Jump to content
Dogomania

Search the Community

Showing results for tags 'pomocy'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wypoczynek
    • Wystawy
    • ZKwP
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Off Topic
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
    • Psy do adopcji / znalezione
    • Psy zaginione / ukradzione
    • Przygarne psa
    • Mają dom, ale potrzebuja pomocy
    • Już w nowym domu
    • Akcje
  • Sport - praca
    • Agility
    • Coursing
    • Dogoterapia i psy asystujące
    • Dogtrekking
    • Flyball
    • Frisbee
    • Sporty obrończe
    • Sporty ringowe
    • Obedience
    • PT, PTT, MPPT
    • Sheepdog trials
    • Psi taniec
    • Psy myśliwskie
    • Ratownictwo
    • Tropienie sportowe
    • Tropienie użytkowe
    • Zaprzęgi
    • Weight pulling
    • Wojsko - policja
    • Inne...
  • Rasy
    • Grupa 1
    • Grupa 2
    • Grupa 3
    • Grupa 4
    • Grupa 5
    • Grupa 6
    • Grupa 7
    • Grupa 8
    • Grupa 9
    • Grupa 10
    • Grupa 00
    • Grupa 'Extra' - Kundelki
    • Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
  • Inne zwierzęta
    • Akwarystyka
    • Fretki
    • Gady
    • Gryzonie
    • Koty
    • Konie
    • Króliki
    • Ptaki
    • Płazy
    • Zwierzęta hodowlane
    • Dzikie zwierzęta
  • Dogomania.com
    • General
    • Sport
    • General care
    • Articles
    • Special
    • Working Dogs
    • Books
    • Health & care
    • Jokes
    • Upbringing
    • Nutrition
    • Sport & work
    • Training & behavior
    • Veterinary information
    • Breeds
    • Other...

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

Found 50 results

  1. Mam 9 mies średniego kundelka od wczoraj zaczął dziwnie charczec co wcześniej sie mu nie zdarzało, charczy po wysilku (bieganiu) wygląda to jakby stało mu cos w przełyku lub sie dusil nie umiem tego opisać i trwa to jakies 7 sekund i wszystko znow jest w porzadku do poki znow sie kawalek nie przebiegnie a jest to bardzo trudne aby usiedzial w miejscu bo jest żywiołowy. Wczoraj zauwazylam do gdzisz okolo 15 i zrobil tak 2 razy choć wtedy tylko na mnie skakal . Dzis w ciagu pol godzinnej zabawy zrobil tak 4 razy. Dodam iz od paru dni jest bardziej wybredny i ma mniejszy apetyt. Moze i jestem przewrazliwona ale sie o niego martwie zamierzam jutro zadzwonić do weterynarza ale chciałabym sie jeszczr spytac na forum ;)
  2. Justyna i Rambo

    Guz u mojego psa

    moj pies ma od ponad tygodnia jakiegoś guza błagam wie ktoś co to może być
  3. Asiula

    UCZULENIE NA WSZYSTKO

    Zwracam się z ogromną prośbą do właścicieli psów-alergików ! Mój Fokus ma uczulenie na karmy : BELECANDO (dla wybrednych), BOSCHA ( tego zwykłego) i BRITA. Teraz testujemy BRIT CARE (lamb and rice ) ale źle to wygląda :/ Fokus teraz jest na zastrzyku przeciw uczulniem czy cos takiego :( Wet sprzedał mi Royala ale nie  jestem zwolenniczką tej karmy... patrzac na sam skład.... Alergia ujawnia się przez drapanie i łuszczenie skóry ... WIELKA PROŚBA ! KARMY O DOBRYM SKŁADZIE DLA ALERGIKÓW !! Będę wdzieczna za wszelkie odpowiedzi !! :bye: :bye: :bye:
  4. [SIZE=5][COLOR=darkred][B]Deklaracje stałe:[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=5][COLOR=darkred][B]DIF- 10zł [/B][/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=5][COLOR=darkred]kam.- 100zł[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=5][COLOR=darkred]Lida-50zł [/COLOR][/SIZE][/B] Szarik to duży pies w typie owczarka, jego wiek oceniono na 7-10 lat, zęby słabe, jeden kieł mocno starty, chodzi średnio, ale nie utyka, tylko generalnie, jakby miał kłopot z chodzeniem. Szarik został zabrany z ulicy podczas wielkich mrozów, ale błąkał się już od dłuższego czasu, miał pełno rzep na swojej sierści. Wyrzucony jak śmiec, tylko dlatego, ze się zestarzał.. przestał byc potrzebny.. :(:(:( Szarik trafił do lecznicy, padła decyzja o uśpieniu go, dzięki Paulinie78 i paru dobrym osobą Szarik dostał drugą szansę od życia, ale tylko od nas zależy czy tą pomoc otrzyma. W tym miejscy apeluje do wszystkich ludzi o dobrym sercu, wpłacie chociaż pięc złoty. Chętnie widziane też są dary w postaci karmy ryżu, bo Szarik to duży pies i duuuużo je. Szarik potrzebuje pieniędzy na hotel i jedzenie!!! Nie pozwólmy żeby znowu wylądował na ulicy. A oto Szarik: [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/8760/p1090322z.jpg[/IMG] Szarik po metamorfozie: [IMG]http://i2.fmix.pl/fmi1000/abfbe66f000657dc4d1279c1[/IMG] [IMG]http://i3.fmix.pl/fmi2457/2022552f00000bc24d2da715[/IMG] [IMG]http://i2.fmix.pl/fmi652/10275b89001998024d2da72d[/IMG] [IMG]http://i3.fmix.pl/fmi219/fbb6c26b001c56fc4d2da732[/IMG] [B][COLOR=red][SIZE=7][SIZE=6]ZBIERAMY NA HOTEL DLA SZARKIA [/SIZE][/SIZE][/COLOR][/B][SIZE=7] [B][SIZE=7][COLOR=red]PROSZĘ PISAC DO PAULINY78 NA PW W SPRAWIE NUMERU KONTA !!![/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=7][COLOR=red]DORZUCICIE CHOCIAŻ GROSIK SZARIK POTRZEBUJE NASZEJ POMOCY ABY PRZEŻYC TĄ ZIMĘ.[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=7][COLOR=red][COLOR=black][SIZE=3]nasi dobroczyńcy ;)[/SIZE][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/B][SIZE=7][COLOR=red] [B][SIZE=7][COLOR=red]na dobry początek[/COLOR][/SIZE][/B] [SIZE=7] [B][SIZE=7][COLOR=red][SIZE=4]deklaracje stałe:[/SIZE][/COLOR][/SIZE][/B][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/SIZE][COLOR=red] [/COLOR][COLOR=red][SIZE=7][SIZE=6][COLOR=black][SIZE=3][B][SIZE=1][SIZE=2]DIF- 10zł [/SIZE][/SIZE][/B][/SIZE][/COLOR][SIZE=3][SIZE=1] [B][SIZE=7][COLOR=red]kam.- 100zł[/COLOR][/SIZE][/B] [/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/COLOR][COLOR=red][SIZE=7][SIZE=6][SIZE=3] [/SIZE][/SIZE][/SIZE][/COLOR][SIZE=1][B]wpłaty grudniowe:[/B][/SIZE] [SIZE=1]Awit 10 zł,[/SIZE] [SIZE=1]rescal 20 zł,[/SIZE] [SIZE=1]Abrakadabra 20 zł,[/SIZE] [SIZE=1]Paulina78 30 zł,[/SIZE] [SIZE=1]Mama Dorin 30 zł,[/SIZE] [SIZE=1]DominikaBankert 15 zł,[/SIZE] [SIZE=1]Wujek & Ciocia 25 zł,[/SIZE] [SIZE=1]Ania102 20zł,[/SIZE] [SIZE=1]Marzena 50 zł[/SIZE] [SIZE=1][B]Razem 9 wpłat grudniowych daje razem 220 zł.[/B][/SIZE] [SIZE=1][B]Wpłaty styczniowe:[/B][/SIZE] [SIZE=1]kam.160 zł z BAZARKU[/SIZE] [SIZE=1]kam. 30 zł zł BAZARKU[/SIZE] [SIZE=1]agamal 10 zł,[/SIZE] [SIZE=1]Mama Dorin 30 zł,[/SIZE] [SIZE=1]AgataSonia 50 zł,[/SIZE] [SIZE=1]Sybisia 10 zł,[/SIZE] [SIZE=1]adusia 10 zł,[/SIZE] [SIZE=1]Marzena 44 zł,[/SIZE] [SIZE=1]kam.80 zł z BAZARKU,[/SIZE] [SIZE=1]Agataa8 50 zł,[/SIZE] [SIZE=1]Dorota Ś. 200 zł[/SIZE] [SIZE=1][B]co daje razem ze styczniowych wpłat : 674zł[/B][/SIZE] [SIZE=1][B]wpłaty z lutego:[/B][/SIZE] [SIZE=1]Mama Dorin 30 zł,[/SIZE] [SIZE=1]DIF 10 zł[/SIZE] [SIZE=1][B]czyli na razie 40 zł...[/B][/SIZE] [SIZE=1][B]W SUMIE WSZYSTKICH WPŁAT ZEBRALIŚMY 934 zł (- 900 zł za 3 miesiące hotelowania... )[/B][/SIZE] [B][SIZE=1]daje nam 34 zł na plusie w dniu dzisiejszym[/SIZE][/B][SIZE=1].[/SIZE] [SIZE=1][B]wpłaty marzec:[/B][/SIZE] [SIZE=1]Abra 100zł,[/SIZE] [SIZE=1]andanka 10zł[/SIZE] [SIZE=1]fibi:) 40zł[/SIZE] [SIZE=1]kam bazarek 170zł + 10zł nadwyżki z paczek [/SIZE] [SIZE=1]razem 364 zł[/SIZE] [SIZE=1]wydatki[/SIZE] [SIZE=1]ryż 45zł[/SIZE] [SIZE=1]hotelowanie 300zł [/SIZE] [SIZE=1]zostało 20zł[/SIZE] [SIZE=1][B]wpłaty kwiecień:[/B][/SIZE] [SIZE=1]bazarek kam.- 100zł[/SIZE] [SIZE=1]Joli- 20zł[/SIZE] [SIZE=1]Kasia FB- 15zł[/SIZE] [SIZE=1]bazarek kam.- 135zł[/SIZE] [SIZE=1]fibi:)-50zł[/SIZE] [SIZE=1]+ deklaracje stałe 110zł[/SIZE] [SIZE=1]+ nadwyżka 20zł[/SIZE] [SIZE=1]mamy 450zł[/SIZE] [SIZE=1]- hotelowanie kwiecień 300zł[/SIZE] [SIZE=1]zostało 150zł[/SIZE] [SIZE=1][B]wpłaty maj:[/B][/SIZE] [SIZE=1]bazarek kam.-52zł[/SIZE] [SIZE=1]+deklaracje stałe 110zł[/SIZE] [COLOR=red] [/COLOR][COLOR=red][SIZE=7][SIZE=6][SIZE=3] [/SIZE][/SIZE][/SIZE][/COLOR]
  5. [B][SIZE="7"]Maksiu potrzebuje Pomocy ! ! ![/SIZE][/B] Max ma 9 lat, zawsze był szczęśliwym i ruchliwym pieskiem, był także przewodnikiem mojej mamy, która jest niepełnosprawna Niestety coś się stało, wszystko przewróciło się do góry nogami i jedynym ratunkiem dla niego jest rezonas i operacja w Poznaniu. Ten zabieg jest jednak b. kosztowny i nie stać mnie na jego przeprowadzenie, dlatego zgłaszam się o pomoc do [B]ludzi dobrego serca.[/B] [B]Liczy się każdy dzień i każda złotówka ! ![/B] Obecnie jest w klinice weterynaryjnej w Zabrzu pod opieką p.Młynarskich. Kontakt: [email][email protected][/email] Telefon: 691798182 Barbara Sladek śląskie - Swiętochłowice Pozdrawiam i proszę o pomoc
  6. misiorekk

    OGROMNY PROBLEM

    Witam, mam psa rasy maltańczyk niedługo będzie miał 6 miesięcy. Jak wzięłam go do domu to miałam wakacje i ciągle z nim byłam. Teraz jednak idę na studia zaoczne i chciałabym rozpocząć pracę, jednak on ma problem z moim i chłopaka wychodzeniem z domu.... Nawet jak wychodzę do sklepu na chwilę on nie może wytrzymać. Czytałam na forum porady na ten temat stosowałam wszystkiego. Ostatnio staramy się coraz częściej wychodzić (oczywiście "małymi krokami" najpierw 15 min potem 1h potem 2h itp) , zostawiałam mu zabawkę kong ze smakołykami itp. Mam wrażenie że z każdym wyjściem jest coraz gorzej. Nagrywamy go i raz jak wyszliśmy na 2h przez 30 min szczekał bez przerwy a potem przestał i szczekanie zdarzało się rzadko , za 2 dni wyszliśmy na 2,5h obejrzałam filmik i się przeraziłam bo szczekał CAŁY CZAS!!! Mieszkamy w bloku i boję się że sąsiedzi w końcu nie wytrzymają. Niedługo musi zostać sam na 5h boję się że przez 5 godzin będzie szczekał bez przerwy. Do tego są to godziny popołudniowe... Nie wiem co mam już robić i jak sobie z tym radzić. Dopiero jak wracamy pies idzie spać, czy bawić się lub jeść , jak nas nie ma to się niczym nie interesuję tylko szczekaniem. Jak wracamy to przez 2 minuty też bardzo szczeka, próbujemy go ignorować ale to jest straszne. Wiem że źle zrobiłam że od początku ciągle z nim byłam...
  7. Ishimaru

    Mopka już w DS.

    Mopka to ok. 5 letnia suczka - mieszanka ze sznaucerem miniaturowym. Dokładnie 4 lata temu znalazłam ją na tym forum i przygarnęłam. Teraz niestety chwilowo nie mogę jej trzymać do momentu, aż nie znajdę nowego mieszkania. Potrzebuję pomocy, czy ktokolwiek mógłby ją przygarnąć do siebie na pewien czas? Oczywiście wszystkie koszta związane z jej utrzymaniem i subiekcją łączącą się z wyprowadzaniem Mopki pokryję ja. Najlepiej by był to ktoś z Wrocławia, bądź okolic. proszę, piszcie, dzwońcie - obojętnie o której godzinie. [COLOR=red] 663-454-941[/COLOR] [IMG]http://lavi92.w.interii.pl/modelka.JPG[/IMG] [IMG]http://lavi92.w.interii.pl/moplozko.JPG[/IMG] [IMG]http://lavi92.w.interii.pl/mopnoga.JPG[/IMG]
  8. Od ponad tygodnia mam psa ze schroniska. 3/4 letnia, sterylizowana suka w typie terriera. Pierwszego dnia wiadomo-stres, drugiego dnia było lepiej ale nadal coś mi nie pasowało...otóż Nana ma jakieś zaburzenia, szczeka na swój cień, próbuje go łapać, gryzie się po łapach i ogonie, jest wtedy jak by w transie, nic do niej nie dociera. Domaga się pieszczot, jak to pies ze schroniska niesamowicie spragniona kontaktu ALE boję się ją głaskać ponieważ gryzie bez najmniejszego powodu. Ma strupy na uchu więc tam jej nie dotykam bo rozumiem że może ją to boleć i dlatego gryzie, rozumiem że nie każdy pies lubi kiedy dotyka się jego łapy czy ogon więc tego też staram się nie robić ale czasami głaskam ją po głowie albo grzbiecie i jest wszystko w porządku, jest zachwycona ale za 5 sekund bez powodu łapie mnie za rękę i warczy. Nie gryzie mocno, bardziej szczypie albo po prostu delikatnie łapie i odsuwa ale dlaczego skoro jeszcze przed chwilą jej się to podobało? Teraz, po tygodniu jest trochę lepiej i kiedy ja ją głaszcze to rzadko ma takie "odchyły" ale kiedy robi to np mój chłopak ta przychodzi do niego i kładzie się na plecach żeby ją głaskał a za chwilę zrywa się na równe nogi, warczy i kłapie zębami. Nie wiem czy to agresja czy może jakiś uraz ze schroniska? Przejdzie jej kiedy bardziej się zadomowi? Do tego jeszcze cały czas chodzi po domu i nie może sobie znaleźć miejsca, jest strasznym żarłokiem, żebrze przy stole, nie można w spokoju zjeść bo szczeka i zaczepia łapami...staramy się ją wtedy ignorować ale to jest strasznie uciążliwe szczególnie kiedy jestem w kuchni i robię sobie np śniadanie. Stoi wtedy przy mnie, skacze po nodze, szczeka, nie odstępuje mnie na krok. Nie potrafi bawić się zabawkami, nie chce uczyć się komend, nauczyłam ją tylko "podaj łapę" bo za każdym razem jak nie uda jej się wykonać polecenia i nie dostanie smakołyku po prostu odchodzi i traci zainteresowanie. Jest strasznie dziwna, nie wiem co mam robić, najgorsze są te nagłe ataki agresji, proszę pomóżcie mi bo jak tak dalej pójdzie rodzice każą mi oddać ją z powrotem do schroniska...
  9. Wybaczcie za ten kontrowersyjny tytuł mojego wątku, ale takie właśnie wyobrażenie ma się po przeanalizowaniu poniższego artykułu z pod linku: [URL]http://www.psy24.pl/2667-SIBERIAN-HUSKY---Husky-wady-zalety-mity.html[/URL] Sam właśnie zamierzam kupić rasowego szczeniaczka z owej nietuzinkowej rasy pierwotnej i muszę przyznać szczerze, że tego typu źródłowce z [URL]http://www.husky.info.pl/[/URL] bynajmniej nie ułatwiają mi tejże decyzji, a wprost przeciwnie dają tylko coraz więcej do krytyczniejszego myślenia - niestety nie wiem na ile obiektywnego i stąd prosiłbym Was tutaj o jakieś bardziej wyważone komentatorskie wsparcie... oczywiście jeśli łaska :hmmmm::help1::niewiem::Help_2:
  10. chrupek1

    Kąpiel yorka szczeniaczka

    Cześć :) Mam takie pytanie, mam yorka suczke, skonczyla właśnie 4 miesiące i chcemy z mamą ją wykąpać, jednak nie mogę znaleźć odpowiedniego szamponu przeznaczonego dla yorka szczeniaka< i odżywki. :/ Moze mi ktoś doradzic jaki szampon i odzywka byla by dobra i żeby nie bylo po niej jakiegoś łupieżu, itp? :)
  11. Witajcie! Dziwnie się czuję, ponieważ pierwszy to mój pierwszy post na forum, nie przywitałem się, a już szukam pomocy. Poszukuję nowego domu dla suczki w typie owczarka niemieckiego. Znalazłem ją podczas spaceru z moim psem. Siedziała praktycznie w szczerym polu, głodna i zmarznięta (tego dnia było ok.-10 stopni). Patrzyła jednostajnie w jeden punkt, przed nią leżała zdjęta obroża i kaganiec (prawdopodobnie zrobiła to sama). Dookoła niej śnieg rozpuszczony był w kształcie okręgu, wnioskuję po powyższym że siedziała tak w jednej pozycji przynajmniej kilka dobrych godzin. Zainteresowany sytuacją, chciałem sprawdzić czy nie posiada adresówki, numerka lub tatuażu, byłem przekonany że sunia chwilowo zgubiła właściciela. Po wykonaniu kilku kroków w jej kierunku, zainteresowana moim psiakiem Draka (tak "roboczo" została przeze mnie nazwana) wstała i nieśmiało ruszyła do nas. Pierwsze co zrobiła, to otarła głowę o moją nogą (ja w jej oczach odczytałem wołanie o pomoc, ale to oczywiście moja nadinterpretacja) i zaczęła pokojowo wąchać się z moim psem. Zweryfikowałem moje przypuszczenia dotyczące adresówki- niestety parciana obroża nie zawierała żadnych informacji. Założyłem jej obrożę, Draka z własnej woli poszła z nami aż do domu. Jeśli chodzi o stan zdrowia- nie wyglądała na wychudzoną, była jednak bardzo głodna, nie miała kołtunów, jednak od wielu dni nie była czesana (po przejechaniu ręką po jej grzbiecie zostawała garść sierści), uwagę zwracały od samego początku bardzo długie pazury. Na podstawie stanu uzębienia mogę prognozować, że Draka może mieć około 5 lat, jednak stanu rzeczywistego nie jestem w stanie zweryfikować. Ogłaszałem znalezienie psa na słupach, przystankach i na portalach internetowych. Wybrałem się z nią do schroniska w celu sprawdzenia czy nie posiada chipa identyfikacyjnego. Wynik był negatywny, w schronisku również zostawiłem informację na temat znalezionego psa (kierowniczka schroniska stwierdziła że szansę na znalezienie właściciela są nikłe). Do chwili obecnej nie otrzymałem żadnego telefonu, w związku z powyższym uznaję że pies został porzucony. Najchętniej sam zostałbym jej stałym właścicielem, jednak nie jest to możliwe, ponieważ na stałe opiekuję się dwoma psiakami (jeden zabrany ze schroniska, drugi "przybłęda"), dla trzeciego niestety miejsca nie ma. W tej chwili zapewniam suni ciepłą miskę i (niestety, tylko) kojec. Została wyczesana (wygląda o wiele lepiej) i odrobaczona. W porozumieniu z kierowniczką schroniska, istnieje możliwość nieodpłatnej sterylizacji suni (być może też objęcie programem szczepień). Usposobienie Draki do świata ją otaczającego: -nie jest bojaźliwa, zastraszona, posłusznie chodzi przy nodze na smyczy, nie jest zainteresowana innymi psami/ ludźmi idącymi po chodniku. -nie przejawia zachowań agresywnych wobec moich psów (co nie oznacza że jest uległa, w momencie kiedy psy pozwalają sobie na zbyt wiele dyscyplinuje je warknięciem/ ewentualnie kłapnięciem pyska), wyprowadzane są razem (biegają luźno bez smyczy), Draka potrafi się z nimi bawić. Prowokuje do pogoni. -zna podstawowe komendy- "siad", "daj" łapę, kojarzy "do mnie", wykonuje je chętnie, pod warunkiem że wypowiedziane są tonem niecierpiącym sprzeciwu, natychmiast po wykonaniu oczekuje nagrody. -sama ładuje się do samochodu, kiedy drzwi są otwarte. Grzecznie podróżuje na tylnej kanapie, obserwując świat przez szybę. Pozostawiona w samochodzie na czas zakupów nie sprawiła żadnych problemów- nie szczekała, posłusznie czekała. -od samego początku sama pokazywała brzuch, pozwalała się czesać, nie przeszkadzało jej zaglądanie do pyska. -dziecko w wieku 8 lat zabrało jej miskę podczas jedzenia, nie wykazała objawów agresji, odwróciła pysk w inną stronę -będąc na spacerze sama znajduje patyki i prowokuje do zabawy, przynosi rzucony patyk, jednak nie oddaje go (przyjemność sprawia jej "ciąganie się") -sama przychodzi i domaga się pieszczot, liże po rękach i próbuje lizać po twarzy Jestem przekonany, że uratowany pies okaże swoją wdzięczność. Nie kupuj psa, uratuj psie istnienie i daj szczęście. Osobie zainteresowanej adopcją z chęcią odpowiem na każde pytanie, mój numer telefonu 510456255. Sunia mieszka w Radomiu. Kilka zdjęć na spacerze: [IMG]http://images.tinypic.pl/i/00333/819z34iqnrd6_t.jpg[/IMG] [IMG]http://images.tinypic.pl/i/00333/z9g7p9dvmvoo_t.jpg[/IMG] [IMG]http://images.tinypic.pl/i/00333/lipn64errtvq_t.jpg[/IMG] [IMG]http://images.tinypic.pl/i/00333/kiyutwnrxg1t_t.jpg[/IMG] [IMG]http://images.tinypic.pl/i/00333/xg5lwc7fro8n_t.jpg[/IMG] [IMG]http://images.tinypic.pl/i/00333/banj2j9xobsi_t.jpg[/IMG]
  12. Już dziewczę znalezione :multi:
  13. martynaxqq

    Pies gryzie bez opamiętania

    Witam, jestem właścicielką 2,5 miesięcznego szczeniaka buldog francuskiego, imieniem Ozzy, który gości u nas od 3 tygodni i niestety mamy problem z gryzieniem. Od samego początku, kiedy u nas jest, próbował lekko podgryzać palce, oczywiście nikt mu na to nie pozwalał i sam zadowalał się zabawką. Jednak teraz, gdy już oswoił się z domem po prostu nagle wpada w szał i biega po całym mieszkaniu jak wariat i szuka czegoś do poobgryzania. Zdarza się to 4-5 razy dziennie, tak zupełnie nagle dostaje głupawki. Mamy już poobgryzane szafy i krzesła, kilka zniszczonych książek, ale swoje rzeczy już nauczyliśmy się trzymać wysoko a od mebli go po prostu odsuwamy. Jednak największy problem jest z gryzieniem ludzi. W tym swoim szale zwyczajnie rzuca się na ręce i nogi, gryząc bardzo dotkliwie, a nawet szarpiąc. Kiedy je przed nim chowamy zaczyna piszczeć, że nie chcemy dać się poobgryzać. Nawet zabawki go nie zachęcają, zamiast nich woli zaatakować rękę, która mu je podaje. Nie pomaga na to tłumaczenie, odciąganie, krzyczenie, nagradzanie za dobre zachowanie... Kiedy ktoś na niego krzyczy to posiedzi, posłucha, ale potem dalej zaczyna gryźć. Ostatnio próbowaliśmy go za karę zamykać w łazience na kilka minut. Piszczał niemożebnie, ale po wypuszczeniu był chwilę spokojny, ale zaraz wracał do ataku. Zdaję sobie sprawę, że to taka żywa rasa i szczeniaki same z siebie mają potrzebę gryzienia, ale to mi się wydaje przesadą. Na początku nie miałam wątpliwości, że to tylko "rozhulanie" się w zabawie, ale teraz sama nie wiem czy to już nie lekka agresja. Pytałam weterynarza o to gryzienie i dowiedziałam się, że Ozzy będzie tak miał dopóki nie zmieni zębów i nie zacznie wychodzić na spacery. Ale jednak do tego czasu wolałabym przetrwać ze wszystkimi palcami... Sama nie wiem co zrobić, bo poza tym jest cudownym i słodkim psiakiem, ale po prostu gdy dostaje głupawki to nic do niego nie dociera, jakby tracił kompletnie rozum i zahamowania. Macie jakieś rady czy sposoby na takie zachowanie?
  14. lila0909

    Pomocy!!!!!!!!!

    Jest bardzo ważna sprawa. Mój pies ma roczek. Ostatnio w piątek zaczęła wymiotować żółcią. Myśleliśmy, że jej przejdzie ale w sobote była bardzo osłabiona. W niedzielę udaliśmy się do weterynarza. Weterynarz dał jej witaminy oraz wapno. Okazało sie, że ma czymś przedziurawione jelito grube. Lekko krwawi z odbytu. I teraz pytanie: Jej organizm jest silny, ma szansę na przeżycie?
  15. Dzień dobry, na początku grudnia kupiliśmy suczkę jamniczkę (miała niecałe 3 miesiące, ur. 14.09.2017), która niby potrafiła załatwiać się na gazety - było z tym różnie. Po Bożym Narodzeniu (okres kwarantanny) zaczęliśmy wyprowadzać ją na dwór. Od tej pory średnio wychodzimy z nią od 6-8 razy dziennie, zaczynając ok. 6 rano do 22. Sunia faktycznie rzadziej załatwia się w domu, ale mam wrażenie, że i tak nie kuma o co chodzi. Główny problem jest z kupką. 99% jest robiona w domu. Siku wciąż się zdarza.. staramy się wychodzić 30 minut-godzinę po każdym posiłku (3-4 razy dziennie), po zabawie, przed snem i po przebudzeniu. I to, jeżeli chodzi o siusianie, przeważnie działa.. ale na kupkę nie mamy żadnego sposobu. Je głównie gotowane mięsko z ryżem i suchą karmę dla szczeniaków. Jak załatwi się na dworze nagradzamy ją smakołykami i bardzo chwalimy. Karcimy gdy zrobi coś w domu. Nie wiem czy to kwestia zimy i śniegu, czy czegoś innego.. czasami opadają ręce, biegamy na dwór jak szaleni, a ona i tak załatwi się w domu. Zabraliśmy już gazety, żeby jej się nie mieszało, że może i w domu i na dworze. Czytam różne fora.. CO możemy robić więcej? Bardzo proszę o pomoc, to już prawie 2 miesiące, a ona dalej nie wie o co chodzi.
  16. Witam serdecznie :) Poszukujemy domu tymczasowego dla pieska odebranego interwencyjnie przez Ekostraż Wrocław. Maja - wolontariuszka, która się nim teraz opiekuje jest w wysokiej ciąży i w każdej chwili może pojechać do szpitala. Całe swoje serce, wiedzę i umiejętności włożyła w wyrwanie Fuksa z dramatu. Ale teraz psiak potrzebuje opieki, której nie może mu zapewnić. Potrzebny dom tymczasowy choćby do września. To naprawdę PILNE!!!   http://olx.pl/oferta/pilnie-poszukujemy-domu-tymczasowego-dla-psa-odebranego-interwencyjnie-CID103-IDaQtTN.html#xtor=EREC-143-[id1]-20150710-[displayLink][email protected]   [email protected] tel: 792 499 598   Maja mówiła mi, że opieka nad nim nie jest trudna, tylko wszystkiego trzeba się nauczyć; we wszystkim służy radą. Psiak na ten moment nie potrzebuje długich spacerów. Potrzebuje spokoju(może być inny pies - nawet czuje się wtedy pewniej ) i przestrzegania zaleceń - dla psa cukrzyka. Wszystkie informacje uzyskacie bezpośrednio u niej. Proszę roześlijcie gdzie możecie. Niech jej praca nad ratowaniem życia tego psa nie pójdzie na marne! Dziękuję z góry Ania[attachment=14955:11665470_10153479434253501_7589461806378443772_n1.jpg]
  17. Od trochę ponad miesiąca znajduje się u nas 4 miesięczny pies, seter szkocki (River). Nie jest on jednak jedynym mieszkańcem domu, ponieważ od 8 lat zamieszkuje go także sunia rasy maltańczyk (Nela). Niestety, psy niezbyt się ze sobą dogadują. Szczeniak chce się z nią bawić, jej ten pomysł jednak nie za bardzo się podoba. Czasami on wręcz skacze wokół niej, zdarza mu się szczeknąć. Nelka raczej go unika, idzie do innego pokoju, a w najgorszych sytuacjach (gdy River jest bardzo natarczywy) zdarza jej się podgryźć go w łapy. Nie żeby zrobić mu krzywdę, bardziej tak ostrzegawczo. Piesek głównie ignoruje to, aż do naszej interwencji, gdzie po prostu ich rozdzielamy. Dwa razy jednak kłapnął zębami, oczywiście nie uszkodził jej w żaden sposób, ale sunia piszczała i widać, że była trochę przestraszona. Mimo tego, potrafią czasami spać na jednej kanapie, kilkanaście centymetrów od siebie, albo siedzieć i razem brać udział w treningu, gdzie na zmianę otrzymują nagrody za wykonane sztuczki :) Myślę, że warto jeszcze wspomnieć, że kilka lat temu, razem z Nelką mieszkał u nas przez rok (dom tymczasowy :)) dorosły już seter szkocki i aż takiej reakcji suni nie było. Chociaż z drugiej strony, nie był on też tak energiczny jak szczeniak. Jak więc powinnam zareagować, co w tej sytuacji robić? Będę bardzo wdzięczna za pomoc i udzielone rady :) Pozdrawiam serdecznie, Vace
  18. LemOnek<33

    pies,gryzie,atakuje pomocy!!

    Pomocy mam duzego psa imienia Lemon który rzuca sie na wszystko co sie rusza po prostu boje sie przechodzić koło dzieci bo wiem że zaraz sie na nich rzuci i wgl nawet jak przychodzą do mnie znajomi do domu to sie rzuca warczy i wgl ... tak samo na spacerze jak ide ze znajomymi normalnie wszystko ok a p paru minutach odpach wyrywa sie rzuca skacze na nich z agresją albo podchodze do nich by sie przywitać i juz sie zaczyna cał☺a akcja... prosze o pomoc bo ja juz nie mam na niego sił jest to duży pies wielkości troche większy od owczarka niemieckiego ma siłe i to źle ehh ma około półtora roku nie wiem dokładnie ile bo jest ze schroniska ... był w nim krótko bardzo a jak był to właśńie nie był agresywny tylko zawsze ustępował dlatego nie wiem co sie stało...POMOCY!!
  19. Witam, Dziś mieliśmy to szczęście przyjąć pieska ze schroniska. Oboje bardzo czekaliśmy na ten dzień, zwłaszcza mój chłopak, który wprost uwielbia pieski. Niestety, sunia którą adoptowalismy okazuje lęk przed mężczyznami. Nie szczeka, nie ucieka, ale podchodzi niechętnie. Za to mnie nie odstępuje na krok. Kiedy ja idę do łazienki to stoi pod drzwiami i piszczy, nie ma mowy o tym żeby mój chłopak ją uspokoił. To dla nas trudna sytuacja i na pewno będzie wymagało czasu by mała się oswoila, ale czy ktoś był w podobnej i może podzielić się doświadczeniami?
  20. misiorekk

    OGROMNY PROBLEM

    Witam, mam psa rasy maltańczyk niedługo będzie miał 6 miesięcy. Jak wzięłam go do domu to miałam wakacje i ciągle z nim byłam. Teraz jednak idę na studia zaoczne i chciałabym rozpocząć pracę, jednak on ma problem z moim i chłopaka wychodzeniem z domu.... Nawet jak wychodzę do sklepu na chwilę on nie może wytrzymać. Czytałam na forum porady na ten temat stosowałam wszystkiego. Ostatnio staramy się coraz częściej wychodzić (oczywiście "małymi krokami" najpierw 15 min potem 1h potem 2h itp) , zostawiałam mu zabawkę kong ze smakołykami itp. Mam wrażenie że z każdym wyjściem jest coraz gorzej. Nagrywamy go i raz jak wyszliśmy na 2h przez 30 min szczekał bez przerwy a potem przestał i szczekanie zdarzało się rzadko , za 2 dni wyszliśmy na 2,5h obejrzałam filmik i się przeraziłam bo szczekał CAŁY CZAS!!! Mieszkamy w bloku i boję się że sąsiedzi w końcu nie wytrzymają. Niedługo musi zostać sam na 5h boję się że przez 5 godzin będzie szczekał bez przerwy. Do tego są to godziny popołudniowe... Nie wiem co mam już robić i jak sobie z tym radzić. Dopiero jak wracamy pies idzie spać, czy bawić się lub jeść , jak nas nie ma to się niczym nie interesuję tylko szczekaniem. Jak wracamy to przez 2 minuty też bardzo szczeka, próbujemy go ignorować ale to jest straszne. Wiem że źle zrobiłam że od początku ciągle z nim byłam...
  21. Nazywam się Natalia, mam 16 lat. Pare dni temu razem z mamą kupiłyśmy szczeniaczka cockapoo. Jest bardzo ruchliwy, wszędzie go pełno i jego zabawek również. Toby bardzo dużo sika, co prawda jest nauczony załatwiania się na matę ale zdarza mu się wysikać w całkiem innym miejscu. Non stop latam ze szmatką i mopem. W nocy budzi się co 2/3 godziny bo chce się bawić. Chodzę niewyspana, płacze z bezsilności bo za niecałe dwa tygodnie zaczyna się szkoła a ja idę do najbardziej wymagającego liceum w swoim mieście. Nie dam sobie rady z nauką i Tobym. Nie wiem czy powinnam szukać mu nowego domu czy przeboleć ten okres kiedy mały nie jest jeszcze nauczony załatwiania się na dworze. Poproszę o jakieś konkretne rady :( jesli ktoś byłby zainteresowany ewentualnym kupnem Tobiego tu jest mój numer telefonu 502 985 537
  22. misiorekk

    OGROMNY PROBLEM

    Witam, mam psa rasy maltańczyk niedługo będzie miał 6 miesięcy. Jak wzięłam go do domu to miałam wakacje i ciągle z nim byłam. Teraz jednak idę na studia zaoczne i chciałabym rozpocząć pracę, jednak on ma problem z moim i chłopaka wychodzeniem z domu.... Nawet jak wychodzę do sklepu na chwilę on nie może wytrzymać. Czytałam na forum porady na ten temat stosowałam wszystkiego. Ostatnio staramy się coraz częściej wychodzić (oczywiście "małymi krokami" najpierw 15 min potem 1h potem 2h itp) , zostawiałam mu zabawkę kong ze smakołykami itp. Mam wrażenie że z każdym wyjściem jest coraz gorzej. Nagrywamy go i raz jak wyszliśmy na 2h przez 30 min szczekał bez przerwy a potem przestał i szczekanie zdarzało się rzadko , za 2 dni wyszliśmy na 2,5h obejrzałam filmik i się przeraziłam bo szczekał CAŁY CZAS!!! Mieszkamy w bloku i boję się że sąsiedzi w końcu nie wytrzymają. Niedługo musi zostać sam na 5h boję się że przez 5 godzin będzie szczekał bez przerwy. Do tego są to godziny popołudniowe... Nie wiem co mam już robić i jak sobie z tym radzić. Dopiero jak wracamy pies idzie spać, czy bawić się lub jeść , jak nas nie ma to się niczym nie interesuję tylko szczekaniem. Jak wracamy to przez 2 minuty też bardzo szczeka, próbujemy go ignorować ale to jest straszne. Wiem że źle zrobiłam że od początku ciągle z nim byłam...
  23. misiorekk

    OGROMNY PROBLEM

    Witam, mam psa rasy maltańczyk niedługo będzie miał 6 miesięcy. Jak wzięłam go do domu to miałam wakacje i ciągle z nim byłam. Teraz jednak idę na studia zaoczne i chciałabym rozpocząć pracę, jednak on ma problem z moim i chłopaka wychodzeniem z domu.... Nawet jak wychodzę do sklepu na chwilę on nie może wytrzymać. Czytałam na forum porady na ten temat stosowałam wszystkiego. Ostatnio staramy się coraz częściej wychodzić (oczywiście "małymi krokami" najpierw 15 min potem 1h potem 2h itp) , zostawiałam mu zabawkę kong ze smakołykami itp. Mam wrażenie że z każdym wyjściem jest coraz gorzej. Nagrywamy go i raz jak wyszliśmy na 2h przez 30 min szczekał bez przerwy a potem przestał i szczekanie zdarzało się rzadko , za 2 dni wyszliśmy na 2,5h obejrzałam filmik i się przeraziłam bo szczekał CAŁY CZAS!!! Mieszkamy w bloku i boję się że sąsiedzi w końcu nie wytrzymają. Niedługo musi zostać sam na 5h boję się że przez 5 godzin będzie szczekał bez przerwy. Do tego są to godziny popołudniowe... Nie wiem co mam już robić i jak sobie z tym radzić. Dopiero jak wracamy pies idzie spać, czy bawić się lub jeść , jak nas nie ma to się niczym nie interesuję tylko szczekaniem. Jak wracamy to przez 2 minuty też bardzo szczeka, próbujemy go ignorować ale to jest straszne. Wiem że źle zrobiłam że od początku ciągle z nim byłam...
  24. misiorekk

    OGROMNY PROBLEM

    Witam, mam psa rasy maltańczyk niedługo będzie miał 6 miesięcy. Jak wzięłam go do domu to miałam wakacje i ciągle z nim byłam. Teraz jednak idę na studia zaoczne i chciałabym rozpocząć pracę, jednak on ma problem z moim i chłopaka wychodzeniem z domu.... Nawet jak wychodzę do sklepu na chwilę on nie może wytrzymać. Czytałam na forum porady na ten temat stosowałam wszystkiego. Ostatnio staramy się coraz częściej wychodzić (oczywiście "małymi krokami" najpierw 15 min potem 1h potem 2h itp) , zostawiałam mu zabawkę kong ze smakołykami itp. Mam wrażenie że z każdym wyjściem jest coraz gorzej. Nagrywamy go i raz jak wyszliśmy na 2h przez 30 min szczekał bez przerwy a potem przestał i szczekanie zdarzało się rzadko , za 2 dni wyszliśmy na 2,5h obejrzałam filmik i się przeraziłam bo szczekał CAŁY CZAS!!! Mieszkamy w bloku i boję się że sąsiedzi w końcu nie wytrzymają. Niedługo musi zostać sam na 5h boję się że przez 5 godzin będzie szczekał bez przerwy. Do tego są to godziny popołudniowe... Nie wiem co mam już robić i jak sobie z tym radzić. Dopiero jak wracamy pies idzie spać, czy bawić się lub jeść , jak nas nie ma to się niczym nie interesuję tylko szczekaniem. Jak wracamy to przez 2 minuty też bardzo szczeka, próbujemy go ignorować ale to jest straszne. Wiem że źle zrobiłam że od początku ciągle z nim byłam...
  25. beaglee91

    PROPALIN vs INCURIN - pomocy!

    Witajcie! Potrzebuję szybkiej rady . Jestem właścicielką prawie 6-letniej beaglowej dziewczynki . W roku 2012 była sterylizowana , a dwa lata później pojawiło się posterylizacyjne nietrzymanie moczu . Do tej pory podawaliśmy suni Propalin , 3x dziennie . Znaleźliśmy lek o nazwie Incurin . Skonsultowaliśmy się z weterynarzem,powiedział ,że warto spróbować ,bo jest to dużo wygodniejsze . Od poniedziałku Czi bierze Incurin - 1 tabletka dziennie . Po 3 dniach jeszcze zdarza się jej kropelkowanie i nie wiem co robić . Niestety nasi weterynarze niezbyt ogarnięci w temacie tej przypadłości . Może organizm musi przyzwyczaić się do nowego leku , mamy czekać ? Jeśli będzie nieskuteczne będziemy musieli wrócić do Propalinu ... PROSZĘ O POMOC .
×