Jump to content
Dogomania

Cerro

Members
  • Content Count

    112
  • Joined

  • Last visited

About Cerro

  • Rank
    Advanced Member

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Tak, uważam generalnie, że ustalanie swoich własnych zasad w swoim własnym domu jest fair. Jak nie mam ochoty mieć psa w łóżku to śpi na posłaniu, chociaż od małego jest nauczony spania w łóżku. Jestem zupełnie pewna, że nie spędza takiej nocy rozmyślając nad tym jak go okropnie potraktowano. Jeśli kiedyś coś się pozmienia i nie będzie mógł mieć wstępu do sypialni, to tak samo mu go po prostu zabronię. Co do całej reszty, propozycja @uxmal jest bardzo dobra. Imho lepiej się odwołać do bardziej namacalnych potrzeb psa: dłuższych spacerów, chwili treningu dziennie, zabawy.
  2. Piszesz, że psa karmi i wyprowadza na spacery, więc nie jest tak, że zupełnie się zwierzęciem nie interesuje. Z jednej strony piszesz, że wcale się nim nie zajmuje, z drugiej często cię nie ma, więc skąd wiesz? To że pies nie śpi ze współlokatorem w pokoju / łóżku o niczym nie świadczy. Zapewne w zaistniałej sytuacji pies zacznie starać się bardziej zdobyć akceptację właściciela, jeżeli jest tak dramatycznie jak piszesz. Ale skoro ma jedzenie, ma spacery, może się poruszać i poeksplorować, no to krzywda raczej mu się nie dzieje, pies jako gatunek nie potrzebuje miliona czułości. Może warto porozmawiać z facetem o ewentualnym oddaniu psa - jeśli nie chce mieć z nim nic wspólnego, nie lubi go, nie zajmuje się nim - to niby czemu miałby mieć coś przeciwko...
  3. Z hodowli według mnie nie, chyba że stanie się z czasem duża i sławna - ale ogólnie dość prosto wyliczyć, ile miotów trzeba mieć rocznie żeby mieć w miarę okej dochód i nie są to te dwa-trzy mioty jakie się zwykle widuje w hodowlach, ale sporo więcej. ;) Plus ogromne ryzyko chorób, pustych kryć, niesprzedania szczeniąt. Z innych zajęć "okołopsich" wyżyć się da, zwłaszcza jeśli łączysz ich kilka, np. grooming, tresura, ale to nie są duże pieniądze, jeśli się nie jest w tym bardzo dobrym, a na początku się nie jest.
  4. Cerro

    Wybór wystawy

    Musisz szukać na stronie oddziału, który daną wystawę organizuje, ewentualnie wysłać do tego oddziału zapytanie.
  5. Dzięki, kochane. ;) I przy okazji - doczekaliśmy się! Asioka ma dzieci! 15 września piesek i suczka urodziły się w finlandzkiej hodowli Cadium. Tym razem hodowczyni była bardzo zdecydowana i mimo że 100 kilometrów od siebie ma rodzonego brata Asioki, wybrała się aż do nas. Po drodze brała udział w wypadku drogowym :o więc maluchy dostały nie tylko polskie, ale i znaczące imiona - Karambol i Kolizja. ;) Przez jeden dzień ze względu na to zamieszanie ich mama Miiru mieszkała u mnie - to najsłodsze, najspokojniejsze i najbardziej zrównoważone stworzonko pod słońcem, zupełnie inne niż mój wariat. Poza tym skończyliśmy Championat Polski - i podjęłam decyzję, że na razie na tym kariera Asioki się zakończy. ;) Głównie dlatego, że mam wobec niego plany sportowe, na których chcę się skupić, ale planuję go jeszcze pokazać w użytkach na klubówce i może w Czechach (jestem mega ciekawa, co powiedzieliby o nim czescy sędziowie). Pokazaliśmy się też przy okazji Animal Show Katowice - wspaniała inicjatywa mojego oddziału <3 służąca popularyzacji psa rasowego i rzadszych ras. Miałam okazję opowiedzieć kilka słów o rasie, większość osób była po prostu zaskoczona, że Asioka to nie mały owczarek niemiecki. ;) Obawiam się, że niechcący zrobiłam ONom niezasłużoną reklamę swoim psem, haha. No i najważniejsze - BYLIŚMY NA WAKACJACH! W tym roku nad morzem, we Włoszech, na cudownie zorganizowanej psiej plaży. Asioka nachlał się wody, nażarł piasku, zjadł każdy spadnięty kawałek pizzy i zdmuchnął całą sierść. :'D Jak nie lubi pływać w naszych zimnych mulistych jeziorach, tak do morza ciągnął mnie twarzą po piasku, haha.
  6. Dziwne trochę te pytania, ciężko odpowiedzieć, przecież psy są różne... Jak pies nie jest klatkowany to weź go na smyczy. Jak pies nie zostaje sam w domu, to w obcym miejscu też nie zostanie. Jak zostaje to i tak może coś rozwalić pod waszą nieobecność. Może będzie się stresował i nie będzie jadł i spał, a może będzie miał pełną olewkę. Sama znasz swojego psa najlepiej... jak nie wiesz jak znosi jazdę pociągiem ani jak się zachowuje zostawiony sam w obcym miejscu to według mnie głupotą jest to sprawdzać na wakacjach, na takie przygotowania jest czas przed urlopem.
  7. BARFa. Czasem daję trochę bezzbożowej suchej, na przykład do Konga (nie umiem tego domyć z surowizny), na śladzie jak są mrówki, albo jak mi się mięso skończy na treningu. Resztki to resztki, ich miejsce jest u mnie w domu w śmietniku, nie w psie.
  8. Wilczyca bez futra jak nie ona. :o Piękną wodę tam macie, u mnie w okolicy wszędzie zielono... czekam niecierpliwie na sierpniowy wyjazd nad Adriatyk, żeby się wymoczyć w końcu.
  9. Zdaliśmy, także Asioka jest już pieskiem z tytułem BH-VT. :)
  10. "Względny pokój" to już dobry wstęp. :D
  11. Mamy już wyniki z Czech i jest bosko. <3 HD A, ED 0/0, LTV 0, brak dodatkowego kręgu L8, wolny od spondylozy. Strasznie się cieszę. :D Mieliśmy już zapytanie o krycie, ale hodowca proponował tak nieprzyjemne dla mnie warunki, że się nie dogadaliśmy. Może i dobrze, to jeszcze młody pies. Zresztą został już wujkiem, więc rodowód nie zginie. ;) Tymczasem... Za tydzień pierwszy egzamin. Do września przeprowadzka. Także u nas gorący okres.
  12. Musisz go nauczyć akceptować czesanie. Powoli oswajaj go ze szczotką, dając smaczki w trakcie czesania. Zacznij od takiego etapu, na jakim jeszcze nie wykazuje niezadowolenia i stopniowo przechodź dalej. Jeśli nie broni jedzenia możesz też próbować go czesać gdy dasz mu miskę. No i nic nie pomoże, jeżeli czeszesz go niedelikatnie, szarpiesz, masz szczotkę która wyrywa mu włosy, albo próbujesz rozczesać kołtun który dawno należałoby potraktować filcakiem.
  13. Psy ras pasterskich służą w wojsku, policji, służbie celnej, są solą sportów, stróżują, uczone są skutecznie obrony cywilnej, szkolone są jako psy terenowe i gruzowiskowe, do dogoterapii, wybierane jako psy towarzyszące które pomagają dzieciom z autyzmem. Rodzice i dziadkowie mojego psa mają więcej tytułów sportowych i użytkowych niż twoje super charty kiedykolwiek zobaczą na oczy. Mnie linie hodowane na wystawy nie interesują. Za to bardzo mnie bawi, że jedne psy biegające w kółko krytykujesz, a inne - biegające w kółko trochę szybciej - wychwalasz pod niebiosa.
×
×
  • Create New...