Jump to content
Dogomania

Mazowszanka13

Members
  • Content Count

    17539
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Mazowszanka13 last won the day on April 5

Mazowszanka13 had the most liked content!

Community Reputation

854 Excellent

3 Followers

About Mazowszanka13

  • Rank
    Advanced Member

Profile Information

  • Gender
    Not Telling
  • Location
    Warszawa-Białołęka (Kobiałka)

Recent Profile Visitors

6377 profile views
  1. Tu filmik pokazujący jak Lilek biega. Ale i ma swoje humory. Nagle rozmyślił się i wrócił do domu. https://youtu.be/mI-ySL_GYao
  2. Zdjęcie nie na temat, ale ta ławeczka zawsze kojarzy mi się smutno z nadchodzącą jesienią i końcem sezonu. https://images91.fotosik.pl/432/576c2f09c3280620gen.jpg
  3. Lilek jesienny pozdrawia. Dziś poszedł jeszcze dalej. Biegał po łące jak szczeniak, a raczej kicający zając, bo trawa wysoka. Spróbuję to kiedyś uchwycić.
  4. Mam nadzieję, że i ten strach pokona. Oby,oby. Dzisiaj po raz pierwszy wyszedł na spacer jak normalny pies. Poszedł do furtki razem z pozostałą dwójką. Nie zareagował na przypinanie Małej na smycz linkową. Doszedł razem z resztą towarzystwa do kiszonek nie bojąc się Małej na smyczy. Na miejscu biegał z Luką po łąkach i polach, a potem wrócił jak trzeba.
  5. Nieoczywisty kontekst, bo specyficzne umaszczenie wyżła, ale zupełnie inny pies. Trzymam kciuki :)
  6. U nas na osiedlu był taki wyżłowaty jamnik, tylko w brązie. Chyba psy myśliwych maja używanie na wsi. Umaszczenie cudne i w nieoczywistym kontekście.
  7. Daleko, ale wraca galopem. Dzisiaj był telefon w sprawie Lilka. Niestety/stety Pani dzwoniła z warszawskiej Ochoty, z bloku. Pomijając sprawę smyczy, on boi się też małych, zamkniętych pomieszczeń. Do łazienki nie wchodzi, choć Mała, którą naśladuje, tam mnie odwiedza otwierając sobie łebkiem niedomknięte drzwi. Aby wyszedł na zewnątrz trzeba otworzyć dwoje drzwi, z kuchni do sionki i dalej z sionki na werandę. Inaczej nie wyjdzie, cofa się w popłochu. Już widzę te śluzy w bloku przy wchodzeniu na klatkę. Mam nadzieję, że mu to przejdzie, bo cały czas robi postępy. Sam domaga się gł
  8. Ja też nie jestem specem, ale jakoś powoli pcham do przodu. Co gorsze każdy przypadek jest inny i rady z mądrych książek nie są skuteczne. Trzeba spokojnie, bo takie strachulce wyczuwają nasze nerwy i pośpiech. Ale Cie pocieszyłam. Dasz radę :)
  9. Też mi się wydaje, że on jest najbystrzejszy z naszych obecnych psów. Nikomu nic nie umniejszając.
  10. Każda śmierć przychodzi za wcześnie. Bardzo Wam współczuję. Ale dobrze, ze nie musieliście podejmować tej zawsze trudnej decyzji. Nutka podjęła ją za Was.
×
×
  • Create New...