Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 05/21/18 in all areas

  1. Gabi przesłała mi cuuudne zdjęcia Tofika!! Aż serce się raduje!! Wieści z domku też są wspaniałe!! Tofik to bardzo mądry piesek no i ma suuuper domek, Szczęśliwy Tofik :-))))
    4 points
  2. Mnie też trudno uwierzyć w takie zachowanie. A może by tak sprawdzić najpierw , czy to nie objaw bólu, poważnej choroby? Dać przeciwbólowce na noc, wet. ustali jakie. Jak przestanie wyć - biegiem do weta, bo coś bardzo boli bez przeciwbólowców. Jak nie przestanie - analiza czego się boi.
    3 points
  3. Jak Calineczka z bajki. :-)) Ciekawa jestem, jak Mimi zniesie zmianę i jak odnajdzie się w obcym miejscu. Dla niej to przeżycie i nowe doświadczenia, a dla nas poszerzenie wiedzy o jej charakterze i zachowaniu.
    3 points
  4. Dzień dobry, kawusia z rana podana Dziewczyny, po Mimisi przyczepienie sobie kota za przeproszeniem "spłynęło", zaraz po wyzwoleniu, ganiała się z nimi dalej. To już nie jest ta sama Mimi co na początku, a i strach jest inny. Dawniej, w panice, biedny byłby Krzyś, lub mogłoby dojść do rękoczynów, a teraz ciągała go po prostu po kaflach próbując zgubić to coś, co się jej do szyi przykleiło. Co do spacerów, Mimi absolutnie nie jest psem podwórkowym, jak było sugerowane w jej poprzednim wcieleniu. Pozwalam Mimi chodzić tyle ile chce, Mimi kilka razy obejdzie wszystkie swoje ulubione kąty w ogrodzie, poskacze, pobiega (na długość smyczy), poszuka śmieci do schrupania i prowadzi mnie sama pod drzwi do domu. To całkowicie domowy i kanapowy pies, choć zapewne z każdego psa można zrobić podwórkowego a nawet dezdomnego, co widzimy tu na dogo bardzo często. Miłego dnia.
    3 points
  5. Pieska uratowała właściwie Ewa i należą się jej naprawdę wielkie słowa uznania, kobieta jest niesamowita! Kiedy wszyscy już stracili nadzieję i poszli spać, Ewa nie odpuściła - po północy wybrała się jeszcze raz na osiedle - w miejsca, gdzie widywany był piesek no i udało się - spotkała go śpiącego pod apteką. Zasypiałam pewna, ze psa trzeba będzie szukać następnego dnia, a tu w nocy sms, ze już bezpieczny! Kawałki przyniesionej kiełbasy zrobiły swoje no i młodzian z oporami, ale dał sobie założyć szelki i pomaszerował z Ewą. Funcik/Furcik niestety na razie będzie w budzie i w kojcu, bo innego miejsca nie mamy, z trudem znależliśmy osobę, która zgodziła się na postawienie kojca na swojej posesji. I tutaj kolejne brawa dla Ewy, która w ciągu jednego dnia zorganizowała przywóz tego kojca i jego rozstawienie. Kojec jest zamykany, psiaka trzeba wyprowadzać no i donosić jedzenie.
    2 points
  6. Dziękuję za miłe powitanie Elisabetko. Nie wiem czemu moje zdjęcie w avatarze jest przekrzywione ale to jest mój niuniuś staruszek. Po operacji dlatego nosi abażur. A jeszcze mam ostatnie fotki Mufci, ona jest naprawdę urocza i kochana..
    2 points
  7. Sorki za zmianę mienia, jakoś samo się to imię zmieniło, mówimy na nią rzeczywiscie Szarusia :). I dobrze, że są dwie, Lilunia bardzo bierze przykład z odważnej Szarusi. Sama juz podchodzi do wyciągniętej ręki, wprawdzie na bardzo sztywnych łapkach, wącha palce i umyka. Odwiedza naszą syupialnię, śpi na parapecie okna, ale ucieka jak się podejdzie za blisko. Fajne, slicznie koteczki :)
    2 points
  8. jakbym coś takiego usłyszała pogoniłabym kobietę i tyle... nie ma czego żałować,
    2 points
  9. To chodźcie i zapraszajcie na bazarek imieniny i nazwijmy ją Szronka, SZRONIA - jedno z proponowanych dziewięciu imion :)
    1 point
  10. Wpraszam się do małej :) - i zapraszam na bazarek ( 25% dla Sali )
    1 point
  11. Aż się ciepło na serduchu widząc ogromną miłość na zdjęciach!
    1 point
  12. Tolu! Jak ja Cię uwielbiam! Jak ja się cieszę, że Furcik juz bezpieczny <3
    1 point
  13. Czyli miałam czuja, że to szczeniak :) Piękna, młoda, wpatrzona w człowieka <3 super.
    1 point
  14. Sali jest aktywna za siebie, Ulę i jeszcze ze 3 pieski, ciągle wszędzie jej pełno, skacze po nas, zaczepia psy, wskakuje przednimi łapami na krzesła, stół, parapet... Kiedy na chwilę padnie, to cichutko zbliżam się by zrobić zdjęcie, a ona wyskakuje jak z procy ciesząc się, że przyszłam się z nią pobawić :) Jest przy tym taka radosna i beztroska. Dzisiaj była u fryzjera, pozwoliła się grzecznie wykąpać i wyczesać.
    1 point
  15. Dzień dobry, bardzo się cieszę, że jesteście tutaj z Mufcią, i dziękuję za troskę. W sobotę był telefon o Mufcię, sąsiadka starszej pani, ale nie wiem czy coś z tego wyjdzie.
    1 point
  16. Cudny jest.Można go trochę podtuczyć.Ciekawe ile waży Furcik.
    1 point
  17. Trzymam kciuki, mocno za zdrowie i szczęśliwą podróż do "lepszego życia" cudnych maluszków!
    1 point
  18. Malagos....myslałam o Was dobrze,ze adoptowałas Lilunie,bo nie miałaby szans na znalezienie domu a teraz lezy sobie na schodkach i widać,ze ma sie dobrze jeszcze kiedys bedzie głasiasta kotulką
    1 point
  19. 1 point
  20. Malagos- okropnie się cieszę z dobrych wieści, że kotki robią takie postępy. I że Lilusia trafiła do Ciebie- ona potrzebuje wyrozumiałego cierpliwego domu. Dziękujemy Ci bardzo,ze je adoptowałaś :)))) I wygłaskaj Szarusię ode mnie. Dla Lili głaski wirtualne :)
    1 point
  21. Wszystkim poniedziałkowe dzień dobry u Grzesia. Biedny ten psiak, Olenko...
    1 point
  22. Witaj Grzesiu w kolejny poniedziałek. Spokojnego tygodnia dla Ciebie i wszystkich.
    1 point
  23. :))) super . Uśmiecha się caaaałym sobą :) Bardzo fajne zdjęcia.:)
    1 point
  24. Po prostu Blekuś potrzebuje domu, który chce mieć psiaka spokojnego, nie narzucającego się;)
    1 point
  25. A dziś to już nie musiałam iść, bo pańcio w domku był :) A jak wróciła pańcia to tyrałyśmy razem przy robieniu taaaakich wielkich cosiów... Wszystko musiałam kontrolować, żeby jakichś niedoróbek nie było... A na koniec pogratulowałyśmy sobie dobrej roboty i udanej współpracy...
    1 point
  26. Jestem :) Sytuacja bez zmian, z trzech tymczasowiczów żaden jeszcze nie znalazł domku :( Do tego wszystkiego kiedyś obiecaliśmy znajomym, że jak zatrzymają psiaka, który się do nich przybłąkał w grudniu, to jak będą wyjeżdżać, to psa przechowamy. No i dziś wyjechali na kurację do Wieliczki, i pies jest u nas na dwa tygodnie. To razem 8 psów mamy.
    1 point
  27. Hej, to ja, melduję się po powrocie z sanatorium - 3 tygodnie laby, zabiegów, więc i sił mam więcej :) Koty i psy pod moją nieobecność zostały z Tomkiem i moją siostrą. Koteńka szara jest już absolutnie domowa! Psami się przestała przejmować, mieszka sobie w całym domu, śpi na stole w salonie albo na moim łózku. Lilusia też robi ogromne postępy, choć jeszcze nie da się dotknąć. Jest gadalińska, pomrukuje, pomiaukuje, naśladuje Szarusię. Nie wychodzą na dwór, choć czasem siedzą smętnie pod drzwiami na taras.
    1 point
  28. Przepraszam, że nie napisalam tutaj. Dzwoniłam do Pana kilka dni temu. Wszystko jest super, Florek już przystosował się do nowego życia i rodziny, a rodzinka jest nim zachwycona.
    1 point
  29. Miałam kolejny tel. pani bardzo miła. Dom z ogrodem. Ale................... Na moje pytanie, czy Drako by mieszkał w domu, czy na dworze pani się zawahała i powiedziałam, że latem na dworze. Dla mnie odpada w przedbiegach..........................
    1 point
  30. I mnie poleciały łzy szczęścia na widok szczęśliwej Saby. Widać po niej, jak bardzo schroniskowym, zamojskim psom brakuje spacerów, kontaktu ze zwykłą trawą, ziemią. To strasznie okrutne, zamykać je na wiele lat w betonowych klatkach. Jaaga, spróbuję pomóc. Jeszcze nie wiem jak, ale na pewno coś wymyślę.
    1 point
  31. Przelałam już stałą. Paczka zrobiona, jest dość ciężka, ale kurier dostarczy ją pod adres więc nie powinno być problemu. To wszystko z Gusiaczkowych wolumenów, mam nadzieję że znajdą się amatorzy dobrych kryminałów.
    1 point
  32. Pewnie duzo osob czeka na zdjecia :) Powiem tylko, ze Tobis byl super grzeczny. Najmniej podobalo mu sie przycinanie pazurkow ale byl po prostu super. Oczywiscie jak to bywa u fryzjera, wyszlo krocej niz chcielismy. Ale i tak jest przecudny :)
    1 point
  33. Bobik poznał dzisiaj swoją nową Panią i swoją nową koleżankę Gabi. Bobik delikatnie obwąchał sunię, natomiast ona całkowicie go "olała". Chłopak podstawiał się do głaskania i drapania za uszkiem, wydawał się zadowolony. Kiedy jednak przyszło ruszyć w drogę, Bobik wszedł na schody do domu i nie był chętny się z nich ruszyć. Mam nadzieję, że już ostatni raz wyprawiałam go do nowego domu i tego będę się trzymać, a więc BOBIK ADOPTOWANY. Pani bardzo sympatyczna i widać, że przejmuje się losem zwierząt, kiedyś, jak jeszcze mieszkała w Polsce, była wolontariuszem w zielonogórskim schronisku.
    1 point
  34. Myślę, że powoli możesz go przyzwyczajać do spacerów po mieście ze smyczą, ale oczywiście niech to nie stanie się codziennością, bo to dopiero maluch i powinien się przede wszystkim bawić, więc jeżeli będziesz miał okazję i miejsce na to ucz go także przywoływania do nogi i tego, żeby szedł luzem, ale obok Ciebie i nagradzaj, gdy przybiegnie. Powodzenia! ;)
    1 point
  35. 1 point
  36. Matiss, na razie ucz szczeniaka podążania za tobą i powrotów, przywołania. Niech maluch chodzi za twoimi nogami (np po mieszkaniu), wolaj go do siebie i nagradzaj jak przybiegnie...takie zabawy w tym wieku są nauką chodzenia na smyczy. Maluch jest bardzo chętny do zabawy, przybiega na zwykłe klaśnięcie, pomachanie zabawką.
    1 point
  37. Najlepiej ze sklepu fetchy.pl :] Regulamin przeczytaliście?Takie reklamy są zabronione.
    1 point
×
×
  • Create New...