Mówiłam jej o tej obróżce,dziwactwa ludzi
Mówiła,że wyprowadza go na balkon,boi się,zeby nie zeskoczył,wtedy przypina do obrózki smyczkę
Mówiłamo osiakowaniu balkonu,coś tam mruczała pod nosem,ze osiatkuje
ale juz teraz wiem,ze nie osiatkuje
Ludzie nie chcą się dostosować jak ich o coś proszę,takie dziwactwa