Jump to content
Dogomania

Mattilu

Members
  • Content Count

    10,472
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Mattilu last won the day on May 7 2013

Mattilu had the most liked content!

4 Followers

About Mattilu

  • Rank
    Advanced Member

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. U nas tez ciemno, mokro i zimno, po sniezku ani sladu. Ale na razie cieszymy sie, ze nie sniezy, przed nami dluga droga do Polski. Jolu, powinnas zobaczyc mine Hopci, gdy po spacerku myje jej w wannie lapki ;) Wtedy to zupelnie nie jest szczesliwy pies...
  2. Spoznilam sie :( Ale i tak teraz ani czasu, ani glowy na zakupy :(
  3. metafora z domem wariatów trafia mi do przekonania :)
  4. Nie wiedzialam, ze moga na to byc jakies lekarstwa :) Wyprobuje to Dezo, o ktorym piszesz :) Dziekuje! A wiesz Pokerku, jak tak teraz mysle, to mam wrazenie, ze Pola na poczatku smierdziala mniej, choc to pewnie zdeformowane wspomnienia: byla cala jak zamrozonoa, nie patrzyla na nas, nie podchodzila, nie chciala zadnych pieszczot, ogonek zawsze byl pod brzuchem a na spacer mialo sie wrazenie, ze idzie sama smycz - jakby na jej koncu nikogo nie bylo, szla przy samej nodze i gdy czlowiek stawal, ona tez. A teraz sie calkiem odmrozila, zaczepia lapka o glaski, wywala brzuchem do gory a ogon powiewa jak choragiewka. No i smrodek tez sie odmrozil :) Dzieki za pytanie o Jedrka: jest zdecydowanie lepiej, studia bardzo mu sie podobaja, miasto tez, ale nadal jest dosyc samotny. Tyle ze teraz nie ma czasu sie tym zajmowac, bo maja bardzo duzo pracy. No i niestety przedwczoraj oblal czesc obliczeniowa ze statystki. Teorie zdal, ale obliczeniowa czesc musi powtarzac 9 stycznia...Tak to jest jak sie humaniste zapedza do liczenia... Dziekujemy za pozdrowienia i glaski i odzwajemniamy serdecznie :)
  5. Poleczkza smierdoli ZEWSZAD!!! Z pyska, z siersci, spod ogonka ;-) Doszlismy z TZem do wniosku, ze ona po prostu intensywnie pachnie, jak zwierze z lasu, bo przeciez cale dziecinstwo spedzila w lesie i na polach, calkiem sama, atakowana przez psy. Jest zdrowa, regularnie ogladana przez weta, nic jej nie dolega, je to samo co Hopcia, jest tak samo czesana raz na tydzien i z rzadka kapana, po prostu tak ma...
  6. piekne zdjecia, piekna przyjazn czlowieczo-psia, miod na serce!!!
  7. Dziekuje Wam bardzo za wszystko co zrobiliscie dla Rozy
  8. to juz trzy lata, niewiarygodne...jak dobrze, ze Tyczunia zaopiekowana
×