Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

"A ja myślę, że ten pies myślał zupełnie inaczej. Myślał, że mu się udało,że ktoś go zabrał z betonowej podłogi boksu, zabrał go zza krat. Umył go,przytulał, głaskał, mówił do niego, ktoś go kochał. Niby przez chwilę, ale dla niego ta chwila trwała całą wieczność. Z taką pamięcią chwil z ziemskiego padołu poszedł drogą za TM, kochany, odprowadzany setkami dobrych myśli o nim.
Nie każdy pies ma tyle szczęścia. Podążają tą drogą zwierzęta zapomniane, niekochane.

Dzięki dziewczyny za to co zrobiłyście dla Natana."


I to jest prawda!! Dziewczyny zdążyłyście - piesio w końcu dostał to, co mu się należało - szkoda, że na tak krótko, ale jednak dostał.

To wszystko bardzo smutne, ale dobrze jest wiedzieć, że wokół nas są tacy ludzie jak Wy.
Pozdrawiam

  • Replies 492
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przypomniała mi się moja biedna Samab, ona odeszła w zeszłym roku. Ale była ze mną 5 lat, a ten biedny pies leżał i umierał i nikt na to nie zwracał uwagi w schronisku. Polskie schroniska są obrzydliwe, nie wszystkie , ale jednak większość

Posted

Dziewczyny jesteście wielkie, wzięłyście go, walczyłyście. Natanek pewnie zaznał od Was najwięcej uczucia w całym swoim życiu, tyle opieki ile się dało, pokazałyście iż człowiek nie jest taki zły. Natanku bądź szczęśliwy za TM [*]

Posted

danusial napisał(a):
"A ja myślę, że ten pies myślał zupełnie inaczej. Myślał, że mu się udało,że ktoś go zabrał z betonowej podłogi boksu, zabrał go zza krat. Umył go,przytulał, głaskał, mówił do niego, ktoś go kochał. Niby przez chwilę, ale dla niego ta chwila trwała całą wieczność. Z taką pamięcią chwil z ziemskiego padołu poszedł drogą za TM, kochany, odprowadzany setkami dobrych myśli o nim.
Nie każdy pies ma tyle szczęścia. Podążają tą drogą zwierzęta zapomniane, niekochane.

Dzięki dziewczyny za to co zrobiłyście dla Natana."


I to jest prawda!! Dziewczyny zdążyłyście - piesio w końcu dostał to, co mu się należało - szkoda, że na tak krótko, ale jednak dostał.

To wszystko bardzo smutne, ale dobrze jest wiedzieć, że wokół nas są tacy ludzie jak Wy.
Pozdrawiam

Podpisuje sie pod tymi slowami.
Nie wszystko sie uda ale bedzie juz dobrze jesli maksymalnie ile sie da.
Pozdrawiam Natana "po tamtej stronie"

Posted

Redpit napisał(a):


Natan :candle: - obyś śnił się wszystkim, którzy doprowadzili do tego...


A ja już w nic nie wierzę!!! Takim typom, bezmózgim i bez serca nie śnią się takie rzeczy. Oni to mają gdzieś. Mam nadzieję, że ustawa obywatelska przejdzie, i że w końcu sąd będzie karał takie zaniedbania. Ale co się dziwić: przedwczoraj po mojej ulicy spacerowała babcia z 5 letnim wnuczkiem, który rzucał w moje psy kamieniami (na szczęście niedużymi i niecelnie). Wypadłam z domu i napadłam babcię. Ta, zdumiona, nie wiedziała, czego od niej chcę. Kazałam jej sobie przypomnieć to zajście i jej brak reakcji, kiedy wnusio pierwszy raz złapie ją za gardło żądając kasy. Z wyrazu oczu wywnioskowałam, że nic nie zrozumiała. Tępota!!!

Posted

Oczy Natanka i jego sylwetka będą mnie dłuuuuugo prześladować.....Nie zrozumiem nigdy "ludzi" pracujących w tym i w podobnych schronach....Co mają w miejscu serca?............
Śpij spokojnie Natanku, już nic nie boli.....

Posted

A czy on długo był w tym schronie? Bo to też jest ważne, czy trafił kilka dni wcześniej i schron nie zdążył się psem odpowiednio zająć. Czy on po prostu w nim był już dłużej, a schron dopuścił się takich zaniedbań...

Posted

bric-a-brac napisał(a):
A czy on długo był w tym schronie? Bo to też jest ważne, czy trafił kilka dni wcześniej i schron nie zdążył się psem odpowiednio zająć. Czy on po prostu w nim był już dłużej, a schron dopuścił się takich zaniedbań...

masz rację. ale jeśli trafił w takim stanie, to powinien być w szpitalu, a nie w kojcu.
Tak czy inaczej - rzeźnia

Posted

szczepienie na wściekliznę ma z 6 czerwca w książeczce, zabrałyśmy go 24 czerwca, on musiał być już chory jak został zaszczepiony, to schronisko przyjmuje psy nie tylko z Raciborza - zwozi tam też cholerny Pałka z Olkusza i diabli wiedzą ilu hycli jeszcze bo na pewno nie tylko jeden... na pierwszy rzut oka nie wygląda źle w schronisku - jest czysto, jak byłyśmy to psy miały wodę i karmę w miskach - pilnują się jeśli chodzi o takie pierwsze wrażenie, ale... mimo przyjmowania psów z wielu gmin - przepełnienia nie ma... wnioski nasuwają się same

Posted

malawaszka napisał(a):
szczepienie na wściekliznę ma z 6 czerwca w książeczce, zabrałyśmy go 24 czerwca, on musiał być już chory jak został zaszczepiony, to schronisko przyjmuje psy nie tylko z Raciborza - zwozi tam też cholerny Pałka z Olkusza i diabli wiedzą ilu hycli jeszcze bo na pewno nie tylko jeden... na pierwszy rzut oka nie wygląda źle w schronisku - jest czysto, jak byłyśmy to psy miały wodę i karmę w miskach - pilnują się jeśli chodzi o takie pierwsze wrażenie, ale... mimo przyjmowania psów z wielu gmin - przepełnienia nie ma... wnioski nasuwają się same


Sledziłam wątek od początku i strasznie mi przykro, że kolejny pies, przez zaniedbanie człowieka, zakończył przedwczesnie swoje życie. Co do schronisk, to jest to temat nie do rozwiazania przy obecnym stanie prawnym w Polsce, to poprostu błędne koło. Niechciane zwierzęta (bardzo często nie bezdomne!) przepełniaja schroniska, a schronisko musi się "bronić" i usypia na potęge. Nie zrozumcie mnie źle , ale nie jest to wina tylko schroniska, tylko całego społeczeństwa. Pomyslałam sobie, że ktoś powinien odpowiedzieć za zagłodzenie tego psa. Może uda się Wam dojść skąd trafił ten pies i kiedy? Każde schronisko jest zobowiązane do prowadzenia rejestrów wszystkich zwierząt. Jeśli wam nie powiedzą może warto poprosić Inspekcję weterynaryjną, która je nadzoruje? mozna napisać oficjalne pismo do Powiatowego Lekarza Weterynarii, że istnieje podejrzenie popełnienia przestępstwa (ustawa o ochronie zwierząt) i opisać sytuację. Nie mogą nie zareagować. Wiem, bo sama pracuję w IW.

Posted

Oczywiście , że nie można, dlatego pisałam o drodze oficjalnej. PLW, który ma pod nadzorem schronisko ma dostęp do WSZYSTKICH informacji. Jesli opisze się mu cała sytuację, załączy zdjęcia, nie będzie miał wyjścia i bedzie musiał sprawą się zająć. Jeśli zwierzę było bezdomne i w takim stanie trafiło do schroniska, to nieczego sie nie zdziała, ale może było inaczej? Uwierzcie- warto spróbować.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...