Jump to content
Dogomania

Search the Community

Showing results for tags 'chora'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wypoczynek
    • Wystawy
    • ZKwP
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Off Topic
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
  • Sport - praca
  • Rasy
  • Inne zwierzęta
  • Dogomania.com

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

Found 5 results

  1. Suczka wiek około 10 lat. Rasa kundelek. Przez wszystkie te lata była bardzo radosna, energiczna, tętniąca życiem. We wtorek (16/07/2019) rano była jakaś inna. Osowiała, tępe spojrzenie, nie chciała jeść, miała dziwnie spęczniały brzuch. Tego samego dnia byliśmy u weterynarza, który powiedział, że to pewnie gazy utkwiły w jelitach, jakieś niestrawności. Kazał dać olej parafinowy, i 2 tabletki espumisanu. W gabinecie dodatkowo podłączył ją pod kroplówkę i dał 4 zastrzyki. Następnego dnia była taka sama jak w dniu pierwszym albo i gorzej, gdyż miała lekkie problemy ze wstawaniem tylnymi nogami po odpoczynku. Pojechaliśmy ponownie. Weterynarz powiedział, że to chora wątroba. Przypisał leki na odbudowę wątroby oraz specjalną lekkostrawną karmę. Do dnia (19/07/2019) suczka codziennie dostawała ok. 3 zastrzyków i było minimalnie lepiej kiedy wracaliśmy od wet-a. Ostatniego dnia była o wiele żwawsza więc pomyśleliśmy, że jej przejdzie. Jednak źle myśleliśmy, gdyż piesio cały czas leży, pije wodę ale bardzo mało jje. Do tego wszystkiego po odpoczynku czy nawet po siedzeniu tylnie nogi wyglądają jakby miała z nimi problem. Może miał ktoś podobny przypadek? Pomocy, nie chcę stracić psa.
  2. Weterynarz poprosił nas,żeby ją zostawić,zostawiliśmy ją na ok.6d, ale zamiast się polepszyć to się pogorszyło, przestała piszczeć o wyjście, zabawki tak samo itp. Zamiast na kontroli zobaczyli nas po tyg na kroplówce, dostawała sterydy, pomagały, ostatniego dnia dostała witaminę B12 i od tego czasu wszystko zaczęło się p...szyć :( Zaczęła strasznie słabnąć, ja cały czas na telefonie z lekarzami z lecznicy, nie daje rady chodzić, stać, na nic nie ma ochoty. :( Przyjechało do niej pogotowie wet, kroplówka niestety znów. Myśleli wszyscy, że pomoże, a tu d..a, Dziś rano tak samo, więc pojechaliśmy z nią do lecznicy i dostała GLUKOZĘ i wmacniacze. Kreon 25000, Metronidazol, je, pije, załatwia potrzeby fizjologiczne. Ale czy ktoś wie czego to jest przyczyna? I co dalej można robić, lekarze do końca nie wiedzą co jej podać. Dziękuję z góra za wszystkie info!
  3. Mam problem z 3,5 letnią suką jack russell terriera. Pół roku temu kulała na tylną łapę, miała zrobione prześwietlenie ale stawy książkowe , nic nie było widać. Dostała leki, niestety nie pamiętam jakie i nie mam możliwości sprawdzenia, bo jestem w pracy jeśli trzeba później dopiszę. Po nich przeszło. Teraz zaczęła kuleć na przednią łapę. Pojechaliśmy do innego weta w nadziei, że może coś znajdzie ale tak samo mówi, że wszystko książkowe. Tym razem dostała inne leki, niestety po podaniu nie przeszło, wczoraj dałam jej ostatnią tabletkę i nadal kuleje. Teraz zastanawiam się czy jechać z powrotem do tego samego lekarza czy szukać innego. Macie może jakiegoś polecić? Nie wiem nawet z jakiej dziedziny szukać weta czy ortopedę czy jakiegoś innego :(
  4. Teraz będę pisała, bo chce się czegoś więcej dowiedzieć, może Wy czytelnicy,właściciele psów się spotkaliście z czymś takim, jak moja sunia? Byłam z nią na kroplówce, dostała lek na wstrzymanie wymiotów, o dziwo nie ma, ale niepokoi mnie jej stan. Leży, na nic nie reaguje, bez życia totalnie. Pyt się wet, ale on nie wie co to może być, to tak przyszło z dnia na dzień. Jutro też krpl. :(
  5. W naszym bydgoskim schronisku jest kolejna bidulka potrzebująca pomocy. Sara jest dziesięcioletnią suczką w typie dobermana, jest jednak stanowczo od niego mniejsza. Została oddana do schroniska w czerwcu 2012, ponieważ jej właściciel bardzo się rozchorował. Toleruje inne psy, czasem się bawi. Z ludźmi ma dobry kontakt, wymusza trochę jedzenie, ale jest bardzo miła. Chętnie chodzi na spacer, trochę ciągnie na smyczy, ale jest to do przeżycia. Sara jest dosyć smutna w schroniskowym boksie. Ma zmiany nowotworowe i tłuszczaki. Widać, że guzy na brzuchu bardzo jej ciążą i bolą ją, dlatego powinna jak najszybciej mieć to usunięte. Boimy się, że Sarcia nie przetrwa zimy w schroniskowym boksie, jej stan nie jest zbyt dobry. Czeka na sterylizację i mastectomię, ma szczepienia. [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/8944/dsc3589.jpg[/IMG] [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/8445/dsc3599o.jpg[/IMG] [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/8398/dsc3625s.jpg[/IMG] [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/9666/dsc3640v.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...