Marycha35 Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 Kciukacze cały czas zaciśnięte, dasz radę Przyjacielu:) Quote
Sarunia-Niunia Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 Spokojnej nocki dla Natanka i Missiaaka...:):):)... Quote
wiga138 Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 pozdrawiam Natanka i.......dziewczyny !!! napiszcie coś o jego zdrowiu !!! My tu Wszyscy odchodzimy od zmysłów !!!!!!!! Quote
unixena Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 Witam sie z ciotkami ...czekamy ....na wiesci .Natanku kochany ..trzymaj sie . Quote
dorobella Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 Dużo fluidów. Mam nadzieję,ze brak wieści to dobry znak. Quote
Sarunia-Niunia Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 Zaglądam i ja, ale widzę - żadnych wieści jeszcze dzisiaj... Ufam, że nie jest gorzej... a może jest lepiej??? Quote
szafra Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 Ja również o Natanku myślę i zaglądam na wątek ! Co u niego ??? Quote
malawaszka Posted July 7, 2011 Author Posted July 7, 2011 jest źle :( coś zaczęło go boleć - może nerki, może cewka moczowa - bo jakby przy sikaniu, niestety już bierzemy pod uwagę eutanazję bo na cierpienie nie można pozwolić, zaczął mu jakby wypadać język jak leży, jak ktoś ma jakieś rady jeszcze albo dobre słowo do missieek to 504 060 219 Natanek teraz leży spokojnie pod kroplówką, dostaje wszystko co może dostawać - leki, witaminy, ale niestety powoli w dół :( a ja miałam dziś taką wielką nadzieję, że będzie lepiej, że się uda, ale wygląda na to, że choroba i wyniszczenie organizmu są nie do pokonania Quote
mmd Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 Przykro strasznie to czytać :( Myślałam, że jak nie jest gorzej to w końcu będzie lepiej. Quote
Paula95 Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 [quote name='malawaszka']jest źle :( coś zaczęło go boleć - może nerki, może cewka moczowa - bo jakby przy sikaniu, niestety już bierzemy pod uwagę eutanazję bo na cierpienie nie można pozwolić, zaczął mu jakby wypadać język jak leży, jak ktoś ma jakieś rady jeszcze albo dobre słowo do missieek to 504 060 219 Natanek teraz leży spokojnie pod kroplówką, dostaje wszystko co może dostawać - leki, witaminy, ale niestety powoli w dół :( a ja miałam dziś taką wielką nadzieję, że będzie lepiej, że się uda, ale wygląda na to, że choroba i wyniszczenie organizmu są nie do pokonania[/QUOTE] Miałam nadzieję, że będzie lepiej, że będzie jakakolwiek poprawa. :-( Strasznie smutno się to czyta. :( Czy zasięgałyście raz innych weterynarzy? Quote
unixena Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 Dalam znac na FB ,wkleilam wiadomosc malawaszki ..ci ludzie tez musza wiedziec ...tak bysmy bardzo chcieli ,by te wiesci byly lepsze .Biedny pies ..Wyc sie chce z bezsilnosci ...co moge wiecej napisac ..ze liczymy na cud ... Quote
Marycha35 Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 Cholera, jeśli ma cierpieć to bez sensu, fakt, ale może to takie przesilenie???? Jest źle, żeby było lepiej.... Quote
Paula95 Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 [quote name='Marycha35'] Jest źle, żeby było lepiej....[/QUOTE] Chciałabym, żeby było lepiej... Natanku, walcz! Quote
unixena Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 [quote name='Marycha35']Cholera, jeśli ma cierpieć to bez sensu, fakt, ale może to takie przesilenie???? Jest źle, żeby było lepiej....[/QUOTE] Marysiu ..ja tez na to licze .Zreszta chyba tu wszyscy na watku zebrani mamy te same mysli .My jestesmy daleko ..ale ta biedna dziewczyna siedzaca obok Natanka ..jej chyba serce peka widzac jak cierpi .W takiej sytacji naprawde trzeba liczyc tylko na cud z nieba . Quote
inga.mm Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 Jeśli ktoś jest w stanie, niech modli się. Ja już utraciłam wiarę, patrząc na nieszczęścia zwierząt i zwyrodnienie ludzi. Może wspomogę go dobrymi myślami. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.