-
Posts
19650 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
238
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Alaskan malamutte
-
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
Nigdy nie oszukujemy, wszystko w rozmowach mówimy. Każda wizyta u wet jest zapisana w książeczce, potencjalny dom ma wgląd we wszystko co dotyczy kotka, jakie leczenie, choroby, diagnostyka. Nie ukrywamy niczego, tak jak i w tym przypadku, że kotunia ma zezika. Wszystko w rozmowach jest przekazywane. Decyzja należy do adoptującego. -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
To ogłoszenie Toli Piękna tricolorka do adopcji Warszawa Ochota • OLX.pl -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
Nic mi o tym nie wiadomo. Koteczka oprócz zeza nie ma żadnych innych objawów, typu zachwiania równowagi. Tola wypowie się na ten temat, to ona jest w kontakcie z wetem. -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
Tutaj moje ogłoszenie Sophia, przepiękna koteczka do adopcji! Kraków Stare Miasto • OLX.pl -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
-
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
-
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
Poker, czy możesz zrobić Sepii ogłoszenie na Katowice? Zdjęcia koteczki wstawię, zrobię kilka nowych. -
Wczoraj dostałam informacje z domku, że Amelka uciekła!! Wszyscy myśleli, ze schowała się gdzieś w domu...Niestety...nie wychodziła na jedzenie... Pani Agnieszka rano zadzwoniła...Prawie na zawał zeszłam.....Po prostu świat się na chwilę zatrzymał..nie mogłam uwierzyć.... Był post na fb o zaginięciu, pani rozwiesiła plakaty....Wieczorem odezwał się sąsiad z I piętra, że Amelka jest u niego.... Łapanie zakończyło się podrapaniem pana Mirosława i opuchniętą ręką... A sprawczyni całego zamieszania nic sobie z tego nie robi... Oj Amelko, Amelko....