Jump to content
Dogomania

Search the Community

Showing results for tags 'adopcja'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wypoczynek
    • Wystawy
    • ZKwP
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Off Topic
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
    • Psy do adopcji / znalezione
    • Psy zaginione / ukradzione
    • Przygarne psa
    • Mają dom, ale potrzebuja pomocy
    • Już w nowym domu
    • Akcje
  • Sport - praca
    • Agility
    • Coursing
    • Dogoterapia i psy asystujące
    • Dogtrekking
    • Flyball
    • Frisbee
    • Sporty obrończe
    • Sporty ringowe
    • Obedience
    • PT, PTT, MPPT
    • Sheepdog trials
    • Psi taniec
    • Psy myśliwskie
    • Ratownictwo
    • Tropienie sportowe
    • Tropienie użytkowe
    • Zaprzęgi
    • Weight pulling
    • Wojsko - policja
    • Inne...
  • Rasy
    • Grupa 1
    • Grupa 2
    • Grupa 3
    • Grupa 4
    • Grupa 5
    • Grupa 6
    • Grupa 7
    • Grupa 8
    • Grupa 9
    • Grupa 10
    • Grupa 00
    • Grupa 'Extra' - Kundelki
    • Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
  • Inne zwierzęta
    • Akwarystyka
    • Fretki
    • Gady
    • Gryzonie
    • Koty
    • Konie
    • Króliki
    • Ptaki
    • Płazy
    • Zwierzęta hodowlane
    • Dzikie zwierzęta
  • Dogomania.com
    • General
    • Sport
    • General care
    • Articles
    • Special
    • Working Dogs
    • Books
    • Health & care
    • Jokes
    • Upbringing
    • Nutrition
    • Sport & work
    • Training & behavior
    • Veterinary information
    • Breeds
    • Other...

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

Found 39 results

  1. BANDI,  to 5- miesięczny szczeniak , ma coś z owczarka i będzie średnim pieskiem, jednak znacznie mniejszym niż owczarek niemiecki (tak powiedział weterynarz.) Piesek jest zdrowy, dwukrotnie odrobaczony i będzie niedługo zaszczepiony. Mimo młodego wieku doświadczył wiele nieodpowiedzialności ze strony ludzi. Najpierw przywiązany do drzewa, potem mieszkał w rurze przepustowej, a na koniec tafił do "nowego domu", który okazał się nieogrodzoną posesją, bez schronienia ani misek. Psiak obecnie przebywa w domu tymczasowym, ale tylko na chwilę :( Dlatego DOM TYMCZASOWY potrzebny na już, żeby móc pieskowi znależć DOM STAŁY!!! Bandi to naprawdę cudowne psie dziecko. Jeżeli ktoś ma możliwość podarowania mu czasu, w postaci DOMU TYMCZASOWEGO, to proszę o kontakt, pod numerem: 513 669 871   ZAPRASZAM NA WYDARZENIE PSIAKA NA FACEBOOKU: https://www.facebook.com/events/786205311470134/786724024751596/
  2. 4 łapki

    Tigon czeka na dom

    Dobrzy Ludzie, widzicie tego przystojniaka? to wyjątkowy pies o nadzwyczajnym charakterze. Gwarantuję, że przyniesie wiele radości i szczęścia swoim opiekunom. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o Tigonku odezwij się w tym poście. Omówimy szczegóły spotkania w domu tymczasowym. Starsze czworonogi mają mniej czasu na szczęście, pokochaj Tigona - on czeka. Tigon to 7-8 letni piesek właścicielka domu tymczasowego mówi ,że to Anioł nie pies bardzo grzeczny nauczony czystości, pięknie chodzi na smyczy milaczek, który na kolankach swojej Pani może przeżyć życie. Pies bez wad.
  3. Aza (315/16) szuka kochającego domku na jesień życia. Jest zabawną, kochaną i sprytną sunią. Znajduje się w schronisku. Bardzo nie lubi powrotów do boksu. Widać że chce zostać z człowiekiem choćby jeszcze przez chwilkę. Z ostatnich badań Azy wyszło iż pogorszyła się znacznie praca nerek oraz sunia ma dużą anemię. :( Pilnie szukamy chociaż DT dla Azy. Aza (315/16) to nieduża (45 cm w kłębie) starsza pani (ok.10 lat). Nieco zdezorientowana miejscem do którego trafiła. Uwielbia kontakt z człowiekiem. Ciekawska i przyjacielska z każdym chętnie się wita. Lubi dzieci. Na smyczy chodzi ładnie. Lubi być głaskana. Jest psem średnio aktywnym. Bardzo lubi spacerki i chętnie towarzyszy człowiekowi. Wystarczą jej krótsze ale częstsze spacerki. Zna takie komendy jak: chodź, siad, leżeć i łapka. W stosunku do psów przyjacielska i zainteresowana kontaktem z nimi. Psy za płotem ignoruje lecz w razie potrzeby będzie się bronić. Uwielbia jedzenie i jeśli inny pies będzie chciał je zabrać to Aza poawanturuje się o swoje. Na zabawki nie zwraca większej uwagi. Nie przeszkadza jej gdy na wybiegu jest z nią inny pies który biega za rzuconą zabawką. Może mieszkać w mieszkaniu (na parterze lub z windą) lub w domu z ogrodem jeśli będzie mieszkała w budynku. Aza ma problem z nerkami i znaczną anemię. Musi dostawać karmę specjalistyczną. Zaszczepiona, odrobaczona zaczipowana. Kantakt w sprawiae adopcji 725 095 727 lub mail: [email protected] o Azie:
  4. MalwinaWiska

    Sigma w typie akity prosi o dom

    Witam,Do adopcji dwuletnia suczka Sigma w typie akity. Adoptowana w lipcu 2014r. po paru miesiącach spędzonych w schronisku. Znalazła się w schronisku ponownie. Jest psem o niespotykanej inteligencji, jest oddana jednemu właścicielowi. Jest bardzo wierna i posłuszna ale pilnuje swojej własności (np. kości).Na spacerach Sigma zachowuje się nienagannie. Może chodzić na smyczy jak i bez. Uwielbia wycieczki i nie boi się pływać (zwłaszcza za swoim właścicielem). Do samochodu wchodzi ale na początku jest zestresowana (choroba lokomocyjna) jednakże Aviomarin daje radę :-) Daje się kąpać bez problemu. Na spacerach uwagę skupia na właścicielu. W nieznanym miejscu chodząc bez smyczy nie oddala się daleko i to ona pilnuje się właściciela, nie na odwrót :-). Przychodzi na zawołanie. Jest wielką miłośniczką frisbee. Zna komendy: łapa, siad, piona, leżeć, przynieś zabawkę :-) Gdy się do niej mówi uważnie i śmiesznie obraca główką na boki. Nie szczeka zbyt dużo, a jeśli już, to bardziej przypomina to "psi śpiew". Sigma ma miękką, przyjemną sierść. Szczotkowanie raz na tydzień wystarczy w zupełności. Sigma jest wysterylizowana, wszystkie szczepienia są aktualne. Polecana jest na początek dla domu bez dzieci i zwierząt, jest dominująca. Polecana jest oczywiście dla ludzi, którzy będą z nią pracować, tj. oduczać pilnowania własności. Sigma na pewno się bardzo ucieszy gdy trafi na aktywnego opiekuna.Jeśli chcesz wiernego i oddanego przyjaciela- Sigma jest dla Ciebie! W razie problemów z oduczeniem pilnowania własności opłacam szkolenie prowadzone przez profesjonalnego trenera w 100%. Jestem dostępna pod nr tel.: 500 559 394 lub e-mail: [email protected]
  5. 000

    Kabri w domu:)

    KABRI        Wiek: 4 lata zaszczepiona, odrobaczona, zaczipowana średniej wielkości (ma ok. 40cm w kłębie) suczka W schronisku od 11.07.2015       Kabri w schroniskowym boksie na początku była wycofana, uciekała zamiast pchać się do wyjścia.... kuliła się przy zapinaniu.... Teraz już z radością czeka na dzień wolontariatu. Dalej z lekką nutką niepewności, ale chętnie wyskakuje na spacer.   Uwielbia pieszczoty, na spacerach jest wesoła i pełna energii. Jest grzeczna, ułożona, raczej spokojna, poza sporadycznymi napadami szaleństwa :) Ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie. Spuszczona ze smyczy wraca na zawołanie, reaguje na swoje imię.   Kabri zna podstawowe komendy, ale do nauki jest raczej niechętna, rezygnuje ze smakołyków gdy zbyt dużo się wymaga :)    Z większością psów się dogaduje, nie jest agresywna, ale nie lubi się dzielić jedzeniem i zabawkami, jest zazdrosna o uwagę opiekuna. Szybko się przywiązuje.   Do ludzi nastawiona jest pozytywnie, łagodna, pozwala brać się na ręce, dotykać - aczkolwiek czasem z lekkim przerażeniem.        kontakt w sprawie adopcji: IWONA 509856668     galeria: https://plus.google.com/u/1/photos/118380588009733343934/albums/6170249802873955985
  6. DONKA              wiek: 1,5 roku zaszczepiona,odrobaczona, zaczipowana malutka (ma ok. 25cm w kłębie, waży 7kg) urocza suczka.  W schronisku od 04.03.2015     Donka to cudowna, młodziutka suczka.  Jak przystało na wiek, jest żywiołowa i pełna energii, wszędzie jej pełno. Uwielbia biegać i bawić się.  Aby zaczepić do zabawy zdarza jej się podgryzać ręce czy nogi.    Mimo młodego wieku ładnie chodzi na smyczy, a spuszczona nie oddala się, przychodzi na zawołanie. Ładnie reaguje na imię.   Jest przyjaźnie nastawiona zarówno w stosunku do ludzi, jak i innych psów.      Ciężko ją uchwycić nie w ruchu :)     więcej zdjęć:  https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Donka1451515Roku25cm7kgIwonaBzdyk509856668?noredirect=1#   kontakt w sprawie adopcji : Iwona 509856668        
  7. MYTOS       Zaszczepiony, odrobaczony, zaczipowany średniej wielkości (ma ok. 50cm w kłębie) sympatyczny pies ok roku W schronisku od 14.06.2015     To pies w typie teriera irlandzkiego. Jest młody, ale gołym okiem widać, że doświadczony przez los. Ma skaleczony ogon, ucho, liczne rany na skórze. Ma reakcje lękowe, boi się ruchu ulicznego, obcych ludzi... W pierwszym kontakcie jest więc zdystansowany, wystraszony. Jest przy tym łagodny - pozwala się dotykać, podnosić, nie gryzie, nie szczeka. Stosunek z innymi psami bardzo dobry - chętnie wita się i chce się bawić, nie wykazuje agresji. Na smyczy chodzi ogólnie ładnie, wyjątek stanowią przypadki: że coś go zainteresuje - wtedy próbuje się wywinąć, lub wystraszy - zapiera się. Mytos nie potrafi wykonywać komend, ale jest młody więc nauka na pewno nie będzie problemem.     zdjęcia:  https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Mytos396151RokOk50CmIwonaBzdyk   Kontakt w sprawie adopcji : Iwona 509856668  
  8. Dasza to młoda sunia, którą jakiś śmieć prawdopodobnie wyrzucił w Nowej Karczmie. Sunia przyplątała się na stacji paliw i koczowała tam. Jadąc do pracy zauważyłyśmy ją z mamą, jednak nic nie mogłyśmy zrobić. Nad ranem, gdy wracałyśmy z nocki a sunia nadal tam biegała od auta do auta, pchając się pod koła samochodów, była krótka piłka - bierzemy ją. Dasza była chuda, w czasie znalezienia miała na sobie skórzany pasek, zamontowany na stałe za pomocą śrubki / nakrętki. Sunia jest kochana, choć troszkę lękliwa, jest jednak wyjątkowo przyjazna i to typowy pies do miziania oraz głaskania, mimo krzywd jakich już zaznała. Wokół szyi ma bliznę, po starej wrośniętej obroży. Sunia w czasie znalezienia była w trakcie cieczki, także trzeba ją pilnie wysterylizować. Aktualnie zbieram fundusze, żeby szybko załatwić sprawę. Niestety nie mam wprawy w pisaniu rozczulających historii jak wiele wolontariuszek, jednak liczę, że mimo to Dasza, niespełna roczna sunia, znajdzie swój wymarzony domek a ja zdążę ją wysterylizować zanim będzie niespodzianka. Zrobiłam wydarzenie, bo liczę, że gdzieś w Polsce jakaś rodzinka wypatrzy sobie tego wspaniałego psa, kundelka niestety, ale o magicznym spojrzeniu i cudownym, kochającym wszystko charakterze. Dasza kocha psy, koty, szczury a przede wszystkim ludzi. Wiem, że wydarzenie jest za mało dramatyczne, może gdybym napisała "Dasza ma 10 dni inaczej schronisko" tak wtedy pewnie więcej osób by się przejęło... ale niestety nie wyrzucimy suni, nie szantażujemy was emocjonalnie, my razem z Daszką po prostu prosimy. link do wydarzenia na FB. https://www.facebook.com/events/502091086638284/ bardzo proszę o dołączenie i udostępnianie, sunia musi znaleźć nowy dom, moja sunia nie lubi jej i dochodzi do spięć a Dasza jest w stanie wyłazić przez nasze ogrodzenie a nie mamy możliwości zabezpieczyć go przed nią. Tak więc zdarza jej się pójść samej na spacerek :( postaram się w weekend zrobić bazarek bo mam trochu rzeczy na sprzedaż, więc jak się uda ciut kaski uzbierać to sunie wysterylizuje
  9. Aldi (383/15) przebywa w Miejskim Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Katowicach od 10 czerwca 2015r. Ma około roku. Jest średniej wielkości psem (35 cm w kłębie). Jego sierść jest krótka i łatwa w pielęgnacji. Na smyczy trochę ciągnie, ponieważ to bardzo energiczny i ciekawy otaczającego go świata psiak. Aldi to radosny i żywiołowy szczeniak. Uwielbia się bawić. W kontaktach z ludźmi wykazuje dużo entuzjazmu. Bardzo cieszy się na widok każdej znanej mu osoby. Kiedy tylko zacznie się go głaskać, prosi o więcej. Również do psów jest przyjaźnie nastawiony. Z większością z nich się dogaduje, a nawet wykazuje chęć zabawy. Jego tresura czasem bywa trudna, ale da się nauczyć. Jest w trakcie przyswajania podstawowych komend. Aldi to cudowny psiak i nie da się go nie lubić. Szuka domu, który zapewni mu dużo zabawy i miłości.   Kontakt w sprawie adopcji: 602814956  
  10. Witam, posiadamy 10 miesięczna wysterylizowaną sukę Husky. Od samego początku kładliśmy duży nacisk na jej wychowanie, socjalizacje. Dawaliśmy jej wszystko co najlepsze. Wyrosła na super towarzyskiego psa, kochającego wszystkich dookoła, energicznego i pełnego pozytywnego nastawienia. Jest genialnym jeszcze psim dzieckiem, ale widzę jak reaguje jak spotykamy drugiego psa. Wpada w ekstazę, prawie wyrywa mi rękę ze stawów byle móc się pobawić. Od dawna zastanawialiśmy się nad drugim psem. Przyjacielem dla niej na całe życie, ale mieliśmy sporo obaw, które z czasem zniknęły. Prowadzimy aktywny tryb życia: bieganie(jeszcze nie z nią, bo jest zbyt młoda), sport, podróże, turystyka, wybiegi dla psów, zawody psich zaprzęgów, spotkania towarzyskie to nasz żywioł. Myślimy, że taki psi towarzysz dla nas i dla niej byłby idealnym dopełnieniem naszej rodziny. Zastanawialiśmy się nad starszym szczeniakiem lub dorosłym psem, ale ze względu na to, że mieszkają z nami uratowane z ulicy koty nie chcemy przysparzać im zbyt dużego stresu wprowadzając dużego/średniego dorosłego psa. Dużo lepiej wszystkim będzie przystosować się do nowej sytuacji, gdy będzie to młody szczeniak jeszcze małych rozmiarów i taki, którego przystosujemy do życia w naszej rodzinie. Być może tu jest jakiś piesek, który potrzebuje pomocy i ludzkiej miłości. Jesteśmy gotowi, to dać i dużo więcej. Mieszkamy w Warszawie, aczkolwiek mamy samochód i w promieniu 40-50 km możemy dojechać.
  11. Kochani! To jest Gimli, 3,5 miesięczne szczenię, którego życie wśród ludzi nie zaczęło się zbyt kolorowo... Gimli to piesek w typie amstafa, który został kupiony za 50zł. Właściciel był przekonany, że pies jest zaszczepiony i odrobaczony, niestety nie był. Gimli przeszedł parwowirozę. Na skutek tego pojawiło się u niego wypadanie odbytu, miał robaki i był niedożywiony. Właściciel nie miał już ochoty się nim zajmować i chciał go uśpić... Dzięki odpowiednim osobom, Gimli nie został uśpiony, co więcej, nie ma już robaków i przybiera na wadze. Wypadanie odbytu również jest już opanowywane i zdarza się coraz rzadziej. Teraz jest to wesoły, kochający przytulanie i zabawy psiak szukający domu, który poświęci mu odpowiednio dużo uwagi i miłości. Jest zaznajomiony ze smyczą i obrożą, lubi inne zwierzaki, szybko się uczy. Jest nauczony, że kiedy trzeba siedzieć w klateczce, to trzeba i jest grzeczny. Każdy kto chciałby dać Gimliemu dom będzie musiał przejść wizytę przed i poadopcyjną. Obecnie piesek przebywa w Rypinie (kujawsko-pomorskie). Wszystkich zainteresowanych adopcją zapraszamy do kontaktu telefonicznego: 602 733 631   [attachment=6978:DSC06012.JPG][attachment=6979:DSC06019.JPG][attachment=6980:DSC06025.JPG][attachment=6981:NWP_141126_0005.jpg]
  12. Wciąż szukam Sandy, która zaginęła na początku listopada. Ostatni raz widziana była 2 tygodnie temu... Kiedy zginęła miałam problem z dogomanią. Akcja głównie toczy się na fb, jest już tam wielu dogomaniaków, ale tych których jeszcze nie ma zapraszam... Oto link: https://www.facebook.com/events/308020969406586/?fref=ts   5.11.2014 około godziny 21 przy ulicy Piławskiej wystraszyła się i wyrwała wraz ze smyczą mała, adoptowana kilka dni wcześniej Sandy. Suczka była widziana na Gaju, Bielanach i Krzykach. Suczka nie reaguje na imię, można do niej podejść na ok 10m. Sunia jest maleńka, waży około 5kg. Prawdopodobnie kryje się w krzakach lub pod samochodami. Miała na sobie czarne szelki, obróżkę z adresówką. Uciekła razem ze smyczą - jest parciana i błękitna. Z najnowszych informacji wynika, że nie ma już smyczy. Jest wysterylizowana i zachipowana. Numer chipa to: 616096700008571 telefon kontaktowy: 790 573 916   Na znalazcę czeka nagroda. Błagam, wejdźcie na fb... Pomózcie w rozwieszaniu ogłoszeń... Ona może być wszędzie...
  13. Imię: Lucynka alias Lucy Wiek: ok 3 lat płeć: samica rasa: mieszaniec Miasto: Dąbrowa Górnicza sterylizacja: tak, planowana na początek stycznia szczepienia: w trakcie Kontakt w sprawie adopcji: 515 826 446 LUCYNKA alias LUCY - to mała, warząca ledwo 6,5kg sunia. Ma około 3ech lat. Jest dość charakternym psiakiem, taka mała zołza :) Jest też przy tym bardzo kochanym i przytulaśnym kundelkiem, który bardzo potrzebuje swojego człowieka. Bardzo radosna, skora do zabawy, latania za piłką i długich spacerów. Toleruje wszystkie zwierzaki, może mieszkać z innymi psami. U nas jest z psiakiem i obecnie się uwielbiają, razem śpią i się bawią :) Moim zdaniem nie jest do pies do domu z małymi dziećmi. Choć sunia jest na prawdę łagodna i kochana to mimo wszystko nie ma cierpliwości. Bardzo nie lubi, gdy się robić w stosunku do niej coś, czego sobie w danej chwili nie życzy(np podnosi czy przesuwa, potrafi wtedy okazać swoje niezadowolenie) . Lucy trafiła do nas pod koniec listopada. Została porzucona na budowie jednego z Katowickich osiedli, przy minusowych temperaturach na terenach, gdzie nie ma ŻADNYCH miejsc do ukrycia się przed zimnem. Jednemu z pracowników udało się ją złapać i tak trafiła do nas. Imię: Ubbe Wiek: ok 1,5 roku płeć: samiec rasa: mieszaniec w typie jamnika Miasto: Dąbrowa Górnicza sterylizacja: tak, planowana na początek stycznia szczepienia: w trakcie Kontakt w sprawie adopcji: 515 826 446 UBBE - około 1,5 roczny samiec w typie jamnika. Mega kochany, przytulaśny i niesamowicie karny. Ma jednak dość łowcze usposobienie, nie nadaje się do domu z gryzoniami i kotami(Choć nad kotami staramy się pracować, w miarę możliwości żeby było bezpiecznie). To pies do tulenia i kochania. Jest bardzo opanowanym psem, nie jest natrętny. Jest bardzo łagodny do ludzi i innych psów. Został "wypatrzony" przez naszą znajomą. Zgarnęła z ulicy psa totalnie zarobaczonego, z pchłami i widocznymi wszystkimi żebrami. Wycofanego, przerażonego, nie znającego ciepłej poduchy. W tej chwili Ubbe już dużo się nauczył. W domu nie brudzi i nie niszczy. Od kilku dni jest już w pełni radosnym psiakiem, nauczył się co to zabawa i że podłoga to nie jedyne miejsce na którym może być. Nadal jest trochę przerażony i łatwo go przestraszyć, ale powoli nabiera odwagi. Oba psiaki na początku stycznia zostaną poddane kastracji. Dopiero wtedy będą mogły iść do nowego domu. Szukamy im rodzin już teraz, żeby obie strony miały czas się poznać i do siebie przyzwyczaić, żeby dla psiaków zmiana domu nie była aż takim szokiem. Zapraszam do kontaktu, chętnie odpowiem na wszelkie pytania. Postaram się też aktualizować tutaj wszystkie informację! :)
  14. Ogłoszenie nieaktualne, piesek jest już w swoim domu.   ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Drodzy miłośnicy kaukazów, jestem po raz pierwszy na Waszym forum, a piszę w bardzo ważnej sprawie, otóż w sobotę, 5 września, znaleziony został w przydrożnym rowie szczeniak, który według specjalistów od psów jest mixem kaukaza i długowłosego ON-ka. Aktualnie ma zapewne około 2-3 miesiące. Piesek był bez obroży, chipa ani tatuażu. Podejrzewamy, że został wyrzucony do rowu celowo, ponieważ był wsadzony w dziurę i przykryty wyrwanymi z korzeniami długimi chwastami. Otrzymał imię Bertyn, czyli Bert (miał w sobotę imieniny). Jest bardzo wesoły, wygląda, że będzie to mądry pies aczkolwiek dominujący i stanowczy, bo już w pierwszych dniach w dt ustawia sobie pieski, które tam już są, a są mniej więcej jego wielkości, ale starsze od niego. Jest oswojony do kontaktu z ludźmi, wie do czego służą zabawki i bardzo ładnie sam je z michy. Ma niesymetryczne uszy, jedno jest wyżej od drugiego (widać to na zdjęciach).   Piesek jest aktualnie w domu tymczasowym, w okolicach Warszawy. W dt ma stale kontakt zarówno z kotem, na którego nie reaguje, z małymi dziećmi oraz z różnymi osobami dorosłymi (także starszymi) no i innymi psami. Jeśli chodzi o psy, to widać, że Bert ma tendencje do dominacji, kota ignoruje, no chyba że macha mu ogonem przed nosem :), a z ludźmi ma świetny kontakt. Jest odważny, ciekawski i zaczyna być karny, tzn. słucha i bardzo szybko uczy się poleceń.   Szukamy dla niego naprawdę dobrego, odpowiedzialnego domu i dlatego też piszę tu na Waszym forum. Bertyn z wyglądu jest raczej ON-kiem, ale zarówno niektóre cechy wyglądu, jak i charakter każą sądzić, że jest mixem być może z kaukazem. Oceniali go zarówno weterynarze jak i osoby zajmujące się od lat opieką nad psami. Biorąc to wszystko pod uwagę staramy się znaleźć mu na stałe taki dom, w którym znane są cechy i wymagania związane z wychowaniem takich psów. Mamy też nadzieję, że komuś z Was - Drodzy Miłośnicy Kaukazów - spodoba się on, mimo że wyglądem przypomina, na razie, owczarka niemieckiego. A może po prostu dzięki Waszemu pośrednictwu uda się znaleźć dla niego dobry dom, z którego nigdy nie zostanie wyrzucony do schroniska czy lasu.  Oddanie psa będzie poprzedzone wywiadem i wiąże się z podpisaniem umowy adopcyjnej z zobowiązaniem do kastracji psa oraz zgodą na wizyty po adopcyjne. Chcemy też utrzymać kontakt z rodziną Bertyna, bo skradł już nasze serca i gdyby nie warunki, to sami byśmy go przygarnęli.     pozdrawiam Was serdecznie :)
  15. Dawno nie zakładałem tematu i nie wiem co się zmieniło, ale gotowy opis będzie chyba najlepszy. Marcelka zabraliśmy 2 września od jego opiekunów. Pies, który nie ma... Został w lecznicowym szpitaliku, a ja wracając do domu, zabieram jego obraz. Jadąc tramwajem zamykam oczy i pod powiekami - widzę go. ...psa, który nie ma oczekiwań - najprawdopodobniej, zupełnie zwyczajnie, z powodu braku sił. Kiedy siadam na podłodze przed lecznicową szpitalną klatką nie wychodzi do mnie, nie wącha natarczywie, nie cieszy się, ale też nie chowa się przede mną. Stoi i patrzy. A gdy wyciągam rękę - kładzie mi łeb na dłoni. Dopiero, gdy głaszczę i mówię cicho - ogon zaczyna się poruszać lekko, w geście przywitania. Pies, który nie ma... nie tylko grama tłuszczu, ale ma też zaniki mięśni do tego stopnia, że w zasadzie nie wiadomo, co porusza jego ciałem, gdy idzie. Pies, który nie ma... najprawdopodobniej żadnej poważniejszej choroby, która tłumaczyłaby jego stan, a to, co mu dolega jest efektem doprowadzenia go do tego stanu właśnie. W piątek zobaczyliśmy jego zdjęcie przysłane przez znajomą. W piątek też, natychmiast, udało się zorganizować transport i przywieźć go do Torunia. Stał na łańcuchu, pilnując pola kukurydzy. Miał mieć 15 lat i 'wyglądać nowotworowo' i 'pewnie trzeba będzie go uśpić'. Ma około 4 do 6 lat. Waży 9,5 kg, choć powinien około 15, może nawet nieco więcej. Miał na sobie miliardy pcheł, a w sobie ma mnóstwo pasożytów. Ma apetyt, je zachłannie. Dostaje małe porcje jedzenia i kroplówki, a od jutra zaczynamy pełną diagnostykę. Pies, który nie ma... imienia, bo to, z którym go oddano, nie wzbudza w nim żadnej reakcji. Do jutra można wylicytować prawo do nadania mu nowego, na jego wydarzeniu: https://www.facebook.com/events/147334779047124/ Pies, który nie ma oczekiwań... To, co mnie porusza w takich zwierzętach, to nie ich spojrzenie. Porusza mnie biologiczny opór przed nieistnieniem. Ciało w takim stanie nie powinno nawet chcieć żyć. A żyje. Istnieje. To, co ja 'wyczytam' w tym spojrzeniu jest po mojej stronie - może być złudne, nieprawdziwe. Ale ten opór - instynkt przetrwania - jest po stronie tego stworzenia; jest jego własne, najprawdziwsze. To nie temu spojrzeniu ulegam i pomagam, ale tej woli, która nie zależy od mojego chcenia, bądź nie. Pomóżcie nam.
  16. MoiraHelp

    Salem w typie greyhunda szuka DS

    8 lipca na dom tymczasowy przyjechał do mnie pies ze schroniska w Radysach. Salem jest psem ok. 1,5 roku, waży 36kg i ma 72cm w kłębie. Jest łagodny w stosunku do ludzi, psów i kotów. Nie znam jego stosunku wobec dzieci ale na spacerach je ignoruje. Grzecznie zostaje sam, nie brudzi, nie niszczy, nie szczeka. Pies anioł. Uwielbia się przytulać oraz wykonuje z wielkim zaangażowaniem siad, leżeć, poproś i daj łapy (czego nauczył się zaledwie w 6 dni!). Pies zostanie wykastrowany przed adopcją. Obowiązuje wizyta przed i po adopcyjna oraz zezwolenie na charta. Po więcej informacji proszę pisać na priv lub dzwonić 575-666-234
  17. Czteromiesięczny szczeniak Jack Russell szuka domu- Kraków Zdrowy, mały, wesoły szczeniaczek wciąż szuka domu. Liczymy na to, że znajdzie się ktoś, kto go weźmie!
  18. Witam serdecznie! Z wielką obawą.. i nadzieją zakładam ten wątek suni która jest schroniskową kupką nieszczęścia i całą sobą błaga o pomoc! o wyciągnięcie jej ze schroniskowego piekła, pewnie historia jakich wiele, ta stanęła na naszej drodze... tak niewiele brakowało ,żeby z powrotem wróciła do kamiennego boksu ,za kraty ,za którymi przecież była całe swoje życie, może mieć 5-7lat? zobaczymy co powie lekarz? ... ciężko ,bardzo trudno i smutno opisać całą historię suni, nie jest to już teraz,takie ważne?! , jak ważne jest spróbować, chociaż spróbować ... zawalczyć z okrutnym losem o jej życie, Nowe lepsze ,życie! ona tak niewiele potrzebuje...kawałek własnego miejsca na ziemi, swój mały kącik z miseczką i ciepłymi rękoma ,dobrego człowieka, który czasem, będzie ją głaskał, nigdy nie zapomnę jak przechodziła ze mną przez schroniskowe drzwi...one się czołgała, pełzała brzuszkiem po ziemi, przyklejona do zimnych kafli ,schroniskowej podłogi :( ale podążała za mną! stanęłam a ona całą sobą ,drżącym ciałkiem z paraliżującego strachu ,tuliła się do moich nóg, w takich chwilach, człowiek rozpada się na kawałki, rozpacz, żal, bezsilność... chciałby umrzeć!... i wtedy?! czasem.. zdarzają się cuda! Pomoc czasem przychodzi z najbardziej niespodziewanej strony! ... weszła Anetka i powiedziała... Zabieram ją! ..nie pozwolę jej tutaj zostać! ..Nie mogę!... czy ktoś pamięta swój jakiś szczęśliwy dzień? ten był wtedy dla mnie jednym z najpiękniejszych dni jakie w życiu przeżyłam?? w tej chwili nie liczyło się nic! tylko to że sunia nie musi tutaj zostać ,że przestanie tak drżeć, że wychodzimy ze schroniska!poczułyśmy chyba ,wszystkie wielką ulgę! szczęście! ... całowałam sunię i szeptałam, miałaś dzisiaj swój szczęśliwy dzień!.. a teraz będziemy musiały zatroszczyć się o Ciebie! ..wiem ,że to bardzo trudne! .. może nawet nieosiągalne! :( ale proszę Nie zostawiajmy jej! tu na dogomanii... już tyle razy się udało! może i jej się uda! sunia nie ma nic! .. na początek dostała imię Dosia :) Co wiemy o Dosi? jest wyjątkowo łagodna i uległa, sunia jest przyjacielska do ludzi, bardzo lgnie do człowieka, jest posłuszna i widać , że lubi głaski, pieszczoty ,natomiast wyraźnie boi się psów, biedactwo nawet nie potrafi jeść z miski, jedzenie które było w misce stało nie ruszone, rzucone na ziemię ,zjadała, staram się nie myśleć jakie było jej życie przed-tem .. jest teraz! błagam, pomóżcie mi!.... Przy odrobinie dobrej woli i wsparciu wyjątkowych Ludzi można zabrać bezdomniaka na BDT/PDT dać szansę na nowe,dobre życie i znaleźć najlepszy DS, spróbujemy? To jest Dosia,proszę o jakąkolwiek pomoc dla niej!, każda deklaracja na wagę złota... Dosia, błaga o pomoc!..
  19. Krystian123

    Speedy - cool szczeniak

    Speedy (330/15) przebywa w Miejskim Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Katowicach od 19 maja 2015r. Jest średniej wielkości (ok. 40 cm w kłębie) szczeniakiem o jasnej maści. Speedy to bardzo żywiołowy, przyjacielski i lubiący zabawę psiak. Wszędzie go pełno. W kontaktach z ludźmi nie ma żadnego problemu, ponieważ wobec wszystkich zachowuje się entuzjastycznie. Przy spotkaniach z innymi psami także nie wykazuje agresji, raczej chęć zabawy lub przechodzi obojętnie. Uwielbia długie spacery. Na smyczy trochę ciągnie, ale jest to najprawdopodobniej spowodowane młodym wiekiem i ciekawością świata. W tresurze Speedy'ego trzeba być cierpliwym, ponieważ nie zawsze pojmuje o co chodzi w danej komendzie, ale gdy już zrozumie co powinien zrobić przy konkretnym poleceniu, z dalszą nauką nie ma większych problemów. Jest w trakcie przyswajania podstawowych komend. Speedy szuka aktywnej rodziny, która mogłaby zapewnić mu dużo rozrywki. Świetnie nadawałby się do domu z dziećmi. kontakt w sprawie adopcji 605132225.    
  20. Andrzej85

    Nowy dom do rottweilera

    Witam mój znajomy chce wziąć rottwailera i to 2 letniego którego właściciel chce oddać, do tej pory pies mieszkał w mieszkaniu a jego właściciele dużo pracują i nie mają teraz czasu do psa gdy był u nich syn to zajmował się psem i go wyprowadzał teraz jest czasem całe dnie sam. Pies w mieszkaniu zachowuje czystość nawet bardzo długo dla właścicieli jest bardzo łagodny psem lubiącym dzieci i jak kogoś pozna też. Pies warczy jak podchodzi i chce sie mu zabrać miskę z jedzeniem czasem warczy na boku jak się odkurza czy zamiata czy to jakieś duże uchylenia? Najgorsze dopiero napisze pies agresywnie reaguje na osoby obce które przychodzą do domu właścicieli muszą na początku ubierać kaganiec i go trzymać jak pies pozna to jest juz ok. Na spacerach chodzi super nie ciągnie i nie reaguje na ludzi i inne zwierzęta. Znajomy był zobaczyć psa i widział jak pies chodzi i nawet go prowadził i bez żadnego problemu a pies nie lubi ludzi podmocnym wpływem alkoholu też czasem reaguje agresją. Na mojego znajomego jak przyszedł i rozmawiał na dworze to pies jak był przyprowadzony to na smyczy i w kagańcu i powoli się właściciel zbliżał mimo to gdy był już blisko pies zaczą bardzo szczekać i mocno ciągnąc lecz oczywiście facet go utrzymał po pewnym czasie pies się przyzwyczaił do niego i na końcu nawet pokazywał że chce iść ze znajomym. CZY TO NORMALNE U TEJ RASY I MOŻE GO WZIĄĆ?
  21. Prowadzimy azyl dla psów skrzywdzonych "Kundel Bury z Wiejskiej Dziury"  [attachment=16816:11111111111111.png]   Większość psów przebywających u nas to psiaki odebrane właścicielom.  Przykro jest patrzeć, jak nasze staruszki spędzają czas za kratami. To na prawdę wspaniałe psy i mimo wieku należy im się miłość i odrobina ciepła.   Przedstawiam kilku kandydatów do pokochania.   Ares - Ares to to duży miś. Miś, który do perfekcji opanował sępienie jedzenia.  Dasz mu kawałek wędlinki, jesteś przyjacielem na całe życie. Ares powoli zaczyna odczuwać starość związaną z bólem stawów. Coraz częściej ma problemy ze wstawaniem. Musi często spacerować żeby "rozruszać" swoje stare kości. Potrzebuje odpowiedniej suplementacji i witamin aby wzmocnić jego stawy. [attachment=16817:PICT0027.JPG] poniżej metamorfoza jaką przeszedł po odebraniu [attachment=16818:Ares.jpg]   Babi - w typie owczarka niemieckiego Ma około 12 lat, jest wysterylizowana. Została odebrana z pseudohodowli. Ma około 12 lat, jest wysterylizowana. Uwieeelbia człowieka, choć jak domaga się głaskania zachowuje sie jak słoń - rzuca się człowiekowi na kolana z miną "głaaaaszcz mnie, człowiek!" Toleruje wszystkie psy, bez wyjątku  [attachment=16819:DSC_0243.JPG]   Kinder - w typie owczarka niemieckiego Ma około 11 lat. Kinder niedowidzi, możliwe, że też niedosłyszy. Nie toleruje samców, bez problemu dogada się z sukami (nie jest wykastrowany).  Kinder nie zna dotyku człowieka, przy każdej próbie "wzdryga się" jakby dłoń człowieka go parzyła.  Potrafi chodzić na smyczy jednak przed założeniem mu jej trzeba go o tym "poinformować" bo przy nagłym ruchu potrafi kłapnąć zębami. [attachment=16825:PICT0053.JPG]   Red Ma około 8 lat, a może więcej ale widać po nim, że powoli dotyka go starość. Rudzielec jest ślepy, co nie znaczy, że jest gorszy. Bardzo dobrze sobie radzi nawet przy zmianie miejsca. Idealnie trafia w krzaczek żeby go obsikać jak prawdziwy samiec.  Po zawołaniu przychodzi do człowieka i wciska się pod dłonie żeby go głaskać.  Potrafi chodzić na smyczy ale trzeba z nim powoli spacerować bo musi wszystko wywąchać. Idealnie odnajdzie się na kanapie u spokojnej, starszej osoby [attachment=16823:DSC_0061.JPG]   Opti - w typie owczarka niemieckiego Ma około 10 lat (a może więcej) Zupełnie nie potrafi chodzić na smyczy. Dogaduje się z innymi psami. Opti jest lekko niepewna w stosunku do człowieka, zwłaszcza jeśli kogoś nie zna. Kuleje na jedną łapę, ma już problemy ze stawami. Wymaga odpowiednich witamin wspomagających kości i stawy [attachment=16820:PICT0081.JPG]   Szarik - w typie owczarka niemieckiego Chłopak ma około 10 lat (nie jest wykastrowany) Jest bardzo przyjazny w stosunku do człowieka. Chętnie przychodzi na głaskanki Emotikon grin Dogaduje się z innymi psami ale młodziakom na wiele nie pozwala. On musi być "szefem" Potrafi chodzić na smyczy Jest złodziejem jedzenia, trzeba go pilnować podczas karmienia z innymi psami [attachment=16821:PICT0092.JPG]   Dziadek ma około 11, może 12 lat. Co mu potrzebne do szczęścia? Tylko kawałek posłania i spokój. Bez biegających dzieci, bez szczekających psów. Czy to tak wiele? Dziadek jeszcze nie dawno był na wybiegu z młodymi, małymi psami ale nie czuł się tam dobrze. Teraz ma swój azyl w klatce, gdzie ma cisze i spokój, nikt mu nie przeszkadza. Czasami przychodzi jakaś ręka i głaszcze po brzuchu lub zabiera na dwór. Nie może spędzić reszty życia w klatce. Pomóżcie nam znaleźć kogoś kto da mu kawałek ciepłego posłania, miłość i opieke [attachment=16822:SEK_09_03_2014_0462.JPG]   Kora - ma około 10 lat (a może więcej) Została odebrana z łańcucham rozwalającej się budy, z wielkim guzem gruczołu mlekowego oraz nużycą. Powoli zaczynają jej doskwierać stawy. Wymaga stałego przycinania paznokci jako, iż podczas odbioru miała je prerośnięte do tego stopnia, że wywijając się wbijały jej się w poduszki. PRzez to rdzeń jest bardzo długi i nie można ich mocno przyciąć.  [attachment=16824:DSC_0097.JPG]
  22. Bambo ma 14 lat, pies przebywa w schronisku w Toruniu. Łagodny wobec ludzi i innych psów. Lubi spokojne spacery, kontakt z czlowiekiem, jest towarzyski. Kontakt: Magda 693525079
  23. Niestety, nie jest dobrze wychowanym psem. Załatwia swoje potrzeby fizjologiczne w domu, jest mistrzem przerabiania pluszaków, poduszek, ręczników na wiórki, nie zjada swojego jedzenia - żebrze o ludzkie, nie lubi zostawać sam w domu, wciąż i wciąż domaga się głaskania, nie akceptuje innych psów… Nie jest puszystą słodką szczenięcą kuleczką… Jest psem po przejściach… Znamy tylko kawałek jego historii. Około pół roku temu Ekostraż odebrała psa właścicielowi, który nie podjął żadnych kroków, aby udzielić pomocy swojemu podopiecznemu potrąconemu przez samochód. Pies ze złamanym kręgosłupem czołgał się kilka dni w błocie… Pomimo operacji i rehabilitacji Biszkopt do dzisiaj nie stanął na nogach. Oczywiście nie jest powiedziane, że dalsza rehabilitacja nie przyniesie efektów. Zapewne zachowanie Biszkopta to nie tylko efekt wypadku i związanej z nią traumy, ale zaniedbania w wychowaniu psa… Biszkopcik szuka człowieka, który jest gotowy pokochać go ze wszystkimi wadami oraz pracować zarówno nad jego sprawnością fizyczną jak i problemami behawioralnymi. W zamian oferuje swoje wielkie psie serducho! Tylko tyle i aż tyle. Psiak kocha człowieka i domaga się jego bliskości za wszelką cenę. Podaruj Biszkoptowi dom i miejsce w swoim sercu! Kontakt w sprawie adopcji: 883 404 737 lub [email protected] Historia Biszkopta: https://www.facebook.com/pg/EKOSTRAZ/photos/?tab=album&album_id=10154681177033501
  24. Witam forumowiczów. Zakładam temat ponieważ po wpisaniu w wyszukiwarkę hasła "dwa psy" nie znalazło mi nic. Jeśli temat sie dubluje proszę o informację. Jestem właścicielką 3 letniej suczki adoptowanej ze schroniska. Pies waży 10 kg, jest mała i jest prawie że ideałem. To wulkan energii na spacerach, biega jak oszalała, ma w sobie dużo siły i radości. W domu to oaza spokoju która 90% czasu przesypia. Lusia jest psem bardzo zgodnym, nie ma w niej ani grama agresji, jest psem o pozytywnym nastawieniu do wszystkiego co się rusza. Zęby służą jej jedynie do jedzenia i gryzienia patyczków, nie wdaje się w bójki. Podjęłam decyzję o adopcji drugiego psiaka. Rufus (imię już wybrane) jest mieszanką Terriera Australijskiego <3 To roczny chłopak ważący jedynie 7,5 kg, który jak to roczne psiaki ma w sobie ogromy energii. Po pierwszym wspólnym spacerze z moją psicą stwierdzam, że Rufus idealnie pasuje do niej pod względem temperamentu. Zakochał się w niej momentalnie. Biegały razem z prędkością światła, doskonale się bawiły. Rufus dopiero 5 razy był prowadzony na smyczy i jak na psa który nie ma obeznania w życiu w mieście (znaleziony na wiejskiej drodze) radzi sobie doskonale. Nie przerażają go samochody, nie boi się smyczy. Mam JEDNĄ obawę co do psów. Czy dwa psiaki o tak podobnych temperamentach, takiej energii (rzec można, że to ADHD) są dobrym rozwiązaniem? Z jednej strony wiem, że dzięki temu będą dla siebie doskonałymi kompanami w czasie spacerów i zabaw, z drugiej strony, czy nie będą siebie nawzajem niepotrzebnie nakręcać?
×