magenka1 Posted February 27, 2018 Posted February 27, 2018 Mimo 5 lat w schronisku Olii taki radosny na forach, trzymam kciuki za resztę stadka w drodze 1 Quote
Jaaga Posted February 27, 2018 Posted February 27, 2018 Jak na całe życie w schronisku, to jest rewelacyjny, cąły czas zadowolony. Własnie go wstepnie wyczesałam. Paskudne, tłuste filce, zlepione łojem i łupieżem. Siadłam na podłodze, Olly usiadl mi na udzie i bez problemu dał sobie to wszystko wyczesać. Zadnego protestu, najpierw jedna strona, potem druga. Jak dla mnie te problemy są związane z żywieniem. Przełysienia, strupki, tłusty łupież i zapach. 2 Quote
elik Posted February 27, 2018 Posted February 27, 2018 Czy to ten sam psiak ??? To już tak wielka taka metamorfoza natychmiast po opuszczeniu schronu! 1 Quote
Nesiowata Posted February 27, 2018 Posted February 27, 2018 Aż wierzyć się nie chce, że to jest ten sam pies. 1 Quote
Jaaga Posted February 27, 2018 Posted February 27, 2018 10 minut temu, elik napisał: Czy to ten sam psiak ??? To już tak wielka taka metamorfoza natychmiast po opuszczeniu schronu! Tylko koncówki uszu zdradzają, że to ten sam pies ;) Ledwo opuścił schronisko, a taka przemiana. Jestesmy po pierwszym spacerze. Na smyczy jakoś sobie radzi, ale dostaje nagle ataków paniki. Nie przypadło mu za bardzo do gustu spacerowanie po zimnie, co akurat mnie nie dziwi. Od razu zajął legowisko w pokoju na wprost drzwi. Mam w nich wstawioną siatkę, widoczną na zdjeciu, więc leżąc śledzi na bieżąco co się wkoło dzieje. 1 Quote
elik Posted February 27, 2018 Posted February 27, 2018 Faktycznie ma takie wyrudziałe futerko z przodu, czy to na zdjęciu to tylko efekt działania słoneczka ? Quote
Bogusik Posted February 27, 2018 Posted February 27, 2018 To wielka metamorfoza! :) Aż nie chce się wierzyć,że to ten sam psiak. Albo w schronie podmienili albo Jagusia jakieś czary mary uczyniła na Ollinku....:) 1 Quote
Anula Posted February 27, 2018 Posted February 27, 2018 Ja miałam na BDT dwa albo 3 pudle.Jak przyjechały do mnie nikt nie przypuszczał,że to są pudle.Dopiero z biegiem czasu okazało się,że są w typie pudla.Istotną sprawą było odżywienie ich i zamieniły się w pudle.A w DS dopiero nabrały krasy,że nikt by nie uwierzył,że to te same psy.Ich sierść wyjątkowo potrzebuje dobrej karmy. A może to inny piesek jest.Czy Ollinek ma białą łatkę z przodu bo Ollinek ze schronu ma białą na bank. Quote
Bgra Posted February 27, 2018 Posted February 27, 2018 17 godzin temu, Tola napisał: Astka Wera wczoraj pojechała pod opiekę fundacji AST. Bardzo się sunia denerwowała; szkoda tych wszystkich zwierząt nieodpowiedzialnych właścicieli:( Do kogo można się zgłosić w sprawie adopcji ? Edit : już znalazłam na fb str fundacji :) Quote
Gabi79 Posted February 27, 2018 Posted February 27, 2018 55 minut temu, elik napisał: Czy to ten sam psiak ??? To już tak wielka taka metamorfoza natychmiast po opuszczeniu schronu! Ja też się zastanawiałam, czy to ten sam psiaczek. Ekspresowa metamorfoza. CUDOWNIE!!! 1 Quote
Jaaga Posted February 27, 2018 Posted February 27, 2018 Olly ma wyrudziałe włoski, szczególnie na łapach i na brzuchu. Myslałam, ze to martwa sierść do wyczesania, ale nie, w tych miejscach taka rośnie rudawa. Trzeba zbadać wątrobę. Biały krawacik jest, to ten sam pies na 100%. Tylko nie jest osowiały, jak w schronisku, nabrał radości, bystro patrzy i tyle :) Teraz dopiero wyciszył się i odsypia. 2 2 Quote
Anula Posted February 27, 2018 Posted February 27, 2018 30 minut temu, Bgra napisał: Do kogo można się zgłosić w sprawie adopcji ? Bożenko najlepiej skontaktować się z Tolą.Poda wszystkie namiary. 1 Quote
Havanka Posted February 27, 2018 Posted February 27, 2018 1 godzinę temu, Jaaga napisał: Olly ma wyrudziałe włoski, szczególnie na łapach i na brzuchu. Myslałam, ze to martwa sierść do wyczesania, ale nie, w tych miejscach taka rośnie rudawa. Trzeba zbadać wątrobę. Biały krawacik jest, to ten sam pies na 100%. Tylko nie jest osowiały, jak w schronisku, nabrał radości, bystro patrzy i tyle :) Teraz dopiero wyciszył się i odsypia. Jaaga, zanim napisałaś tą informację o Ollym, też miałam wątpliwosci, czy to ten sam piesek. To zdjęcie ze schronu uratowało mu życie ! Każdy myślał, że to wynędzniały staruszek, który dogrzewa stare kości w słońcu. Bardzo zapadł mi w serce i chciałabym śledzić jego dalsze losy. 2 Quote
Jaaga Posted February 27, 2018 Posted February 27, 2018 21 minut temu, Havanka napisał: Jaaga, zanim napisałaś tą informację o Ollym, też miałam wątpliwosci, czy to ten sam piesek. To zdjęcie ze schronu uratowało mu życie ! Każdy myślał, że to wynędzniały staruszek, który dogrzewa stare kości w słońcu. Bardzo zapadł mi w serce i chciałabym śledzić jego dalsze losy. Ja tez byłam przekonana, że to chory, stary pies i na takiego byłam przygotowana. W gruncie rzeczy, gdyby nie to zdjecie ze schroniskowego fb i jeszcze tu jego poprzednie, gdzie sprawiał wrażenie wykończonego życiem staruszka, to na pewno nie jego zabrałabym ze schroniska. Jesli juz, to rozglądałam się za starszą suczką. Nawet przez myśl mi nie przeszło, żebym wzięła mlodego chłopaka. Takim więc zbiegiem różnych okoliczności udało się mu wyjść na wolność :) Chciałam także tutaj oficjalnie osobom organizującym transport podziękowac za niego. Quote
b-b Posted February 27, 2018 Posted February 27, 2018 A to się...młodemu udało! I tak było zapisane w gwiazdach bo pewnie by posiedział w schronisku jeszcze kupę lat. Quote
seramarias Posted February 27, 2018 Posted February 27, 2018 Piesek miał dużo szczęścia, dzięki pomyłce w ocenie wieku zyskał szansę na lepsze życie. Gdyby nie to pewnie zestarzałby się w schronie, a tak znajdzie domek i będzie długo cieszył się wolnością. Najwidoczniej jakiś anioł nad nim czuwał. 1 1 Quote
Anula Posted February 27, 2018 Posted February 27, 2018 54 minuty temu, Jaaga napisał: Ja tez byłam przekonana, że to chory, stary pies i na takiego byłam przygotowana. W gruncie rzeczy, gdyby nie to zdjecie ze schroniskowego fb i jeszcze tu jego poprzednie, gdzie sprawiał wrażenie wykończonego życiem staruszka, to na pewno nie jego zabrałabym ze schroniska. Jesli juz, to rozglądałam się za starszą suczką. Nawet przez myśl mi nie przeszło, żebym wzięła mlodego chłopaka. Takim więc zbiegiem różnych okoliczności udało się mu wyjść na wolność :) Chciałam także tutaj oficjalnie osobom organizującym transport podziękowac za niego. Jaaga,nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.Śliczne imię,błyskawiczna metamorfoza nawet bez kąpieli.Potrzebne ogłoszenia i psiak będzie miał DS.Dostał ogromną szansę na normalne życie dzięki Tobie bo wcześniej jej nie miał i nie miał widoku bo przecież przez 5 długich lat nikt go nie wypatrzył i by pozostał staruszkiem wg.pracowników i zdjęć.Gro ludzi takich jak my uważaliśmy go za staruszka.Szczerze pisząc jestem bardzo zadowolona z takiego układu jaki nastąpił.Pod koniec marca ma być bezpłatny transport,gdyby się udało Olli szybko wyadoptować to Tola z Alaskan malamutte wyszuka Tobie naprawdę staruszka bo takie tam są na bank. Quote
Tyśka) Posted February 27, 2018 Posted February 27, 2018 wow! jaka historia z Ollym! On jest... śliczny! Trochę wg mnie przypomina małego mudi :) Jak tylko będzie gotowy do adopcji to pomogę z ogłoszeniami. Tylko jagaa albo załóż mu wątek, albo daj znać mi na pw. 1 Quote
ratifunkel Posted February 27, 2018 Posted February 27, 2018 Pieski z lasu zaczynają nowe wspaniałe życie - zostają na stałe u ludzi, którzy uratowali je od pewnej śmierci na mrozie. 2 3 Quote
b-b Posted February 27, 2018 Posted February 27, 2018 9 minut temu, ratifunkel napisał: Pieski z lasu zaczynają nowe wspaniałe życie - zostają na stałe u ludzi, którzy uratowali je od pewnej śmierci na mrozie. Czyli rudaska też ? Quote
ratifunkel Posted February 27, 2018 Posted February 27, 2018 Postanowili nie rozdzielać suczek. Po tym jak zobaczyli radość piesków na swój widok po jednonocnej rozłące (czarny piesek był odłowiony wcześniej, rudej suczki wtedy nie udało się złapać ze względu na noc, a na drugi dzień pojechali po nią z klatką- łapką) wiedzieli, że nie mogą ich już nigdy rozdzielić. Tym bardziej, że ruda suczka jest mocno przestraszona i płochliwa, a na widok swojej psiej siostry poczuła się pewniej i bezpieczniej. Razem śpią, razem chodzą, po prostu trzymają się razem. Dla nich to jak wygrana szóstka w totolotka! Takich domów życzymy wszystkim bezdomniakom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 5 1 Quote
Anula Posted February 27, 2018 Posted February 27, 2018 17 minut temu, ratifunkel napisał: Pieski z lasu zaczynają nowe wspaniałe życie - zostają na stałe u ludzi, którzy uratowali je od pewnej śmierci na mrozie. Nie mogło być dziś lepszej wiadomości.Wspaniale.Widać,że ze sobą są związane.Tak się zastanawiam,a ile takich psiaków nie otrzyma pomocy,ech! Quote
ratifunkel Posted February 27, 2018 Posted February 27, 2018 patrząc na bezduszność ludzką, można przypuszczać, że takich wyrzuconych psich serduszek jest więcej... :-( . Quote
Poker Posted February 27, 2018 Posted February 27, 2018 Wspaniała wiadomość i ludzie. Mają cudną ferajnę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.