Jump to content
Dogomania

dwbem

Members
  • Content Count

    1,860
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About dwbem

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 11/02/1940

Converted

  • Location
    Warszawa
  • Interests
    Psy, książki i inne
  • Occupation
    Bankowiec informatyk obecnie emerytka

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Zaglądam ale na razie nie moge wspomóc sunia ładna, jak mozna było trzymac ją na zardzewiałym łańcuchu, nawet na obrożę n ie było tych nieludzi stać? Szkoda i tej drugiej suczki, tacy ludzie nie powinni mieć żadnych psów, polska wiocha jest niereformowalna.
  2. Niestety mocznica w tym wieku nie rokuje dobrze,, ja też straciłam tak psa i to młodego ale to było po Czernobylu. Jeżeli sunia będzie wyraźnie cierpieć nie męcz jej, pozwól jej odejść bez bólu bo obawiam się,, że na wyleczenie nie ma szans.
  3. Ja też jestem ale w tym miesiącu jestem pod kreską i nie mogę pomóc ale trzymam kciuki za sunię.
  4. A po co nosicie szczeniaki na rękach, psy tego bardzo nie lubią. Można je brać na ręce na chwile ale nie nosić jak dziecko, pies nie lubi być odrywany od podloża, pooza tym taki maluch potrzebuje stałej bliskości matki. To nie są pluszowe zabawki tylko żywe psie dzieci.
  5. Mam pytanie - nie znacie lepszej firmy produkującej karmy niż Royal? Dla mnie to przereklamowana, najdroższa a jednocześnie najgorsza firma. Kiedyś miałam szczurki, bardzo je lubię i chętnie bym je wzięła ale obecnie mam parę średnich pinczerów a to podobno szczurołapy więc się boję bo nie mogłabym ich wypuszczać z klatki a te co kiedyś miałam bawiły sie z rottweilerami.
  6. Patmol masz rację, ja mam duże doświadczenie w postępowaniu z psami i to dużymi. U mnie zawsze te starsze były i są ważniejsze, ten następny przybywający do domu był ustawiany jako drugi, nie dawałam nigdy odczuć tym starszym, że są mniej ważne bo mlody wymaga więcej uwagi. Poza tym zawsze cały wolny czas poświęcaliśmy psom - spacery, zabawy, wystawy, szkolenie i przede wszystkim socjalizacja z otoczeniem dlatego mimo, że duże i szkolone na obronne nigdy nie stanowiły zagrożenia ani dla ludzi ani dla zwierząt. Ale faktycznie to trzeba naprawdę lubić a psy naprawdę kochać.
  7. To nie lepiej zrobić mu obszerny kojec na czas nieobecności w domu? Łańcuch to barbarzyństwo, szczególnie dla młodego psa.
  8. To nieprawda, że molosy się nie zgodzą na drugiego psa tej samej płci. Miałam przez 37 lat rottweilery, po kilka w domu w mieszkaniu, zawsze różnica wieku była 4-5 lat, przeważnie suki i nigdy nie miałam problemu z dogadaniem się suk w domu. Były szkolone na obronne a jednocześnie były bardzo przyjazne i opiekuńcze w stosunku do słabszych czyli dzieci i małych psów ale z dorosłymi i dużymi też żyły w zgodzie. Tylko rottweilera trzeba rozumieć i kochać oraz nie izolować, on musi być z człowiekiem a wtedy potrafi kochać cały świat choć w razie potrzeby a zagrożenie wyczuwa prawdziwe a nie wydumane, potrafi skutecznie obronic ale nie mordując od razu, raczej stara się zdecydowanie odstraszyć.
  9. Niektóre psy tak lubią. Moja Fabia lubiła leżeć albo z głową wyżej na poduszce albo właśnie z wiszącą z kanapy lub poza poduszką.
  10. Właśnie, jak jej się nie podoba to niech się wyprowadzi. Ja swoją teściową psychopatkę trzymałam z daleka od mojego domu a psy mam całe życie, mąż na szczęście psy lubił.
  11. Wg mnie nie bardzo bo jednak ma otwarte ściany a będzie coraz zimniej. Suka i noworodki powinny być w domu w cieple, też pod lampa ale oslonięte od wiatru i chłodu. Hodowałam wiele lat duże psy i wszystkie były z nami w mieszkaniu.
×
×
  • Create New...