Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 05/21/18 in all areas
-
4 points
-
Mnie też trudno uwierzyć w takie zachowanie. A może by tak sprawdzić najpierw , czy to nie objaw bólu, poważnej choroby? Dać przeciwbólowce na noc, wet. ustali jakie. Jak przestanie wyć - biegiem do weta, bo coś bardzo boli bez przeciwbólowców. Jak nie przestanie - analiza czego się boi.3 points
-
Dzień dobry, kawusia z rana podana Dziewczyny, po Mimisi przyczepienie sobie kota za przeproszeniem "spłynęło", zaraz po wyzwoleniu, ganiała się z nimi dalej. To już nie jest ta sama Mimi co na początku, a i strach jest inny. Dawniej, w panice, biedny byłby Krzyś, lub mogłoby dojść do rękoczynów, a teraz ciągała go po prostu po kaflach próbując zgubić to coś, co się jej do szyi przykleiło. Co do spacerów, Mimi absolutnie nie jest psem podwórkowym, jak było sugerowane w jej poprzednim wcieleniu. Pozwalam Mimi chodzić tyle ile chce, Mimi kilka razy obejdzie wszystkie swoje ulubione kąty w ogrodzie, poskacze, pobiega (na długość smyczy), poszuka śmieci do schrupania i prowadzi mnie sama pod drzwi do domu. To całkowicie domowy i kanapowy pies, choć zapewne z każdego psa można zrobić podwórkowego a nawet dezdomnego, co widzimy tu na dogo bardzo często. Miłego dnia.3 points
-
Pieska uratowała właściwie Ewa i należą się jej naprawdę wielkie słowa uznania, kobieta jest niesamowita! Kiedy wszyscy już stracili nadzieję i poszli spać, Ewa nie odpuściła - po północy wybrała się jeszcze raz na osiedle - w miejsca, gdzie widywany był piesek no i udało się - spotkała go śpiącego pod apteką. Zasypiałam pewna, ze psa trzeba będzie szukać następnego dnia, a tu w nocy sms, ze już bezpieczny! Kawałki przyniesionej kiełbasy zrobiły swoje no i młodzian z oporami, ale dał sobie założyć szelki i pomaszerował z Ewą. Funcik/Furcik niestety na razie będzie w budzie i w kojcu, bo innego miejsca nie mamy, z trudem znależliśmy osobę, która zgodziła się na postawienie kojca na swojej posesji. I tutaj kolejne brawa dla Ewy, która w ciągu jednego dnia zorganizowała przywóz tego kojca i jego rozstawienie. Kojec jest zamykany, psiaka trzeba wyprowadzać no i donosić jedzenie.2 points
-
2 points
-
Sorki za zmianę mienia, jakoś samo się to imię zmieniło, mówimy na nią rzeczywiscie Szarusia :). I dobrze, że są dwie, Lilunia bardzo bierze przykład z odważnej Szarusi. Sama juz podchodzi do wyciągniętej ręki, wprawdzie na bardzo sztywnych łapkach, wącha palce i umyka. Odwiedza naszą syupialnię, śpi na parapecie okna, ale ucieka jak się podejdzie za blisko. Fajne, slicznie koteczki :)2 points
-
jakbym coś takiego usłyszała pogoniłabym kobietę i tyle... nie ma czego żałować,2 points
-
Wpraszam się do małej :) - i zapraszam na bazarek ( 25% dla Sali )1 point
-
Aż się ciepło na serduchu widząc ogromną miłość na zdjęciach!1 point
-
1 point
-
Trzymamy mocno bardzo:)1 point
-
1 point
-
Tolu! Jak ja Cię uwielbiam! Jak ja się cieszę, że Furcik juz bezpieczny <31 point
-
Czyli miałam czuja, że to szczeniak :) Piękna, młoda, wpatrzona w człowieka <3 super.1 point
-
Sali jest aktywna za siebie, Ulę i jeszcze ze 3 pieski, ciągle wszędzie jej pełno, skacze po nas, zaczepia psy, wskakuje przednimi łapami na krzesła, stół, parapet... Kiedy na chwilę padnie, to cichutko zbliżam się by zrobić zdjęcie, a ona wyskakuje jak z procy ciesząc się, że przyszłam się z nią pobawić :) Jest przy tym taka radosna i beztroska. Dzisiaj była u fryzjera, pozwoliła się grzecznie wykąpać i wyczesać.1 point
-
Dzień dobry, bardzo się cieszę, że jesteście tutaj z Mufcią, i dziękuję za troskę. W sobotę był telefon o Mufcię, sąsiadka starszej pani, ale nie wiem czy coś z tego wyjdzie.1 point
-
Cudny jest.Można go trochę podtuczyć.Ciekawe ile waży Furcik.1 point
-
Wszystkim poniedziałkowe dzień dobry u Grzesia. Biedny ten psiak, Olenko...1 point
-
Szczęśliwy pies, a model pierwsza klasa.1 point
-
Witaj Grzesiu w kolejny poniedziałek. Spokojnego tygodnia dla Ciebie i wszystkich.1 point
-
:))) super . Uśmiecha się caaaałym sobą :) Bardzo fajne zdjęcia.:)1 point
-
Po prostu Blekuś potrzebuje domu, który chce mieć psiaka spokojnego, nie narzucającego się;)1 point
-
1 point
-
Jestem :) Sytuacja bez zmian, z trzech tymczasowiczów żaden jeszcze nie znalazł domku :( Do tego wszystkiego kiedyś obiecaliśmy znajomym, że jak zatrzymają psiaka, który się do nich przybłąkał w grudniu, to jak będą wyjeżdżać, to psa przechowamy. No i dziś wyjechali na kurację do Wieliczki, i pies jest u nas na dwa tygodnie. To razem 8 psów mamy.1 point
-
Hej, to ja, melduję się po powrocie z sanatorium - 3 tygodnie laby, zabiegów, więc i sił mam więcej :) Koty i psy pod moją nieobecność zostały z Tomkiem i moją siostrą. Koteńka szara jest już absolutnie domowa! Psami się przestała przejmować, mieszka sobie w całym domu, śpi na stole w salonie albo na moim łózku. Lilusia też robi ogromne postępy, choć jeszcze nie da się dotknąć. Jest gadalińska, pomrukuje, pomiaukuje, naśladuje Szarusię. Nie wychodzą na dwór, choć czasem siedzą smętnie pod drzwiami na taras.1 point
-
Przepraszam, że nie napisalam tutaj. Dzwoniłam do Pana kilka dni temu. Wszystko jest super, Florek już przystosował się do nowego życia i rodziny, a rodzinka jest nim zachwycona.1 point
-
Miałam kolejny tel. pani bardzo miła. Dom z ogrodem. Ale................... Na moje pytanie, czy Drako by mieszkał w domu, czy na dworze pani się zawahała i powiedziałam, że latem na dworze. Dla mnie odpada w przedbiegach..........................1 point
-
I mnie poleciały łzy szczęścia na widok szczęśliwej Saby. Widać po niej, jak bardzo schroniskowym, zamojskim psom brakuje spacerów, kontaktu ze zwykłą trawą, ziemią. To strasznie okrutne, zamykać je na wiele lat w betonowych klatkach. Jaaga, spróbuję pomóc. Jeszcze nie wiem jak, ale na pewno coś wymyślę.1 point
-
1 point
-
Bobik poznał dzisiaj swoją nową Panią i swoją nową koleżankę Gabi. Bobik delikatnie obwąchał sunię, natomiast ona całkowicie go "olała". Chłopak podstawiał się do głaskania i drapania za uszkiem, wydawał się zadowolony. Kiedy jednak przyszło ruszyć w drogę, Bobik wszedł na schody do domu i nie był chętny się z nich ruszyć. Mam nadzieję, że już ostatni raz wyprawiałam go do nowego domu i tego będę się trzymać, a więc BOBIK ADOPTOWANY. Pani bardzo sympatyczna i widać, że przejmuje się losem zwierząt, kiedyś, jak jeszcze mieszkała w Polsce, była wolontariuszem w zielonogórskim schronisku.1 point
-
1 point
-
Myślę, że powoli możesz go przyzwyczajać do spacerów po mieście ze smyczą, ale oczywiście niech to nie stanie się codziennością, bo to dopiero maluch i powinien się przede wszystkim bawić, więc jeżeli będziesz miał okazję i miejsce na to ucz go także przywoływania do nogi i tego, żeby szedł luzem, ale obok Ciebie i nagradzaj, gdy przybiegnie. Powodzenia! ;)1 point
-
Matiss, na razie ucz szczeniaka podążania za tobą i powrotów, przywołania. Niech maluch chodzi za twoimi nogami (np po mieszkaniu), wolaj go do siebie i nagradzaj jak przybiegnie...takie zabawy w tym wieku są nauką chodzenia na smyczy. Maluch jest bardzo chętny do zabawy, przybiega na zwykłe klaśnięcie, pomachanie zabawką.1 point
-
Najlepiej ze sklepu fetchy.pl :] Regulamin przeczytaliście?Takie reklamy są zabronione.1 point