Jump to content
Dogomania

WiosnaA

Members
  • Content Count

    9,548
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    20

WiosnaA last won the day on August 11 2019

WiosnaA had the most liked content!

Community Reputation

1,413 Excellent

About WiosnaA

  • Rank
    Advanced Member

Profile Information

  • Gender
    Not Telling

Recent Profile Visitors

5,204 profile views
  1. Bardzo gorąco dziękuję Wszystkim za wsparcie Promyczka! Eluniu, dziękuję za fakturkę i zamów proszę suche jedzonko Promysiowi Fitmin Dog for Life Light & Senior, https://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/fitmin/for_life/442359
  2. Marina Fedotova | Marina Fedotova is a children's illustrato… | Flickr

                                                Zapraszamy z Nadziejkowa Calem Sercem

                kramik dla Grzesia i Tuptunia Boryska

    !WyczarowanyTuptusiowi Boryskowi i Grzesinkowi ,Dobryduszku zajrzyj do 5.08.

  3. Tego ja nie wiem niestety. P.Damian fachowcem od łapania nie jest,obiecał pomoc,ale "gołymi rękami" mówił,że raczej Boryska nie złapie,nawet jak będzie kilka osób i zamknęli np.na posesji.Potrzebna byłaby większa siatka do zarzucenia.P.Damian ma jakąś siatkę,ale zbyt małą. Z tego co mi mówił, psiak nie ma stałego swojego kącika i śpi w różnych miejscach,pod krzakiem,płotem na placu,czasami u tego pana na posesji. Mówił,że troszkę mniej niby teraz utyka ,ale widać,że tylne łapki mu dokuczają.Jakieś dwa tygodnie temu widział Boryska jak stał w środku kałuży wody i się kiwał :( Mój Morisek,dawny dzikusek,radził sobie doskonale w tamtym rejonie, przeszedł długą drogę w oswajaniu z mnóstwem stresu będąc u mnie,ale jestem w 100% dziś pewna,że gdybym zawiozła go dziś do Tomaszowa na dawny plac,to obleciałby dookoła i migiem wskoczył z powrotem do samochodu.Latem lubi podwórko,a zimą poza spacerkiem ani myśli siedzieć na podwórku, pierwszy pakuje się do domu jak tylko załatwi potrzeby. Na dzień dzisiejszy nie będzie łatwo złapać Boryska, wcześniejsze życie go raczej nie oszczędzało i ludzka ręka nie była mu przyjazna stąd dla własnego bezpieczeństwa trzyma dystans do wszystkich ludzi.Myślę podobnie jak Tianku,że być może psiak żył sobie na tych ulicach,ale nikt wcześniej większej uwagi mu nie poświęcał,żeby się zbliżyć do niego. Konkretów póki co poza wyglądem prawie żadnych o piesku nie mamy i może zanim docelowo trafiłby do dt Moli poprosić Murkę o przetrzymanie i z grubsza poznanie Boryska?.Transport znacznie bliższy byłby niż do Moli. W razie gdyby po złapaniu staruszek okazał się agresywny,albo nie nadający do socjalizacji z człowiekiem,to może dałoby się troszkę przetrzymać w lecznicy,podleczyć łapki,zabezpieczyć i.... ew. wypuścić z powrotem:(.... (ciężko mi to pisać nawet) .Uważam jednak,że nie powinien na ulicy tam mieszkać.On jest już zmęczony tym wałęsaniem i któregoś dnia opadnie zupełnie z sił jak kiedyś Promyczek:(
  4. Tysiu, prześlę Ci zaraz nr.telefonu i przekaż dziewczynom namiary do p.Damiana,(Pan,który pomagał nam łapać Morisa).Jak tylko zobaczyłam na wątku dzikusków staruszka poprosiłam Moli o DT i jestem z Damianem w kontakcie,prosiłam go o złapanie,przetrzymał by u siebie,ale mówi,że psiak nieufny do ludzi,pomimo prób,nie nawiązuje kontaktu z człowiekiem (nie wygląda na dzikusa,a raczej na skrzywdzonego przez ludzi) i sam go nie złapie,chętnie jednak pomoże,poprosi jeszcze znajomego.Borys często przebywa z dwoma pieskami (m.in.biały )na posesji w ślepej uliczce,chodzi razem z nimi i ich właścicielem do sklepu,ale z tym panem nie idzie się dogadać,aby pomógł w łapaniu i nie ma co liczyć na niego.Tak powiedział mi p.Damian. Bez klatki łapki raczej się nie obejdzie :(
  5. Ciocie kochane,Duszeńku drogi, Ciocia MikAga pożegnała swoją najukochańszą Mikusię [*] Ciężko Agusi okropnie i pozbierać się nie może,bo choróbsko migiem zabrało Mikusię :(:( Przytulam Cię Kochana. Kochana Mikuniu,biegaj po Łąkach Tęczowych bez bólu i ucałuj Tinulka [*] Od Duszka i Moriska Cudna Damo!
  6. Ja właśnie z tym mam problem :(:( Prawdopodobnie,tak myślę :(:(..jego przeszłość odbija się :( Wszystkie psy u Moli mają ładną sierść, nie widać oznak jakichkolwiek problemów,tylko u Promyczka, i na jego skórę Moli skarżyła,że jest coś na rzeczy. Po zabraniu kiedyś z ulicy był w strasznym stanie, tego widoku ogromu pcheł i wszołów nigdy nie zapomnę:( W badaniu wyszły wówczas grzybowe sprawy,ale był wyleczony i wtedy innego typu był grzyb niż obecnie :(
  7. Jakby wszystkiego było mało, to Promyk ma jeszcze grzybicę skóry :( :( , jakiegoś paskudnego grzyba :(:(:( Moli pojedzie dziś po leki do lecznicy. Za ostatnie badania+leki dług w lecznicy 261zł + będzie koszt leków na grzyba jakie dostanie na skórę.
  8. Dzień dobry, Aldrumko, przeogromnie z Promyczkiem Dziękujemy za kolejny bazarek! Zapraszamy bardzo serdecznie.
  9. Tysiu, wetka na razie wpisuje do mojej karty na dług,ale nie podsumowała jeszcze,jutro będę rozmawiać i może znajdzie chwilę podliczyć wszystko.Jak tylko będę wiedzieć,to napiszę. Ojej, ale cudnie!Aldrumko,dziękujemy ogromnie! Elu,dziękuję pięknie! Każda złotóweczka jest nam ważna!
×
×
  • Create New...