Jump to content
Dogomania

Search the Community

Showing results for tags 'rottweiler'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wypoczynek
    • Wystawy
    • ZKwP
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Off Topic
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
    • Psy do adopcji / znalezione
    • Psy zaginione / ukradzione
    • Przygarne psa
    • Mają dom, ale potrzebuja pomocy
    • Już w nowym domu
    • Akcje
  • Sport - praca
    • Agility
    • Coursing
    • Dogoterapia i psy asystujące
    • Dogtrekking
    • Flyball
    • Frisbee
    • Sporty obrończe
    • Sporty ringowe
    • Obedience
    • PT, PTT, MPPT
    • Sheepdog trials
    • Psi taniec
    • Psy myśliwskie
    • Ratownictwo
    • Tropienie sportowe
    • Tropienie użytkowe
    • Zaprzęgi
    • Weight pulling
    • Wojsko - policja
    • Inne...
  • Rasy
    • Grupa 1
    • Grupa 2
    • Grupa 3
    • Grupa 4
    • Grupa 5
    • Grupa 6
    • Grupa 7
    • Grupa 8
    • Grupa 9
    • Grupa 10
    • Grupa 00
    • Grupa 'Extra' - Kundelki
    • Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
  • Inne zwierzęta
    • Akwarystyka
    • Fretki
    • Gady
    • Gryzonie
    • Koty
    • Konie
    • Króliki
    • Ptaki
    • Płazy
    • Zwierzęta hodowlane
    • Dzikie zwierzęta
  • Dogomania.com
    • General
    • Sport
    • General care
    • Articles
    • Special
    • Working Dogs
    • Books
    • Health & care
    • Jokes
    • Upbringing
    • Nutrition
    • Sport & work
    • Training & behavior
    • Veterinary information
    • Breeds
    • Other...

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

Found 7 results

  1. sellavie5

    Mój BAZYL ...

    [B] Wyrok Chłoniak - historia Bazyla[/B] [SIZE=2][FONT=arial][B]Witajcie Forumowicze,[/B][/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=arial] [/FONT][/SIZE][SIZE=2][FONT=arial]Nasza historia rozpoczęła się niespełna rok temu. Po śmierci mojego 13-sto letniego ukochanego Rotta Brutusa, dzięki wsparciu Pomorskiej Fundacji zdecydowałam się na adopcję dorosłego, pięknego Rottka Bazyla. Wiele czasu upłynęło zanim mi zaufał i pozwolił mi być swoim przyjacielem…wiele ran i cierpienia skrywa w sobie mój Mały, pewnie nigdy mi o tym nie opowie, ale ja wiem, że odrobina ciepła może zdziałać cuda…Dziś już wiem, że mój Bazyl ma chłoniaka, los kolejny raz z nas zadrwił. Cierpię i tylko Ci, dla których PIES znaczy AŻ TAK WIELE potrafią zrozumieć co czuję. [B]Kiedyś myślałam, że śmierć ukochanego przyjaciela to tak jakby pogrzebać na zawsze cząstkę siebie, dziś oczekiwanie na rozstanie staje się największym okrucieństwem... [/B]Dlatego zdecydowałam się na leczenie Małego naturalnymi metodami, które są w stanie przedłużyć mu życie i dać nam być może jeszcze jedną wspólna wiosnę. Koszty leczenia są dla mnie bardzo duże dlatego zdecydowałam się prosić Was Kochani o pomoc, każda da nam nadzieję mimo wszystko... Dzisiaj jest 28 dzień od rozpoznania i diagnozy, dzięki wsparciu dobrych i życzliwych ludzi Fundacja zebrała na leczenie Bazyla 200zł, co pozwoli nam na zakup bardzo drogiego preparatu, którego koszt wynosi [B][COLOR=#000000]75 zł na 1 dzień terapii[/COLOR][/B], ale dzięki uprzejmości i niebywałej trosce o Małego Firma Vetfood postanowiła sprzedać nam preparat taniej. [/FONT][/SIZE][B][SIZE=2][FONT=arial]Pozwolę sobie wkleić informację od nieocenionej Drogiej Prezes Fundacji: po wszelkich [SIZE=2]konsultacjach[/SIZE] i rozmowach, m. in. z Anią, [SIZE=2]ustaliliśmy[/SIZE], ze Bazylowi z zebranych [SIZE=2]pieniędzy[/SIZE] zafundujemy na [SIZE=2]próbę[/SIZE] kurację Vetfood w wersji proszkowej - ma inny skład niż kapsułki i zobaczymy - przez 5 dni jak Bazyl ja przyjmuje, czy udaje sie podac preparat i jak go znosi. Dzięki współpracy z firmą Vetfood i naszym [SIZE=2]dystrybutorem[/SIZE] - firmą Denys, dla BAZYLA DAWKA DZIENNA do proby spadła z kwoty 75 zł/500 gram do 40 zł/500 gram, czyli dawka dzienna, która przetestujemy na 5 dni, [SIZE=2]łącznie[/SIZE] chcemy zamówić za 200 zł + 18,45 kurier. DZIĘKI [SIZE=2]WAM[/SIZE] Z ZEBRANYCH PIENIĘDZY MOŻEMY KUPIĆ PREPARAT NA 5 DNI NA PRÓBĘ. JEDNAK NADAL POTRZEBA PIENIĘDZY NA DALSZE LECZENIE!!![/FONT][/SIZE][/B] [SIZE=2][FONT=arial][I][SIZE=2]Każdemu, kto chciałby pomóc Bazylowi podajemy nasze dane do przelewów: [QUOTE]POMORSKA FUNDACJA ROTTKA ul. Chopina 38, 81-786 Sopot Konto bankowe: Bank BZ WBK S.A. O /Sopot: 53 1090 1098 0000 0001 0587 2375 Do przelewów zagranicznych: kod SWIFT (BIC code): WBKPPLPP [/QUOTE][/SIZE][/I][QUOTE] [B]z dopiskiem BAZYL[/B][/QUOTE][/FONT][/SIZE] [video=youtube;MG_n_xbS--o]http://www.youtube.com/watch?v=MG_n_xbS--o[/video]
  2. Witajcie! Chciałabym zwrócić się do Was o pomoc i poradę. Przeczytałam sporo tematów, ale może ktoś z Was ma konkretniejsze wskazówki i porady. Posiadamy w domu trzy psy. Dorosła 5-letnia suka rasy Rottweiler, ok 6-7-letni kundel przygarnięty ze schroniska ok.pół roku temu, oraz dwumiesięczny Berneńczyk przygarnięty tydzień temu. Mamy problem z dorosłą suką, ponieważ nie chce zaakceptować szczeniaka, który został wprowadzony do "stada". Jest w stosunku do niego agresywna i zazdrosna. Suka nigdy wcześniej nie wykazywała problemów z akceptacją innych zwierząt. Od szczeniaka wychowywała się z innymi psami i kotami. Mielismy w życiu suki taki okres, że była jednym psem w domu i przechodziła "depresję", była osowiała, smutna, nie chciała jeść, bawić się i to skłoniło nas do przygarnięcia psa ze schroniska i to był strzał w dziesiątkę. Zaakceptowałą go od pierwszej chwili. Pieski zostały zapoznane na neutralnym gruncie, gdzie bawiły się razem, obwąchiwały i lizały, po minucie zabawy suka "zaprosiła" psa na swój teren i nie było między nimi nigdy żadnych zgrzytów. To była czysta euforia dla obydwu psów. Tydzień temu przygarnęliśmy berńeńczyka. Pod moją nieobecność popełniono błąd i nie "zapoznano" piesków na neurtralnym gruncie. Suka warczy na szczeniaka i tym sposobem "ustawiła" go tak, że młody nie zaczepia suki, nie podgryza, czasem tylko podejdzie do niej i ją obwąchuje. Staramy się naprawiać błąd wyprowadzając psy razem na spacer, próbując je zapoznawać poza terytorium suki. Co możemy jeszcze zrobić, aby suka zaakceptowała młodego? Podczas naszej nieobecności szczeniaczek zamykany jest w kojcu ponieważ boimy się o jego bezpieczeństwo. W ciągu dnia staramy się spędzać z psami jak najwiecej czasu, wypuszczamy wtedy szczeniaka, który swobodnie biega po podwórku z innymi pieskami. Dodam jeszcze, że psiak ze schroniska jest przyjaźnie nastawiony do sczeniaczka. Suka wykazuje się olbrzymią zazdrością np. gdy głaszczemy szczeniaka, potrafi "odepchnąć" młodego i sama podstawia łeb pod nasze ręce by ją głaskać. Potrafi rozpędzić się i łbem zepchnąć szczeniaka, który położył się przy naszych nogach i położyć się na jego miejscu. Gdy młody podejdzie za blisko suka warczy, lecz nie gryzie, ale musimy ją przywoływać do porządku. Suka zabiera wszystkie zabawki szczeniaka, mimo tego,że ma swoje własne, których szczeniak nie dostaje do zabawy. Dodam jeszcze, ze staramy się poświęcać tyle samo uwagi każdemu pieskowi, suka również jest głaskana, bawimy się z nią, więc nie powinna czuć się przez nas "odepchnięta". Opisując jeszcze charakter suki dodam, ze jest bardzo posłusznym psem, na tyle posłusznym, że możemy spacerować z nią po lesie bez smyczy i nawet gdy ruszy w pogoń za sarną to już po pierwszym przywołaniu suka zatrzymuje się i wraca do nas, więc znakomicie potrafi również pohamować psie instynkty. Co możemy jeszcze zrobić by psy się zaprzyjaźniły, oraz by suka nie czuła zazdrości ? Nie wiem czy to ważne, ale suka została wysterylizowana, nie miała nigdy młodych, ale wcześniej wykazywała się instynktem macierzyńskim. Proszę o pomoc doświadczonych właścicieli i z góry dziękuję!
  3. sellavie5

    Wyrok Chłoniak - historia Bazyla

    [SIZE=2][FONT=arial][B]Witajcie Forumowicze,[/B][/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=arial] Razem z Pomorską Fundacją Rottka zapraszamy tutaj wszystkich, którzy mają w kwestii chłoniaka doświadczenie, którzy mogą służyć radą i wsparciem. Liczymy także na to, że zapis historii Bazyla posłuży innym w walce z chorobą. Zachęcam gorąco do odwiedzenia strony fundacji, gdzie szczegółowo można się zapoznać z moją walką o życie przyjaciela. Dzisiaj jest 28 dzień od rozpoznania i diagnozy, dzięki wsparciu dobrych i życzliwych ludzi Fundacja zebrała na leczenie Bazyla 200zł, co pozwoli nam na zakup bardzo drogiego preparatu, którego koszt wynosi [B][COLOR=#000000]75 zł na 1 dzień terapii[/COLOR][/B], ale dzięki uprzejmości i niebywałej trosce o Małego Firma Vetfood postanowiła sprzedać nam preparat taniej. [/FONT][/SIZE][B][SIZE=2][FONT=arial]Pozwolę sobie wkleić informację od nieocenionej Drogiej Prezes Fundacji: po wszelkich [SIZE=2]konsultacjach[/SIZE] i rozmowach, m. in. z Anią, [SIZE=2]ustaliliśmy[/SIZE], ze Bazylowi z zebranych [SIZE=2]pieniędzy[/SIZE] zafundujemy na [SIZE=2]próbę[/SIZE] kurację Vetfood w wersji proszkowej - ma inny skład niż kapsułki i zobaczymy - przez 5 dni jak Bazyl ja przyjmuje, czy udaje sie podac preparat i jak go znosi. Dzięki współpracy z firmą Vetfood i naszym [SIZE=2]dystrybutorem[/SIZE] - firmą Denys, dla BAZYLA DAWKA DZIENNA do proby spadła z kwoty 75 zł/500 gram do 40 zł/500 gram, czyli dawka dzienna, która przetestujemy na 5 dni, [SIZE=2]łącznie[/SIZE] chcemy zamówić za 200 zł + 18,45 kurier. DZIĘKI [SIZE=2]WAM[/SIZE] Z ZEBRANYCH PIENIĘDZY MOŻEMY KUPIĆ PREPARAT NA 5 DNI NA PRÓBĘ. JEDNAK NADAL POTRZEBA PIENIĘDZY NA DALSZE LECZENIE!!![/FONT][/SIZE][/B] <font size="2"><span style="font-family: arial"><strong>[video=youtube;MG_n_xbS--o]http://www.youtube.com/watch?v=MG_n_xbS--o[/video][SIZE=2][FONT=arial] [/FONT][/SIZE]
  4. [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#808080][FONT=Arial CE] [COLOR=#000000]Dostalismy inforamcję od Fundacji Fioletowy Pies, że w nocy z poniedziałku na wtorek (17/18.08 ) ktoś porzucił pod płotem schroniska w Opolu skrajnie zagłodzoną suczkę - wygląda na to, że w typie rottweilera. Nie była nawet przywiązana - ktoś ją tak zostawił, a ona czekała... sama pewnie nie wiedziała na co... Rano została znaleziona przez pracowników schroniska. Suczka była tak słaba, że trzeba ją było wnieść do środka. Ledwo trzymała się na nogach. Dostała na imię RAWA. weterynarz pobrał krew do badania. Na razie nie wygląda na to, aby była chora - ma apetyt, załatwia się normalnie. [/COLOR] [COLOR=#000000]Wynik badań krwi z biochemią już mamy. Nic złego nie wyszło, wszystko wydaje się być w normie, poza tym obniżonym hematokrytem, więc wskazuje to na totalne zagłodzenie suni. Obecnie dostaje maleńkimi porcjami jedzenie na przemian z kroplówkami i nadal słania się na łapach. lekarze sugeruja dodatkowo rtg kręgosłupa, aby sprawdzić, czy nie ma wpływu na trudności z chodzeniem, jednak to zrobilibyśmy na miejscu, o ile okazałoby się konieczne. W poniedziałek będę w kontakcie tel. z panią weterynarz ze schroniska, aby ustalić co suni podawano dokładnie i co zaleca do kontynuacji na najbliższe dni wraz z receptą na wykupienie kroplówek. [/COLOR] [/FONT] [FONT=Arial CE][COLOR=#000000]Gościnę dla suni zaoferowano nam w Centrum Kynologicznym CANAC w okolicach Trójmiasta. W Kolbudach tuz koło Gdańska Canac jest własnie w trakcie pełnej rozbudowy swojego centrum, wkrótce rusza gabinet weterynaryjny z kliniką i rehabilitacją zwierząt. Dodatkowo, jak można wyczytać z ich strony: Centrum Edukacji Kynologicznej Canac prowadzi hotel dla zwierząt oferujący całodobową lub kilkugodzinną opiekę nad psem w komfortowych warunkach, jak również szkolenia grupowe i indywidualne, porady behawioralne, edukacyjne zajęcia dla dzieci z udziałem psa, salon stylizacji psów, fotografię kynologiczną oraz inne usługi dla czworonożnych przyjaciół człowieka. [/COLOR][/FONT] [FONT=Arial CE][COLOR=#000000]Miejsce dla Rawy w Centrum Kynologicznym CANAC udostepniono na okres 2-3 miesięcy ZA DARMO, kierując się tylko chęcią pomocy po tym, jak zgłosiliśmy się bezpośrednio do centrum, zrelacjonowalismysytuacje i stan suni. My dostarczymy karme i wszystko co suni potrzebne oraz w razie konieczności zapewnimy opiekę weterynaryjną, jak dla każdego psa na tymczasie.[/COLOR][/FONT] [COLOR=Red][FONT=Arial CE]na pewno beda potrzebne pieniadze na Rawę, proszę przeklejcie na inne fora, potrzebujemy dla niej na dobrą karmę, weta do przegladu, potem szczepienie odrobaczanie i wszystko,zeby stanęła na nogi. przy takim zaniku mięśni pewnie potem i HMB i wszystko to co juz robilismy ratując podobnie zagłodzone psiaki. proszę, zmobilizujmy się...[/FONT][/COLOR] [COLOR=Red][FONT=Arial CE] [/FONT][/COLOR] [FONT=Arial CE][COLOR=#000000][COLOR=#ff0000][SIZE=4][COLOR=Green][B]kto moze, prosimy o wpłaty na sunię:[/B][/COLOR][/SIZE] [/COLOR] Pomorska Fundacja Rottka, [/COLOR][/FONT] [FONT=Arial CE][COLOR=#000000]81-711 Sopot, ul. Grunwaldzka 94. tel. (058 ) 55 11 008, [/COLOR][URL="http://www.rottka.pl,/"][COLOR=#000000]www.rottka.pl,[/COLOR][/URL][COLOR=#000000] email: [/COLOR][EMAIL="[email protected]"][COLOR=#000000][email protected][/COLOR][/EMAIL][COLOR=#000000], Nr KRS: 0000264192, REGON 220298294, NIP 585-14-26-492 Konto bankowe Bank BZ WBK S.A. O /Sopot: 53 1090 1098 0000 0001 0587 2375 Do przelewów zagranicznych: kod SWIFT (BIC code): WBKPPLPP [/COLOR][COLOR=#ff0000][B]z dopiskiem w temacie: RAWA[/B][/COLOR][/FONT] [URL="http://www.rottka.pl/forum/viewtopic.php?t=1194&postdays=0&postorder=asc&start=0"][FONT=Arial CE][COLOR=#ff0000][B]wątek RAWY ze wszystkimi szczegółami na FORM POMORSKIEJ FUNDACJI ROTTKA[/B][/COLOR][/FONT][/URL] [FONT=Arial CE][COLOR=#ff0000][B][URL="http://www.rottka.pl/forum/viewtopic.php?t=1194&postdays=0&postorder=asc&start=0"] [/URL][/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Arial CE][URL="http://images8.fotosik.pl/79/11c17e3de3e88191med.jpg"][COLOR=#0000ff][IMG]http://images8.fotosik.pl/79/11c17e3de3e88191med.jpg[/IMG] [/COLOR][/URL][/FONT] [SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Arial CE][FONT=Times New Roman][URL="http://images6.fotosik.pl/520/96a0effca1d20732med.jpg"][COLOR=#0000ff][IMG]http://images6.fotosik.pl/520/96a0effca1d20732med.jpg[/IMG] [/COLOR][/URL][/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman][B][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#808080][URL="http://images8.fotosik.pl/79/51906bbfcd0c617fmed.jpg"][IMG]http://images8.fotosik.pl/79/51906bbfcd0c617fmed.jpg[/IMG] [/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#808080][URL="http://images8.fotosik.pl/79/3207c549b9f41888med.jpg"][IMG]http://images8.fotosik.pl/79/3207c549b9f41888med.jpg[/IMG] [/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#808080][URL="http://images8.fotosik.pl/79/69dd99e394a175e4med.jpg"][IMG]http://images8.fotosik.pl/79/69dd99e394a175e4med.jpg[/IMG] [/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][/FONT] [/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/FONT]
  5. Prowadzimy azyl dla psów skrzywdzonych "Kundel Bury z Wiejskiej Dziury"  [attachment=16816:11111111111111.png]   Większość psów przebywających u nas to psiaki odebrane właścicielom.  Przykro jest patrzeć, jak nasze staruszki spędzają czas za kratami. To na prawdę wspaniałe psy i mimo wieku należy im się miłość i odrobina ciepła.   Przedstawiam kilku kandydatów do pokochania.   Ares - Ares to to duży miś. Miś, który do perfekcji opanował sępienie jedzenia.  Dasz mu kawałek wędlinki, jesteś przyjacielem na całe życie. Ares powoli zaczyna odczuwać starość związaną z bólem stawów. Coraz częściej ma problemy ze wstawaniem. Musi często spacerować żeby "rozruszać" swoje stare kości. Potrzebuje odpowiedniej suplementacji i witamin aby wzmocnić jego stawy. [attachment=16817:PICT0027.JPG] poniżej metamorfoza jaką przeszedł po odebraniu [attachment=16818:Ares.jpg]   Babi - w typie owczarka niemieckiego Ma około 12 lat, jest wysterylizowana. Została odebrana z pseudohodowli. Ma około 12 lat, jest wysterylizowana. Uwieeelbia człowieka, choć jak domaga się głaskania zachowuje sie jak słoń - rzuca się człowiekowi na kolana z miną "głaaaaszcz mnie, człowiek!" Toleruje wszystkie psy, bez wyjątku  [attachment=16819:DSC_0243.JPG]   Kinder - w typie owczarka niemieckiego Ma około 11 lat. Kinder niedowidzi, możliwe, że też niedosłyszy. Nie toleruje samców, bez problemu dogada się z sukami (nie jest wykastrowany).  Kinder nie zna dotyku człowieka, przy każdej próbie "wzdryga się" jakby dłoń człowieka go parzyła.  Potrafi chodzić na smyczy jednak przed założeniem mu jej trzeba go o tym "poinformować" bo przy nagłym ruchu potrafi kłapnąć zębami. [attachment=16825:PICT0053.JPG]   Red Ma około 8 lat, a może więcej ale widać po nim, że powoli dotyka go starość. Rudzielec jest ślepy, co nie znaczy, że jest gorszy. Bardzo dobrze sobie radzi nawet przy zmianie miejsca. Idealnie trafia w krzaczek żeby go obsikać jak prawdziwy samiec.  Po zawołaniu przychodzi do człowieka i wciska się pod dłonie żeby go głaskać.  Potrafi chodzić na smyczy ale trzeba z nim powoli spacerować bo musi wszystko wywąchać. Idealnie odnajdzie się na kanapie u spokojnej, starszej osoby [attachment=16823:DSC_0061.JPG]   Opti - w typie owczarka niemieckiego Ma około 10 lat (a może więcej) Zupełnie nie potrafi chodzić na smyczy. Dogaduje się z innymi psami. Opti jest lekko niepewna w stosunku do człowieka, zwłaszcza jeśli kogoś nie zna. Kuleje na jedną łapę, ma już problemy ze stawami. Wymaga odpowiednich witamin wspomagających kości i stawy [attachment=16820:PICT0081.JPG]   Szarik - w typie owczarka niemieckiego Chłopak ma około 10 lat (nie jest wykastrowany) Jest bardzo przyjazny w stosunku do człowieka. Chętnie przychodzi na głaskanki Emotikon grin Dogaduje się z innymi psami ale młodziakom na wiele nie pozwala. On musi być "szefem" Potrafi chodzić na smyczy Jest złodziejem jedzenia, trzeba go pilnować podczas karmienia z innymi psami [attachment=16821:PICT0092.JPG]   Dziadek ma około 11, może 12 lat. Co mu potrzebne do szczęścia? Tylko kawałek posłania i spokój. Bez biegających dzieci, bez szczekających psów. Czy to tak wiele? Dziadek jeszcze nie dawno był na wybiegu z młodymi, małymi psami ale nie czuł się tam dobrze. Teraz ma swój azyl w klatce, gdzie ma cisze i spokój, nikt mu nie przeszkadza. Czasami przychodzi jakaś ręka i głaszcze po brzuchu lub zabiera na dwór. Nie może spędzić reszty życia w klatce. Pomóżcie nam znaleźć kogoś kto da mu kawałek ciepłego posłania, miłość i opieke [attachment=16822:SEK_09_03_2014_0462.JPG]   Kora - ma około 10 lat (a może więcej) Została odebrana z łańcucham rozwalającej się budy, z wielkim guzem gruczołu mlekowego oraz nużycą. Powoli zaczynają jej doskwierać stawy. Wymaga stałego przycinania paznokci jako, iż podczas odbioru miała je prerośnięte do tego stopnia, że wywijając się wbijały jej się w poduszki. PRzez to rdzeń jest bardzo długi i nie można ich mocno przyciąć.  [attachment=16824:DSC_0097.JPG]
  6. Andrzej85

    Nowy dom do rottweilera

    Witam mój znajomy chce wziąć rottwailera i to 2 letniego którego właściciel chce oddać, do tej pory pies mieszkał w mieszkaniu a jego właściciele dużo pracują i nie mają teraz czasu do psa gdy był u nich syn to zajmował się psem i go wyprowadzał teraz jest czasem całe dnie sam. Pies w mieszkaniu zachowuje czystość nawet bardzo długo dla właścicieli jest bardzo łagodny psem lubiącym dzieci i jak kogoś pozna też. Pies warczy jak podchodzi i chce sie mu zabrać miskę z jedzeniem czasem warczy na boku jak się odkurza czy zamiata czy to jakieś duże uchylenia? Najgorsze dopiero napisze pies agresywnie reaguje na osoby obce które przychodzą do domu właścicieli muszą na początku ubierać kaganiec i go trzymać jak pies pozna to jest juz ok. Na spacerach chodzi super nie ciągnie i nie reaguje na ludzi i inne zwierzęta. Znajomy był zobaczyć psa i widział jak pies chodzi i nawet go prowadził i bez żadnego problemu a pies nie lubi ludzi podmocnym wpływem alkoholu też czasem reaguje agresją. Na mojego znajomego jak przyszedł i rozmawiał na dworze to pies jak był przyprowadzony to na smyczy i w kagańcu i powoli się właściciel zbliżał mimo to gdy był już blisko pies zaczą bardzo szczekać i mocno ciągnąc lecz oczywiście facet go utrzymał po pewnym czasie pies się przyzwyczaił do niego i na końcu nawet pokazywał że chce iść ze znajomym. CZY TO NORMALNE U TEJ RASY I MOŻE GO WZIĄĆ?
  7. Dzidek nie jest młodzikiem. Nie wiadomo w jakich okolicznościach trafił do schroniska. Nie mogliśmy pozwolić aby cierpiał w tak strasznym miejscu. Te psy nie potrafią żyć bez swojego człowieka. To prawdziwi przyjaciele. Zabraliśmy Dzidka do kameralnego hoteliku. Jego życie odmieniło się. Jest już po kąpieli i podstawowych badaniach. Mamy nadzieję, że to pierwszy krok w kierunku do wymarzonego miejsca na ziemi jakim jest prawdziwy dom. Dzidek jest przemiłym misiem do przytulania, akceptuje inne zwierzęta. Będzie wspaniałym przyjacielem dla kogoś, kto podaruje mu nowy dom! Imię: Dzidek Numer: 99/2016 Płeć: pies Wiek: starszy Wielkość: duża Rasa: rottweiler Przeznaczenie: do domu z ogrodem, do mieszkania w bloku, do innych zwierząt Status: do adopcji Kontakt: 503 069 502 lub [email protected] ---- Nie możesz adoptować? Dorzuć grosik do utrzymania Dzidka! Fundacja na Rzecz Zwierząt „Przytul Psa” ul. Parkowa 5K, Ustanów, 05-540 Zalesie Górne 28 2490 0005 0000 4530 6884 7074 Tytułem: "Rottweiler Dzidek" Paypal: [email protected] www.przytulpsa.pl
×