Jump to content
Dogomania

hop!

Members
  • Content Count

    11,816
  • Joined

  • Days Won

    5

hop! last won the day on December 3 2018

hop! had the most liked content!

About hop!

  • Rank
    Advanced Member

Profile Information

  • Gender
    Not Telling

Converted

  • Location
    Łódź

Recent Profile Visitors

7,664 profile views
  1. Fado zadowolony, ale żeby po tych "memlakach" nie dostał rozwolnienia. Z tego, co pamiętam, miał wrażliwy układ pokarmowy. W grubych i dużych rękawicach ciężko będzie dopasować i zapiąć obrożę. Chyba lepiej podać Fado środki uspokajające według zalecenia weta, niż staczać walkę. Taka akcja na żywo, to wielki stres i złe doświadczenie dla Fado, a dla opiekuna ryzyko pogryzienia.
  2. Kori jest ciemno - jasny, więc zadowoli zwolenników obu umaszczeń. :-) Jak będą nowe wersje ogłoszeń Koriego, to wstawcie linki. Warto niektóre wyróżnić, zwłaszcza te na rejony, gdzie jest zamieszczanych dużo ogłoszeń. Patmol, czy napisałaś swoją wersję tekstu do ogłoszeń?
  3. Uroda i zdrowie jest, długów nie ma. To najważniejsze. Na początku było jakieś zainteresowanie. Nie pozostaje nic innego jak ogłaszać Kaśkę i czekać...
  4. Gorzkie podsumowanie. Nie będę się do niego odnosić. Myślę, że każdy kto pojawił się na wątku, kibicuje Koriemu i życzy mu znalezienia odpowiedniego domu.
  5. To zrozumiałe. W przypadku dwóch zwrotów psa z adopcji trzeba wyciągnąć wnioski i ostrożnie podchodzić do tematu. Opinie innych osób, chociaż niezgodne z Twoim zdaniem, są przydatne. Niepotrzebne są nerwowe i w pewnym stopniu apodyktyczne reakcje. Jeżeli wiesz, jak i jakiego DS szukać Koriemu, to zrób to. Odciążysz i pomożesz w ten sposób kiyoshi, którą dwa zwroty z adopcji Koriego załamały. Ogłaszać psa można różnie, najważniejsze, żeby zgodnie z prawdą i z uwzględnieniem jego potrzeb.
  6. W hotelu przez jakiś czas Kori był w domu opiekunów. Chyba nie był taki grzeczny i niekłopotliwy skoro teraz przebywa w psim domku. Ubóstwiają go, ale nie mieszkają z nim pod jednym dachem. ;-) Kori musi mieć zdecydowanych, konsekwentnych opiekunów. Takich będzie szanował i słuchał. Nie ma co szukać winnych i kozłów ofiarnych. Po prostu trzeba poczekać na spełniający określone warunki dom.
  7. Zacytowałam dla przypomnienia wiadomość z pierwszego DS. Kori nie czuł się tam dobrze. Towarzyszyły mu negatywne emocje, stres, a z tym wiązały się narastające problemy. Owszem, ludzie są ważni, ale warunki też są bardzo istotne. Większość ludzi pracuje, pies musi zostawać kilka godzin sam. Mało kto ma czas skupiać się w życiu głównie na psie i zaspakajać jego potrzeby. Kori zamknięty w mieszkaniu, bez zajęcia i towarzystwa będzie świrował. Potrzebuje przestrzeni, swobody, obecności innego psa (oczywiście takiego, którego zaakceptuje). To typ psa emocjonalnego i energicznego, nakręca się, buntuje. Musi mieć umiarkowany, normalny ruch, stabilne warunki. Prędzej potrzebuje wyciszania, niż zapewniania wielu wrażeń.
  8. Lepiej bez spotkań. Napiszę, jak to wygląda u mnie. Osoba odpowiedzialna za psa odbiera telefony i udziela ogólnych informacji. Gdy zgłaszają się sensowni ludzie, którzy po wstępnej rozmowie są zainteresowani, przejmuję pałeczkę. Podkreślam zalety, stopniowo mówię o wadach i możliwych problemach. Nie straszę, mówię o sposobie postępowania z psem, jego potrzebach, podpowiadam rozwiązania, przygotowuję ich na ewentualne trudności. Ludzie decydują się na adopcję, więc odbywa się wizyta. Gdy jest pozytywna ocena domu, przyjeżdżają po psa osobiście odpowiednio przygotowani lub organizowany jest transport (sporadycznie). Przekazanie psa zwykle przebiega bez problemu. Jak ludzie wiedzą, czego się spodziewać i jak się zachować, jest zdecydowanie łatwiej. Wiadomo, że stres jest, ale jednorazowy. Nie zdarzyło się, żeby ktoś zrezygnował z adopcji, chociaż zawsze informuję, że taka możliwość jest. W ogłoszeniach Mimi postawiłabym na prawdę, ale w humorystycznym wydaniu "jaguskowym". Więcej powinno być o zaletach, o wadach mniej i ogólnie. Zdjęcia Mimi atrakcyjne i zabawne. Po prostu w sprawie Mimi dzwonią nieodpowiedni ludzie. Jak zgłoszą się myślący, odpowiedzialni i z poczuciem humoru, oględziny będą zbędne.
  9. Obiektywnie oceniłam. :-) Nie lubię "oglądaczy"/"poznawaczy" zainteresowanych adopcją psów lękliwych, czy dzikusów. Dobrze zaprezentować tak specyficzne psy jest bardzo trudno. Takie oględziny są bez sensu. Wiadomo, że jedno, czy nawet kilka spotkań nie wniesie nic pozytywnego. Psy są zestresowane, boją się, różnie reagują z lęku. Najlepsi są ludzie świadomi, zdecydowani pomóc, cierpliwi, gotowi na trudy. Tacy decydują się na adopcję bez względu na wszystko. Nie ma oglądania, wybrzydzania. Jest decyzja, adopcja i determinacja.
  10. W pierwszym DS były problemy, w drugim domu był bardzo krótko. Warto dopytać opiekunkę z hotelu o plan dnia Koriego. Wbrew pozorom to ważne. Może jest przyzwyczajony do przebywania większość dnia na zewnątrz z innymi psami, ma wolność. Jak nie ma tendencji do ucieczek, to bardzo dobrze. Mieszka w psim domku, a nie z człowiekiem w domu. To jest różnica. Na znanym, spokojnym terenie może nie ciągnie, ale w nowych miejscach, przy dużej ilości bodźców to się pewnie zmienia, wchodzą w grę emocje. Chyba najlepszy byłby dom z ogrodem z innym psem.
  11. Ośmielę się stwierdzić, że na poniższych zdjęciach Mimi zaprezentowała się niekorzystnie. Nie wygląda ani ładnie, ani miło, ani młodo. Za to koleżanka urocza. Ona w domu nosi ubranko?
  12. Kori jest psem wymagającym czasu, zaangażowania, pracy ze strony opiekunów. Adopcje takich psów są trudniejsze i ryzykowne. Gdyby Kori trafił do takiego DS jak Kapsel, nie byłoby zwrotu. Kapsel nie jest psem bezproblemowym, ale jego opiekunowie pokochali go, szukają rozwiązań i metod wychowawczych. Kori nie sprawia żadnych problemów w hotelu? Mieszka w domu, czy w kojcu? Jak wygląda jego dzień? Chodzi na spacery na smyczy? Potrzebuje dużo ruchu? Jest posłuszny? Ma tendencję do ucieczek? Im więcej informacji o psie, tym łatwiej stworzyć obraz domu, do którego powinien trafić.
×
×
  • Create New...