Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 07/13/20 in all areas
-
3 points
-
Na pewno zapytam o to. A na dobranoc jeszcze się czesaliśmy. Znów sporo wełny poszło precz. Tyle, że muszę trzymać go na kolanach. Jest wtedy spokojny, wciśnie nos pod rękę i cierpliwie czeka na zakończenie.2 points
-
A chłopaka wyniosłam na podwórko pod pacha, postawiłam na ziemi i pochodził sobie różnymi kółeczkami. Przy okazji było siusiu i kupa, trochę podreptał w swoim tempie, nawet próbował wąchać i otrzepywać się, na chwilę przysiadł. Powrót do domu też pod pachą (do kąpieli zdjęłam mu szelki i tak od wczoraj zostało), jeść już nie chciał tylko zaraz zwinął się w kłębuszek i zapadł w drzemkę. Zdjęcia będą jutro - dziś nie miałam sumienia budzić brata, wrócił do domu dopiero po 12 i tez nie od razu położył się.2 points
-
Cały czas uważam, że dawne średnie wykształcenie jest co najmniej równe dzisiejszemu wyższemu.2 points
-
Lilek wczoraj próbował bawić się piłeczką tenisową Łezki (Małej). Zawsze, gdy ją rzucam, Lilek przygląda się z uwagą. Nie bardzo wiedział co robić. Przytulał się do niej, potem próbował się na niej wytarzać. Widać, że nigdy się nie bawił . Dopiero teraz uczy się bycia psem.2 points
-
2 points
-
Pieniążki w kwocie 320zł zasiliły już konto Frezji. Bardzo, bardzo dziękuję za wsparcie naszej padaczkowej radysianki :) ) ).1 point
-
Iza, pieniążki juz na koncie Frezji. Ślicznie dziękuję za ogromne wspracie :). Zaraz napiszę też na wątku Krokusa.1 point
-
Myślę, że nie będzie potrzeby wyróżniać, bo dzisiaj miałam zatrzęsienie telefonów. Trzy są naprawdę super i myślę, że Bogusik będzie miała ciężki orzech do zgryzienia:) Zaraz prześlę jej namiary.1 point
-
No mogłabyś na ten przykład zażyczyć sobie kogoś z wyższym wykształceniem ekonomicznym, a ja takowego nie posiadam :) Ale jeśli nie masz aż takich wymagań, postaram się sprostać zadaniu i z przyjemnością poprowadzę finanse Grzesia. Będę mogła choć w części odwzajemnić Ci się za Twoją pomoc dla moich psiaczków :)1 point
-
Przedstawiam Wam Bazylka w nowej fryzurce . Jak Wam się podoba ?1 point
-
1 point
-
Ja jeszcze mam zdjęcia i te papierowe i te w komputerze i modlę się, żeby ich nie stracić bo jak na nie patrzę to wspominam wszystkie swoje piesy i przygody z nimi.1 point
-
Moli@ zgodziła się przyjąć dziadeczka, na takich samych warunkach takie same jak Promyś i Szaguś, czyli: worek karmy za opiekę dla stada + dla chłopczyka jedzonko i opłata za usługi weterynaryjne - czyli potrzebne deklaracje na karmę i opiekę wet., coś koło 350zł stałych potrzeba. Ktoś jeszcze dorzuci się? Moli@, najlepsza informacja dnia! Dziękuję!1 point
-
Nic nie wiem na ten temat, może Ewu?1 point
-
1 point
-
1 point
-
O mnie też proszę nie zapomnieć,dla cudnego Grzesia 50zł na operację.1 point
-
O ile dobrze doczytałam, Grzesia czeka operacja - usunięcie nowotworu jądra. Jaki jest orientacyjny koszt takiej operacji, oczywiście gdy Grześ na tyle dojdzie do sił, aby mógł wytrzymać operację? Gdy będzie wiadomo,kto jest skarbnikiem, proszę o nr konta, dorzucę 50 zł na koszty operacji.1 point
-
Zrobiłam Hopi ogłoszenie ze zdjęciami, które już są. Najwyżej podmienię, gdy będą nowe; https://www.olx.pl/oferta/dlugowlosa-hopi-mix-yorka-do-adopcji-CID103-IDFIG9i.html Trzymam mocno kciuki za super domek !1 point
-
Każdy uratowany kociak jest ważny. A mała ma więcej czasu na szybkie dorastanie. Wczoraj zabrałam do niej Krzysia, największy ciapa i zero agresji, wyżarł miski małej, a ona w tym czasie bawiła się jego ogonem. Dzisiaj drugie odrobaczanie. Witaj Nesiu, trzymamy się, żeby tylko głowa odpuściła, już zwiększyć dawek nie mogę. Jak się ma za dużo chorób to zawsze któraś za przeproszeniem franca się odzywa, jak nie ta to inna, ale się żyje i to najważniejsze :) Dobrego dnia.1 point
-
Mam nadzieję. Jak nie przywiezie mi do wtorku , to zamawiam przez internet. Nie lubię jak ktoś nie dotrzymuje terminów.1 point
-
Z calej duszy niechaj cudow wiecej bedzie Barytonkowi i Tobie Jaguniu z calej duszy modlimy i slemy1 point
-
1 point
-
U nas jest taki rytuał, że wszystkie psiaki domowe wychodzą na przednocny spacerek, żeby rano nie było niespodzianek:) Grześ jest zawsze chętny do wyjścia:) A jak się wczuwa w rolę stróża posesji:)1 point
-
1 point
-
Jutro jadę na wizytę pod Kraków. Na razie nic więcej :) EDIT Dostałam telefon odwołujący jutrzejszą wizytę. Szkoda, bo dom zapowiadał się na super i pewnie taki by był. Pani powiedziała, że dowiedziała się, że do sąsiada podrzucono kotkę z 5-cioma maluszkami. Wezmą 2 maluszki. Szkoda, ale dobrze, dla tych dwu maluszków. Szukamy więc dalej.1 point
-
Dzięki Marto za te słowa, bo napisałaś to, co mi siedzi w głowie. Decyzji o eutanacji w piątek nie podjęłabym za nic. Wpłata 1560 zł dokonana przez anonimowego darczyńcę była dla mnie takim znakiem, że trzeba próbować, bo się da. Do tego momentu, kiedy neurochirurg powie, co robić dalej. Poznajecie tego pana? bo ja nie Dziś Baryton chodzi po ogrodzie, nawet podszedł w moim kierunku, a to co robi na zdjeciach to ogryza znalezioną starą kość! Sam ją sobie znalazł, przytrzymuje łapami i gryzie. Osobnik pożerający moją dłoń to Boston.1 point
-
Niedługo wszyscy zapomną o chomiczku. Tyćka ma się dobrze , na apetyt nie narzeka , ale dietę trzymamy. Szczekajło odwrotnie proporcjonalne do wielkości. Powinnam się wybrać z nią do okulisty , bo pomimo kuracji kroplami z antybiotykiem nadal łzawią jej oczki. Pod nimi zasycha wydzielina i w lewym oczku stoi " bajorko". Podejrzewam , że ma przytkane kanaliki łzowe. Łapcia funkcjonuje dobrze. Mała biega jak trzeba. Ale najbardziej lubi wylegiwać się swojej skórzanej kanapie. Oczywiście chodzi za mną jak cień. W kuchni muszę uważać , żeby jej nie rozdeptać, bo siedzi dosłownie pod nogami. Zanim się ruszę choć o 5 cm , sprawdzam gdzie ona jest. A tu wcześniej zdjęcia , jeszcze sprzed wyjęcia gwoździa i z wczoraj1 point
-
Dziękuję Aneczko, Mikusia jest miłością mojego życia,moja dziewczynka z wątkuu 25 domków,dzięki niej dużo psiaków znalazło domki,... pa,moja kochana....ucałuj Tinulka i czekaj na mnie tak jak zawsze czekałaś,radosna,usmiechneta,taka moja....1 point
-
Holka zamieszka w Warszawie w bloku, rodzina to małżeństwo z 11 letnim synem :). Rodzina psiolubna od dawna; zarówno rodzice pani, jak i pana mieli i mają w swoich domach w Warszawie psy; u pani w domu rodzinnym jest obecnie suczka z Palucha (z problemami). Na wizycie była Jo37, której bardzo dziękujemy za weryfikację domku. . Rodzina przyjedzie osobiście po Holkę do hoteliku w piątek; pani przełożyła urlop na ten właśnie czas, potem zaplanowany urlop ma pan, więc Holka będzie miała opiekę. Państwo wiedzą, że malutka może być wynoszona na spacery dopiero po nabyciu odporności po drugim szczepieniu. .1 point
-
Elu, bardzo współczuje młodym tak dramatycznych przeżyć, najważniejsze że wszyscy cali i zdrowi. Pamiętam jak nam w Krakowie ukradli samochód, zniknął z parkingu pod blokiem, tylko jeden, nasz. Przypilnowali sobie nas. Choć to nie taka tragedia jak pożar, ale szok był niezły. Wieczorem samochód stał na parkingu a rano miejsce puste. Będzie dobrze Elu, bo być musi :) Miłego weekendu z rodziną. Nesiu, też miałam taki przypadek z lisem, ale tylko dwie kury straciłam. Pewnie zdeterminowana lisia mama zdobyła u Ciebie jedzenie dla swoich lisiąt, szkoda kurek. Teraz jest ten czas, widzę po drogach dużo rozjechanych małych lisiątek. A ostatnio kolejnego borsuka i sarnę, o jeżach nie wspomnę. Codziennie rano jak jadę zawieźć do pracy Połówka droga usłana jest rozjechanymi zwierzętami, aż serce boli. Mimo straty, życzę Ci miłej niedzieli.1 point
-
Ciocie kochane,Duszeńku drogi, Ciocia MikAga pożegnała swoją najukochańszą Mikusię [*] Ciężko Agusi okropnie i pozbierać się nie może,bo choróbsko migiem zabrało Mikusię :(:( Przytulam Cię Kochana. Kochana Mikuniu,biegaj po Łąkach Tęczowych bez bólu i ucałuj Tinulka [*] Od Duszka i Moriska Cudna Damo!1 point
-
1 point
-
1 point
-
No cóż, jeśli chodzi o szkolenie i postępy w nauce to Binio pod nadzorem mojego syna ma do perfekcji opanowaną komendę "zabawa". Polecenie jest wydawane rano i tak zabawa trwa przez cały dzień, czasami nawet i bez polecenia. I jak to pewnie bywa w większości domów szkolenie spadło na mnie i moją żonę. Codziennie rano przez 30 minut przed wyjściem do pracy ćwiczymy polecenia, podczas spaceru mamy już spore osiągnięcia, Binio siada kiedy ja staje, przechodzimy wzdłuż większości płotów z ujadającym psami praktycznie bez większego zainteresowania, gorzej jest gdy brama jest otwarta i małe ujadające wybiegnie na ulicę, wtedy niestety Binio wyrywa się. Na podwórku ćwiczymy siad, pozostanie na miejscu i przybiegnięcie na polecenie. Wychodzi nam to coraz lepiej, kilka razy udało się wręcz idealnie z obejściem i siadem przy lewej nodze. Literatura polecona przez Sowa jest bardzo przydatna, mnie osobiście bardziej podeszła pozycja przeznaczona dla syna. Ja tak lubię po prostu jak w instrukcji: zrób to, zrób tak, nie rób tego. Facet jestem lubię zero-jedynkowo. Filmik z szkolenia jak obiecałem umieszczę tylko muszę go najpierw nagrać. Może w niedzielę jak będę miał wolne od pracy. I jak jeszcze poćwiczymy żeby Sowę nie bolały oczy jak zobaczy co wyczyniamy :) Dzisiaj na osłodę kilka zdjęć.1 point
-
1 point
-
Buziaki w słodziaka i moc serdczności dla Was Togusiu .1 point
-
Lolus nic się nie zmienił. Jak był cudny , tak i jest. Malgoska, Twój Lolcio też cudny tylko u prawdziwego spojrzenie inne.1 point
-
1 point
-
Nooooooo, nareszcie objawił się Nasz słodziaczek............... Buzialeczki w ten wielgachny nochalek :)))))1 point