Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 12/09/17 in all areas

  1. Kochani, wielka radość z samego rana. Bagduniu, tak martwiłaś się o finanse Teosia, że mamy zbyt mało deklaracji. Otóż przed chwilą miałam telefon z Holandii, tak, tak z Holandii i rozmawiałam z Panem Mateuszem, Człowiekiem wielkiego serca, który chce pomóc naszemu Teosiowi. Złożył miesięczną deklaracje w wysokości 50,00 zł. SMSem posłałam nr konta Teosia. Wyobrażacie sobie moje zdziwienie w pierwszej chwili? Ktoś z Holandii dzwoni, że chce pomóc biednemu Teosiowi! Niesamowite i jakie wspaniałe. Nr telefonu podała Panu Mateuszowi Jego Mama, która na dogo pomaga psiakom bezdomniakom. Wielkie dzięki Pani Anno. Ma Pani wspaniałego Syna. Panie Mateuszu ogromnie dziękujemy za wspaniały gest i serdecznie pozdrawiamy całą Pana Rodzinę.
    4 points
  2. Pani, która adoptowała trójłapka Jasia wciąż przysyła mi jego zdjęcia, kociakowi trafił się nie tylko super domek, ale i super przyjaciel:) Zobaczcie sami:)
    3 points
  3. Kropeczka i Plameczka - wspólnie w obiektywie, ale jeszcze ze znaczną rezerwą do siebie, bo psie charakterki krańcowo różne. Kropeczka jest z natury cicha, spokojna i wyważona, a Plamka to żywe srebro, wszędzie jej pełno, wszystko musi widzieć i we wszystkim uczestniczyć. Nie ma między nimi awantur i scysji, czasami tylko prychają ostrzegawczo na siebie. Nadal zachowują odległość. Sprytna Kropeczka wykorzystuje przewagę głosową, bo Plamka zupełnie nie szczeka (tylko pomrukuje). W lewym, górnym rogu zdjęcia widać jaka Plamka jest silna - równo podarła wykładzinę w kuchni (co znacznie przyspieszy jej wymianę).
    3 points
  4. I ja przyłączam się do podziękowań dla pana Mateusza i Jego Mamy - to wspaniały gest i ogromna pomoc. Temu małemu, zabiedzonemu psikowi z ciężkiego schroniska gdzieś na wschodzie Polski na pewno nigdy nie śniło się nawet, że będzie miał tyle Dobrych Ludzi wokół siebie. Teoś już nigdy ne będzie samotny:)
    2 points
  5. Iga zachowuje czystość, do ludzi ok, psi towarzysz niekoniecznie. - chyba nie do końca rozumiem o co chodzi? To jest do ludzi czy nie ? Tekst do ogłoszenia: Iga - słodki rudasek do adopcji! Jestem Iga, mam trzy latka i ważę...... Jestem wysterylizowana ? i zaszczepiona. Jestem grzeczna i spokojna. W domu zachowuję czystość. Miałam wcześniej swoja ukochana panią, głaskanie, spacerki i jedzonko w swojej miseczce. Nie wiem co się stało w moim dotychczasowym życiu, ale zostałam nagle przez starszą Panią oddana do schroniska. Przebywam obecnie w woj. śląskim. Jeśli chcesz podarować mi domek, taki najlepszy na świecie, rączki, które głaszczą, serce, które utuli, to zadzwoń proszę na poniższy numer: Dane do ogłoszeń - dane ewu (tak ustaliłam z Basią).
    2 points
  6. No i pojechał nasz piękniś do swojego domku do Wrocławia. Obyś już zawsze był szczęśliwy i kochany piesku! Pierwsze zdjęcie w oczekiwaniu na swoich właścicieli, kolejne już po ich przyjeździe :).
    2 points
  7. dziekuje Radek:) niewiarygodne...tez tak myśle dzieki Wam Kochani i dzieki Pani Ewie,która tak dba o Tyczunie sunia dostała dodatkowe 3 lata życia,a przeciez to nie koniec ciesze się z tego bardzo
    2 points
  8. Cudnie,że u Tinusi wszystko ok. W sprawie Liki były sygnały,ale okazywały się fałszywe,albo psiak w dane miejsca już nie wracał i sprawdzić nie można było. Likuniu,..na Ciebie też cieplutkie kocyki czekają. Jakość marna,ale tam...grypa mnie rozłożyła i w "kocach siedzę",a Morisek mi towarzyszy...lubi ciepełko baaaardzo.
    2 points
  9. Fatalne jest także to, że w odczuciu psa jego zachowanie nie pozbawiało go domu, ale gwarantowało bezpieczeństwo; nic tak szybko nie uogólnia się, jak niekontrolowane przez właściciela agresywne zachowania.
    2 points
  10. ŻEGNAJ NAJMILSZY PELIKANKU [*]! Żegnaj piękny, słodki i ufny psie! Pelikanek [*] odszedł prosto do Boga, prosto do Nieba... Odszedł bardzo ukochany, szczerze i w wielkim żalu, opłakany. Odejście Pelikanka [*] to wielki, wielki, wielki smutek dla mojego serca. Dnia 29 października 2019 o 15.30 Pelikanek [*] odszedł za Tęczowy Most. ŻEGNAJ PELIKANKU [*]! Żegnaj piękny, słodki i ufny psie! *************************************************************************************************************** Założyłam ten wątek ponieważ zostałam uwiedzina... Uwiódł mnie PELIKAN - stary, bezdomny psiak po niezwykle ciężkich przejściach. PIES NIETUZINKOWY! PIES WDZIĘCZNY ZA DAROWANE ŻYCIE! PIES UFNY! SŁODKI! KOCHANY! Zawsze wierzyłam i nadal wierzę w wyjątkową siłę, w wyjątkową moc Dogomanii. Każdy gość tego wątku, każdy wpis, rada, każda forma pomocy to dar absolutnie bezcenny dla skrzywdzonego lecz nadal ufnego "brata mniejszego"... Pelikan został znaleziony w ciężkim stanie w jednej z podkrakowskich wsi. Przeżył i ocalał tylko dzięki ludziom nieobojętnym na los bezdomnych, wyjatkowo okrutnie potraktowanych, zwierząt. "Pomysłowi" barbarzyńcy zrobili z Pelikana tarczę strzelniczą... Gdy go znaleziono miał otwartą szczękę. Był też zmaltretowany, pobity i miał połamane łapki. Okazało się, że Pelikan ma śrut w okolicy lewego ucha, pękniętą żuchwę i zapalenie stawów skroniowo-żuchwowych. By mógł przeżyć, czyli swobodnie jeść, potrzebna była kosztowna operacja żuchwy. Operacja została przeprowadzona dzięki Stowarzyszeniu Dog Rescue z Wieliczki i powiodła się. Od roku 2016 ten absolutnie wyjątkowy psiak przebywa w płatnym domu tymczasowym w Krakowie u Pani Ewy, wcześniej był pdt w Wieliczce. Jest zwierzakiem niezwykle uroczym i w miarę energicznym mimo podeszłego wieku. Toleruje psy i koty. To łakomczuszek i pieszczoszek, potrafiący ładnie chodzić na smyczy. Pelikan czeka tak cierpliwie aż ktoś po niego przyjdzie... Sama nie mogę Go adoptować, bo mamy z Meżem małe mieszkanie, w którym rezydują dwie "psie dziewczynki" po przejściach. Jednak bardzo pragnę Pelikankowi pomóc w pozostaniu we wspaniałym, troskliwym i opiekuńczym domu tymczasowym Pani Ewy w Krakowie. A także w tym, co najważniejsze - znalezieniu najlepszego na świecie domu stałego. Pelikan odszedł za Tęczowy Most kochany, szczerze opłakany dnia 29 października 2019 o godzinie 15.30. Wątek powstał na mocy mojego w porozumienia z bezpośrednią opiekunką Pelikanka. Pelikanem opiekuje się Stowarzyszenie Dog Rescue z Wieliczki. Dog Rescue boryka sie z rzeczywistością, nie mając dostatecznych środków finansowych. A kochany, słodki Pelikan potrzebuje regularnej pomocy finansowej (karma, stałe leki, kontrole weterynaryjne oraz utrzymanie w dt). Wraz z moim Mężem pomagamy już od października 2017, kiedy to poznaliśmy dostojnego Pelikanka. Odwiedzilismy wtedy w Krakowie wspaniały dom tymczasowy dla staruszków pod opieką Pani Ewy. Pani Iwonka - darczyńca z Facebooka, od dłuższego czasu regularnie wspomaga Pelikana kwotą 30 zł. ********************************************************************************************************* Pragnę, by Pelikanek miał bezpieczeństwo finansowe zapewniające spokojną starość. ZNALAZŁAM WSPANIAŁYCH I WYJĄTKOWYCH MIŁOŚNIKÓW ZWIERZĄT, którzy wspierają Pelikanka deklaracjami. Z serca dziękuję! Dziękuję za pomoc w imieniu tragicznie doświadczonego przez los psiego staruszka, tego cudownego, uroczego, ufnego "brata mniejszego". Dziękuję za pomoc w imieniu zwierzaka, z którego ktoś dla okrutnej, podłej zabawy zrobił tarczę strzelniczą i okaleczył Go na resztę biednego życia. ***************************************************************************************************** Deklaracje stałe dla Pelikanka od listopada/grudnia 2017: 10 zł Zaufany darczyńca z Dogomanii - deklaracja czasowa, roczna (już zakończona) 50 zł Monika z Katowic z Mężem 30 zł Livka i Nikus 10 zł Jolanta08 10 zł agat21 10 zł caryca26 10 zł sharka 10 zł sunia2000 10 zł mari23 10 zł milagros19853201 z Mamą 20 zł mimiś 40 zł Pani Agnieszka - znajoma elik 20 zł Pani Anna ze Szczekocin 20 zł Pani Marzenna, moja koleżanka z pracy ****************************************************************************************************************** ZESTAWIENIE miesięcznych wpłat deklaracji stałych dla Pelikanka od listopada/grudnia 2017: 10 zł Zaufany darczyńca z Dogomanii XI, XII, I, II, III, IV, V,VI, VII, VIII, IX, X - zakończona, bo była to tylko deklaracja czasowa 50 zł Monika z Katowic z Mężem X, XI - bezpośrednio do dt, XII.2017, I-XII.2018, I -X.2019 + puszki ROYAL GASTRO INTESTINAL LOW FAT za 125 złotych 30 zł Livka i Nikus XI-XII.2017, I-XII.2018, I-X.2019 + na leczenie 10 zł Jolanta08 XI-XII.2017, I-XII.2018, I-X.2019 + na leczenie 10 zł agat21 XI-XII.2017, I-XII.2018, I-X.2019 10 zł caryca26 XI-XII.2017, I-XII.2018, I-XII.2019 + na leczenie 10 zł sharka XI-XII.2017, I-XII.2018, I-XII.2019 10 zł sunia2000 XI-XII.2017, I-XII.2018, I-X.2019 10 zł mari23 XI-XII.2017, I-XII.2018, I-X.2019 20 zł mimiś XI-XII.2017, I-XII.2018, I-XII.2019 10 zł milagros19853201 z Mamą XII.2017, I-XII.2018, I-X.2019 40 zł Pani Agnieszka – znajoma elik XI-XII.2017, I-XII.2018, I-X.2019 + elik na leczenie 20 zł Pani Anna ze Szczekocin XII.2017, I-XII.2018, I-X.2019 + na leczenie + fanty na bazarek 20 zł Pani Marzenna, koleżanka z pracy XII.2017, I-XII.2018, I-XII.2019 + fanty na bazarek ****************************************************************************************************************** * kolor czarny – miesiące w roku 2017 * kolor niebieski – miesiące w roku 2018 *kolor brązowy - miesiące w roku 2019 ZAPRASZAM DO POSTÓW nr 3 oraz nr 5 - tam są szczegółowe rozliczenia darowizn oraz wydatków. Stan "Pelikankowej skarbonki" na dzień 29.10.2019 wynosił: 450 złotych Dnia 30.10.2019 rozesłałam już 300 złotych - czekam na konto Arusia i Sary Rozdysponowanie majątku Pelikanka [*]: - 150 zł otrzymają staruszki Aruś i Sara (przelew przesłano 30.10.2019 - potwierdzono otrzymanie przelewu dnia 31.10.2019), którym opiekuje się elik - link do wątku: https://www.dogomania.com/forum/topic/349498-aruś-wrócił-z-adopcji-aureliusz-głuchy-niedowidzący-staruszek-razem-z-głuchą-i-niewidomą-chorą-na-cukrzycę-sarą-mieszkją-w-hoteliku-u-kikou-potrzebują-pomocy/ - 100 zł otrzymał staruszek Kamyk (przelew przesłano 30.10.2019- potwierdzono otrzymanie przelewu dnia 31.10.2019) - link do wątku: https://www.dogomania.com/forum/topic/40397-kamyk-pies-niebanalny-od-trzech-lat-w-pensjonacie-u-sylwiaso-zbieramy-na-utrzymanie-i-szukamy-domu-idealnego-niebanalnego/ - 100 zł otrzymał staruszek Ibis (przelew przesłano 30.10.2019) - link do wątku: https://www.dogomania.com/forum/topic/27212-ibis-ponad-4-lata-w-hoteliku-brakuje-funduszy/ - 100 złotych otrzymał Lento (przelew przesłano 30.10.2019- potwierdzono otrzymanie przelewu dnia 31.10.2019) - kolega Pelikanka z dt, któremu niestety brakuje finansów, a który jakoś nie ma szczęscia do adopcji (niedawno - zwrócony po 2 dniach absolutnie niefortunnej adopcji), Lento niestety nie ma wątku na Dogo - zakupiona karma sucha została przeznaczona dla innych starszych psiaków w potrzebie, mieszkających w krakowskim domu tymczasowym u wspaniałej i troskliwej Pani Ewy.
    1 point
  11. Wspaniała wiadomość! Pani Anno i Panie Mateuszu wielki pokłon w Waszą stronę za tak wielką pomoc dla Teosia :)
    1 point
  12. No i nowina - Lala podjada kukurydzę, którą łuskam dla kur. Nauczyła się od Neski. która jest w tym ekspertem. Ja mam tylko zajęcie ze sprzątaniem resztek. Średnio zabawne, ale prawdziwe. Jedna lepsza od drugiej.
    1 point
  13. A to Pralinka - koteczka, która wykarmiła u nas swoje kociaki i 2 mioty osieroconych bezdomniaków. Znaleziona bardzo zaniedbana, wystraszona, nieufna - teraz taka z niej warszawska dama;)
    1 point
  14. Dziękuję Bakusiowej za przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej dla Zorki :) Wszytko na to wskazuje,że Zorka ma dom! Posesja jest duża, ogrodzona, wprawdzie siatką,pod którą pies może się podkopać, ale spacery mają odbywać się jedynie na smyczy.
    1 point
  15. Panie Mateuszu, dzięki Panu radość zawitała na wątek Teosia. Ponownie bardzo dziękuję
    1 point
  16. Dogomania to miejsce, gdzie czasem zdarzają się rzeczy, o których nam sie nie śniło. Często pomoc przychodzi niespodziewanie. Wiele razy się o tym przekonałam. Pan Mateusz i Jego Mama są tego przykładem. Proszę przyjąć również ode mnie podziękowania za wielkie serce i ogromne wsparcie Teosia.
    1 point
  17. Nikt dziś nie zajrzał do Grzesia ?... To ja zaglądam. :-)
    1 point
  18. A ja Tobie Moniko dziękuję, bo dałaś suni nie tylko kawałek podłogi, ale i całe swoje serce do podziału z resztą Stada :)
    1 point
  19. Ja też! No właśnie, czy to są ludzie ???? No to podwójny, bo ode mnie także :)
    1 point
  20. Wiem, Anulko o czym mówisz... niestety! też jak ,pomyślę o tych ,które zostały .. że tak mało ,jest nas....a tak dużo nieszczęścia... ja za cały dramat, psów ze schroniska ,winię ludzi!.. jakimi oni są ludźmi??? czy to są ludzie??? Buziak Panie Mateuszu
    1 point
  21. Malwa - skrobnij jakiś zarys ogłoszenia. Iga zachowuje czystość, do ludzi ok, psi towarzysz niekoniecznie. Jutro podjadę do weta to ją zważę i określimy ile ma lat. Zdjęcia też będą jutro ale jakby tekst był gotowy to można jutro ruszyć z ogłoszeniami.
    1 point
  22. tak tyle, proszę o konto;) Z jeden strony dobrze że pan psa nie chce oddać ale z drugiej nie wiadomo co pies przeżywa jak jest sam z żoną... najlepiej dla psa jakby pan chciał sie przeprowadzic od zony;)
    1 point
  23. Gdzie mieszkasz? może lepiej byłoby to pokazać w praktyce. Jeśli nie za daleko, to zapraszam do Krakowa - pokażę na psach. Ale najpierw naucz reagowania na hasło siad - i tego, że wszystko co fajne (wyjście na spacer, rzut aportowy, smakol, podrapanie za uchem) pies uzyska tylko po przyjęciu pozycji siad i po pochwale za to.
    1 point
  24. Pozdrowienia od Plamki - poranna sesja zdjęciowa: Antybiotyk zadziałał - maleńki kaszel pojawia się jedynie sporadycznie. Oczywiście w poniedziałek idziemy do pani weterynarz na kontrolę.
    1 point
  25. Jak w dt będzie dr pierwszego kontaktu :-) to Diesel bedzie miał pobraną krew na profil ogólny. Ralf też Ostatnie badania byly rok temu, trzeba skontrolować. Niestety, widac , ze chlopak sie starzeje, wolniej chodzi, zawiesza się w gęstwinie tui i tak sobie stoi tylem do ogródka. Dostal w prezencie opakowanie arthrovet ha, starczy na miesiąc:-)
    1 point
  26. Gajulowe badanie kontrolne jest przełożone na za tydzień. Dzisiaj byłem na konsultacji u naszej pani doktor i z badaniami kontrolnymi mamy poczekać do zupełnego powrotu do zdrowia Gajulca. Tak jak napisała Asia, Gajka czuje się dziś lepiej:) A tak wygląda wieczorową porą na kolankach (na czternastej moja stopa w kapciu od Mikołaja:)
    1 point
  27. Zgadza się. Mała psota wraca do zdrowia, krtań zdaje się wibrować bez zakłóceń:)
    1 point
  28. Morisek przytulasek, patrze w kolko na fotki moriskowe i oka nie moge nacieszyc :) Nie pisze tu duzo ale pamietam o Lice. Nie wiem juz co mam myslec, gdzie ta sunia jest :( Tak najbardziej prawdopodobne wydaje mi sie, ze ona sobie jakas miejscowke znalazla i dlatego sie nie przemieszcza. Gdyby sie przemieszczala to pewnie ktos by ja zauwazyl. Czekam ,ze cos sie wydarzy i Lika sie odnajdzie, wierze w to.
    1 point
  29. Psiaki dzisiaj zawiozłam do weta na szczepienie. Psiakowi nr jeden zrobił się dzisiaj wrzód na rogówce, powodem może być podwinięta powieka lub jakieś draśnięcie, np. pazurkiem któregoś z rodzeństwa. Oczko jest lekko przymknięte i łzawi. Wet przepisał krople i już po paru zakraplaniach jest poprawa. Powinno być wszystko dobrze. Został zaszczepiony jak reszta, bo nie ma gorączki i humor mu dopisuje. Koszt szczepień to 6 x 24 zł = 144 zł; krople do oka wykupiłam w aptece (rachunek będzie później), wet mi dał tylko gentamycynę za 1,20 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/5fe8564541c0c7b6 Psiaki w ogóle zrobiły jakiś protest i nie śpią na kocyku, tylko wszystkie pokotem z brzuchami do góry w jednej kupie śpią w korytarzyku na wyścielonej tekturze lub gazetach. Cóż, skoro im tak pasuje:) ps. nr siedem się nie wyprowadza:)
    1 point
  30. Najpiękniejszy Pelikanek w roli głównej - takie ładne zdjęcia wczoraj dostałam z krakowskiego dt:
    1 point
  31. Też jestem tego zdania. Powinni łożyć chociaż częściowo dopóki nie znajdzie nowego DS. I tak sobie myślę ,że taki punkt chyba dobrze pisać w umowie adopcyjnej szczególnie jeżeli pies był w hoteliku lub PDT.
    1 point
  32. Mam nadziej, ze wreszcie bedzie lepiej i to pogryzienie nie jakies grozne?
    1 point
  33. I to jest najcudowniejsze co może być.Na wolności,w normalnych warunkach,dobrym jedzeniu.Teraz tylko do szczęścia brakuje domku ale i on będzie. Uwielbiam oglądać zdjęcia naszych psiaczków takich,szczęśliwych,radosnych.Niestety nie wszystkie otrzymają taki dar wolności tylko szczęściarze i to jest najsmutniejsze. Z jednej strony serce się raduje,z drugiej krwawi.
    1 point
  34. A sama dziewuszka coraz śmielsza, zaczęła wskakiwac na kanapę. Troszke problem się zrobił z tym bo mała jak znajdzie sie sama na kanapie to juz nie wpuszcza innych psiaków. Jak wskoczy kiedy inne pieski już leżą to grzecznie siedzi jak wskoczy na pustą sofę to wystawia zęby do wszystkich psich towarzyszy. Nie martwcie się. Nauczy się jeszcze żyć w stadzie.
    1 point
  35. Dziękuję za potwierdzenie wpłaty 200 zł od Skarpety im. Talcott. Zaraz wstawiam informację na pierwszej stronie, tak jak prosiła o to sharka i na stronie Skarpety.
    1 point
  36. Podziękuję w imieniu Marysi, ona na pewno też tu się za moment pojawi, ale wiem, że w tej chwili ma straszną kołomyję i na dodatek pies ją pogryzł, więc ... ciężko jest.
    1 point
  37. Pani Tinki mocno kibicuje odnalezieniu Liki. Pytała się mnie, na jakim etapie poszukiwania jesteśmy... A u Tinki wszystko dobrze. Pani mówi o niej "moja kochana Tinulka". Sunia śpi z Panią i jest bardzo w Nią wpatrzona. Kiedy Pani jest poza domem, to mała śpi, ale jak Pani wraca to jest szał-ciał, całe ciałko lata na boki, Pani musi zostać obcałowana i dokładnie przywitana :). Pani mówi, że to nie ten sam pies. Strachów właściwie nie ma, ew. niepokój na nieznane. Z suczką sąsiadki Sonią są już kumpelkami :). Pani jest oczarowana małą, nie może ją nachwalić. Jedyne, co Ją martwi - to wybredność Tinki. Nic nie chce jeść. Pani kombinuje, więc a to da chrząstki z indyka, a to czasem jakiś smaczek ze stołu. Jednak i tak mała franca najchętniej chce jeść surowiznę... czyli to, co jadła w Tomaszowie. Z piątek idę odwiedzić Mała, więc postaram się o zdjęcia :). Z kolei Murzynek-Gucio to dalej król osiedla. Rodzina opowiada o nim z miłością i zachwytem. To już drugie święta Gucia w DS. :) Czesio z kolei przygotowuje się już do świąt:) I choć telepie się z zimna, to ubranka założyć sobie nie da, a po śniegu lata jak szalony. Likuś, spójrz... Ty też możesz dołączyć do szczęściarzy... wracaj do domku, mała!
    1 point
  38. O raaany, ale się dzieje... Bardzo przykre, że właściciele Filipka, którzy podobno tak mocno chcieli go mieć, ale nie mogą, nie poczuwają się do tego by Cię wspomóc finansowo (karma, wet) czy szukaniem domu Filipkowi... Jeś;li potrzebujesz pomocy w ogłoszeniach, napisz do mnie na pw z danymi, opisem, zdjęciami to porobię mu jakieś :)
    1 point
  39. Maryniu, tyle dobrego robisz dla tych biedaków. Nie zaniedbuj siebie, dbaj o siebie...
    1 point
  40. Mari, u Ciebie zawsze nadkomplet. Dużo siły i zdrowia Ci życzę :).
    1 point
  41. W sobotę miałam przyjemność odwiedzić Gapulcia :) Ten pies to cudo! Dziwię się że nikt go nie chce bo od dawna powinien grzać dooopke na swoje prywatnej kanapie przy swoim prywatnym człowieku :) Niestety nie udało mi się zrobić ani jednego dobrego zdjęcia, bo Gapulka co chwilę pcha łepetyna do głaskania, kiziania, próbuje wchodzić na kolana, generalnie robi wszystko aby tylko być jak najbliżej człowieka, i to nieważne czy znajomego czy obcego - była z koleżanką, która chyba pierwszy raz widział a zachowywał się jakby byli starymi znajomymi :)
    1 point
  42. Gajka uniemożliwia kosztowanie jabłek, bo przygina wszystkie gałęzie i marnuje jabłka;)
    1 point
×
×
  • Create New...