malawaszka Posted July 8, 2011 Author Posted July 8, 2011 To missieek z nim była non stop, Ona go kochała, głaskała, siedziała z kroplówkami - Jej jest najbardziej ciężko :calus: Natanek po prostu zasnął, w ostatnich godzinach zażółciły mu się białka - czyli przestała funkcjonować wątroba, za dużo było tego wszystkiego na jednego wycieńczonego pieska :( Dziękuję Wam, że byliście z Natankiem, że pomogliście zebrać pieniądze na leczenie - dziękuję! Jak missieek się pozbiera to podjedzie do biblioteki/kafejki internetowej i zrobi rozliczenie Quote
inga.mm Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Missieek, trzymaj sie Kochana. Dałaś mu wszystko i jeszcze więcej. Quote
Paula95 Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Jak zobaczyłam tytuł, to tak bardzo bałam się tu wejść. :( Dziękujemy Wam ciocie, że walczyłyście o niego, szczególnie Tobie Missieek. Bądź szczęśliwy za TM... :( Quote
dorobella Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 A ja myślę, że ten pies myślał zupełnie inaczej. Myślał, że mu się udało,że ktoś go zabrał z betonowej podłogi boksu, zabrał go zza krat. Umył go,przytulał, głaskał, mówił do niego, ktoś go kochał. Niby przez chwilę, ale dla niego ta chwila trwała całą wieczność. Z taką pamięcią chwil z ziemskiego padołu poszedł drogą za TM, kochany, odprowadzany setkami dobrych myśli o nim. Nie każdy pies ma tyle szczęścia. Podążają tą drogą zwierzęta zapomniane, niekochane. Dzięki dziewczyny za to co zrobiłyście dla Natana. Biegaj Natanku za Tęczowym Mostem. Quote
Redpit Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 [quote name='malawaszka']też tak myślę, ze to był ostatni moment i ciągle jeszcze pewności nie ma czy się uda tak leżał tam :( [URL=http://img192.imageshack.us/i/dsc00366zm.jpg/][IMG]http://img192.imageshack.us/img192/4976/dsc00366zm.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Schronisko ???? Czy kolejna MORDOWNIA??? Natan :candle: - obyś śnił się wszystkim, którzy doprowadzili do tego... Quote
Sarunia-Niunia Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Weszłam tylko na chwilkę, żeby zobaczyć co u Natanka (*)... i ten zmieniony tytuł wątku...:-(:-(:-(... Kochany! Zasnąłeś przynajmniej spokojnym snem przy TYCH, KTÓRZY zdążyli CIĘ pokochać. Nie byłeś sam.... Sercami i myślami było przy Tobie mnóstwo osób... [B] [*]Natanku Kochany [*] - bądź szczęśliwszy za TM, niż byłeś tu, wśród "ludzi", którzy Cię krzywdzili....[/B] Biegaj tam z moją Sarunią, Tobisiem i całą gromadką... [CENTER]()()()()()()() [][][][][][][] [/CENTER] Quote
fiorsteinbock Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Dziewczyny, zagladalam do chlopaka i trzymalam kciuki. Strasznie mi przykro. Tyle wycierpiał i musiał odejsc a czekalo go jeszcze wiele pieknego, zostal w koncu pokochany :( Biegaj, Piekna Istotko wraz z naszymi Przyjaciólmi po zielonych łąkach Tęczowego Mostu :( Quote
lazanka Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 biedny pasiak :( dobrze, ze choc na te ostatnie chwile mial opieke troskliwego i kochajacego czlowieka. Duze uznanie dla missieek. Quote
Erin32 Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Natanku :( Śpij spokojnie, dzielny, kochany psiaku :( Quote
inga.mm Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 dla Natanka [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/5601/att14781357.gif[/IMG] Quote
__Lara Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 [quote name='malawaszka']To missieek z nim była non stop, Ona go kochała, głaskała, siedziała z kroplówkami - Jej jest najbardziej ciężko :calus: Natanek po prostu zasnął, w ostatnich godzinach zażółciły mu się białka - czyli przestała funkcjonować wątroba, za dużo było tego wszystkiego na jednego wycieńczonego pieska :( Dziękuję Wam, że byliście z Natankiem, że pomogliście zebrać pieniądze na leczenie - dziękuję! Jak missieek się pozbiera to podjedzie do biblioteki/kafejki internetowej i zrobi rozliczenie[/QUOTE] Strasznie przykro :( Wierzyliśmy, że Natanek wyjdzie z tego... pocieszające, że po drugiej stronie już się nie męczy... śpij spokojnie piesku.... Quote
mmd Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Nic pocieszającego nie da się napisać. Miałam nadzieję do końca. Quote
margaret Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 przykro :( dobrze że dostał w ostatnie swoje dni miłość i troskę, dziękuję wam dziewczyny, było warto sie nim zająć , podjąć te próbę Quote
majowa Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Gdzieś przeczytałam, że psy żyją chwilą. Natanek odnalazł swoje szczęscie w nieszczęściu, bo czy może byc coś więjcej niż miłość i kochające ręce, które dbają i leczą. I ludzie którym na tobie zależy. To trwało chwilę, ale myślę, że dla niego w tym ostatnim momencie było wszystkim. Dziękuję, że mogłyśmy poznać dzieki wam Natanka Quote
BORYSboxer Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Wierzyłam,że się uda......PRZYKRO MI BARDZO! Quote
Kenny Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 trzymaj się missieek! Natanek już nie cierpi...[*] Quote
winter7 Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Bardzo mi przykro. To jakaś czarna seria. Dopiero co tydzień temu odszedł mój Dexik... Współczuję ogromnie. Śnij pięknie [*] Quote
Noemi1 Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 :( :( :( dla Natanka [*] Missieek BARDZO DZIĘKUJĘ, że z Nim byłaś :modla::modla::modla: Quote
szafra Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Kurcze ....a tak bardzo wierzyłam, że Natankowi się uda :-(:-( .... biegaj po łąkach malutki z moim Szafranem :-(... Dobrze, że Byłaś przy nim Missieek !!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.