Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 02/21/19 in all areas

  1. Wczoraj mieliśmy rocznicę - 12 lat temu TZ przywiózł ze schroniska Zulcię, która teraz ma ok. 17 lat. Zulka dzisiaj Zulka 5 lat temu
    4 points
  2. Ale przecież Teoś jest prześliczny!!! Miłość nie może być egoistyczna. Nóż mi się w kieszeni otwiera, jak słyszę, że ktoś szuka młodego psa, by był z nim jak najdłużej, a np. 5 letni to już stary. Czyli co, te starsze i w średnim wieku mają za przeproszeniem gnić w schroniskach bez szansy na szczęście?
    3 points
  3. Dziękujemy:) Tak miało być.Miała być nasza. Oby takich zrządzeń losu było jak najwięcej. Wierzę,że i ta sunia będzie miała szczęście. Ale gdyby nie wkład w ogłoszenia, córka nie wypatrzyłaby jej. Tak więc warto walczyć i udostępniać, mówić , że pies po przejściach potrafi pokochać i zaakceptować drugiego psa,koty sąsiadów i nowych ludzi. Będę kibicować;)
    3 points
  4. Ogłoszeń nigdy dosyć :) Moje ogłoszenia mają podany nr do hoteliku,ludzie często dzwonią,piszą do mnie.Na wstępie informuję,że pies to nie york i am 10 kg,wtedy słyszę dziękuję.Jak rozmowa jest dalej podtrzymywana,pytam o dzieci w domu,o doświadczenie z psami,sami rezygnują.Chyba tylko z kilkoma rodzinami rozmawiałam dłużej,z tymi,którzy nie rezygnowali na pniu,wtedy inf jakiego domu szukamy i dlaczego.Z wszystkich kontaktów została rodzina oceniona przez P Kasię jako rokująca,to ta w domu wielorodzinnym.Ewu i ja byłyśmy na nie,wizyta Pa się odbyła,żeby nas nikt nie posądził,że szukamy domu ze złotymi klamkami.Wizytatorka była tego samego zdania co Ewu i ja.Pojawiła się P.Maria z Gliwic,po rozmowie ze mną poprosiłam o kontakt z P.Kasią,ten kontakt ostatnio się jakby rozluźnił,nie wiem co dalej będzie. Nie wyobrażam sobie,żeby psa przetransportować do nowego domu bez wcześniejszego z nim i szkoleniowcem kontaktu w realu.Wygląda na to,ze dom może mieszkać tak daleko od hotelu na ile będzie w stanie dojechać poznać Tofisia.
    2 points
  5. Pani Ewa napisała mi w smsie, że wczoraj Pelikanek był grzeczny. Trochę jechał samochodem, a potem dziarsko szedł na łapinkach prosto do gabinetu weterynarza. Miał zmierzoną temperaturę, osłuchane serduszko i wszystko jest ok. Dzisiaj dobrze się czuje i z innymi zwierzakami pcha się do leków - hihihihi.
    2 points
  6. Kolia dzisiaj była u weterynarza na przeglądzie. Sunia ma 2 lata, waży 14 kg. Pazurki przycięte, uszy czyste, szczepienie na choroby zakaźne i odrobaczenie zaliczone, kilka dni po kąpieli dam na sierść krople na pchły i kleszcze, kąpiel zaplanowana na dzisiaj. Kolia została też zaczipowana. Czip jest od nas, nie ma go na fakturze.
    2 points
  7. Jestem w kontakcie z dziewczyną która odpowiadała za adopcję suni. Jest szansa, że znajdzie nowy dom, ale okaże się to w sobotę. Jest kilka warunków, które musiałyby zostać spełnione, żeby została tam na stałe. Jeśli to się nie uda, weźmiemy ją z Ellig pod opiekę. We wtorek pojechałaby do Anecik. Sunia jest tylko zaszczepiona przeciw wściekliźnie i raz odrobaczona. Trzeba zaszczepić przeciw wirusówkom, wysterylizować. Wcześniej pewie z uwagi na wiek zrobić echo serca. A potem będziemy szukać domku.
    2 points
  8. Coś tam poszło dzisiaj dla Dragona. Miałam cichą nadzieję, że już koniec tego leczenia, a tu niestety jest inaczej. Dobrze, że żyje teraz w komfortowych warunkach, to trzeba docenić.
    2 points
  9. Nadziejka i Magdarynka dla Kolii ktora wyruszyla z Radys po nowe zycie! do 1 marca Calem serduchem zapraszam na kramik , choc maly wyczarowalalm wczoraj dla cudnej czarnuni na nowe zycie Niechaj sie spelni najpiekniejsze
    2 points
  10. Agnieszko ja nie zrezygnowałam, ale nie dam psa do domu, który nie ma ogrodzenia, a w pobliżu jest las, jak pani powiedziała. Mają telefon i jeśli dokończą ogrodzenie i zadzwonią, a Luna nadal będzie do adopcji, to będziemy szukały kogoś do wizyty PA :)
    2 points
  11. To tylko jedno ukłucie na rok i sprawa załatwiona. Nie martw się Blondynku - teraz masz święty spokój., zdążyłeś już zapomnieć o wczorajszym dniu. Tyle, że dziś pogoda nieciekawa, lepiej siedzieć w ciepłym domku.
    2 points
  12. Ok, w takim razie zamówimy Belli trochę puszek :) Niech je na zdrowie :) EDIT. Puszki zamówione - ROCCO 30 sztuk x 800g
    2 points
  13. I jeszcze od wczoraj jest akcja w związku z nietrafioną adopcją dwóch burych sióstr z lecznicy- pani czwartego dnia dostała "alergii na koty bo ma hashimoto". W wywiadzie posiadanie 2 kotów wcześniej i wychowywanie się w domu ze zwierzakami. W sumie kilka rozmów telefonicznych i długa i dokładna wizyta pa, pani wydawała się rzeczowa a decyzję przemyśliwała jakiś czas, ja jeszcze 2 dni dołożyłam na przemyślenie czy aby na pewno 2 koty. Koci anioł czuwa, mamy dla koteczek nowy dom w dwupaku :)) Od piątku lub soboty. Fajny dom polecony przez doświadczoną Forumowiczkę :)) Wtedy będę mogla odetchbnąć.
    2 points
  14. Czarna z wąsikiem biały Milka która 10 dni temu pojechała do DT rozkochała wszystkich i zostanie w tym domu na stałe
    2 points
  15. Dzisiaj nasz kochany Pelikanek był na szczepieniu przeciw wściekliźnie. Dlatego taka mina.... Koszt szczepienia wyniósł 35 złotych. Oto zdjęcia zaświadczenia oraz paragonu:
    2 points
  16. Dziewczyny mają "krawaty" różnej szerokości :) A to ujęcie uważam za hit! Kocham Cię siostrzyczko - wyrażone ogonkami :)))
    2 points
  17. A ja mam jeszcze filmik ze stycznia, dopiero sobie przypomniałam, że nagrałam Grzesia i zapomniałam obrobić:) Zgłosiła się bardzo miła pani zainteresowana adopcją Grzesia. Wysłałam jej zdjęcia i filmiki z Grzesiem, ma się zastanowić... trzymajcie kciuki...
    2 points
  18. Pierwszą noc w nowym domku Nortonek był trochę niespokojny, chodził po mieszkaniu, na drugi dzień też jeszcze tęsknił, ale jest bardzo dużo przytulany :) więc powolutku się przyzwyczai. A potem zaczął się już nawet pakować Państwu do łóżka :). Trochę tylko pojawił się problem z podsikiwaniem, co mu się nie zdarzało w dt. Ale może to jeszcze stres i wrażenia z dużych zmian jakie zaszły w jego życiu. I takie fotki z dzisiaj :).
    1 point
  19. Pani Agata,która nie tylko ma złote serce, ale też talent w szyciu :) Wczoraj uszyła dla Olesia takie oto kanapowe legowisko :) Oleś nie czuł zbytnio zadowolenia z nowego nabytku i długo się zastanawiał, czy warto się do niego zapakować.Widać ciekawość wzięła górę i chyba całkiem mu przypadła do gustu :):)
    1 point
  20. No i Beza vel Pączek... Jej wyjazd ze schroniska się przeciągał, bałam się że w ogóle nie wyjdzie ze schroniska :( Ale się udało i mała trafiła do elficzkowa. MIała być tam do niedzieli najbliższej... ale... Beza gorączkuje. Ma paskudną ranę, szwy rozlazłe, wewnętrzne zakażenie spowodowało zapalenie otrzewnej. Suczka jest obolała i cierpiąca. Dzisiaj miała być ponownie otwarta, ale zakażenie wewnętrzne nie pozwoliło na to. Dostała antybiotyk i będzie u elficzkowej tyle, ile trzeba. Beza agresorka okazala się cudowna... elficzkowa opisuje ją z miłością (jak zawsze), Beza jak Kawa ogląda się w lustrze, cieszy na elficzkową, pozwala się czesać i głaskać, ładnie chodzi na smyczce. W książeczce ma wpisane 2,5roku, ale nie wiadomo czy to prawda, bo jest bardzo zaniedbana. W każdym razie będzie wspaniałym psem. Oby tylko antybiotyk pomógł... Beza ma otwarty rachunek u weta, nie wiem ZA CO zapłącimy, skoro nie mamy nawet na hotelik pełnycj deklaracji. Na koncie Bezy mamy 100zł od elficzkowa i 130zł (deklarację stałą na hotel) od pani Eweliny, która Bezę znalazła. Jak małą wydobrzeje, trafi do hotelu Majki i Lakiego. Założę jej wątek, mam nadzieję, że jutro... Oto Beza... Pierwsze chwile u elficzkowej Dzisiaj :) Szwy:
    1 point
  21. Goraciutko pozdrawiamy chilowa wiosnka sie skonczylla zminica i leje ze hohooo
    1 point
  22. Iofiniu sciskam ogromnie sciskam za wszystko koszmar i bezmiar cierpienia..KOCHANI UDOSTĘPNIAJCIE, TO TAM WŁAŚNIE MIAŁ JECHAĆ WATSON!!!od Zosi123 Potrzebują udostępniania, domów tymczasowych, pieniędzy... https://www.facebook.com/katarzyna.lobacz/posts/2258510710840002 https://www.facebook.com/photo.php?fbid=2054029574684578&set=a.199128826841338&type=3&theater (więcej o tym można poczytać w grupie na facebooku: https://www.facebook.com/groups/2323587517885478/). 
    1 point
  23. Obnizeczki! Sercem zapraszamy dla Rikuni dla Pikusia dla Bebeneczkow ! Roznosci cudka od Ani christo z przyjaciolmi , od Magadrynki i Nadziejkow-do 23 lutego. zapraszam serce w odwiedzny jeszcze trwa kramik pozdrawiam lapenki wszystkie
    1 point
  24. 1 point
  25. Kiyoshi, ja tutaj jesten "nowy" i byc może nie powinienem się tak od razu wypowiadać... i wiem, że być może wiele osób się ze mną nie zgodzi albo zacznie protestować z wiadomych powodów (zastrzeżeń dot tej marki); w przypadku mojego psa najlepiej sprawdzał się rc low fat intestinal (próbowałem jeszcze Hillsa i in.). I lepiej sprawdziły się puszki niż sucha karma. Z tym, że tak nie musi być w przypadku Twojego pieska. I tez trzeba wziąc pod uwagę, że u mnie to nałożyło się wiele problemów, np coś w rodzaju alergii itd. Szukaliśmy spośród róźnych 4 T vet, Hills, rc, jakiejś karmy z gabinetu od veta (nic mi ta marka nie mówiła). No i na tych puszkach rc jakoś tak było chyba w miarę najlepiej. Ale byc może Twój pies nie jest w takim złym stanie. Jak możesz to pobierz krew na badanie profilu jelitowo- trzuskowego (pewnie już to zrobiłaś). Zdrowia pieskowi życzę !
    1 point
  26. To chyba jest wnusio p.Hani.Czesterek lubi dzieci a więc wszystko jest okey.Cudny Czester i cudny ma domek,który jest w kontakcie z Bogusik.Bardzo to cenię.
    1 point
  27. Teraz będzie się lepiej czuła, pozbyła się schroniskowych zapaszków :)
    1 point
  28. Wczoraj Pikuś był jakiś nie swój, nie zjadł kolacji, w ogóle nie przyszedł do kuchni. Obejrzeliśmy go dokładnie, obmacaliśmy, i nic niepokojącego nie widać. Rano jakby lepiej, bo i do miseczki podszedł, dałam odrobinkę mokrej karmy, zjadł. Zawsze jakiś problemik, małe zmartwienie...dopiero co Nutka kasłała, miała gorączkę, dostawała leki, rano Zulka wymiotowała pianą i żółcią (co kilka dni jej się to zdarza, wszak 17 lat na karku...), a to jakaś rzadsza kupa...
    1 point
  29. Dziękuję Kasiu za dopytanie u weta o możliwość wykonania autoszczepionki. Koszty w leczeniu Gwiazdki nie maleją, ale co zrobić, trzeba suni pomóc z tymi chorymi oczkami. Szkoda mi jej strasznie, bo to pewnie i boli i swędzi ....
    1 point
  30. To ta pani z Podkarpacia. Skąd dokładnie nie wiem, nie pytałam, rozmawiałyśmy głównie o Klarze. W każdym razie pani szuka psa na kanapę (dosłownie tak to ujęła). No i martwiła się czy Klarze by to odpowiadało;) zapewniłam ją, że Klarze baaardzo się spodoba:)
    1 point
  31. Cięzko jest, ale tragedię przezywa DT Karmelka; Ola jest z psiakami codziennie, opiekuje się nimi, cale noce jest przy nich, dwie sunie odeszły:( Dlatego teraz tak bardzo drżymy, jak któraś niedomaga... Oby to był już koniec tego koszmaru.
    1 point
  32. 1 point
  33. 1 point
  34. Muffinka przestraszona, ale bardzo ciekawska i ponad wszystko nastawiona na kontakt z człowiekiem. Nie chciała dać sobie założyć obroży, ale wtulić się już owszem :) na dworze cały czas pilnowała abym nie odeszła, nie wiedziała, czy wąchać trawkę, sikać, nasłuchiwać, czy pilnować bym się nie ruszyła od niej na krok. Sierść matowa z łupieżem, kupa twarda i biała. Po kąpieli i wartościowym jedzonku wszystko szybko wróci do normy. Wg schronu Muffinka ma rok, została zaszczepiona na wściekliznę i choroby zakaźne 12 września 2018 r., została też wysterylizowana. Wet umówiony na jutro na 13. Koszt transportu trzech suń 99 zł, zatem koszt jednej 33 zł.
    1 point
  35. Zosia123 proszę napisz do asikowskiej nr konta Wotson dostał zapomogę w kwocie 200 zł :)
    1 point
  36. Przed wejściem do weta , odniosłam wrażenie, że Miłka się bała!? ale jeśli nawet, to ciekawość, wzięła górę ;) .. jednak ta ciekawość , była silniejsza od strachu, aż ciężko było ją utrzymać ;) ... ale fakt! Miłeczka jest duża! :) ... jest duża! czy to z przodu, czy też z tyłu! ;) ... co nie zmienia faktu,... jaka jest mądra! usłuchana! jak patrzy w oczy! to... wyjątkowa sunieczka!
    1 point
  37. 4 - 6 łyżeczek zalać 0,5 l gorącej przegotowanej wody - zaparzyć; można dosłodzić miodem. Oczyszcza oskrzela i płuca z zalegające wydzieliny.
    1 point
  38. No właśnie. Za dużo tego! Napięciowy ból głowy Cię nie opuści, dopóki nie odrzucisz w głowie "muszę" na rzecz "chcę" :))) A tak naprawdę, to musisz jedynie słuchać swego organizmu: oddychać, ruszać się, spać, realizować potrzeby fizjologiczne. Jeśli nikogo wokół siebie nie krzywdzisz swoim postępowaniem, to naprawdę jesteś WYSTARCZAJĄCO DOBRA, nie musisz być NAJLEPSZA, bo to droga bez wyznaczonego pułapu i celu. I nie musisz być idealna, bo to nudne i nieludzkie :))) Jeśli im zależy właśnie na Pikusiu, to przyjdą w innym terminie. Pozdrówki i powodzenia na szkoleniu. Chyba CHCESZ mieć korzyści z jego odbycia i pchnięcia tego egzaminu? :)))))
    1 point
  39. 1 point
×
×
  • Create New...