Jump to content
Dogomania

seramarias

Members
  • Posts

    1371
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

seramarias last won the day on July 13 2019

seramarias had the most liked content!

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

seramarias's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

  • Dedicated Rare
  • First Post Rare
  • Collaborator Rare
  • Posting Machine Rare
  • Reacting Well Rare

Recent Badges

571

Reputation

  1. Zbadaj jej kupę,wiele psów po schronisku ma lamblie, co może powodować brzydkie kupy i biegunki.
  2. Słodkie maluchy, nie takie dzikuski jak myślałam. One powinny szybko odnaleźć się przy człowieku.
  3. Mam nadzieję, że poniosą konsekwencje swojego działania i zostaną ukarani. W głowie się nie mieści jak tak można, co czuła sunia nagle pozostawiona sama... Przecież mogła zginąć, pod kołami samochodu, albo do końca życia borykać się z niepełnosprawnością po potrąceniu. Jak można pisać, że się psa kocha, a potem go wywalić, żeby zaoszczędzić na kosztach transportu i hotelowania... Nie miej wyrzutów, ludzie potrafią doskonale kłamać gdy chcą osiginąć swój cel, nikt nie jest w stanie prześwietlić drugiej osoby.
  4. Nie wiem co napisać, bardzo szkoda suni, pewnie jest zagubiona, przerażona, nie wie co się dzieje :( Jak się kocha to się zabiera psa i na koniec świata....
  5. Ja tylko dodam, że Panie trzeba koniecznie "uświadomić", że opieka nad dziczkiem może nie być ani prosta, ani przyjemna, to nie jest slodkie, ufne szczenię wychowane przy człowieku. Dodatkowo jeśli mamy grzybicę, szczeniaka trzeba będzie smarować, prać, może podawać tabletki dopuszczone, a to przy wystraszonym maluchu może być trudne i bardzo stresujące dla psiaka i dla człowieka. No i grzybica niestety lubi przeskakiwać z psa na inne zwierzęta i ludzi. Ważne zwłaszcza jeśli w domu sa dzieci lub czworonogi. Trzeba też być świadomym, codziennej walki z zarodnikami grzyba w mieszkaniu czyli dużo sprzątania i dezynfekowania. Czasem człowiek podejmuje decyzję pod wpływem chwili, a potem może okazać się, że jego wyobrażenia odbiegają od rzeczywistości, a opieka go przerasta. Dlatego dobrze być świadomym tych gorszych ewentualność i podjąć decyzję po zastanowieniu się, a nie w emocjach zwłaszcza jeśli podejmujemy się opieki nad żywym stworzeniem.
  6. Jaka ona rozczulająca, bardzo przypomina moją Ptysiunię, brakuje mi mojej drobinki :(
  7. Bardzo fajny piesek, powinien szybko znaleźć dom :)
  8. Mąż jest zachwycony jej charakterem, tym że jest taka kontaktowa, zabawowa, przychodzi na głaski, wchodzi na kolana i się przytula. Kiedy odeszła Ptysia zaklinał się, że już żaden pies w łóżku spał nie będzie, Ivcia już po kilku dniach brylowała w poscieli za pozwoleniem pancia. Jest całkiem inna niż Ptysia, ale może to i dobrze, dzięki temu nie porównujemy ich. Ptysia była taka całkiem moja, Ivcia to pies rodzinny. Obie cudne, obie bardzo kochane. Ból i żal po odejściu Ptysiuni w sercu pozostał, żaden pies jej nie zastąpi, ale w naszych sercach jest też Ivi i tam pozostanie już na zawsze.
×
×
  • Create New...