Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 05/24/18 in all areas

  1. Benia jest w nowym miejscu, wśród nowych ludzi. Nie ma sposobu, aby słowami przekonać psa, że już jest bezpieczny., ze jest akceptowany, że ma dom na zawsze. Benia przestanie się bać, ale przecież nie od razu.
    4 points
  2. Był tel. z Lublina - Gucio może przyjeżdżać! Jutro rano TZ zabiera Guciątko i jedzie do Lublina - badanie o 12.00. Bardzo prosimy o kciuki i ciepłe myśli
    3 points
  3. Żyjemy. Młody czasem daje nam w kość ;) . No dzis 5 h ciągle na rękach ...ani spać, ani jeść, chyba kołki go męczyły :( Psiaki co drugi dzień maja teraz spacer znów, o ile nie pada :) wiec przynajmniej one szczęśliwe :D a jeszcze trochę i wrócimy do codziennych spacerów :) dlatego nie dałam rady dodać zdjęć i psiaków na stronę, ale jutro postaram się już ich dodać :) Teraz idę spać...pobudka za 2.5 h do karmienia...o ile Janek się wcześniej nie obudzi...
    2 points
  4. Dobrego dnia dla wszystkich. Benia zawsze wymagała czasu, teraz jest tak samo. Przebywała z innymi psami, miała nawet osobistą obstawę. Teraz musi sama zmagać się ze wszystkim. I pewnie jedynie czas może pomóc.
    2 points
  5. Wiemy Elu jak bardzo Ci ciężko ...my myślimy i trzymamy kciuki i za Benitę i za jej Panią. Najważniejsza,że pani chce o małą walczyć. Na wszystko potrzeba czasu. Miłego piątku Dziewczyny :)
    1 point
  6. ale dwbem nie pisała o ropniu odnośnie oczek tylko odnośnie tego guza. Rzeczywiście jest to jakiś miękki guzek :( Zastrzyk był robiony w pupę. Jak będziemy za parę dni na kontroli to wet na to zerknie.
    1 point
  7. Wyróżniłam ogłoszenie Olika - pakiecik Maxi https://www.olx.pl/oferta/olek-w-typie-mudi-po-prostu-super-pies-CID103-IDtCQrp.html Zmieniłam lokalizację z B-B na Kraków
    1 point
  8. Kochani, kwotę 498.5 zł pozostałą po Irysku przelewam na konto Roxi, która ma mało deklaracji.
    1 point
  9. W moim ogłoszeniu jest info, ze wkrótce zostanie wysterylizowana i że waży 7 kg. Natomiast nie ma podanej lokalizacji. Mogę dopisać.
    1 point
  10. Tysiu, gratulacje za umiejętności agenta. Pewnie chciał Mimi na mamusię ślitecznych scienacków. Niech się pocałuje w łokieć. Faktycznie, dobrze jest umieszczać w ogłoszeniach informację o steyrlizacji.
    1 point
  11. MImisia waży na tą chwilę 6,2kg, może napiszcie w ogłoszeniach że nie jest mikropsem, że ma około 7kg, na samym początku ogłoszenia, to odstraszy poszukiwaczy mikropiesków i innych dziwnych ludzi którzy szukają małych suczek do rozmnażania.
    1 point
  12. Ojej , biedna Nikusia ! Może Poker coś podpowie , czym wspomagać stawy? Ja mojej Todze gotowałam kurze łapki.Powstałą galaretkę kroiłam na porcyjki, zamrażałam i dodawałam do jedzenia. Dawałam też preparaty z glukozaminą, chondroityną i kwasem hialuronowym.
    1 point
  13. Do dr.Nowaka w Bohuminie woziłam na konsultacje i leczenie naszą Fizię która jest w dt. u tamb. Swoim profesjonalizmem zrobił na nas b.dobre wrażenie. Oglądał też Lolusia i Jego rtg;-).Tu już oczywiście nic nie mógł pomóc, pogratulował tylko gałganowi szczęścia, bo przecież milimetry dzieliły go od utraty władzy w tylnich łapkach. Dr.Nowak przyjmuje też w Bielsku-B ,w wyznaczonych terminach, w przychodni Roch-Vet.;http://roch-vet.pl/ O tyle jest to wygodniejsze, że nie potrzebny jest psi paszport. Niby Bohumin od granicy dzieli niewielka odległość, ale licho nie śpi...
    1 point
  14. Pomadka jest właśnie typem psa, który za jakikolwiek kontakt z człowiekiem da się pokroić. Ona uwielbia zainteresowanie i wszelkie zabiegi pielęgnacyjne;-)
    1 point
  15. Gabi pięknie dziękujemy w imieniu Kapselka. Pieniążki już na koncie. Przyszła też deklaracja od cioci bakusiowa. Bardzo dziękujemy.
    1 point
  16. Tak właśnie wygląda prawdziwe psie szczęście. Dobrze, że nie zobaczył naszej utaplanej w błocie Pomadki specjalista z olx od szminek i makijażu... pan Arek. Dobrego dnia Wszystkim.
    1 point
  17. Zadowolona z siebie jak diabli. Gorzej z ludźmi, którzy muszą jej później "pomóc" upodobnić się do domowego psa. Ciekawe, czy z równą radością pozwala doprowadzić się do normalności?
    1 point
  18. Kasia i ja od trzech dni walczymy o uratowanie Stara. To szklelet, który się przewraca. Na zdjęciach nie widać jego chudości. Dzisiaj miał mieć operację ale jego stan na to nie pozwolił. Same nie damy rady udźwignąć finansowo kosztów leczenia Stara.
    1 point
  19. Teraz są już w nich nawtykane pomidory :)
    1 point
  20. REMONT, REMONT , REMONT. Ledwie żyję. Nie miałam netu przez 3 dni. Najgorsze jeszcze przed nami. Psy są zdezorientowane i zmartwione pakowaniem i przenoszeniem rzeczy. Dziś zadzwonił z Prudnika chętny pan na Pysię . Brzmi sensownie. Mieszka z narzeczoną w mieszkaniu na parterze domu z wyjściem na ogrodzone podwórko. Pani jest na rencie, mimo że młoda. W większości przebywa w domu. Pan stwierdził ,że na 100 % chcą Pysię. Spytałam dlaczego się decydują na starszego psa i usłyszałam ,że chcą już wychowanego psa ,a Pysia im się bardzo podoba i starsze psy też mają prawo do miłości. Szukam więc osoby do wizyty PA w Prudniku. Do Opola jest ok. 60 km ,a do Nysy ok.30 km Zaproponowałam państwu wycieczkę do Wrocławia, po wizycie PA, żeby zapoznali się z Pysią. Wolę,żeby ją wcześniej zobaczyli ,a nie rozczarowali się i zwrócili. Pyśka poszła dziś na kontrolowany spacer poza posesję.Celowo wypuściłam ją n sioo przy otwartej bramie wjazdowej. Natychmiast wyczuła pismo nosem i sobie poszła spokojnym krokiem chodnikiem wzdłuż trawnika. Po ok. 20 metrach doszłam do niej, wzięłam za obróżkę i wróciłyśmy do domu. Mimo ,że jest u nas prawie 4 miesiące , to poszłaby sobie jak nic. Jak sie wprowadza nr czipa do bazy Safe animals? może ktoś pomóc? Zapłacę.
    1 point
  21. Pieniądze wpłynęły - dziękujemy, mały już się zagoił po "kastracji", odczekamy chwilę jeszcze i zrobimy operację kończąca :/ Sznupek łobuzuje, bawi się, szaleje i wszystko z nim w porządku, postaram się niebawem o zdjęcia - jest kochany, nie mam czasu pisać bo ostatnio u nas w domu niewesoło, ale tak to bywa jak ma się pod opieką stadko geriatryczne :(
    1 point
  22. Wizyta przebiegła dobrze, państwo gościnni, mili, czekają już na niedzielę by poznać Drako. Mieszkanie jest wynajmowane, na jesieni będą się przeprowadzać do swojego. Właściciel tego mieszkania nie ma nic przeciwko psiakowi. Będzie jedynym zwierzęciem w domu, nie planowane są żadne inne. W domu były od zawsze psy i inne zwierzęta - zarówno ze strony chłopaka jak i dziewczyny, jeśli już to odchodziły z powodu starości (psy były ze schronisk). Mama dziewczyny ma psiaka, który jest u nich od wielu lat, jest związany z bratem, więc nie zdecydowali się go przenosić do siebie a adoptować innego potrzebującego psiaka. Rodzice chłopaka mieszkają w Łodzi, jakiś czas temu pożegnali psa i nie są gotowi na nowego, ale przeżywają też tę adopcję i to oni będą opiekować się Drako w czasie wakacji. Dzieci nie ma, jeśli będą to na pewno Państwo chcieliby żeby dziecko od małego wychowywało się z psem. W przypadku ewentualnego wyjazdu psiak będzie u rodziców pana., ewentualne wyjazdy w weekend - znajomi sami proponują zaopiekowanie się psem. Ewentualne zniszczenia czy szczekanie nie robi na nich wrażenia, powiedzieli, że są to tylko rzeczy, i przygotują psa do zostawienia samemu - wezmą urlop. Państwo wiedzą że pies kosztuje i zdarzają się wydatki związane z chorobami, szczepieniami itd. Drako będzie żywiony karmą, którą poleci weterynarz, ale mają już swoje typy, na pewno coś wartościowego (byli przygotowani pod tym względem). Czemu Drako - zobaczyli go na olx, szukali też psiaków z palucha, zainteresowali się jednym ale byli na niego już chętni. Przekonał ich i wygląd i wiek - młody ale nie szczeniak, i to że lubi aportować, nie mogą się doczekać spacerów (wiedzą że pies nie może być na początku spuszczany). Do spotkania w niedzielę podchodzą optymistycznie - oni są pozytywnie nastawieni ale chcą zobaczyć czy Drako ich polubi, nic na siłę. W razie czego przyjadą jeszcze raz lub poproszą o transport (chyba chodziło o samopoczucie psa po kastracji, czy nie za wcześnie). Zainteresowali się również tym, skąd psiaki są w takich hotelach, czy dużo robi się wizyt przedadopcyjnych itd.
    1 point
  23. O to to... Canisek zna trawę, zna człowieka, pyszczek może mu się uśmiechać... :) Ma szczęście. A że czeka? No trudno... w końcu się doczeka. Dogo nie takie cuda widziało.
    1 point
  24. Można puścić kciuki, wizyta wypadła pozytywnie. Państwo właśnie jadą do zoologicznego po wyprawkę dla Drakusia. Przejadą do hoteliku w niedzielę, jeśli zaiskrzy i wszystko będzie ok. po kastracji Drakuś pojedzie z do DS.
    1 point
  25. Uśmiech Uli jest bezbłędny, mały wariatuńcio z niej wychodzi. Na dworze chodzi prawie przy mojej nodze, kiedy usiądę, to kładzie się przy mnie. Była chwila, że Ula zaczęła tarzać się w trawie, ale to był moment i nagle jakby ktoś postawił ją do pionu, bo wstała prędko jakby wstydziła się tego "incydentu". Rozkręcimy dziewuchę :) Ostatnio Ula zaskoczyła nas niestety negatywnie, ponieważ kilka razy pogoniła psiaki. Czasami warczy na nie podnosząc zdecydowanie wargę, raz też zrobiła to z kotem. Nie ma żadnej prawidłowości, ponieważ były to różne psiaki, nie było to w przerwie snu, nikt jej nie zaczepiał, nie zawsze było to przy mojej nodze. Jutro, albo pojutrze wybierzemy się do weta.
    1 point
  26. My praktycznie non stop siedzimy na FB i piszemy do siebie w stworzonej grupie. Kasia wysyła kolejne filmiki i zdjęcia, my piejemy z zachwytu, a uczucia mamy mieszane. Z jednej strony wielka radość, bo to dom dla Majuszkina. Z drugiej tęsknota:( Na szczęście wiemy, że za jakiś czas znowu zaczniemy chodzić na wspólne spacery i Majutek kochany przybiegnie i będzie całować i cieszyć się, że nas widzi. Majeczka pięknie bawi się z dzieciakami i rodzicami, w tle filmików słychac delikatne wskazówki od rodziców w stronę dzieci - jest super! No i rezydentka Sasza choć jest troszkę spokojniejsza, to nie wykazuje oznak smutku i tęsknoty. To jeden z mnóstwa zapisów Kasi o Majeczce:) W czasie kiedy ona pisze, pozostala czwórka zajmuje się Majką:) to przedziwne ale jest jak nasza po prostu.....bylismy na spacerze z NASZYM psem, ktory chetnie wrocil do domu...a na spacer wyszel na pelnym spokoju bez zadnych emocji...zero szukania..zero ciagniecia...
    1 point
  27. Wow, szczęściara :) A torcik wygląda smakowicie.
    1 point
  28. Dzisiaj bez problemu,za pierwszym razem się dodzwoniłam.Można się spokojnie dogadać,"siostra" bo tak się Pani z którą rozmawiałam mówi po Polsku.Jutro oddzwoni do mnie po rozmowie z lek z którym pisałam na fb,przekaże lek co mówiłam i najprawdopodobniej poda termin wizyty. Też zbieram opinie o tej lecznicy,jak na razie bardzo pozytywne,głównie beznadziejne przypadki przed amputacją łap,tam mieli wiele do zapropnowania.
    1 point
  29. Misio teleman :D Taki śliczny :))) Duża zasługa Murki, że tak od ręki został psem domowym :)) Bo wcześniej 3 lata na ulicy i Dora nie mogła go złapać, tylko karmić i drżeć każdego dnia czy nie stanie mu się krzywda i jak przeżyje zimę. Potem cierpliwe i powolne oswajanie. Za to teraz ciepełko wokół serca jak się patrzy na zdjęcia :D Z ulicy na salony :D
    1 point
  30. W narkozie, dlatego mamy jeszcze wcześniej przywiezc Gutka na biochemię... Był w piątek na morfologii - szkoda, że od razu nie zrobiono i tego badania, bo teraz znowu trzeba Gutka wozić, a to kawałek no i potrzebny czas, już myślimy jak to wszystko zorganizować... A jest jeszcze Funcik z babeszjozą, wożony codziennie na kroplówki...
    1 point
  31. Sorki za zmianę mienia, jakoś samo się to imię zmieniło, mówimy na nią rzeczywiscie Szarusia :). I dobrze, że są dwie, Lilunia bardzo bierze przykład z odważnej Szarusi. Sama juz podchodzi do wyciągniętej ręki, wprawdzie na bardzo sztywnych łapkach, wącha palce i umyka. Odwiedza naszą syupialnię, śpi na parapecie okna, ale ucieka jak się podejdzie za blisko. Fajne, slicznie koteczki :)
    1 point
  32. Sobie spam po całym dniu zajęć...Bo przecież trzeba bylo odprowadzić chłopczyka na zajęcia z piłki nożnej, pooglądać mecz, wrócic do domku. Potem znowu pójść po chłopczyka, bo sam wracać nie będzie..No a jeszcze spacer do lasku... Oj, ma ta nasza Ineczka sporo zajęć i obowiązków, nie nudzi się!!!
    1 point
×
×
  • Create New...