrobaczone i odpchlone. Szukamy dla nich: [/FONT] [FONT=arial] Szukamy dla nich:[/FONT] [FONT=arial]1. albo domu tymczasowego[/FONT] [FONT=arial]2. albo domu stałego, bo w obecnym miejscu mogą zostać do 13 maja, potem będzie problem :( [/FONT] [FONT=arial]3. Jednej z tych dwóch suczek już chyba udało się znaleźć dom stały - szukamy kogoś kto mógłby sprawdzić dom w Namysłowie (okolice Opola). Ankietę adopcyjną wypełnili bardzo pozytywnie. 4. Jeżeli dom stały po sprawdzeniu okaże się dobry, to pilnie szukamy transportu z Warszawy/Mińska/okolic. Ci Państwo są skłonni zapłacić za paliwo do 250 zł. Osoba, która by zawiozła sunię, proszona by była też o danie do podpisu umowy adopcyjnej nowej rodzinie suni. Proszę, podeślijcie link do tego wątku do kogoś, kto mógłby pomóc w transporcie, sprawdzeniu domu, itp. [URL="http://naforum.zapodaj.net/40719e285297.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/40719e285297.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://naforum.zapodaj.net/bc63a35967b0.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/bc63a35967b0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://naforum.zapodaj.net/c141ba7d0836.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/c141ba7d0836.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://naforum.zapodaj.net/4675d0ce30d1.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/4675d0ce30d1.jpg[/IMG][/URL][URL="http://naforum.zapodaj.net/0a82b2844710.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/0a82b2844710.jpg[/IMG][/URL] KONTAKT do opiekunki suczek: telefon 504-629-469, email: [email][email protected][/email] [/FONT]
  24. [COLOR=Black] Kopiuję z bazy psów grenlandzkich :[/COLOR] [COLOR=Black][COLOR=Red][B]UWAGA ! ZAGINĘŁA [/B][URL="http://baza.nordicstorm.pl/baza-sunie-tenaka_legenda_polnocy.htm"][B]ARIA[/B][/URL] ! [/COLOR] [/COLOR] [COLOR=Black]Wczoraj, tj. 2009.11.06 w Łomiankach uciekła ze swojego kojca suka o imieniu Aria. Suka jest bardzo drobna i szczupła, z budowy na pierwszy rzut oka przypomina husky. Nie można jednak wykluczyć, że została ukradziona. Kontakt do właściciela: e-mail: [EMAIL="[email protected]"][B][email protected][/B][/EMAIL] tel. [/COLOR] [B]0 609 666 911 [/B][COLOR=Black] [/COLOR] [COLOR=Black] [/COLOR] [SIZE=3][B][COLOR=Blue]Z góry dziękujemy za każdą informację o miejscu jej pobytu (gdzie była widziana itp.). [/COLOR][/B][/SIZE] [COLOR=Black][SIZE=3][B][COLOR=Blue]Prosimy o każdą pomoc ! [/COLOR][/B][/SIZE] [/COLOR] [COLOR=Black][IMG]http://i406.photobucket.com/albums/pp145/nemisia/banerki/Aria.jpg[/IMG][/COLOR] [COLOR=Black][IMG]http://i406.photobucket.com/albums/pp145/nemisia/banerki/ariaaas.jpg[/IMG][/COLOR] [COLOR=Black] [/COLOR]
  25. PILNIE SZUKAJĄ DOMÓW! BRAK DEKLARACJI NA HOTEL. OSOBY CHĘTNE WESPRZEĆ SUNIE FINANSOWO LUB DOŁĄCZYĆ DO ICH WYDARZENIA I ŚLEDZIĆ AKTUALNE INFORMACJE PROSIMY O KONTAKT. Dwie sunie siostrzyczki ok. 8-miesięczne szukają odpowiedzialnych, kochających domów. Jasna biszkoptowa Holly i czarna podpalana Molly są zaszczepione i wysterylizowane. Mogą mieszkać z innymi psami i z kotami. Sunie są niewielkie. Mieszkają tymczasowo w hotelu, gdzie nauczyły się życia w domowych warunkach, takich też warunków im poszukuję na stałe. Sunie są milutkie i przyjazne, może Molly jeszcze jest trochę nieśmiała wobec nowych osób, ale przy odrobinie serca szybko się otworzy. Kto da suńkom odrobinę miejsca w swoim domu i trochę swego czasu...? Znajdują się w hoteliku.      Numery kontaktowe do Pani Ani, do hotelu 725 508 483 i 663 075 473.
×