Jump to content
Dogomania

seramarias

Members
  • Content Count

    695
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

seramarias last won the day on July 13

seramarias had the most liked content!

About seramarias

  • Rank
    Advanced Member

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Za transport Andrucika wyszło 350 zł, niestety mamy auto w bęzynie, a do Wrocławia kupa kilometrów. Fakturę wstawię jak tylko uda mi się ogarnäć komputer, który coś się włączyć nie chce :(
  2. No i po 6 pojechał mały skarbeczek do swojego domku. Jak dobrze pójdzie koło 11 powinien być już na miejscu. Koszt będzie spory, ale nie bardzo była inna opcja przewiezienia maluszka ...Jak TŻ wróci wstawię fakturę. Zostały dwa misiaki z tego co wiem na razie nie było "tych" telefonów, a psiaki bardzo by chciały już do swoich domków :(
  3. Andrucik jest ujmujący, uwielbiam go, takie żywe srebro, a to jego zamiłowanie do luksusu jest rozbrajające. Wczoraj mój TŻ ścielił łóżko, położył z boku pościel, kołdra, poduchy, dość wysoka piramida była, patrzę, a na samym czubku Andrucik leży. Do tego, że codziennie kiedy tylko nie widzę zabiera mi poduchę z sofy i się na niej kładzie obrabiać prasowaną kość już się przyzwyczaiłam ;) Miśki też kochane, one takie bardziej spokojne od Andrucika, chociaż też narozrabiać potrafią, bo dlaczego by nie zerwać firany i nie wygryźć dziury w dywaniku pod kuwetę ;)
  4. Druga nocka za nami , chłopcy ładnie przespali . To są bardzo grzeczne maluchy, one trzy to jak mojej siostry jedna szczylka kiedy była mała. Niestety tak jak pisała Basia, psiaki zostały pod opieką mojej córki, a ona mimo dobrych chęci ma duże problemy, żeby ogarnąć trzech rozbawionych maluchów, no kto miał ten wie jak to jest ze szczeniakami ;) Mamy kenel, ale one tam są zamykane tylko na czas mycia podłogi, nie wyobrażam sobie trzymać ich w zamknięciu na czas mojej pracy. Andrucik jest pocieszny na tych długich łapkach z zakręcony ogonkiem, największy z niego gryzoń i zaczepniś. Mazurek i Pączek to takie miśki grubokościste. Mazurek najgłośniej i najczęściej wyraża swoje niezadowolenie, mam wrażenie, że Pączek trochę dominuje braci, jest też chyba największy. Andrut wczoraj odkrył telewizję, początkowo trochę szczekał, a później siedział jak zahipnotyzowany. Pączka nic nie rusza, a Mazurek początkowo troszkę wystraszył się odgłosów z zaokna. Na razie nie mam im nic do zarzucenia, ale jeszcze się chłopaki rozkręcają, więc kto wie ;)
  5. Po jednym dniu trudno mi pisać o ich charakterze. Andrucik jest drobniutki, taki kwadracik na bardzo długich łapkach, ma maleńką główkę, zaczepia do zabawy i lubi łapać za skarpety, mojego TŻ ciągnie za brodę jest bardzo wygodnicki. Mazurek i Pączek mają zupełnie inną budowę , dość grube łapki, są dłuższe, potężniejsze, zazwyczaj bawią się ze sobą. Cała trójka jest bardzo sympatyczna, wesoła, kombinują,psocą typowe dzieciaki. Bardzo szybko załapały, że psie sprawy załatwia się na podkłady, kosztowało mnie to zero wysiłku. Są śliczne, chociaź odbiegają od wcześniejszych zdjęć próbowałam im zrobić aktualne, ale żadne nie nadaję się do ogłoszenia :(
  6. Ech ten pysio do zacałowania, widać, że jest nieśmiała, bardzo delikatna i wcale, ale to wcale nie brzydka :)
  7. To widać dobrze, że nie udało mi się zdążyć z zakupem w zooplus ;) Zobaczę co mają w ofercie sklepy stacjonarne, myślałam żeby ewentualnie później przekazać go fundacji.
  8. Ja już głupieć zaczęłam :/ To może badanie kału, a jak nic nie wyjdzie faktycznie podać Procox, tylko czy w razie wyniku fałszywie ujemnego raz wystarczy, żeby przestały się namnażać? Tu trochę czas goni one nie mają 7 dni na powtórkę :( Jagga doradź co w tej sytuacji zrobić, żeby było szybko, bezpiecznie i pewnie.
  9. Niestety, ta lodówka najgorsza, chyba że ktoś ma chłodną piwnicę to może tam przechować. Ja moją suńkę cisnęłam, żeby z rana robiła i szybko z pakuneczkiem do weta, drożej wychodzi wiem, ale kupa w lodówce nas przerosła ;)
  10. Tylko, żeby to nie były wypróżnienia z tego samego dnia. No i niestety jeśli na bieżąco nie są zanoszone do weta to trzeba je trzymać w lodówce. Przerabiam z moja sunią to trochę o kupsztalach wiem ;)
  11. No w sumie racja jeden pod jedną pachę, drugi pod drugą, a trzeci to już chyba tylko w zęby ;) Pogadam po pracy z mężem, zobaczę co on na to... Ewu , a kiedy nasze Muminki będą miały badanego kupsztala? Tak naprawdę powinny być badane kupsztalki z trzech dni, nie wiem czy to realne...Dlatego tak myślę Jagga pisała o dobrym i łagodnym dla psiaków leku na kokcydia, który moża podać 4 dni po szczepienou, może jeśli nie wyjdą w pierwszym badaniu kupki kokcydia podać im profilaktycznie dawkę przy piątku czy sobocie ?
  12. Taka laleczka delikatna to może Lola :) I niech będą 3 głosy na Lolę .
×