Jump to content
Dogomania

seramarias

Members
  • Content Count

    771
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

seramarias last won the day on July 13

seramarias had the most liked content!

About seramarias

  • Rank
    Advanced Member

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Rozstania są bardzo trudne, wiem bo sama przerabiałam, nie raz łapałam się na myśleniu, że może jednak Państwo się rozmyślą...Trochę to głupie bo z jednej strony radość, że ktoś chce dać dom, a z drugiej jednak nadzieja, że może jednak nie... Moje dzieciaki mają super domki, nie żałuję, że je oddałam. Myszka będzie miała dobrą opiekę u Twojej przyjaciółki, na pewno na początku będzie jej trudno, ale z czasem pokocha, zaufa...Ty musisz teraz myśleć o swojej suni, ona będzie bardzo Cię potrzebować. Strasznie mi przykro, że to wredne raczysko wróciło, mocne kciuki, żeby i tym razem Wam się udało. Dużo ciepłych myśli przesyłam Twojej suni, niech będzie silna i niech nie boli.
  2. Fajna, delikatna, rozmerdana sunia :) Widać, że jest uległa i troszkę jeszcze wystrachana, ale to akurat nie dziwi. Kto wie jak wcześniej była traktowana, skoro nie było skrupułów, żeby ją zostawić przy drodze... Teraz lepiej jej będzie niż w poprzednim domu, a nowy domek będzie dopasowany na miarę suni, bo wiadomo, że Ewa byle komu nie odda :)
  3. Śliczny piesek, wyszorowany, wyczesany nie jedno serce skradnie. Smyczkę opanuje jak tylko zobaczy, że nikt go to tu nie chce zjeść i strachy pójdą precz.
  4. Dziękuję Wam za wsparcie i słowa otuchy. Tak właśnie myślę, żeby uciec jak będzie zajęty, najgorzej, że to rzep taki i nie odstępuje mnie na krok, kiedy czuje się niepewnie. Liczę, że jak smaczki zobaczy to da się przekonać do nowej rodziny i oddali się na tyle, żebyśmy mogli wyjść. Możemy bywać jak potrzeba ;) Pogadam z mężem, jak nie będzie miał planów poproszę, żeby odwiózł Ci klatkę w ten weekend. Nie wiem czy da radę w sobotę,ale może jak by Ci pasowało to w niedzielę by podjechał .
  5. Długo zastanawiałyśmy się czy to będzie dobry dom dla Mazurka. Rodzina naprawdę przesympatyczna, fajna stabilna, ale myślę że życie głównie w ogrodzie nie będzie dobre dla Mazurka. To typ wrażliwca, delikatny, przytulasek , czasem trochę lękliwy. Boję się, że zbyt długo pozbawiony możliwości poznawania świata, wychodzenia na zewnątrz, stykania się z różnymi bodźcami stanie się psem, bardzo lękliwym, bojącym się wszystkiego co jest poza posesją, nie będzie szczęśliwy. Gdybym miała pewność , że Państwo codziennie zabieraliby go na spacer, że poznawałby nowe miejsca... To dobry dom ale nie dla Mazurka.
  6. Do domu w Jaworznie może pojedzie Mazurek niedługo ma być tam przeprowadzona wizyta PA. Czas pokaże ci z tego wyjdzie.
  7. Biedny Dragon, biedniusi, tyle cierpienia, tyle walki i wszystko na nic ;(
  8. Tysiu my teraz mamy tylko 1 podkład w przedpokoju pod drzwiami, one w domu nie załatwiają się w inne miejsca niż podkład. Pod tym względem były wzorowe od samego początku. Siusiają też na dworze, Pączuś szybko ogarnia siku i kupę, Mazurek potrzebuje więcej czasu bo dużo rzeczy go rozprasza. Zastanawiam się bo czasem jest tak, że przyjedziemy ze spaceru, maluchy się bawią i po pół godziny jest siku × 2 na podkładzie. Nie są to duże kałuże i wiem, że spokojnie wytrzymały do kolejnego spaceru. Dlatego pomyślałam, czy kiedy jestem w domu nie zwijać podkładu i nie wymagać trzymania siku do następnego spaceru. Natomiast podkład rozkładać tylko kiedy wychodzę na dłużej. Tak, żeby nie miały swobody sikania na podkład w domu kiedy chcą tylko uczyły się, że załatwiamy się na dworze i nie ma podkładu nie ma sikania. Nie wiem tylko, czy to dobry pomysł i nie pomieszam im w łepkach. Gdybym nie pracowała na tym etapie zakończyłabym przygodę z podkładami i sikaniem w domu, ale niestety nie ma mnie po 9 godzin, a psiaki w tym wieku nie wytrzymają tyle więc muszę podkład rozłożyć.
  9. Byliśmy dziś na szczepieniu, kupiłam też chłopakom witaminy. Mazurek waży 6,200 kg, a Pączek 6,700 kg. Trochę się przybrało szczylkom przez 2 tygodnie.
  10. Oki, mam nadzieję, że chłopaki będą współpracować :) Jak się rozpatrzysz daj znać jaki dzień będzie dla Ciebie dobry, ja już się dostosuję. Mi psie zapaszki też nie przeszkadzają, ale mój TŻ to typ wrażliwa ciągle mu psie łapki podśmiardują, czepia się normalnie, przez tyle lat to już powinien się przyzwyczaić, ba pokochać ten zapaszek psich stopinek nawet ;)
  11. Nie chciałabym robić Ci problemu. Może jakoś z mężem ogarniemy te zdjęcia, głupio mi tak Cię ciągnąć zwłaszcza, że lokalizacja mało dogodna. Ja z nimi nie przemieszczę się poza Ursus, jesteśmy chwilowo bez samochodu, a komunikacja miejska zdecydowanie odpada. Może podpowiedz jak im zrobić fajne ujęcie i coś z mężem popróbujemy. Najwyżej jak kicha będzie to się umówimy kiedy samochód odzyskany bliżej Ciebie w plenerze.
  12. Łatwo pokochać psa idealnego, ale trzeba mieć wielkie serce , żeby pokochać psa, który nie jest doskonały i nie zachowuje się tak jakbyśmy chcieli. Jestem pełna podziwu dla Pani, moim zdaniem Abi trafiła na doskonały dom i wspaniałych opiekunów.
  13. Za transport Andrucika wyszło 350 zł, niestety mamy auto w bęzynie, a do Wrocławia kupa kilometrów. Fakturę wstawię jak tylko uda mi się ogarnäć komputer, który coś się włączyć nie chce :(
  14. Andrucik jest ujmujący, uwielbiam go, takie żywe srebro, a to jego zamiłowanie do luksusu jest rozbrajające. Wczoraj mój TŻ ścielił łóżko, położył z boku pościel, kołdra, poduchy, dość wysoka piramida była, patrzę, a na samym czubku Andrucik leży. Do tego, że codziennie kiedy tylko nie widzę zabiera mi poduchę z sofy i się na niej kładzie obrabiać prasowaną kość już się przyzwyczaiłam ;) Miśki też kochane, one takie bardziej spokojne od Andrucika, chociaż też narozrabiać potrafią, bo dlaczego by nie zerwać firany i nie wygryźć dziury w dywaniku pod kuwetę ;)
×
×
  • Create New...