Search the Community
Showing results for tags 'suczka'.
-
Na wątku terierki Emki malagos pisała o dwóch trzymiesięcznych suczkach podrzuconych przez księdza do gminnego kojca. Pieski znalazły domy, a suczkami jak zwykle na wsi nikt się nie zainteresował. Siedziały w gminnym kojcu od połowy listopada czekając na zdziczenie i zapomnienie. Malagos je ogłaszała na własny koszt, ale wiadomo bez dogamanii ani rusz. Aż do dzisiaj. Rano malagos zabrała je z kojca do siebie (nie było łatwo, bo bardzo się bały). Jedną , tę większą, zabrałam ja. Drugą po pracy weźmie na tymczas dziewczyna z malagosowej wsi ( tak, tak !). Chodziło o to, aby poszły równocześnie i żadna nie została sama w zimnej budzie. Suczki mają 4,5 miesiąca. Ada jest większa, waży ok.6 kg. (2 marca 9,8 kg) No i udało się !!! Zapraszam na wątek z nadzieją, że mnie wesprzecie, chociażby dobrym słowem. W kojcu gminnym. Ada z lewej.
-
Witam. Sytuacja jest taka, z narzeczoną przygarnęliśmy suczkę - kundelka gdy miała ok miesiąca. Psiak został wzięty głównie z tego powodu, że narzeczona mieszkała sama w bloku (ja nocowałem tylko w weekendy) i żeby miała towarzystwo wieczorami. Niestety sytuacja potoczyła się tak, że nasz związek się rozpadł. Suczka ma teraz 1,5 roku, my się rozstaliśmy 2 miesiace temu. Suczka została z moją ex. Na początku przechodziła to bardzo bardzo źle, no ale to było oczywiste... Nie jadła, była osowiała, raz wylądowała pod kroplówką... Mieliśmy nadzieje że po jakimś czasie się przyzwyczai, że zrozumie co się stało, i że mnie nie ma. Ale ostatnio znów przestała jeść, pije tylko wodę.... Zastanawiamy się czy dobrym pomysłem będzie spotykanie się z psiakiem raz na jakiś czas, np. raz / dwa razy w tygodniu na spacerze na godzinę. żebym mógł się jej pokazać, pobawić się z nią itd. Nie mam pojęcia co powinniśmy zrobić, czy będzie lepiej dla psiaka jak będzie się ze mną widywał czy lepiej to przetrzymać, przeczekać i nie pokazywać się psiakowi na oczy, że w końcu zapomni ? Jak wy myślicie? Jakie macie zdanie na ten temat ? Za każdą sugestie bardzo dziękuje i pozdrawiam :)
-
Witam serdecznie. Adoptowalam 4 letnia suczke ze schroniska okolo 5 miesiecy temu. Problem polega na tym, ze gdy wychodzimy z domu bardzo szczeka. Ale tylko z moim partnerem, przy mnie jest cicho, moze raz czy dwa szczeknie. Wychodzac z mieszkania, udajemy sie do windy. Czekajac na nia Sejdi szczeka, nie da sie jej uspokoic w zaden sposób. W windzie to samo, gdy otwierają sie drzwi to samo. Gdy wychodzimy z bloku jest to samo, przez pół spaceru. Nie dzialaja zadne sposoby na nią. Natomiast w domu właściwie tylko spi. Jest wyciszona, mało sie bawi. Czy ktos jest w stanie doradzić dlaczego ona tak sie zachowuje? Wnioskuje, ze jest podekscytowana, ale niewiem jak ją poskromic. Drugie pytanie, dlaczego zachowuje sie tak tylko z moim chłopakiem? Pozdrawiam
- 1 reply
-
- szczekanie
- suczka
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Witam. Jestem tu nowa, całkowicie nowa, na forum jak i również w kwestii wychowywania psa. Od prawie dwóch miesięcy jestem właścicielką suczki labradorka. Przez swoją głupotę i bardzo małą wiedzę na temat psów zdecydowanie zbyt szybko przyjęłam ją pod własny dach. Gdy do mnie trafiła miała zaledwie 5 tygodni... Na początku było oczywiście świetnie, mała słodka kulka krzatajaca się po domu, nie sprawiająca żadnych większych kłopotów. Problem zaczął się gdy spacery z nią stały się częstsze z uwagi na to, że uczyłam ją załatwiania swoich potrzeb na zewnątrz. Wtedy zaczęło się chwytanie pyszczkiem za nogi, spodnie, buty, cokolwiek. Ciągłe zaczepianie. Da się z nią normalnie wyjść na spacer o ile ciągle pod pyszczkiem ma coś fajnego do wąchania w trawie, na chodniku. Atak na nogi zaczyna się w momencie gdy przechodzimy przez ulicę, jak próbuje ja pospieszyć, gdy urywa się interesujący zapach. Często łapie za smycz specjalnie, zna komendę zostaw, więc po jej usłyszeniu zaraz siada I czeka na przysmak. Jeśli chodzi o nogi to jedynym sposobem na powstrzymanie jej jest wzięcie na ręce. Ale wtedy zaczyna wyladowywac się na moim przedramieniu. Jej ugryzienia są bardzo bardzo bolesne. Całe moje nogi są w siniakach, zadrapaniach, śladach zębów...ręce tak samo. Czasami mam wrażenie, że gdybym nie powstrzymywala jej od gryzienia nóg czy rąk, to rozszarpalaby je jak kawałek szmaty...W mieszkaniu jest idealna, potrafi się bawić z człowiekiem, ma w miarę miękki pysk, ale gdy wychodzimy na zewnątrz to potrafi zmienić się diametralnie. Nie mam pojęcia jak powstrzymać takie zachowanie. Kocham mojego pieska...jest bardzo inteligentną bestią, bardzo szybko uczy się różnych komend, jest ciekawska, przebojowa i odważna. Martwie się, że będzie gorzej...Pomocy!
- 36 replies
-
- szczeniak
- labrador retriver
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Witam, proszę o pomoc i porady !! Adoptowałem tydzień temu suczkę ze schroniska. Suczka ma 7 lat i od szczeniaczka przez 7 lat żyła w schroniskowym kojcu. Jest/była bardzo wystraszona, znerwicowana i zlękniona wszystkiego. W domu leży tylko na posłaniu, chociaz przez ten tydzień widzę juz zmiany zachodzące w jej zachowaniu. Na przywoływanie, nie rusza się z posłania, ale przewraca na plecki i daje głaskać po brzuszku. Lubi też wszelkie inne formy głaskania, ale bardzo się boi. Ogonkiem nie merda, ale widzę że już się trochę cieszy na mój widok. Chodzimy z nią na 2 spacery dziennie, po 30 minut każdy + 2-3 razy dziennie wychodzi na kilka/kilkanaście minut do ogrodu. A teraz do rzeczy: SUCZKA NIE CHCE W OGÓLE PIĆ WODY !! Je normalnie, ale czystej wody nie wypiła od adopcji ani kropli. Daję jej do picia wodę(rosołek) na której gotuje jej mięso z kurczaka. Czasem ten rosołek rozcieńczam też wodą. Rano daję jej również trochę mleka z wodą. Sumując, suczka wypija dziennie około 300ml płynów w formie "dodatków do jedzenia". Psinka waży około 19 kg, jest średniej wysokości, szczupła. Jedzenie: 2x dziennie - karma sucha + mięso z kurczaka w rosołku lub kasza gotowana + mięso z kurczaka w rosołku. Na spacerach załatwia się normalnie (kilka razy krotko sika) i najczęściej robi 2 normalne kupy dziennie (1 rano i 1 wieczorem). Czy przy takiej ilości wypijanych płynów nie odwodni mi się? Co robić by zaczęła pic wodę? Co jej dawać do picia? Czy to dalej kwestia stresu ? W schronisku chyba piła wodę normalnie....
-
Jestem domem tymczasowym Fridy (w fundacji Balbina), dla której szukam tego jedynego domu. Frida jes sześcioletnią towarzyską i wesołą sunią. Waży ok. 15 kg i sięga do kolana. Dogaduje się z większością psów, potrafi chodzić na smyczy w sprzyjających warunkach i uczy się zachowywać czystość w domu. Niestety, lata spędzone w kojcu w fundacyjnym hoteliku poza miastem (gdzie się urodziła) sprawiły, że panicznie boi się samochodów, autobusów, paraliżuje ją strach przed miejskim ruchem. Poszukuję dla niej domu położonego w spokojnej i cichej dzielnicy, blisko łąk, parku, lub poza miastem. Frida, Frida 2, Frida3
-
Witam, Dziś mieliśmy to szczęście przyjąć pieska ze schroniska. Oboje bardzo czekaliśmy na ten dzień, zwłaszcza mój chłopak, który wprost uwielbia pieski. Niestety, sunia którą adoptowalismy okazuje lęk przed mężczyznami. Nie szczeka, nie ucieka, ale podchodzi niechętnie. Za to mnie nie odstępuje na krok. Kiedy ja idę do łazienki to stoi pod drzwiami i piszczy, nie ma mowy o tym żeby mój chłopak ją uspokoił. To dla nas trudna sytuacja i na pewno będzie wymagało czasu by mała się oswoila, ale czy ktoś był w podobnej i może podzielić się doświadczeniami?
-
Witam, Wraz z mężem zaadoptowalismy 8 letnia suczkę rasy Maltańczyk z pseudo hodowli. Piesek urodził wiele szczeniaków, ale już nie byl potrzebny ponieważ ostatnie 2 szczeniaki były niewidome, a trzeci zamarł. Mamy ją od miesiąca i kochamy ją nad życie. Mieliśmy kiedyś samca yorka, który zmarł z racji wieku. Myśleliśmy, że jesteśmy doświadczeni, jednak obecna sytuacja wygląda inaczej. Nasz nowy domownik ma kontakt z innymi pieskami np u znajomych i rodziny i chcemy ją uchronić przed kolejną ciąża. Nie chciałabym narażać naszej suni na kolejne cierpienie związane ze sterylizacja. Czy polecacie zastrzyki antykoncepcyjne? Czytałam wiele niepochlebnych decyzji więc chcę się upewnić? Powiedzcie mi również jak radzić sobie z lekiem separacyjnym? Nasz pupil wpada w panikę nawet, gdy zostanie na chwilę sama, gdy wyjdziemy do pobliskiej sklepu. Wiemy że to normalne bo piesek zmienił otoczenie, ale chcemy jakos to złagodzić, bo piesek bardzo piszczy i skrobie w drzwi jak tylko wyjedziemy z domu. Liczę na cenne rady.
-
- maltańczyk
- pies sam w domu
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Mika, sterylizowana suczka - 7 kilo, 5 lat - szuka domu. Najpierw wisiała na łańcuchu, choć taka malutka. Potem trafiła do adopcji, ale po pół roku ludzie stwierdzili, że nie będą wychodzili z nią na spacery, bo mieszkają na 4. piętrze i im ciężko. Podobno "pani" Miki zachorowała na nogę. Życzymy zdrowia, ale Mika domek straciła. Jest bardzo wesołym i radosnym psiakiem, lubi psoty i zabawy, pobiegać. Ale w domu jest bardzo spokojna, śpi, niczego nie niszczy, jest czysta i grzeczna. Przychodzi na wołanie, więc bez problemu można ją spuszczać. Mika, prawdopodobnie od uderzenia czy kopnięcia, ma przepuklinę, dlatego dobrze byłoby jej masować brzuszek. Wtedy ta przepuklina się chowa trochę. Ale zupełnie nie przeszkadza to jej w bieganiu, skokach i ogólnej żywotności, kiedy tylko ma okazję trochę pobrykać. DT Paulina 730 383 338
-
Hej mam problem z moją sunią. Jest to mały roczny kundelek którego znaleźliśmy na ulicy 8 miesięcy temu. Jest nauczona czystości ale nie pokazuje kiedy chce wyjść na spacer wiec wychodzimy z nią często o stałych portach. Jest bardzo płochliwa i czasami boi się np. wiatru na dworze, lub szumu liści. Już kilkukrotnie w przeciągu ostatniego miesiąca zdarzyło się że załatwiła się w łóżku. Raz wieczorem gdy leżeliśmy zsikała się na mojego chłopaka, raz zrobiła kupę gdy byliśmy w salonie, a raz rano zsikała się siedząc na mnie. Jest to niezwykle irytujące, nie wiemy co z tym zrobić oraz jaki jest powód jej zachowania. Proszę o pomoc!
-
Witam, ostatnio mam mały problem z ośmiomiesięczną suczką rasy owczarek niemiecki. Zaobserwowałam, że jest troszkę niespokojna i cały czas chodzi w kółko (wokół siebie), lub jakiś rzeczy. Dotychczas tak nie robiła. Często też oddaje mocz. Czytałam o krążeniu w kółko i nie jest to nerwica natręctw, ponieważ pies ma wystarczającą ilość ruchu. Co może być tego przyczyną? Dodam ,że nieprzyjemnie pachnie.
-
Hej, Jestem posiadaczką wspaniałych jamnisiów od 14 lat ...w sumie to byłam... Poszukuję szczeniaczka suczkę krótkowłosą króliczą w odcieniach brązu. Nie zamierzam jeździć z nią na wystawy , nie musi być po championach. Czy ktoś ma jakieś informacje gdzie mogę taką dostać, zarezerwować?
-
Moja suczka ostatni raz miała cieczke na początku sierpnia( 3 cieczke). Za ile mniej więcej mogę sie spodziewać następnej? Według mnie jakoś teraz albo w marcu,ale nie jestem pewna. Co ile mniej więcej cieczka występuje? Co 6 miesięcy ? I jakie mogą byc wahania? Do tej pory miała rożnie,po pierwszej dostała po 4 miesiącach a 3 dostała po 6 miesiącach
-
Mopka to ok. 5 letnia suczka - mieszanka ze sznaucerem miniaturowym. Dokładnie 4 lata temu znalazłam ją na tym forum i przygarnęłam. Teraz niestety chwilowo nie mogę jej trzymać do momentu, aż nie znajdę nowego mieszkania. Potrzebuję pomocy, czy ktokolwiek mógłby ją przygarnąć do siebie na pewien czas? Oczywiście wszystkie koszta związane z jej utrzymaniem i subiekcją łączącą się z wyprowadzaniem Mopki pokryję ja. Najlepiej by był to ktoś z Wrocławia, bądź okolic. proszę, piszcie, dzwońcie - obojętnie o której godzinie. [COLOR=red] 663-454-941[/COLOR] [IMG]http://lavi92.w.interii.pl/modelka.JPG[/IMG] [IMG]http://lavi92.w.interii.pl/moplozko.JPG[/IMG] [IMG]http://lavi92.w.interii.pl/mopnoga.JPG[/IMG]
-
Mała (wazy ok.11 kg), 2 letnia, WYSTERYLIZOWANA suczka o imieniu Kluska szuka domu i odpowiedzialnych opiekunów. Kluska to radosna suczka. Zabawna i zabawowa. Świetnie dogadująca się z psami i z sukami. Zna psią etykietę. Potrafi się bawić z młodymi "wariatkami", ale szanuje też starość i potrzebę spokoju. Bardzo pro-ludzka. Lubi i chce współpracować z człowiekiem. Chce spełniać potrzeby swoich ludzi. Jest przytulakiem. Nie załatwia potrzeb fizjologicznych w pomieszczeniach. Bez problemu wytrzymuje 10 - 11 "nocnych" godzin. Krótko mówiąc- pies idealny:) Obecnie przebywa w Koluszkach, ale z transportem w inne miejsce Polski nie będzie problemu. Suczka ma aktualne szczepienia. Kluska jest bezdomniakiem, prawdopodobnie wyrzuconym z samochodu. Weszła mi w oczy w kwietniu, okropnie głodna i chyba po ciąży. Teraz jest już zupełnie innym psem- takim jak to zostało opisane wyżej:) Kluska przebywa w Koluszkach, ale nie będzie problemu z przewiezieniem jej w dowolne miejsce w Polsce.
-
Znowu jakiś zboczeniec wyrzucił suczkę. Leżała na jezdni, gdy wracałam do domu. Przejeżdżający obok sąsiad oznajmił, że dokarmia ją od 3 dni. (Nie mógł jej wziąć do domu? Wiem, że nie ma żadnych zwierząt, dokarmia tylko okoliczne dzikie - i nie tylko - koty). Młode, miłe,łagodne, zastraszone, acz wesołe stworzenie. Po kilkunastu minutach dała się zaprosić do zabawy Juce, też znalezionej przy drodze, tylko z większym pechem, bo połamanej, suni, która już u mnie zostanie. Pięciu psów jednak mieć nie mogę, liczę na pomoc dogomaniaczek i dogomaniaków w znalezieniu Psotce (jak macie lepszy pomysł na imię, to podajcie) dobrego domu. Nic o niej nie wiem, oprócz tego jak wygląda i że jest łagodna. Dała się wziąć na ręce, nawet nie warknęła. Nie wiem, czy jest w ciąży czy nie, jeszcze nie trafiłam z nią do weterynarza. Znalazłam ją 2 godziny temu.
- 198 replies
-
- suczka
- d.ługowłosa
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Dzień dobry! Moja Perełka, kundelek, ma obecnie ponad 11 lat. Zawsze była bardzo wesołym i aktywnym pieskiem, ale kilka dni temu Jej stan strasznie się zmienił- miała gorączkę (40,5 stopnia), bardzo ciężko oddychała, w ogóle nie reagowała na imię, praktycznie się nie ruszała. Była to noc, od razu rano następnego dnia pojechaliśmy do weterynarza. Podał Jej kroplówkę, wiele różnych zastrzyków, m. in. na zaostrzenie apetytu, bo nie chciała nic jeść. Zrobiliśmy badania krwi, po czym wyszło, że sunia ma cukrzycę. Teraz dostaje insulinę,czuje się dużo lepiej. Miała dużo guzów nowotworowych na sutkach, Jej brzuch był bardzo twardy, nabrzmiały. W ciągu tych kilku dni zrobiła Jej się taka "dziura" na brzuszku i wypłynęła stamtąd ropa, obecnie Jej brzuch dużo lepiej wygląda, zostały tylko dwa, ale całkiem duże guzy. Wobec tego weterynarz powiedział, że jest teraz w dużo lepszym stanie, je normalnie (dwa razy dziennie- ma sporą nadwagę i jest "na diecie"), więc może Ją wysterylizować. I teraz moje pytanie- czy mieliście podobną sytuację i czy zdecydowalibyście się na coś takiego? 11 lat to już nie mało jak na pieska, więc mam spore wątpliwości, że może się nie wybudzić z narkozy.
- 2 replies
-
- suczka
- sterylizacja
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Witam Was wszystkich:) po 1,5 rocznym otrzaseniu się po śmierci 15-to letniego psiaka, wraz z rodzicami podjęliśmy decyzje o nowym :) i tu pojawia sie masa pytan i watpliwości. Wybrać pieska czy suczkę? Poprzedni piesek(sznaucer) był suczka. Czy jest jakaś widoczna różnica miedzy płcią? I czy ktos mógłby doradzić co do rasy? Ktora wybrać? Chciałyśmy z mama wybrać znowu sznaucerka-ale tata obawia sie ze bedzie on bardzo przypominał nam naszego pierwszego pieska. Zależy nam na rasie ktora jest przyjazna ale jednocześnie chętna do zabawy, do spacerów po lesie. Mieszkamy w domku, ale mamy mała działkę przy domu. 10km od domu mamy ogromna dzialke z lasem i laka na ktora na weekend mozemy zabierać pieska zeby sie wyszalal :) myslelismy tez o russel terrierze, ale podobno sa bardzo nieposłuszne, podkopują sie pod ogrodzenie, uciekają, przynoszą myszy do domu. Prosze o pomoc :(
-
Moi drodzy! Mój mały Galuniek ( suczka Gala 6 miesięcy, pinczer miniatura) od dobrego miesiąca chodzi i znaczy teren- podobnie jak pies, z tą różnicą, że nie podnosi nogi;-) czy to normalne? Możliwe, że to zapowiedź zbliżającej się cieczki? Dzięki za pomoc :) Iga&Gala
-
Około 6-letnia suczka (Diana vel. Szczęściara) w dniu wczorajszym została znaleziona w rowie. Jak się okazało jest strasznie wychudzona, ma poważny niedowład kończyn tylnych oraz dwa guzy (w tym jeden wielkości jabłka) na listwie mlecznej :( Psina pilnie potrzebuje środków finansowych na karmę specjalistyczną, szczegółowe badania oraz operacje. Każda złotówka na wagę złota. Dzisiaj suczka kolejny raz odwiedzi weterynarza, zostanie wykonane USG + badanie krwi. Jeśli chcesz wesprzeć Dianę: 74 1050 1575 1000 0090 3015 5601 (ING Bank Śląski S.A.) Fundacja Happy Animals ul. Ogrodowa 62/9 55-040 Bielany Wrocławskie z dopiskiem "Diana" Szczegółowe rozliczenie tutaj
- 44 replies
-
Witam Od 3 dni mam w domu 4 miesięczna suczkę rasy mieszanej. Zaadoptowałam ja od poprzedniej właścicielki. Mila jest bardzo lękliwym pieskiem szczególnie jesli chodzi o poznawanie nowego środowiska. Boi sie obcych ludzi ( podchodzi z rezerwą szczękając albo tylko szczeka i chowa sie za nogami). Małymi krokami poznaje ze mną otaczający ja świat. Kiedy poznaje członków rodziny i przyjaciół robimy to bardzo powoli najpierw skupiając sie na węchu pózniej wzroku na koncu głosie. Kazdy nowy poznany człowiek obdarowuje ja smakołykiem zeby pokazać ze nic złego jej sie nie moze stać. To samo jest z innymi psami. Boi sie ich panicznie. Nawet mniejszych od niej bobasów. Chciałabym aby wyzbyła sie tego leku dlatego za pare dni jak sie juz na dobre oswoi z nowym domem planuje spotkanie z psem szwagierki. Spacery tez nie sa dla niej relaksem. Zero skupienia i rozkojarzenie sprawiają ze siku i kupkę zrobi tylko i wyłącznie na ogródku. Staram sie aby podczas spaceru poprzez moja spokojna i rozluźniona postawę zrelaksowała sie i zaufała mi w pełni ale tego jeszcze nie udało nam sie osiągnąć. Moze ktos z was miał podobna sytuacje i moze mi jakos doradzić jak jeszcze nogę jej pomoc. Dodam ze byłam dzis u veta i była tak spanikowana ze prawie nie dała sie zbadać. Zapisano mi leki na uspokojenie ( zylkene) i mam sie pojawić z nia w poniedziałek.
-
Ponieważ sunia, której miał być poświęcony wątek zniknęła będzie on dotyczył psów znajdujących się u rodziny, która zupełnie o nie nie dba. Psy są trzymane w minimalistycznym kojcu i głodują. Na mrozy trafiły do chłodnego pomieszczenia. Nadal mają niewystarczającą ilość pożywienia. Dziś w ciągu dnia i w nocy stopniowo będę uzupełniał wątek o zdjęcia i informacje. [CENTER][SIZE=3][URL="http://www.dogomania.pl/threads/222813-W%C4%85tr%C3%B3bkowe-ciastka-dla-ps%C3%B3w-na-karm%C4%99-dla-g%C5%82odnych-ps%C3%B3w-do-12.02.2012?p=18600283#post18600283"]Bazarek pucka69 na fundusze dla psiaków ( na karmę przede wszystkim )[/URL][/SIZE] [/CENTER] Na razie zgrubne opisy. Zdjęcia wstawię w nocy bo mi weszły w innej kolejności i muszę uporządkować po pracy. ( opisy oryginalne ) [IMG]https://mail.google.com/mail/images/cleardot.gif[/IMG] Nora. Mix ON-ka. Suka. Wiek ok. 6-7 lat [IMG]http://img864.imageshack.us/img864/4318/noraq.jpg[/IMG] [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/3554/nora1b.jpg[/IMG] Grosik. Wiek ok. 8-10 lat. Ma krzywe nóżki przednie. Grosik został prawdopodobnie zagryziony przez pozostałe psy w czasie walki o jedzenie. Żegnaj Przyjacielu Psie [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/5880/grosik.jpg[/IMG] Tofik. Mix ON-ka. Pies. Wiek ok 5-6 lat [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/5917/tofikl.jpg[/IMG] Góral. Pies. Ma podobno padaczkę i ataki raz na 2 miesiące. Wiek ok. 6 lat [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/841/gral1.jpg/[/IMG][IMG]http://img841.imageshack.us/img841/1669/gral1.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/600/gral2.jpg/[/IMG][IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/600/gral2.jpg/[/IMG][IMG]http://img600.imageshack.us/img600/7985/gral2.jpg[/IMG] Puszek. Pies. Wiek ok. 8-10 lat [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/6453/puszek1o.jpg[/IMG] Sara. Suka. Prawdopodobnie we wtorek zostanie wysterylizowana. Wiek ok. 8 lat Sara została wysterylizowana [IMG]http://img641.imageshack.us/img641/9353/saraa.jpg[/IMG] Tako. Siberian Husky. Wiek ok 1,5-2 lata. Nie bardzo chcą go oddać, ale ten pies miał już 4 domy i oni piąty, bo dostali go od kogoś , więc myślę że zasłużył na coś lepszego. [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/3547/tako1.jpg[/IMG] Sonia. Suka. Wiek ok. 3 lat [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/2606/soniakb.jpg[/IMG] Szczeniaki. Ok. 6 miesięcy. Wszystkie psy. Pierwszy [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/6909/szczeniak1.jpg[/IMG] Drugi [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/1368/szczeniak2.jpg[/IMG] Trzeci [IMG]http://img808.imageshack.us/img808/9607/szczeniak3.jpg[/IMG] Szczeniaki też do adopcji. Pieski mają ok. 4 miesięcy. Pierwszy [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/6742/szczeniak4.jpg[/IMG] [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/3128/szczeniak41.jpg[/IMG] Drugi [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/2219/szczeniak5.jpg[/IMG] [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/4045/szczeniak51.jpg[/IMG] Wszystkie TOZ zaszczepił na wściekliznę. [COLOR=silver] Bezdomna sunia ON-ka na wsi.[/COLOR] [COLOR=silver]Zadzwoniła do mnie w południe kobieta prosząc o pomoc dla bezdomnej suni błąkającej się na wsi. Sunia jest ON-kiem lub ON-kowata. Kobieta nie widziała suki, a jedynie wie o niej od znajomej ze sklepu w którym robi zakupy. Sunia ma od dwóch tygodni błąkać się po miejscowości [/COLOR] [COLOR=silver][B]Borucin[/B], kilkanaście kilometrów od [B]Włocławka[/B]. Podobno miejscowi gospodarze nie dokarmiają psa bojąc się, że się przywiąże. Na chwilę obecną kaja69 i gorki330 w miarę możliwości prosiłem o zlokalizowanie suni. Jeśli uda się ustalić iż faktycznie tam jest, będzie trzeba ją złapać i umieścić w bezpiecznym miejscu. Jest kilka opcji, ale żadna nie jest pewna.[/COLOR] [COLOR=silver] O sprawie jest poinformowana także Agata69 i ilon_n.[/COLOR]
-
Witajcie, od marca mam 7 letnią suczkę rasy Alaskan Malamute, dostałam ją od kuzyna - była bardzo wychudzona, ale zaszczepiłam ją i dokarmiłam. Niestety jakoś 2 tygodnie temu przestała ona jeść, po prostu obliże jedzenie i zostawia je, nie pasuje jej sucha karma, domowe jedzenie, kostki ani mięsko. Jedyne co potrafi wciągnąć to woda i szynka. Obecnie jest strasznie, leży cały czas i nie ma siły chodzić, próbuje ją wyciągnąć z kojca już późnym wieczorem ( 21:30 - 22:00) ale przejdzie pare kroków i się kładzie, znów muszę ją siłą podnosić i tu też jest problem bo zaczyna warczeć. Kuzyn mówi że nigdy żadnych problemów zdrowotnych u niej nie było.
-
Cześć. Na imię mi Aga i mam psa. Pierwszego w życiu. Lucyna (Lusia), przygarnięte ze schroniska małe, śmiesznie pachnące stworzonko o mięciutkiej sierści :loveu: To jej pierwsze godziny w nowym miejscu. Pokażę Wam jak wygląda, a kiedy się już ze sobą zaprzyjaźnimy i rozkręcimy to opowiem ze szczegółami co u nas słychać.
-
to ja BAMBI Wiek: 2-3 lata Zaszczepiona,odrobaczona, zaczipowana Nieduża (ma ok. 30cm w kłębie, waży 8kg) urocza, wesoła suczka. W schronisku od 27.09.2014 Malutka Bambi jest przyjaźnie nastawiona zarówno do ludzi, jak i innych psów – póki co nie wykazuje żadnych oznak agresji. Na początku jest zdystansowana i wystraszona, ale szybko się otwiera i prosi o pieszczoty. Do głaskania nastawia się opierając przednie łapki na człowieku. Lubi też wskakiwać na kolana. A z radości podskakuje :) W zamian za przysmaki dzielnie i szybko uczy się podstawowych komend, opanowała już siad, waruj itp. A przed nami dalsze szkolenia. Jest bardzo zwinna i próbowała już swoich sił na torze agility - mając motywację w postaci paróweczki radzi sobie bardzo dobrze :) Mimo małego rozmiaru ma swoje potrzeby - jest pieskiem żywiołowym i energii jej nie brakuje, nie lubi się nudzić - zdarza jej się wtedy piszczeć. Bambi prosi więc o odpowiedzialnego właściciela, który zapewni jej odpowiednią dawkę ruchu i uwagi. 25 października pojawiła się dla Bambi szansa na nowy dom, niestety już po paru dniach wróciła do schroniska... więcej zdjęć: https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Bambi816142LataOk30cmIwona509856668?noredirect=1 Kontakt w sprawie adopcji : Iwona 509 856 668
- 28 replies
-
- schronisko
- do adopcji
-
(and 1 more)
Tagged with: