Jestem po rozmowie telefonicznej z panem zainteresowanym Beniem . Na wizytę umówiliśmy się na sobotę , pan pracuje w tym tygodniu na popołudnie . Psa mieli 15 lat , chodził z nim do weta do którego też chodzę. Działka ogrodzona , ale pies będzie domowy . Państwo mają wnuki , które miały kontakt z ich psem . Mimo , że mają dzialke to pies chodził na regularne spacery. Jeśli dojdzie do adopcji to będziemy bez mała sąsiadami . Brzmi bardzo sensownie.