Jump to content
Dogomania

szafirka

Members
  • Content Count

    2,112
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

szafirka last won the day on June 18

szafirka had the most liked content!

2 Followers

About szafirka

  • Rank
    Advanced Member

Recent Profile Visitors

2,777 profile views
  1. Taak, Misia to chrapacz :) Cieszę się, że załatwia się na dworze - mądra sunia.
  2. Dzisiaj Nussi została zaszczepiona na choroby zakaźne, faktura wystawiona na ZEA. Nussi umówiona na powtórne badania 3.12 i jeśli wyniki badań wątroby będą lepsze, to 4.12. będzie zabieg usunięcia przepukliny. Zabieg będzie kosztować ok.200 zł.
  3. Fionka bez zmian kochana :) Piesków się nie boi, koty toleruje, nas zaczepia do pieszczot. Dzisiaj przyszedł do mnie mój tata, to go obszczekała. Jest jeszcze problem z załatwianiem. Czasami bez problemu, ale zazwyczaj wychodzi ze mną, bo nie chce zostać sama, skoro wychodzimy, a na dworze stoi koło mnie tak jakby mnie pilnowała i popiskuje. Gdy wracamy ona jest pierwsza przy drzwiach, no a w domu za jakiś czas jezioro, albo kupa. Jeść chciałaby za pięciu, gdy my coś jemy, to przy stole Fionka prawie tańczy, aby tylko coś dostać :) Jest bardzo towarzyska, stara się chłonąć kontakt z człowiekiem i jedzenie tak jakby na zapas. To jest zapewne kwestia kilku dni i nauczy się, że do domu drzwi są otwarte i może do niego wrócić, że my też jesteśmy cały czas i jedzenia też jej nie zabraknie.
  4. Wczoraj wyskakiwał mi error i nie mogłam wejść na dogo. Nie dzwoniłam dzisiaj do Pana, chociaż bardzo mnie kusiło. Mam bardzo pozytywne odczucia po wczorajszym spotkaniu z Panem. Pan wydaje się być cierpliwym i wyrozumiałym, nie narzucał się, ale bardzo chciał nawiązać kontakt z Misią, tzn. nie ganiał jej naokoło stołu, ale wyciągnął specjalnie kupiony salcesonik i jakieś paluszki, wyciągał rękę i czekał, aż Misia sama podejdzie i weźmie jedzonko. Spodziewam się, że Misia będzie kanapowym psiakiem, Pan oczekuje, że może nawet łóżkowym :) Zaproponowałam, aby na początku chodziła sobie swobodnie ze smyczą przypiętą do szelek, aby ograniczyć stres związany z zapinaniem jej w celu wyjścia na dwór. Pan świadomy i ostrożny, pilnował aby drzwi od domu były zamknięte, nawet poprosił o dokładne zamknięcie, gdy opuszczałam dom. Powodzenia kochany misiaczku.
  5. Nie ma innych objawów Cushinga oprócz wysokiej fosfatezy, więc póki co nie robimy badań pod tym kątem.
  6. Fionka została przyjęta do naszego domu z wielką wyrozumiałością. Zainteresowane psiaki chciały powąchać nowego gościa, ale jak widziały jego piękne, zdrowe dziąsła , to odchodziły, nie narzucały się. Noc przespała cichutko, nie dreptała, rano po spacerku zjadła śniadanie i szukała kolejnej porcji w innych miskach. Chodzi już swobodnie po domu, noskiem zaczepia nas do głaskania, moje córki również.
  7. Jak teraz załącza się tutaj zdjęcia? Póki co wyślę Bogusi, bo widzę, że jej się jakoś udaje. Ostatnio zrobiłam jak wylegiwała się na kanapie. Sunia jest fotogeniczna, ale tylko z zaskoczenia, jak chcę jej zrobić jakiś bliższy portrecik, to odwraca głowę i nie daje się jej namówić, by spojrzała :) Dzisiaj byłam u weta po odbiór wyników badań na tarczycę i pokazałam wyniki biochemii tej sprzed miesiąca. TSH jest w normie, natomiast T4 jest obniżone. Parametry wątrobowe wynikające z biochemii też, jak wiadomo, nie są najlepsze, ale jaka jest historia Nussi nie wiemy. Plan jest taki, by dokończyć podawanie Hepatiale Forte i na początku grudnia zrobić ponowne badanie wątrobowe i tarczycy, ale samego T4. Jeśli T4 nadal będzie się obniżać, to trzeba będzie wprowadzić lek i podawać do końca życia, natomiast wątrobę na pewno trzeba będzie nadal suplementować, aczkolwiek wetka spodziewa się lepszych wyników, ponieważ diametralnie zmieniły się warunki w jakich Nussi żyje. Podobno sporo psów w wieku średnim ma problemy tarczycowe, a sunia do takich już należy. W piątek szczepienie na choroby zakaźne i potem za 3-4 tygodnie zabieg usunięcia przepukliny. Nussi nadal toleruje koty, ostatnio burzyła się do buldożka francuskiego, a po chwili położyła się razem z nim na kocu. Myślę, że dla bezpieczeństwa potrzebny jej będzie dom na wyłączność, lub z większym psiakiem.
  8. Bardzo się cieszę, że w czwartek Misia pojedzie do domku swojego, z człowiekiem tylko dla siebie. Czuję też już swój lęk separacyjny, bo troszkę razem czasu spędziłyśmy. Denerwuję się za siebie i za nią, bo szczęściara jeszcze nie wie co ją czeka pojutrze :) Tymczasem jeszcze jest z nami, więc podsyłam co nieco. https://youtu.be/GUjNQgj0a88 Mam też zdjęcia, ale nie umiem załączyć.
  9. Nussi była dzisiaj bardzo dzielna i grzeczna. Waży 8,8 kg, wet stwierdził, że ma co najmniej 7 lat (w książeczce wpisany rok ur. 2015). Rana po sterylizacji zagojona, nie ma szwów, ale jest spora przepuklina, która nadaje się do operacji. Guzka wetka nie wyczuła, a macała ją dość długo. Wśród wyników badań nie było biochemii, a zapewne była robiona. Z wyników badań moczu wynika, że był stan zapalny w organizmie, być może pęcherza moczowego, co spowodowało częstsze oddawanie moczu i wzmożone pragnienie. Serce wygląda prawidłowo, więc kaszel może być też spowodowany pasożytami. Dzisiaj Nussi dostała serię 3 tabletek aniprazol na wszelkie pasożyty, pobrana została krew do badania tarczycy, ponieważ zrobione wcześniej FT4 nie jest tak dokładne, a lepiej mieć pewność. W czwartek będą wyniki, więc wybiorę się po nie do weta razem z biochemią (mam nadzieję, że uda się uzyskać ten skan). Do czwartku Nussi ma być odizolowana i mam liczyć ile wody przez ten czas wypije. Wtedy zapadnie decyzja, czy robimy testy na Cushinga. Za tydzień szczepienie na choroby zakaźne, miesiąc po szczepieniu zabieg usunięcia przepukliny. Fakturę za dzisiaj odbiorę w czwartek. Dzisiaj w świetlicy był u nas shih tzu i Nusia pokazywała nie raz, że skoro tu już jest, to niech sobie idzie w inną część domu. Goniła go warczeniem, raczej nie zrobiłaby krzywdy, ale ewidentnie działał jej na nerwy, mimo, że nawet nie zaczepiał. W kłębie ma 26 cm, dała się dzisiaj wygłaskać moim córkom, prawie zasnęła :)
  10. Szanta ma się dobrze, szaleje z psiakami, lubi się z nami i naszymi córkami. Piotrek jak zawoził Szantę do tego domu to odebrał Panią jako bardzo ciepłą osobę, która była zdecydowana na Szantę, natomiast syna jako trochę nadpobudliwego i myślę, że w tym mógł tkwić problem. Szanta leżała sobie, albo gryzła gryzaka, a tu w podskokach podbiegał nagle chłopiec. Wydaje mi się, że gdzieś są chyba tutaj zdjęcia jak moje dziewczyny bawią się z Szantą w ogrodzie, nigdy nie było spięć między nimi.
  11. Nussi idzie jutro przed południem do weta. Sunia jest coraz śmielsza, ciekawska. Do innych piesków jest przyjazna, ale obecnie nie mamy szczeniaków. Je osobno w związku z tym, że dostaje inną karmę, niż reszta. Bardzo chętnie wychodzi na dwór i jedna z pierwszych wraca do domu. Lubi pożebrać sobie przy stole w kuchni :) Dobrze byłoby, aby wróciła możliwość wstawiania zdjęć.
  12. Hotelowanie w październiku wyniosło 310 zł. Niestety, ani jeden telefon nie zadzwonił, za jakiś czas spróbuję znowu jakieś inne zdjęcia zrobić do podmiany.
×
×
  • Create New...