Jump to content
Dogomania

Search the Community

Showing results for tags 'pomocy'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wypoczynek
    • Wystawy
    • ZKwP
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Off Topic
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
    • Psy do adopcji / znalezione
    • Psy zaginione / ukradzione
    • Przygarne psa
    • Mają dom, ale potrzebuja pomocy
    • Już w nowym domu
    • Akcje
  • Sport - praca
    • Agility
    • Coursing
    • Dogoterapia i psy asystujące
    • Dogtrekking
    • Flyball
    • Frisbee
    • Sporty obrończe
    • Sporty ringowe
    • Obedience
    • PT, PTT, MPPT
    • Sheepdog trials
    • Psi taniec
    • Psy myśliwskie
    • Ratownictwo
    • Tropienie sportowe
    • Tropienie użytkowe
    • Zaprzęgi
    • Weight pulling
    • Wojsko - policja
    • Inne...
  • Rasy
    • Grupa 1
    • Grupa 2
    • Grupa 3
    • Grupa 4
    • Grupa 5
    • Grupa 6
    • Grupa 7
    • Grupa 8
    • Grupa 9
    • Grupa 10
    • Grupa 00
    • Grupa 'Extra' - Kundelki
    • Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
  • Inne zwierzęta
    • Akwarystyka
    • Fretki
    • Gady
    • Gryzonie
    • Koty
    • Konie
    • Króliki
    • Ptaki
    • Płazy
    • Zwierzęta hodowlane
    • Dzikie zwierzęta
  • Dogomania.com
    • General
    • Sport
    • General care
    • Articles
    • Special
    • Working Dogs
    • Books
    • Health & care
    • Jokes
    • Upbringing
    • Nutrition
    • Sport & work
    • Training & behavior
    • Veterinary information
    • Breeds
    • Other...

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

Found 9 results

  1. misiorekk

    OGROMNY PROBLEM

    Witam, mam psa rasy maltańczyk niedługo będzie miał 6 miesięcy. Jak wzięłam go do domu to miałam wakacje i ciągle z nim byłam. Teraz jednak idę na studia zaoczne i chciałabym rozpocząć pracę, jednak on ma problem z moim i chłopaka wychodzeniem z domu.... Nawet jak wychodzę do sklepu na chwilę on nie może wytrzymać. Czytałam na forum porady na ten temat stosowałam wszystkiego. Ostatnio staramy się coraz częściej wychodzić (oczywiście "małymi krokami" najpierw 15 min potem 1h potem 2h itp) , zostawiałam mu zabawkę kong ze smakołykami itp. Mam wrażenie że z każdym wyjściem jest coraz gorzej. Nagrywamy go i raz jak wyszliśmy na 2h przez 30 min szczekał bez przerwy a potem przestał i szczekanie zdarzało się rzadko , za 2 dni wyszliśmy na 2,5h obejrzałam filmik i się przeraziłam bo szczekał CAŁY CZAS!!! Mieszkamy w bloku i boję się że sąsiedzi w końcu nie wytrzymają. Niedługo musi zostać sam na 5h boję się że przez 5 godzin będzie szczekał bez przerwy. Do tego są to godziny popołudniowe... Nie wiem co mam już robić i jak sobie z tym radzić. Dopiero jak wracamy pies idzie spać, czy bawić się lub jeść , jak nas nie ma to się niczym nie interesuję tylko szczekaniem. Jak wracamy to przez 2 minuty też bardzo szczeka, próbujemy go ignorować ale to jest straszne. Wiem że źle zrobiłam że od początku ciągle z nim byłam...
  2. [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Historia długa .. mam opowiadać ? Skoro chcecie ... Kiedyś miałem swojego człowieka i mi się to naprawdę podobało ! Chodziliśmy na spacery, miałem swoją kanapę no i rękę nieustająco miziającą. Ale to się skończyło .. To był normalny dzień, wyszliśmy na spacer jak zwykle. Tym razem nie do parku, o nie, Poszliśmy do lasu ! Co za frajda ! Tylko szkoda, że ja już tam zostałem. Pan przywiązał mnie do drzewa i odszedł. Wyrywałem się, krzyczałem ale on nie słyszał. Głupie drzewo ! Pan na pewno nie wiedział, że mni[/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=lucida grande]e trzyma. Bo zawróciłby po mnie, prawda ? On mnie kochał, ja to wiem. Po jakimś czasie znaleźli mnie .. Strasznie się bałem ale nie miałem wyjścia. Musiałem iść z nimi, trzymali smycz więc co miałem zrobić ? Potem pamiętam kraty. Ciemny boks i budę stojącą na środku. Długo zajęło mi to aby zrozumieć .. Im mogę zaufać, on już nigdy nie wróci. Po jakimś czasie wyciągnęli mnie na zewnątrz. Strasznie się bałem, byłem sam a tam znowu las. Oni też mnie tam zostawią ? Ale nie. Wróciliśmy do kojca. Potem dołączyła do mnie Śnieżka. Bardzo się ze sobą zżyliśmy. Gdy wychodziłem na spacer to tylko z nią. Sam byłem przerażony. Cała ta sytuacja mnie stresowała i nadal się trochę obawiam. Gdy jestem z innym psem czuję się lepiej, bezpieczniej. Pokocham każdego człowieka jak i psa tylko zabierzcie mnie już stąd. Byłem już w jednym domu ale znów tu wróciłem. Ja po prostu potrzebuję czasu aby zaufać. Boję się jeszcze wielu rzeczy ale to jest do naprawienia. Naprawdę ! Potrzebuję tylko miłości ! Gdy ludzie podchodzą do boksu z wielką czarną rurą od razu się wycofuje. Chowam się w głąb boksu bo przecież oni we mnie celują ! Zrozumcie jeśli zdjęcia nie będą się pojawiały często. Ja muszę zrozumieć, że to nic złego ale nie wszystko na raz dobrze ? Błagam, pomóżcie mi znaleźć dom na resztę wspaniałego życia ♥ Tekst do ogłoszeń : Imię: Agat Rasa: kundelek płeć: pies Wielkość: średni Wiek: 5 lat Chip: tak Szczepienia: tak Kastracja/Sterylizacja: tak miejsce znalezienia: Legionowo Agat to średniej wielkości, 5-letni psiak. Nie miał w swoim życiu szczęścia. Trafił bowiem na człowieka bez uczuć i sumienia, który przywiązał go do drzewa w lesie i pozostawił na pewną śmierć w ogromnych męczarniach. Agat z początku był bardzo nieufny, ponurym wzrokiem patrzył na człowieka i zapewne bał się, że znowu spotka go jakaś krzywda. Z czasem zaczął ufać ludziom, cieszył się kiedy widział smycz, bo odtąd kojarzyła mu się już tylko z cudownym spacerkiem, a nie z przykrymi wspomnieniami. Potrzebny jest mu jedynie ciepły, kochający dom. Ktoś, kto przygarnie go na zawsze i nigdy nie opuści. Psiak jest już pogodniejszy, jego wyjątkowe, błyszczące oczęta cieszą się na widok wolontariuszy. Uwielbia być głaskanym i chwalonym. To bardzo spokojna i mądra psinka. Lubi inne psy oraz potrafi chodzić na smyczy. Agat z niecierpliwością czeka na miłość, na dom - swój azyl, z którego już nigdy nie zostanie wyrzucony. Kontakt : 506 403 514 Schronisko w Nowym Dworze Mazowieckim. BŁAGAM ! JAK KTOŚ MOŻE WSTAWIĆ ZDJĘCIA BO JA NIE POTRAFIĘ ! KONTAKT : [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] - tam mogę wysłać zdjęcia, proszę ![/FONT][/COLOR]
  3. Auree

    Socjalizacja od zera

    Witam, wczoraj z narzeczonym adoptowaliśmy szczeniaka z lokalnej fundacji. Piesek ma jakieś 4 miesiące, bardzo się nas boi ale da radę nakarmić go z dłoni (bierze kulkę karmy i ucieka). Przy każdej próbie kontaktu ucieka, chciałabym mu przynajmniej zapiąć szelki żeby się do nich przyzwyczaił. Czy ktoś miał już do czynienia z takim zachowaniem u psa i udało mu się z nim wypracować inne zachowania? Wcześniej mieliśmy juz psy ale nie były one po przejściach. Proszę o pomoc.
  4. SirTrenton

    Pomocy! Co robić chory pies

    Witam. Bardzo prosze o pomoc bo juz nie wiem co mam robic ! ;( Napisze tak wskrocie. Pies American bully 10 mies waga 29 kg. ( kupiony jak mial 6 mies,zdrowy, wazyl 30kg-wtedy to byla waga prawidlowa). Pies po zakupie zlamal noge,mial operacje. Byl usypiany kilka razy pod rzad. Dostawal bardzo duzo antybiotykow. Pies na poczatku byl niejadkiem,wtedy sie nie dziwilam,po tych operacjach. Wogole nie przybieral na wadze. Kupa byla normalna. Po okolo 3 miesiacach niby apetyt byl ok,zaczal jesc to co mu dawalam ( korpusy -bo byl nauczony od hodowcy, mieso surowe mielone wolowo drobiowe z gotowanym ryzem,marchewka,pietruszka i selerem i karme Purizon ryba i kurczak). Ale juz w tym okresie zaczely sie biegunki i ogolnie bardzo duzeeee kupska,rozlane,ciemne,bardzo ciemne. Pies powinien wazyc wtedy okolo 38kg kg a wazyl caly czas 30kg. Poszlismy do weterynarza. Badania krwi wyszly wporzadku. Dostalismy tabeltki na ureguloanie flory bakteryjnej. Nic to nie dalo. Badania kalu. Nie napisze co mu dokladnie jest bo sie na tym nie znam ale mniej wiecej wet powiedzial tak: za malo kwasu foliowego,wit B,pies nie trawi skrobii,Przerost zlej flory bakteryjnej,jelito cienkie nie wchlania jedzenia. Jego wyniki badan: Test Wynik / Result Sign Wartosc referencyjna / Reference value Jednostka / Unit Uwagi / Remark Basic Check-up 1) Gastrointestinal diseases Canine Specific Pancreatic Lipase <30 ug/l <= 200 ug/L not suspicious of pancreatitis 201-399 ug/L borderline result >= 400 ug/L suspicious of pancreatitis Folic acid 19.8 - 21.1 - 54.0 nmol/l Vitamin B12 210 173 - 599 pmol/l TLI 19.0 ug/l c),2) provisional reference range: 8.5 - 35 ug/l Kidney: Urea (BUN) 3.9 3.2 - 10.3 mmol/l c) Creatinine 64 < 124 umol/l c) Sodium 149 142 - 153 mmol/l c) Potassium 4.3 3.9 - 5.8 mmol/l c) Liver: Bilirubin (total) 3.2 < 6.8 umol/l c) ALT (GPT) 62 < 122 U/l c) Alkaline phosphatase 77 < 147 U/l c) AST (GOT) 66 + < 59 U/l c) Total protein 66 54 - 76 g/l c) Albumin 36 28 - 43 g/l c) Globulin 30 24 - 43 g/l Albumin/Globulin-Ratio 1.18 Pancreas: Glucose 4.5 3.2 - 7.0 mmol/l c) Cholesterol 5.2 < 10.3 mmol/l c) Cholesterol (fasting dogs with regular body weight): < 7.8 mmol/l Small Blood Count Leukocytes 9.0 4.9 - 17.6 G/l c) Erythrocytes 7.2 5.4 - 8.7 T/l c) Haemoglobin concentration 16.0 13.4 - 20.7 g/dl c) Packed cell volume (PCV) 49.5 38.3 - 56.5 % c) MCV 69.0 59 - 76 fl c) MCH 22.3 21.9 - 26.1 pg c) MCHC 32.3 - 32.6 - 39.2 g/dl c) Thrombocytes 216 143 - 448 G/l c) Interpretacja / Interpretation: 2) Results are within the normal range, i.e. there is no evidence of exocrine pancreatic insufficiency (EPI). False normal results may occur in case of impaired renal function, EPI due to relapsing pancreatitis and in fasting periods < 6 hours. Test Wynik / Result Sign Wartosc referencyjna / Reference value Jednostka / Unit Uwagi / Remark ATTENTION: You used a package unsuitable for submission of faecal samples. Please send in such samples in leak-proof, well-closed and adequately sized containers. We will provide such containers upon request. A single, completely filled . container holds an adequate volume of faeces for the examination(s) requested. Also please use a single container for samples collected over a period of three consecutive days. Faecal digestion test 1),2) Neutral fat negative Fatty acid crystals negative Muscle fibers negative Starch weak positive + Uwagi / Note: 1) This test has a low sensitivity, a low specificity, a high interference liability and a low reproducibility. In order to exclude an exocrine pancreatic insufficiency we recommend the examination of elastase from faeces (dog), in order to confirm suspicion one can measure TLI in serum (dog, cat) (Vaden et al., 2009: Blackwell.s five-minute veterinary consult. Laboratory tests and diagnostic procedures). 2) Please note: Additional examinations of submitted faecal samples may be requested within 2 days after receipt of sample material. Nie wiem czy ktos cos z tego zrozumie. Mam nadzieje ze tak. Weterynarz kazal kupic karme RC gastro intestinal junior-Kupiłam i daje. Dal jakies leki na tydzien czasu na zniszczeni flory bakteryjnej? i leki na 30 dni na odbudowanie flory bakteryjnej? jestesmy w trakcie dawania. Mialam dawac tylkok karme przez 2 tygodnie i po dwoch tygodniach sprobowac dawac mieso bez zadnych ryzow,marchewek itp. Ale po 1,5 tygodnia zauwazylam ze pies zwyczajnie jest glodny i wet kazal zwiekszyc mu dawke karmy. Normalnie mial dostawac 42og karmy dziennie(zalecenia na opakowaniu) i wyedy kupa sie unormowala. Wet kazal zwiekszyc do 600g na dzien,zwiekszylam ii spowrotem dostal biegunek wiec wet kazal wrocic do normalnej porcji i teraz znow mamy czekac kolejne 2 tygodnie na unormowanie sie kupy i dopiero mozemy wprowadzic mieso....ale.... Ale ten pies wyglada strasznie,jest tak chudy,taki wychudzony... Nie dosc ze karma jeszcze nic nie pomogla to na dodatek pies jeszcze schudl 1,5 kg !!! Po wroceniu do prawidlowej dawki karmy kupa powli sie juz robi prawidlowa. Ale ja juz nie wiem co robic... wiem ze potrzeba czasu na takie rzeczy,zeby wszystko wrocilo do normy ale nie ma wogole poprawy,nic a nic z tego co widze jest tylko gorzej. Pies ogolnie zachowuje sie normalnie,jest wesoly,pelny energii itp. Bardzo prosze o porady i pomoc.
  5. Smutna12345

    Pomocy!

    Mój piesek piszczy, gdy go podnoszę oraz nie może wskoczyć na łóżko. Wcześniej robiła to bez problemu. Nie wiem co mogło się stać. Wczoraj byłam z nią na długim spacerze, a dzisiaj wystąpiły te objawy. Czy to mogło mieć jakiś wpływ? Co robić ?
  6. Brutus był wzięty z krakowskiego schroniska w[B] 2004 roku, trafił do budy[/B] ... kilka dni temu powrócił ... ... przywieźli go PONOĆ sąsiedzi właściciela , który PONOĆ wyjechał .. pies od KILKU TYGODNI nie wychodził z budy .. od KILKU TYGODNI wyczołgiwał się żeby się załatwić poza budą .. od KILKU tygodni z USZKODZONYM kręgosłupem siedział w zimnie ... Brutus jest juz starszym psem , podobno ma 9 lat , choć wygląda na młodszego , tak z 7 lat moze .. Jak już pisałam Brutus ma uszkodzony kręgosłup i wskutek tego niedowład tylnych łap . Nie wiem na skutek czego to nastąpiło, ale ma szanse na powrót do sprawności, bo wetki "kazały " mu masować te łapy, zresztą on czołgając się stara się nimi przebierać ... Dodatkowo nie chce się on załatwiać w pokoju szpitalnym .. trzyma dokąd może , a jak tylko się drzwi otworzy to Brutus się wyczołguje żeby choć za drzwiami się załatwić Wczoraj udało się mi go z karusiap wziąć na spacer , na ręczniku podtrzymując mu tył ...było ciężko, ale odzyskał on choć odrobinę "godności ", choć na chwile zmienił się wyraz jego oczu oto Brutus ... pomocy [B] 11 MARCA [/B] BRUTUSIE [*] ZEGNAJ :-( [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/niedowlad100_9091.jpg[/IMG]
  7. POMOCY !!! W połowie listopada w okolicy m[IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a6466f13fb053f02.html[/IMG]iejscowości Gracze, woj. opolskie zaginęła: 2 letnia suczka rasy Mastif Tybetański ([U][B]Basanti[/B] [/U]Dewi Saraswati nr tatuażu 013 F) i 7 letni pies Amstaf ( [B][U]Iżik[/U][/B] ). Dziewczynka o maści czarnej z podpalaniami brązowymi na łapkach i pysku, a chłopiec brązowy, prążkowany z białym krawatem na szyi i piersi oraz białymi znaczeniami na palcach. Oboje posiadają obroże. Na powrót piesków czeka chore i załamane dziecko, które w towarzyszach zabaw widziało cały swój świat. Zrozpaczeni właściciele proszą o pomoc w odnalezieniu pupili i oferują [U][B]WYSOKĄ NAGRODĘ[/B][/U] dla znalazcy lub osoby, która choćby wskaże miejsce pobytu psiaków. Również nasza hodowla dołącza się do prośby o pomoc. Kontakt: Aleksandra Tomas, 49-156 Gracze, ul. Kolonia Leśna 1, woj. opolskie tel 791-813-260 mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Zdjęcia piesków: [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a6466f13fb053f02.html[/IMG][URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a6466f13fb053f02.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/941bd83fa7bce65a.html[/URL]
  8. agorczow

    Agresja po kastracji

    Pomocy? Moj maltańczyk przeszedł kastrację 5 dni temu, polecił mi to moj treser ( dodam, ze jeden z lepszych w Polsce), ponieważ moj pies miał problemy z nadpobudliwością i ciągłym podsikiwaniem każdego kata w domu. Dodatkowo pies był agresywny, tzn przy dłuższym głaskaniu przez obcych, bądź nawet kogoś z mojej rodziny ( mamę, tatę, rodzeństwo) zaczynał warczeć. Tylko ja mogłam go brać na ręce, kapać i wycierać łapy bez problemu. Chodzę z nim na tresurę juz ok 4 miesięcy i super sie "dogadywaliśmy"... Niestety po kastracji pies dostał dziwnej przemiany, nie mogę go głaskać, warczy na mnie, wczoraj bez podstawinie podleciał do mnie i chciał mnie ugryź. Upatrzył sobie swoj ręcznik i nie pozwala go w ogole dotykać, pilnuje swojej klatki (transporteru), a kiedy chciałam ja zamknąć, zwyczajnie podleciał do mnie z zębami. Pies nie jest obolały, wychodząc na zewnątrz aż rwie sie do biegu, oczywiście pozostaje na smyczy. Jest chyba bardzo przebiegły, bo przy dzisiejszym spotkaniu z treserem przymilał sie do mnie i do niego, mogłam go wziac bez problemu na ręce i dotykać klatki. Czy kastracja mogła spowodować efekt agresji ? Zaczynam szczerze bać sie własnego psa i nie wiem co robić
  9. Hej, na wstępie przepraszam jeżeli wybrałam złą kategorię, ale jestem tu od dzisiaj. A niestety nie było jeszcze tematu o zarażeniu psa jelitówką. Od 3-4 tygodni mam trzymiesięcznego pieska rasy Staffordshire bull terrier. Waży 4,2kg, dajemy mu karmę Purina dla juniorków, którą z chęcią wcina. Mieszkamy w Poznaniu, a byliśmy po niego w Szczecinie gdzie miał juz wcześniej szczepienie te najwcześniejsze "Puppy". Następne szczepienie dostał dokładnie tydzien temu, te szczepienie było bodajże także na parwowiroze. Rambo miał unikać kontaktów z psami i rożnymi skupiskami bakterii, ale pomimo całodobowej opieki cieżko o to żeby odizolować pieska od wszystkiego i wszystkich. Pare dni temu brat mojego chłopaka miał jelitówke. Aczkolwiek Rambuś nie miał z nim wtedy kontaktu. W ten piatek pojechaliśmy do rodziny chłopaka na weekend i nasz SBT miał kontakt z córeczkami mojego szwagra, które dziś (pon) dopadła jelitówka. I w końcu przejdźmy do sedna: Rambo w sobotę wieczorem zaczął robić rzadką kupkę, wcześniej mu sie zdarzyło dosłownie raz czy dwa, ale teraz od soboty ciagle ma rzadkie kupki, a wczoraj (nd) to z pupki po prostu lała mu sie lekko zabarwiona na brązowo woda.. Wczoraj o 21 rownież zwrócił około dwie garści pokarmu. Po tych rewolucjach bardzo dużą uwagę zwracałam na jego nawodnienie, ciagle podstawialam mu miskę z woda a gdy nie chciał to dawałam mu wode w strzykawce. A nie chciał nie dlatego ze nie chciało mu sie pic, tylko dlatego ze jest leniwy i wgl wychodzimy na dwór tylko na siku i kupkę, bez żadnych zabaw. Strasznie posmutniał. Warto też podkreślić ze od dawna miewa czkawki po każdym pokarmie, a od paru dni ciagle puszcza śmierdzące bączki. Dziś jedziemy na 13 do weta, bo niestety dopiero od tej godziny ma czynne, wiec prosze nie krytykujcie mnie ze kolejna głupia baba szuka pomocy w internecie zamiast jechac do weta.. Myslalam wczoraj wieczorem zeby jechac do kliniki 24h ale jak poczytałam opinie to odechciało mi sie na prawdę.. Totalne partacze, liczy sie tylko kasa, "zapłać i spadaj" :/ Załączę jeszcze fotki pieska (dla ciekawych): oraz tych wymiocin, być może coś w nich zauważycie i coś to da (nie wiem?): Strasznie martwię sie o pieska i dlatego szukam pomocy czy podpowiedzi, jeszcze przed wizyta u doktora.. Po prostu nie moge usiedzieć bezczynnie. Jeżeli ktoś ma jakieś pomysły czy odpowiedzi to prosze piszcie.. Wizyta dopiero za 2h :(
×