Jump to content
Dogomania

WiosnaA

Members
  • Content Count

    9,271
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    20

WiosnaA last won the day on August 11

WiosnaA had the most liked content!

About WiosnaA

  • Rank
    Advanced Member

Profile Information

  • Gender
    Not Telling

Recent Profile Visitors

4,504 profile views
  1. 17,46zł za fiprex będzie ode mnie i zwrócę dla Moli przy najbliższej okazji.
  2. No faktycznie przyśpiesza....dzięki rozi !
  3. Morisek na rodzinnym spacerku.... fotografa wolał mieć na oku:)
  4. Moli,super,że udało Ci się z konsultacją u p. Profesora! I w dodatku za free :), Dziękujemy pięknie lekarzom z Przychodni Małych Zwierząt! Wiemy teraz na czym stoimy i powoli chyba trzeba będzie myśleć o ogłaszaniu Bartusia. Tysiu Kochana,do Ciebie uśmiecham się w tej sprawie :) Wiecznie zapominam zapytać i p.Irenkę i Ciebie Moli...Czy Bartuś jest wykastrowany?
  5. Moli z Bartusiem jest w lecznicy,czekają na wizytę. Mówi,że Bartuś nie jest takim aniołkiem,a jest awanturnikiem i szuka zaczepki z innymi psami.U niej stado spokojne i nie zgłaszała problemów,ale w przychodni,na ulicy Bartuś mocno pyskuje do innych :(.....w telefonie słyszałam jak darł japę :(
  6. Moli,Promyczek suche lubił i jadł jedną porcję codziennie..,muszą być jednak maluteńkie chrupeczki jak dla yorków..,tak samo jak Bartusiowi z względu na te krzywe ząbki.Nie każda karma im smakowała i zostali przy tej,która przyjechała (nie znaczy ,ze jest najlepsza).Trzeba będzie chyba kupić po trochę kilka rodzai dla seniorów mikro i zobaczyć,która im lepiej podejdzie. Bartusia sierść poobserwuj proszę. .Był krótko u mnie i ja nie oglądałam specjalnie,..zauważyłam jedynie,że odrasta mu delikatny meszek,bo p.Irenka jego też strzygła u fryzjera ( choć osobiście wolę psy kudłate,to wiem,że niektórzy ludzie lubią psy wystrzyżone) Rzecz gustu co do sierści....Promyczek u Moli ją odzyska.No i wagi troszkę powinien zgubić...nie będzie tu miał jajeczek leciutko ściętych,a Bartuś bardziej przysmażonych,...19 letni Kokuś lubi gotowane,więc będzie dostawać dalej.
  7. Elu,Ty prowadzisz finanse i proszę sama zdecyduj jak Ci będzie wygodniej. Wydatki właśnie będą różne, Promyczek jest ulgowo przez Moli potraktowany i zamieszka na starych zasadach.
  8. Jest źle :( ...Promyczek traci Domek :( Pani Irenka jest bardzo chora i nie będzie w stanie zajmować się już pieskami,a ma ich 3.Teraz pomaga rodzina,ale na stałe zaopiekują się tylko najstarszym.W telefonie był jeden wielki płacz...P.Irenka błaga o pomoc w znalezieniu najlepszych domków dla Bartusia i Promyczka. Moli zgodziła się przyjąć Promyczka do siebie na DT....bardzo,bardzo dziękuję Moli !..może Promyś będzie pamiętał stare kąty.. Obiecałam P.Irence,że spróbuję poszukać coś Bartusiowi.P.Irenka jest w rozpaczy...on nie może wrócić do schronu :(... Piesek był przygarnięty ze schroniska,nieduży, około 10 letni. Żyje w zgodzie z psiakami,wesoły,lubi spacery. Może ktoś z odwiedzających wątek mógłby pomóc z domkiem, dt? Bartuś
  9. Morisek miewa się dobrze,wszystko w porządku u niego.Sporo tej wiosny podróżowałam i stąd moja cisza ,psiaki jednak miały opiekunów w domu ,spacerki, i tragedii z rozstaniem nie było. Teraz próbuję co nieco na działce zdziałać,niebawem wnusia na wakacje przyjeżdża,ale jak tylko wygospodaruję chwilkę,to napiszę i pokażę Moriska.
  10. Po diagnozie serduszka, piłeczką graliśmy krótko i b.delikatnie,spokojnie i bez wariacji do ostatniego dnia, tego nie mogłam zabronić Tinulkowi,bo kochał ją ponad wszystko na świecie. Szczerze Wam powiem,że rygorystycznie stosowałam się do zaleceń lekarza... do pewnego czasu. Widząc nieszczęśliwego Tinulka przy nodze, "złamałam się" i zaczęłam na otwartym terenie puszczać luzem na trochę.(W lesie z powodu najpierw częściowej głuchoty dawno nie był puszczany). Czekał na te chwile ,..jaki był wtedy szczęśliwy... widok jego radości jest nie do opisania. Byłam okropnie rozdarta,ale widząc ten błysk w oczach,kiedy choć trochę mógł śmigać ,jak siadał i prosił,"mówił jestem najgrzeczniejszy na świecie" (a był!), ulegałam. Bałam się,...bałam się jak diabli za każdym razem,że źle się to skończy i serduszko Tinka nie wytrzyma,ale widząc smutnego Tinulka,kiedy patrzył przygnębiony jak psy biegają, puszczałam na kilka minut.(W lesie z powodu najpierw częściowej głuchoty dawno nie był puszczany). Jaki on był wtedy szczęśliwy,czekał na te chwile i widok jego radości jest nie do opisania... Dziś nie żałuję swojej decyzji... Tinulkowi i Amiczkowi ostatnio praktycznie zdjęć nie robiłam,a z piłką zupełnie nic nie nagrałam,ponieważ w tej kwestii wokół dzikuska Morisa się skupiałam. Troszkę mam nagranego Tinka na spacerkach z tej wiosny,wszystkie nagrania są od marca do końca maja. Takim Cię będę pamiętać Tinulku [*]
  11. Przez ten zdeformowany pyszczek psiak pewnie ma problemy z jedzeniem, może nie wszystko da radę pogryźć?....jest bardzo chudy :( Cichutko prosi o pomoc...
  12. Może zacznę i ktoś jeszcze wesprze złotówką stałej. Bardzo prosimy w imieniu tych "niewidzialnych" piesków.Niech im się uda. Po 15 zł stałej dla Wojtusia i Pysia z cudnymi oczkami. I jednorazowo cegiełki za 20zł poproszę.
  13. Kawałek...zapytam znajomych z Łodzi. Z płatnym raczej nie byłoby problemu ,bo z Koluszek pod Łodzią jest p.Grzegorz ,który zajmuje się transportem psów,tylko że koszty duże.
×