Jump to content
Dogomania

Noemi1

Members
  • Content Count

    2,874
  • Joined

  • Last visited

3 Followers

About Noemi1

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    Warszawa

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Zapraszam na bazarek świąteczny z karteczkami i bilecikami do prezentów dla ONki Fortuny:

    http://www.dogomania.pl/forum/thread...znice-do-10-12

    Nie wysyłaj bliskim SMSa z życzeniami na święta! Kup kartkę! :smile:

  2. właśnie WOW!!! To ja też dołączam do trzymających z całych sił kciuki!!!
  3. Noemi1

    Cukrzyca u psa

    Olgo, dzięki za zainteresowanie :) Chyba na razie daleko jej do hipoglikemi. Po kolejnej próbie o 16:00 (ta ranna była od 6:30-7:30) po czterech nakłuciach w końcu trafiłam na żylkę i to tak, że aż trysnęła krew, pobrałam tę próbkę, ale trochę rozmazaną po uchu i wynik wyszedł 481, ale porównując z testem kreskowym do testerów wychodziło jakieś 250 (nie więcej), więc spokojnie dałam jej o 18:00 jedzenie. Od razu po spacerze o 20:00 wzięłam się za kolejną próbę i wreszcie jestem pewna, że się udało. Wynik 290, to nie jest źle, bo w czwartek kiedy straciła rano przytomność, w około południowym badaniu z żyły (w laboratorium) wyszło 498. A oto nasz dawny tryb życia: pobudka między 6-7:30. Spacer, jedzenie, około 8:00 jakiś malutki kawałek serka topionego lub parówki, przy okazji podawania proszków drugiej suni + czasem trochę mleka z wodą lub psiego rosołu (bez soli). Poźniej drugi posiłek taki sam około 17:00-18:00. I około 22:30-23:00 powtórka z rytuałem proszkowym, czyli serek lub parówka i raczej zawsze rosół. Ten rosół rozcieńczam jeszcze wodą. Ale niestety Żaba jest śmieciarzem i często zbiera dodatkowe brudy na podwórku, mimo, że jej pilnuję. Teraz raczej chodzi w kagańcu, choć dziś dwa razy udało jej się chapnąć jakiś kawełek chleba. Wieczorem znowu musi iść w kagańcu, bo inaczej ja zwariuję. Przez lata nie było mowy, aby zjadła nawet kawałek chleba czy bułki, a już od jakiegoś czasu dostawała nagle amoku na pieczywo. Oczywiście tylko to upolowane na podwórku, bo w domu niegdy go nie dostawała. Dostaje jedzenie gotowane (na sztuczne ma uczulenie): ryż + mięso (najczęściej wołowe) + marchew, wszystko gotowane razem w proporcjach ryż około 70 dkg, mięso 1,5-1,7 kg, marchew na oko, różnie, ale około 2-3 dużych marchewek lub 50 dkg mrożonej. Oczywiście to jedzenie mroziłam i rozmrażałam porcje dodając jej do tego wodę. Od jakiegoś czasu, około pół roku, dostawała trochę suchego jedzenia, głównie jako smaczki, bo druga sunia, nie bardzo trawi jedzenie gotowane i musi dostawać suche. ------------------- I jeszcze moja rada z dzisiejszego, pierwszego dnia, której tak bardzo szukałam: Nie zrażajcie się niemożnością pobrania krwi z ucha, to się da zrobić. Trzeba tylko wiedzieć gdzie jest żyła. Najlepiej niech Wam ją pokaże lekarz. Ja myślałam, że to są chrząstki i dlatego kułam obok, a to się okazały żyły. Gdybym wcześniej spróbowała ją tam kujnąć naprawdę centralnie... No i patent jest taki: Trochę rozgrzać ucho, zgiąć ucho wpół ściskając wbić igłę, puścić, rozprostować zgięcie i spokojnie masować w tej okolicy (nie przy samym nakłuciu), za trochę pojawi się krew, czekać spokojnie, aż będzie jej wystarczająco dużo, przyłożyć pasek, odczytać wynik. KONIEC Biedna Żabka musiała porobić za królika doświadczalnego.
  4. Noemi1

    Cukrzyca u psa

    ore-sama a ile Twój pies waży? Ja od 2 dni wiem, że moja co najmniej 13 letnia sunia ma zaawansowaną cukrzycę i jak na razie dostała 10 jednostek insuliny. To więcej niż zalecana książkowa dawka, więc bardzo się boję o hipoglikemię :( Dziś rano nie udało mi się pobrać wystarczająco dużo krwi do zbadania glukometrem, a naprawdę walczyłam bardzo przez godzinę. Oba uszy skłute niemiłosiernie i d... Sunia wykazała się wyjątkową cierpliwością. Byłam już tak zdesperowana, że gotowa byłam (bez żadnej wiedzy jak to zrobić) próbować wkłuwać się w żyłę :( W końcu nie mogłąm już dłużej czekać i podałam jej insulinę bez badania :( Teraz siedzę przy niej i obserwuję co się będzie z nią działo. Czytam wszystkie możliwe fora, żeby dowiedzieć się więcej i jestem coraz bardziej przerażona.
  5. widziałam Sitka w czwartek i było bardzo źle :( Stał w kącie, nawet nie podszedł do kraty :( Raczej biodro daje się we znaki. To zdjęcie sprzed roku, to już nie ten Sitek. Teraz jest dużo chudszy, skulony... Naprawdę potrzebny domek na cito.
  6. Ostatnio nie bywam na dogo, ale takiej informacji ie mogę nie zamieścić. Pamiętacie tę dziewczynkę? [IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/821/matidsc1264.jpg/"][IMG]http://imageshack.us/a/img821/3977/matidsc1264.jpg[/IMG][/URL][/IMG] WYczesana, lekko wytarta pojechała do domku :) Śpi sobie włóżku z Panią. (jeszcze nie wykąpana) Mimo kilku wpadek (ups) na początku, nadal jest kochana. I okazało się, że to bardzo żywiołowa sunia :Dog_run: Ale reaguje na komendę "noga" :)
  7. image.php?u=134542&type=sigpic&dateline=1348389376

    Ps. Jak nie życzysz sobie takich informacji to napisz w wpisach w swoim profilu :smile:

  8. Bazarek zakończony.

  9. Czasu mi brakuje okrutnie na wszystko, ale tak wyrywkowo wpadam chociaż do Sitka na wątek :) Jak byłam ostatnio to dobrze wyglądał, nic nie wskazywało, żeby mu coś dolegało, oczywiście poza rządnicką Donią ;)
  10. W niedziele wpadłam zobaczyć co u Sitka szkolonego słychać. Oczywiście Donia powitała mnie w pierwszym szeregu :) Ale Sitek też została wygłaskany. Co prawda przez kraty, to nie to samo, ale głaski były :)
  11. Krycha wypiękniała bardzo :) Ja też się zastanawiam, jakie narzędzie kupić dla schrniskowców, żeby było szybko, łatwo i przyjemnie, bo te owczarkowate (Santo :) ) i z trochę dłuższą sierścią straszą już przeokropnie. Na razie używam głównie własnych palców :)
  12. Ojojoj. Auć. Znam to z autopsji. Moja kochana Żabka robi tak samo. Raz w zabawie walnęła mnie w brodę, myślałam, że straciłam zęby, zaczęłam wyć, a Żabka uznała, że to nie powód do płaczu i tryk drugi raz :) Ale najlepiej tryka się rękę, jak trzymam szklankę. Wrrr....
  13. No nie da sobie dziewczynka w kaszę dmuchać :) A Pańci trzeba bronić :)
×
×
  • Create New...