Search the Community
Showing results for tags 'ttb'.
-
Żeby móc się od czasu do czasu pochwalić moim maleństwem a tym samym nie zaśmiecać Chrustkowego [*] wątku (http://www.dogomania.pl/forum/threads/196675-Chrustek-i-Lola) to zakładam nową galerię. Mój wymarzony Dogo Canario. Mulder Hava Nagilla FCI urodzony 07.05.2012r w szczecińskiej hodowli. Jeszcze w rodzinnym domu (zdjęcie pożyczone ze strony hodowli) Rodzice I smrodek :)
- 852 replies
-
- dog
- dogo canario
-
(and 8 more)
Tagged with:
-
Wątek poświęcony psom typu bull przebywającym w schronisku w Sosnowcu i pod opieką Stowarzyszenia Nadzieja na Dom prowadzącym wolontariat w schronisku w Sosnowcu. Nasza strona na fb: https://www.facebook.com/Bullowate.do.adopcji.Sosnowiec/?fref=ts Nasi podopieczni: Rozliczenie: Stan na 26.12.2016 + 1007,37 zł +392,55 zł wpłata z bazarków Stan na 05,10,2016 + 614,82 zł +05.10 wpłata z bazarków 332,12 zł +przekazane po adopcji Dragona 282,70
-
Przedstawiam Wam mój wspaniały duet :evil_lol: Lena - ur. 16.01.2011 r. Lena jest psem w typie westa. Jej pojawienie się było spełnieniem mojego marzenia, o psie, ponieważ do tamtej pory psy miałam jedynie na podwórku. Zakupiliśmy ją z moim chłopakiem po jakimś czasie wspólnego mieszkania. Niestety pochodzi z pseudo, ale na całe szczęście wychowała się w normalnych - domowych warunkach i u normalnych ludzi. To dzięki niej wkręciłam się w psi świat, dzięki niej psy stały się moją pasją i już inaczej być nie może :loveu: Niektórzy pewnie nas kojarzą ze wcześniejszej galerii, ale postanowiłam otworzyć nową ;) RHAPSODY IN MY HEART Canossa (FCI) w domu Ibiza - ur. 21.02.2014 r. Tutaj historia była już duuużo bardziej skomplikowana :evil_lol: Od jakiegoś czasu mocno interesowałam się amstaffami. Bardzo chciałam mieć psa (w zasadzie sukę) tej rasy, ale wydawało się to być nieosiągalne z wielu względów. Nieraz wzdychałam do jakiś szczeniaczków, suszyłam głowę mojemu chłopakowi, że może jednak byśmy się zdecydowali, on był jednak nieustępliwy i nawet nie chciał słuchać. Ast miał być na pewno, tylko nikt nie wiedział kiedy. Pewne było, że nie teraz :diabloti: Do czasu, kiedy zobaczyłam ją :loveu: Stwierdziłam, że nic mi nie szkodzi i zadzwonię do hodowcy, tym bardziej, że już od dłuższego czasu nosiłam się z tym, aby rozpocząć kontakt. Postanowiłam, że odwiedzimy hodowlę, aby poznać suki, hodowcę i przy okazji zobaczę szczeniaczki. Powiedziałam o moich planach chłopakowi, powiedziałam też, że jest dostępna sunia, dokładnie taka, jaką bym chciała. Był płacz, był lament (jak co jakiś czas :evil_lol:) no i że w ogóle przeznaczenie, bo suczka urodziła się w jego urodziny i to jeszcze taka, jaką ja sobie wymarzyłam. Jakie było moje zdziwienie, kiedy powiedział "Ok, rezerwuj ją, jakoś sobie poradzimy". W międzyczasie zanim zadzwoniłam do hodowcy, aby zarezerwować sunię zrobiła to jakaś pani z USA. Była zdecydowana. Pogodziłam się z myślą, że jednak ona nie będzie moja. Po kilku dniach dostałam info od hodowcy, że mała jednak jest dostępna. I tak oto jest moja mała, wymarzona Ibi :loveu:
- 181 replies
-
- west highland white terrier
- amstaff
- (and 7 more)
-
Roki nie jest moim podopiecznym, ale bardzo chcę dla niego dobrze. Dziś zaczynam od wątku. Później będą ogłoszenia i wątki na forach dla miłośników rasy. Roki, przez niektórych zwany Samsonem jest w katowickiem schronisku od września. Z tego co się dowiedziałam Roki był przez jakiś czas psem stróżującym, ale gryzł się z innym psem stróżującym, więc postanowiono go oddać. To że psy tej rasy nie są dobrymi stróżami wie każdy kto się choć trochę interesuje tą rasą, ale nie będę się o tym rozpisywać. Najważniejszym problemem Rokiego jest jego niechęć do innych psów. Przyszły opiekun musi zdawać sobie z tego sprawę, żeby później nie był zaskoczony. Z tego typu agresją oczywiście można pracować, ale nie każdy będzie miał tyle determinacji by to robić, więc warto pamiętać o tym istotnym fakcie. Oprócz tego Roki jest bardzo milusiński dla ludzi. Jeśli ma możliwość to lubi leżeć na kanapie obok swojego opiekuna. Smaczki bierze bardzo delikatnie i to od wszystkich. Słyszałam, że jest bardzo silny, ale znowu przy tej rasie to jest naturalne i byłoby martwiące gdyby było inaczej. Kiedy Roki trafił do schroniska wyglądał imponująco. Niestety te kilka miesięcy w schronisku źle na niego wpłynęło i Roki bardzo schudł. Jego sylwetka straciła dużo, ale dalej jest to piękny pies. Idealny dla znawcy i miłośnika rasy. Za ciepły kąt i pełną miskę na pewno się odpłaci wiernością i miłością. Oto opis Rokiego na stronę: Roki to piękny pies w typie amstafa. W schronisku został oceniony na 4-5 lat. Jak na psa w tym typie przystało jest silny oraz energiczny. Roki potrzebuje dużo ruchu oraz zajęć, które pozwolą mu spełnić jego psie potrzeby. Nasz bohater bardzo lubi towarzystwo ludzi. Jest bardzo łasy na pieszczoty i jeśli ma możliwość to “wprasza się” na kanapę koło swojego opiekuna. Roki nie lubi innych psów ani innych zwierząt. W swoim nowym domu powinien być jedynakiem, a jego opiekun powinnien być świadomy jakiego psa bierze pod opiekę i właśnie takiego zaakceptować i pokochać. Warunkiem adopcji jest możliwość przeprowadzenia wizyty przed i po adopcyjnej oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt: 531356998. A tutaj kilka zdjęć Rokiego: [IMG]http://i44.tinypic.com/v7uucj.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/1zfs9cn.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/2hgvfgo.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/o6agl2.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/2ufu43b.jpg[/IMG]
-
Nie jestem opiekunką Bruca, ale wiem troszkę na jego temat od jego opiekuna. Marek ma dużo obowiązków, więc postanowiłam mu pomóc, żeby Bruce miał szanse na dobry domek i to oby jak najszybciej. Bruce jest psem bardzo pogodnym, lubiącym kontakt z ludźmi. Ma też dużo siły, ale to nie jest nic dziwnego u psów w tym typie :). Bruce wysoko skacze i niestety skacze na ludzi - ten sposób domaga się uwagi. Na spacerze ciągnie na smyczy. Z psami bywa różnie. Niektóre są w jego oczach są wrogami, ale niektóre to super i w ogóle fajne. Opis Bruca na stronę schroniska i fundacji: Bruce to pies średniej wielkości (ma ok. 45 cm w kłębie) w typie amstaffa. Jego znakiem rozpoznawczym są duże, stojące uszy . Bruce jest bardzo żywiołowy i energiczny . Po wyjściu z klatki ciągnie na smyczy, ale u psów, które mają tak mało ruchu nie jest to zaskoczeniem. Bruce często próbuje zwracać na siebie uwagę skakaniem na człowieka. Obecnie pracujemy nad tym aby te zachowanie wyeliminować. Przyszły opiekun będzie musiał zapewnić mu dużo ruchu, nie zapominając również o dostarczeniu psu rozrywki umysłowej. Jego stosunek do innych psów jest różny , czasami chcę się łądnie przywitać i bawić, ale czasmi pokazuje zęby i gotowy jest zaaktakować. Bruce jest psem, który uwielbia towarzystwo ludzi. Do dzieci , kotów oraz innych zwierząt stosunek póki co nieznany. Jego sierść jest krótką i łatwą w pielęgnacji . Warunkiem adopcji jest możliwość przeprowadzenia wizyty przed i po adopcyjnej oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt: 605 366 253. Co do zdjęć to Marek obiecał zrobić jakieś w następną sobotę. Póki co mam tylko te ze strony i to nie w oryginalnym rozmiarze. [IMG]http://i42.tinypic.com/27y5wtv.jpg[/IMG]
- 27 replies
-
- ast
- bezdomny psiak
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
imię: Ginger numer schroniskowy: 1257/10 wiek: ok. 2 lat sterylizacja: nie szczepienia: tak odrobaczenie: tak Witam na wątku mojej nowej podopiecznej, Ginger. Suczka jest mixem w typie TTB. Znaleziono ja na ulicy pod koniec zeszłego roku. Ginger jest bardzo dobrze nastawiona do ludzi. Na ich widok cieszy się bardzo, łasi, przymila i obskakuje. Z psami utrzymuje ogólnie dobre stosunki, choć jeśli któryś zaczyna na nią szczekać nie potrafi tego zignorować i odwdzięcza się tym samym. Stresuje ją też kiedy jakiś pies skacze na człowieka. Nie jest wybredna co do jedzenia. Bardzo delikatnie bierze je z ręki. Lubi bawić się zabawkami, bez problemu pozwala je sobie zabrać. W ogóle jest takim dużym dzieckiem pełnym energii. Zdaje się, że nie poznała w swoim życiu żadnych komend. Obecnie uczy się "siad" i ze względu na swoje upodobanie do stawania na tylnych łapkach, "poproś". Sunia musi jak najszybciej znaleźć domek. Schronisko jej niestety nie służy. Wygryza sobie sierść na łapkach, a także ma bardzo widoczny łupież, będący oznaką przeżywania dużego stresu. [IMG]http://lh6.ggpht.com/_Qbj5mfb9LrQ/TTrZ2mxRCHI/AAAAAAAAUGo/5PBAw8wMNvc/s800/IMG_9414.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_Qbj5mfb9LrQ/TTrZ57WkXwI/AAAAAAAAUHE/-9VPOOijBxQ/s800/IMG_9428.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_Qbj5mfb9LrQ/TTrZvhnmmjI/AAAAAAAAUF0/rpkQPN_SFbI/s800/IMG_9391.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_Qbj5mfb9LrQ/TTrnyugKObI/AAAAAAAAUOM/jFOp1pQLZ5U/s640/IMG_7421.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_Qbj5mfb9LrQ/TTtRIOksrvI/AAAAAAAAUXw/nyQHNajiw_U/s640/DSC00513%20%5B%5D.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_Qbj5mfb9LrQ/TTtRIibRz4I/AAAAAAAAUX8/ZT4M18C1Vpg/s640/DSC00521%20%5B%5D.JPG[/IMG]
-
Mało, że mamy aktualnie na tymczasie znalezionego na autostradzie beagla dla którego szukamy domku oraz naszą ukochaną rezydentkę 2-letnią astkę, to jeszcze wydarzyło się coś takiego, że teraz mamy w domu 3 psy... ale po prostu MUSIELIŚMY wyciągnąć tą małą ze schronu, bo zaczęło być z nią krucho... [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/484/astka1.jpg[/IMG] Azja ciągle jeszcze jest szczeniakiem w typie rasy american staffordshire terrier, ma ok. 7 miesięcy. Najprawdopodobniej została wyrzucona z domu jako półroczny szczeniak ... Przez miesiąc przebywała w schronisku, gdzie została pogryziona (rany na nosku), chorowała, dokuczała jej silna biegunka i kaszel kennelowy, była niedożywiona. Mała dostała solidną porcję antybiotyków, leków przeciwzapalnych, nifuroksazyd, karmimy ją intestinalem junior i jest już o niebo lepiej. Nadal jednak można policzyć wszystkie jej żeberka :( Dziewczynka jest kochana, rozdaje buziaki i niesamowicie cieszy się na widok człowieka. To takie żywe sreberko. [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/507/astka15.jpg[/IMG] [IMG]http://img535.imageshack.us/img535/3672/astka2.jpg[/IMG] [IMG]http://img813.imageshack.us/img813/205/astka10.jpg[/IMG] [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/2046/astka13.jpg[/IMG] [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/5990/astka18.jpg[/IMG] Zaprzyjaźnia się pomału z naszym "stadkiem", jednak ze względu na jej energię i żywiołowość w zabawie oraz biorąc pod uwagę powierzchnię naszego mini mieszkanka 48m2, co jakiś czas musimy ja izolować od pozostałych psiaków ;)) [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/2614/astka14.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/3307/astka21.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/9112/astka20.jpg[/IMG] Na zdjęciu po prawej nasza rezydentka, Azja po lewej - w czerwonej obroży Ładnie nauczyła się, że należy załatwiać się na dworze. Prawie wcale już nie zdarzają się "wpadki" w domu. Bardzo dobrze reaguje na wzmocnienie pozytywne, szybciutko się uczy. Taka zdolna bestia ;) Jest to typowy sportowy ast, ma sylwetkę oraz zacięcie wymarzone do agility i innych psich sportów. Jest bardzo skoczna, ładnie nakręca się na patyczki. Naszym zdaniem ma szansę na duże osiągnięcia sportowe. Wystawiliśmy suni allegro [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1398475614[/URL] Marzymy tylko o tym, żeby Azja po tym co przeszła, trafiła do odpowiedniego dla niej domu, do ludzi, którzy zapewnią jej opiekę, ciepło, miłość i solidną porcję ruchu, którego tak bardzo potrzebuje każdy ast, a zwłaszcza taki rozbrykany szczeniorek. Jeżeli jesteś poważnie zainteresowany adopcją Azji, proszę o kontakt: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] 605-451-367