Jump to content
Dogomania

Onaa

Members
  • Content Count

    24841
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    18

Onaa last won the day on March 3

Onaa had the most liked content!

Community Reputation

2074 Excellent

3 Followers

About Onaa

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 01/01/1977

Converted

  • Biography
    Strona Kudłacze do adopcji ma na celu pomoc kudłatym bezdomnym psiakom z całej Polski. Wielu z nas nie zdaje sobie nawet sprawy w jakich warunkach żyją bezdomne psiaki, jak ciężki jest ich los i jak beznadziejnie rysuje się ich przyszłość. No bo kto potrafi dostrzec w zakołtunionym, często mokrym kudłatym psiaku jego wierne psie serce i wspaniały charakter ??? Oczywiście, kudłacze są różne, tak pod względem wyglądu i jak i charakterów. Podobnie jak i ludzie. Tak więc każdy to chciałby jakoś pomóc tym kudłatym biedom czy dać bezpieczny dom pełen ciepła i miłości jednemu z nich, znajdzie tutaj kudłacza dla siebie. Kochający kudłacze, psiaki czekają na Was !!! Szukamy dobrych domów dla kudłaczy. Każda pomoc bardzo mile widziana.
  • Location
    Małopolska
  • Interests
    zwierzęta, taniec, podróże

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Na wątku zamojskim lunarmermaid pisała jakie ma warunki u siebie, nie wiem czy sunia by się tam odnalazła, czy nie chciała by uciekać, o suni przecież też niewiele wiadomo, a czy stado by nie wyczuło że jest słabsza, kaleka. Na ten moment sytuacja jest taka że u Dexterki od jutra ma się zwolnić miejsce w boksie wewnętrznym, gdyby jakiegoś pieska z boksu zewnętrznego można było przenieść - myślałam o Rudym lub Runo, do tego boksu wewn. - Dexterka mi pisała że trzeba by przyzwyczaić pieska kilka dni, to wtedy mam nadzieję, sunia mogłaby pojechać do boksu zewnętrznego. Różnicę w cenie międ
  2. Druga noc Lili była cięższa niż pierwsza, - być może pierwszej nocy była zmęczona wrażeniami i stresem, - Lili obudziła się , pisnęła i zaczęła nerwowo biegać po mieszkaniu, była zdezorientowana, Pani udało się ją na szczęście uspokoić i zasnęła z Państwem w jednym pokoju. Lili ma swoje posłanie, miejsce ale najchętniej śpi, leży pod biurkiem Pani lub Pana. Spacer kolejnego dnia też był ciężki. Na spacerze próbuje się wyrywać, szarpać. Choć Państwo chodzą na ten zielony teren gdzie jest spokój. Aha, jak Lili idzie to najchętniej przy murze albo przy krzakach, jakby się chciała wtopić w to co m
  3. Sunieczka ma już imię :D. Shila :). Mam nadzieję że w tym tygodniu już uda się dograć sprawę miejsca dla Shili, kciuki nadal potrzebne.
  4. Hania mi napisała że jak Szafirek przyjechał z Lili na nowe miejsce do sunia od samochodu do mieszkania całkiem fajnie szła, wąchała zapachy po drodze - czyli dobrze bo była zainteresowana :). W domu położyła się i obserwowała. A Państwo mi napisali później , że na początku Lilusia trochę nerwowo biegała po mieszkaniu i obwąchiwała wszystko. Starała się Pańśtwa wymijać ale nie broniła się przed głaskaniem. Państwo byli z nią na krótkim spacerze, niestety próbowała się wyrywać ale do domu chętnie wróciła z powrotem i zrobiła kupkę :) Potem Państwo specjalnie poszli do drugiego pokoju, w
  5. Dopiero teraz doczytałam że zdrowie Runo było zagrożone, uff dobrze że już idzie poprawa. Ropnie, stany zapalne potrafią mocno obciążyć organizm, dobrze że to się stało w hoteliku kiedy można było mu udzielić od razu pomocy a nie w schronisku.
  6. Czy to ten sam piesek ? - chodzi mi o FELIKSA ? Na tym z wcześniejszego postu wygląda na średniaka a z opisu to niewielki piesek jeśli faktycznie ma ok 12kg. Bardzo smutny biedak :(.
  7. Dzisiaj rano, Lili żegna swój ogródek u Szafirków. LILI - Gdzie ja jadę ?? I pierwsze zdjęcie ze swojego nowego Domku :D - powodzenia Maleńka !
  8. Tak bidusia czekała nieśmiało patrząc, bardzo się cieszę że dzięki Waszej pomocy udało się jej pomóc :). A jutro jest Wielki Dzień dla Lilusi :) - jutro już będzie w swoim domku, Państwo już nie mogą się doczekać, Pani wzięła urlop trzy dni żeby razem z weekendem mieć czas tylko dla suni :). Państwo wiedzą że w pobliżu zamieszka Cyneczka i jeśli tylko domek Cynki wyrazi chęć to są jak najbardziej otwarci na wspólne spacery. Jeśli chodzi o wspólny transport to Państwo Cynki też są niezmotoryzowani z tego co widziałam na wątku suni i sami musieli kogoś szukać żeby im pomógł w transporcie.
  9. Zaproponowałam dt Fiszce ponieważ jest malutka , wielkości mojej sunieczki, natomiast mam obawy o bezpieczeństwo i komfort mojej suni gdyby tymczasem była większa od niej suczka, poza tym Fiszka jest młoda i adopcyjna, więc zakładałam że na krótki czas jakoś te trzy psiaki w mieszkaniu dadzą radę ale na dłuższy pobyt , zwłaszcza że nie mam za bardzo jak piesków oddzielić od siebie na czas mojej nieobecności w domu, tak żeby zachować ich komfort i nie zastać zniszczeń po powrocie do domu, albo nie daj Boże żeby Gucio chciał sie dostać do pokoju gdzie jest tymczas i wybił szybkę w drzwiach bo on
×
×
  • Create New...