Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 01/07/19 in all areas
-
Świeże info od Pani Patrycji... wyruszyła :) Prezes jest w drodze do domu!!!! Jedzie razem z Amorem i Papierówką. Normalnie się poryczalam....5 points
-
Tak, Teoś w sobotę rano wyruszy w drogę do swoich Ludzi i koleżanki :) Teoś został zaczipowany. Jak tylko szafirka przyśle mi nr czipa, a może czipu? to zarejestruję chłopaczka w bazie safe-animal.eu Poprosiłam i przywieszenie Teosiowi adresatki z numerem Pani Kasi. Kubraczek od Anuli jeszcze nie dotarł, ale z pewnością przed sobotą dotrze więc prosiłam szarifkę, żeby go ubrała Teosiowi, położyła na jego posłaniu, żeby kubraczek przesiąknął jego zapachem. Niech chłopaczek ma swój zapach w nowym domku. Teosiu kochany chłopaczku, tak się ogromnie cieszę, że dobry Człowiek wypatrzył cię pośród wielu innych szukających domu psiaków.4 points
-
3 points
-
Szkoda tylko że gro jego kolegów, tych Imiennych i tych Bez... - bez imienia i bez zdjęcia cierpieć bedzie dalej :( Prezes to tylko kropla w morzu, tak malo, a jednocześnie tak dużo. Jedno ŻYCIE... Żeby tylko wszystko się udało.3 points
-
2 points
-
biedne psiatko. Dziewczyny mają racje- on nie wie co się dzieje, pewnie w życiu tylko raz jechał samochodem i było to: do Radys, więc może mieć rózne myśli w główce.. Ze spokojem go przyjmijcie ale tez pamiętajcie o bezpieczeństwie- od razu obroża, adresatka, zamkniete furtki, bramy na ogrodzie. Banały pisze, ale wiadome, że tylko z troski. Będzie dobrze. Juz widze szczęśliwego Prezesa gdy poczuje, że może biegać, że może się przytulić:) Jesli ta depresja będzie się utrzymywać to warto faktycznie skonsultować z weterynarzem, ale ze spokojem. Wiele psów jechało w depresji, przerażeniu, a na miejscu szybko zaczynały się uśmiechać:) POWODZENIA Trzymam za Was z całych sil kciuki, za zapoznanie:) Ja też kilka lat temu tak czekałam na mojego Radysiaka pełna niewiadomych ;)2 points
-
Bo czuje się brudny, sfilcowany, niechciany, a teraz jeszcze nie wie, co z nim będzie, gdzieś go wiozą, może na śmierć, skąd ma wiedzieć... Będziecie musieli trochę go poprzytulać przed kąpielą, niestety :)2 points
-
2 points
-
Dzis przyjdzie karma dla Limby, ale nie dieta RC, bo ta dla chorób nowotworowych jest dostepna tylko w puszkach. Wybrałam jej karme wysokobiałkową, bezzbozową z dorszemi dynią ( ryba jest bardziej wskazana, niz czerwone mięso) N&D. Ma zamówiony także suplement: Vetfood NTS Imunoactive Anticachectic, polecony w artykule dotyczącym zywienia psów z rakiem: https://cowsierscipiszczy.pl/dieta-psa-kota-z-rakiem/2 points
-
Anulko w Wojtyszkach wcale nie jest teraz gorzej niz w Radysach. Jest lepiej (choc wyjatkowo ciezko uzywa sie takiego przymiotnika w kontekcie tych "miejsc") Wojtyszki mialy w 2017 roku prawie 300 adopcji wiecej niz Radysy tym samym oddaly przodownictwo Radysom co do bycia najwiekszym schroniskiem w Polsce i w Europie. Nie bylam w zadnym schronisku osobiscie ale znam.osoby ktore byly w obydwu. Psy z Wojtyszek np. maja ksiazeczki zdrowa z kompletami szczepien, wpisem.odnosnie kastracji czy sterylizacji, kazdy ma chip W Radysach..nhmm sama zabierasz psy to wies co jest W kazdym razie oba to twory ktore nigdy nie powinny istniec2 points
-
Dzisiejszy dzień upłyną spokojnie.Państwo zdecydowali,że jeszcze nie zabiorą go dzisiaj ze sobą w odwiedziny do mamy p.Agaty, ze względu na to,że to dobra godzina drogi,a Aleks źle toleruje jazdę autem.Wolą go stopniowo przyzwyczajać na krótkie wyjazdy i powrót do domu, aby nie kojarzył sobie tego z kolejną wywózką w nieznane, tylko z czymś dobrym.Został w domu z córką.Po ich powrocie do domu,Aleks odstawił taki taniec radości,jak nigdy dotychczas :) Już widać,że bardzo przywiązał się do nowej rodziny,co bardzo,bardzo cieszy :) Tak sobie spokojnie śpimy na jednym z trzech ulubionych miejsc :)2 points
-
Będę Wam kibicować i z serca życzę żeby się udało Wam i psiaki na tym skorzystały :)1 point
-
1 point
-
Fajnie, że Kapselek zgadza się z drugim psiaczkiem. Może za jakiś czas będzie jakaś focia.1 point
-
1 point
-
No ja z tych wrażliwcow :) wg opinii Pani Patrycji jest przybity, jakby w depresji:( zajmiemy się Nim najlepiej jak będziemy potrafić!1 point
-
Lepiej zaczekać - ludzie bywają ogromnie na to uczuleni. Dobra - wydawało się, że dobra - znajoma nie tylko oddała mi przekazane jej zwierzę, gdy zaproponowałam opłacaną przeze mnie wizytę lekarza, ale i zerwała kilkuletnią znajomość. Właśnie dlatego, że w jej odczuciu była to nadmierna kontrola.1 point
-
Kolejny psiaczek, którego udało się ocalić. Mam nadzieję, że szybko się oswoi.1 point
-
1 point
-
Trzymaj się Filipku ,przesyłam Ci ciepłe myśli1 point
-
Themagda musisz poleżeć w szpitalu na spokojnie tak abyś mogła normalnie funkcjonować. Zreperować zdrowie na szybko to nierealne. Zepsuć szybko się da :) Co do zimna mam puchową kurtkę z pierzem w środku, na grubej podeszwie śniegowce i jest mi wręcz gorąco. Zatem luz. Wszystko dobrze zaplanowałaś i przygotowałaś poprzednim razem. Więc nic nie trzeba zmieniać. :)1 point
-
1 point
-
Po co Ci pies, skoro będzie oglądał Ciebie tylko dwie godziny dziennie -może? Czy będzie szczęśliwy tkwiąc samotnie na działce, wpatrując się w posesję, na której znikasz. Znajdzie sposób, by wyrwać się stamtąd i podąźyć za Tobą przez tę nieszczęsną drogę, a nuż prosto pod samochód. Nie rozmyślaj nad rasą, ale raczej nad warunkami jakie psu powinieneś zapewnić. Przede wszystkim kontakt z domem, pies nie musi mieszkać w domu, ale powinien zawsze mieć do niego dostęp, bezpieczeństwo - jak skontrolujesz, czy nie dzieje mu się krzywda, czy go ktoś nie wykradnie, czy nie ucieknie? Nie rozumiem po co Ci ten pies, żeby pilnował działki? Jeśli tak, to załóż monitoring.1 point
-
1 point
-
Mój Dyrektor, wspaniały zwierzolub, który od jakiegoś czasu razem ze swoją żoną pomaga nam w utrzymaniu psiaków rozpoczął w firmie akcję. Postawił w okolicy urzędowania Zarządu słoik i za każde przekleństwo trzeba było wrzucać 1 zł:) W krótkim czasie zebrało się 134,88 zł! Akcja ma ciąg dalszy, a Myszka dzięki niej 134,88 zł więcej na koncie.Podobno już kilka nowych złotówek wylądowało w słoiku:) Pomysł super, nie sądzicie?1 point
-
Na Twoim miejscu pisemnie zwróciłabym się do oddziału ZKwP , w którym zarejestrowana jest hodowla, z zapytaniem, czy taki miot w ogóle był zgłoszony ( imiona i przydomki hodowlane rodziców Twojego psa oraz data jego urodzenia i numer tatuażu / chipa powinny znajdować się na umowie kupna- sprzedaży, którą podpisałaś). Napisałabym również, że nie otrzymałam oryginału metryki ( wydanie nabywcy oryginału metryki razem ze szczeniakiem to obowiązek hodowcy zrzeszonego w ZKwP). Tak jak napisał/a Cerro, ten brak metryki jest bardzo podejrzany.1 point
-
Dziękuję, Anulko :) A wracając do Oriona - zaprzyjaźnił się z Dianką i poznał małe suczki. Trochę miał zdziwoną mine, jak obwąchiwał Zulkę, że niby jak pies, a takie to dziwne. Nutka zupełnie go zignorowała. Tak bym chciała, żeby Orion znalazł dom, nie budę i łańcuch :( Wart jest tego bardzo! Nie brudzi w kojcu, więc w domu też by zachował czystość.1 point
-
Zgłoś się z problemem do oddziału ZKwP, w którym zarejestrowana jest hodowla, powinni Ci pomóc. Kwestia wnętrostwa psa jest zawsze dyskusyjna, tutaj pytanie co dokładnie mówi umowa. Przy szczeniakach ciężko zagwarantować cokolwiek, jądra u młodych psów mogą wędrować i ostatecznie nie zejść, zgryz się może rozjechać, etc., więc pies w momencie sprzedaży mógł być jak najbardziej bez stwierdzonych wad, a pojawiły się one później (i tak najczęściej brzmią zapisy w umowach). Natomiast te cyrki z metryką to już kombinatorstwo niedozwolone w Związku, metrykę powinnaś dostać razem ze szczeniakiem, a nie za jakąś dodatkową opłatą nie wiadomo kiedy, są inne sposoby zabezpieczenia się przed rozmnażaniem peta. Dlatego warto poinformować oddział ZK, bo wielce prawdopodobne, że miot faktycznie jest "lewy".1 point
-
mimiś ale super :) Zadeklaruję stałą 10 zł dla Carmen od stycznia + już ją wpłaciłam, może dojdzie w poniedziałek1 point
-
Radosnych i pogodnych Świąt ! Oby minęły Wam spokojnie, a zmartwienia poszły w niepamięć. nowe psiaki na stronie :)1 point
-
Przesyłam kilka zdjęć Misi, która bez zastanowienia i stresu je śniadanie w mojej bardzo bliskiej obecności (siedzę na niskim krzesełku i miska jest prawie przed moimi rękami), bawi się zabawkami, leży na boku swobodnie, teraz czekam, aż położy się na pleckach, a potem pozwoli mi podrapać ją po brzuszku :)1 point